Nikki Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Mój Batonik już po zabiegu :multi:. Dziesięć minut po już zaczął się wybudzać, a potem machać ogonkiem do mnie. Teraz śpi. Zobaczymy co będzie jutro Quote
bonsai_88 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Nie ma czego, na pewno wszystko będzie w porządku :) Quote
Airon4 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Pewnie ,że takl moja Tucha nawet nie zauważyła Quote
szymucia Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Dzięki za słowa otuchy. Początek sierpnia idę do weta na konsultacje w tej sprawie. Aha, chciałabym dodać zdjęcie /jako głowne /i nie umiem. Wytłumaczcie , jestem na forum nowa.:crazyeye: Quote
dorota1 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 [quote name='szymucia']Dzięki za słowa otuchy. Początek sierpnia idę do weta na konsultacje w tej sprawie. Aha, chciałabym dodać zdjęcie /jako głowne /i nie umiem. Wytłumaczcie , jestem na forum nowa.:crazyeye: Tutaj można znaleźć dobrą instrukcję wklejania zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8359596&postcount=26 Quote
Sara_Bora Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Nie ma na prawde czego się bać:) ale w razie czego będziemy trzymac kciuki:D Quote
Aten@ Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 a nas czeka jutro sterylka :) mimo, że przechodzę przez to już drugi raz, to i tak się trochę stresuję :shake: Quote
akodirka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 :placz: Mam szanse wyciac malucha, ale nie wiem, jak sie do tego zabrac, tzn. czy lepiej zadzwonic do weta i pogadac o zabiegu, ewentualnych badaniach itp., czy lepiej zlozyc osobista wizyte. Ale z nowu nie wiem, czy wet bedzie mial wtedy czas kiedy ja przyjde :roll: . :shake: Quote
WŁADCZYNI Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 ja wolę rozmawiać twarzą w twarz najlepiej z przygotowanym zestawem pytań;) Quote
akodirka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Ale czy sie wczesniej umowic na wizyte, czy tak przyjsc "bez zapowiedzi" ? Jak narazie, to chodze z psem tylko na szczepienia (całe szczęście) ale do innego weta. A tego co chciałabym, zeby wyciął mi psa nie znam osobiście, tylko z realacji znajomych wiem, ze to b. dobry wet. Moze to troche glupio wygląda, ze nie wiem co w takiej sytaucji robic, ale naprawde nie wiem, co byloby stosowniejsze. :placz: Quote
*Monia* Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Osobista wizyta i to najlepiej z psem. Ja tak zrobiłam, później wizyta i badania i po wynikach sterylka. Ewentualne pytania przygotuj wcześniej, żebyś o wszystkim pamiętała ;). Quote
WŁADCZYNI Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 ja przy okazji czegoś tam umawiałam się z wetem i rozmawiałam :) jakaś pierdółka typu ważenie i akurat był wolny więc pogadaliśmy Quote
*Monia* Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 a ja leciałam 4 kilometry żeby do weta póść i się dowiedzieć :roll:. Hexa przy okazji miała spacerek ;). Oczywiście na sterylkę i po sterylce już byłyśmy zmotoryzowane ;) Quote
akodirka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Hehe, zdaje sie, ze tez bede musiala 5 km piechota do weta gonic :diabloti: Najgozej obawiam sie, ze ten wet bedzie zajety czy cos akurat w tym czasie, kiedy przyjdziemy. Bo tam jest chyba kilku wetów i niechcialabym trafic na innego... Quote
an1a Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 A np. zadzwonić i umówić się na konkretną godzinę? Quote
akodirka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Troche glupio o to pytac na forum. :oops::shake: Ale co mialabym dokladniej mowic? ze chcialabym o kastaracji porozmawiac i chcialabym sie umowic na wizyte? Quote
bonsai_88 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Najlepiej byłoby porozmawiać z wetem przed kastrację... to tez jest operacja [wet powinien powiedzieć jak przygotować psa przed kastracją], więc lepiej umówić się na jakąś konkretną godzinę. Quote
WŁADCZYNI Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 tak że chcesz porozmawiać i kiedy ma wolną chwilę żeby nie przeszkadzać:) Quote
akodirka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Ok, musze sobie jakas mowe wyslic co mam mowic, gdy zadzwonie :razz: :eviltong: A tak w ogóle, to w jaki sposób się podaje psom narkoze? Quote
nina455 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Niestety moje umiejętności pozwalają mi tylko na wstawianie pojedynczo . Ta historię dedykuję tym ,którzy się wahają. Quote
nina455 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Spędziła tam trzy dni a my donosiliśmy jej jedzonko ,wodę i nosiliśmy na żądanie po schodach(I piętro)na siusiu i kupkę. Pilnowana 24-godz. na dobę 4 ludzi w pogotowiu. Quote
nina455 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Doszła do niebywałej wprawy aby dorwać sie do rany poopracyjnej . Wystarczyła chwila nieuwagi i po kilku dniach brakowało już 1 szwu i rana wyglądała tak: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.