gryf80 Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 spokojnie.może to kwestia samej nitki.ściagna ja jutro i będzie jak dawniej Quote
ziele77 Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 10 dni temu IZI miała ściągane szwy. Lekarz był mocno zdziwiony, powiedział, że nie widział jeszcze takiego szycia. Sunia była zszyta bez ładu i składu, tam gdzie się zrobił ten twardy guzek, było z pięć supełków obok siebie i pod sobą skóra nie zrosła się w tym miejscu więc po zdjęciu supłów rana od razu się otworzyła ukazując zszyte pod skórą mięśnie, było widać szew wewnętrzny, z drugiej strony tak samo - jeden wielki gruby supeł, który wbił się i częściowo wrósł w skórę, po środku też jakieś dwie nitki, tak same sobie jedna bez supła po środku druga trochę dalej, cała rana jest rozwalona przez to szycie, a w jednym miejscu otwarta. Ponieważ ciężko było doktorowi (mi też) uwierzyć, że chirurg mógłby tak zszyć podejrzewam, że to szyła praktykantka, która pomagała pani weterynarz przy zabiegu. IZI chodziła jeszcze z tydzień w opatrunkach i kaftanie, miała 3 razy dziennie dezynfekowaną ranę i zabezpieczaną balsamem szostakowskiego aby się szybciej goiła. Na szczęście wygląda na to, że wszystko się dobrze skończyło. Dwa dni temu rana się ostatecznie zasklepiła i zagoiła. Trwało to dosyć długo, bo doktor przewidywał, że już po dwóch dniach się zasklepi, a trwało to tydzień. Po zdjęciu kaftanu mimo, że rana była już zagojona IZI się jeszcze trochę stresowała ale jej przeszło i teraz biega i szaleje, choć czasem jeszcze zdarzy jej się skręcić nerwowo w kierunku brzucha. Jest więc dobrze może tylko apetyt mogłaby mieć lepszy, bo narazie ma nawet gorszy niż przed sterylką, je jak "ptaszek". Dzięki za pomoc i zainteresowanie Quote
panbazyl Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 ufff..... !!!!! dobrze, że już ok :) a tym barkiem apetytu się nie przejmuj - to nawet dobrze, bo się nie "napcha", rana się nie rozlezie - w końcu nadal to świeża rana.... no i po sterylce jak sie nie upilnuje diety to zamiast psa nagle będziesz mieć świnkę wietnamską..... (ja mam ten problem z labką - odchudzam ją dość intensywnie, ale przecież to nie ona sama sobie lodówkę otwierała, nie? ) Quote
oli:) Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Cześć, planuję wykastrować swojego psa (ma teraz 8 miesięcy,wet kazał czekać do 12) i mam pytanie, nie znalazłam odpowiedzi... Czy usuwa się psu worki mosznowe? Myślę o tym i nie wiem.. czy to nie będzie dziwne, pies bez nich? albo na odwrót- z pustymi? To chyba zależy od właściciela a ja nie mam pojęcia :( Quote
endurka Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 psa można kastrować razem z moszną lub pozostawiając ją. do wyboru. najczęściej mosznę sie pozostawia, wygląda jak uschnięta potem ;) psy z usuniętą moszną wyglądają wg niektórych bardziej "elegancko" ;) Quote
murakami Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 (edited) Jaka uschnięta? U młodego psa (mój miał dwa lata) moszna się po prostu obkurcza. Nie nosi pustego worka. I wygląda baaardzo elegancko:evil_lol: Edited August 5, 2012 by murakami Quote
panbazyl Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 ja tylko w sferze kotów się orientuję - wu moich kocurów zawsze ładnie to wyglądało. A ostatnio w czwartek ciachałam kocura, już po 3 godzinach smigał sobie po pokoju :) Koszt zabiegu z antybiotykiem na koniec 50 zł. Quote
mata28 Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Zwracam się z ogromną prośbą do osób które mają psy po kastracji/sterylizacji o wypełnienie krótkiej – 3 minuty- ankiety http://www.ankietka.pl/ankieta/88592/kastracja-i-sterylizacja-psow.html Dane z ankiety będą wykorzystane do pracy magisterskiej pt.”Kastracja i sterylizacja psów na terenach wiejskich” Bardzo proszę o pomoc i z góry wszystkim ,którzy wypełnią ,dziękuje. Quote
cockermaister Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Witam :) moja spanielka ma mieć w środę sterylizację i mam kilka pytań: 1.Czy obecna pogoda(upał) bardzo przeszkadza w zabiegu i rekonwalescencji? 2.Czy suńka może pić przed zabiegiem? Bardzo się tego boję :( ale wiem,że to jedyna rzecz którą mogę zrobić dla niej aby nie miała ciąż urojonych... Quote
dorota1 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Zapytaj weta, ale o ile pamiętam to 2 godziny przed zabiegiem nie powinna pić. Urojone ciąże są wskazaniem do zabiegu, moi sąsiedzi własnie pożegnali suczkę, która odeszła na ropomacicze, bo nie chcieli jej wysterylizować, a miała często urojone ciąże, ta przypadłośc często prowadzi do ropomacicza. Moja druga suczka zniosła zabieg sterylizacji wspaniale, ale zabieg robiła pani doktor z ogromnym doświadczeniem, cięcie było na ok. 2 cm. Będzie dobrze:lol: Quote
cockermaister Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 dorota1 napisał(a):Zapytaj weta, ale o ile pamiętam to 2 godziny przed zabiegiem nie powinna pić. Urojone ciąże są wskazaniem do zabiegu, moi sąsiedzi własnie pożegnali suczkę, która odeszła na ropomacicze, bo nie chcieli jej wysterylizować, a miała często urojone ciąże, ta przypadłośc często prowadzi do ropomacicza. Moja druga suczka zniosła zabieg sterylizacji wspaniale, ale zabieg robiła pani doktor z ogromnym doświadczeniem, cięcie było na ok. 2 cm. Będzie dobrze:lol: a czy ten upał bardzo przeszkadza ? bo wolałabym to już zrobić w środe a nie przekładać :/ już i tak za długo zwlekam :/ chcę to już mieć za sobą.Moja Koki ma ciąże urojone co cieczke i są straszne :( ma mleko, jest zła na wszystko i wszystkich, nie chce biegać. Quote
Victoria Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Ciachał ktoś psa w koterii?? Szukam jakiejs sprawdzonej kliniki w wawie, ale tez znaczaca role odgrywa cena, dlatego tez padło na koterię. Quote
cockermaister Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Koki za ok godzinę będzie sterylizowana. Trzymajcie kciuki :) Quote
cockermaister Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 (edited) Koki jest już po operacji :multi: wszystko poszło dobrze a w macicy nie było ropy :multi: a tak się tego bałam bo ona co cieczka ciąże urojone. Aż jestem w szoku,że tak szybko to poszło bo o 9.27 zaczął ją operować a już po nią weszłam o 10.10 :cool3: Teraz śpi tylko ma język taki bezwładny ma go poza pyskiem :roll: czy to normalne ? a ona teraz śpi tak bezwładnie i nawet jak sprawdzałam jej dziąsła to nawet nie drgnęła, mam się tego bać czy to jest w porządku ? edit: teraz się przebudza chciałam dac jej się napić,ale nie chce. Wasze psy też nie chciały pić ?? Edited July 10, 2013 by cockermaister Quote
vetches Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Cockermaister czy Koki jest już w domu? Nie dawaj jej na razie nic do picia, niech się wybudzi. Dziwne że w takim stanie Ci ją oddano, zazwyczaj psy się oddaje kiedy wychodzą na własnych nogach. A oczy ma otwarte? Nie wiesz czy weterynarz zakroplił jej do oka taki specjalny żel nawilżający? Quote
cockermaister Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 vetches napisał(a):Cockermaister czy Koki jest już w domu? Nie dawaj jej na razie nic do picia, niech się wybudzi. Dziwne że w takim stanie Ci ją oddano, zazwyczaj psy się oddaje kiedy wychodzą na własnych nogach. A oczy ma otwarte? Nie wiesz czy weterynarz zakroplił jej do oka taki specjalny żel nawilżający? tak jest już w domu.Tak ma otwarte oczy,ale spała do tej pory a teraz sie przebudza.U weta była bardziej "żywa" bo obce miejsce, ludzie i nerwy. Teraz popiskuje i szybko oddycha tak jakby miała nerwy :( boje się :( nie wiem czy zakropił jej oczy. Quote
vetches Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Budzi się. Mogłabyś się dowiedzieć, czy dostała lek przeciwbólowy. A oczy możesz jej zamykac co jakiś czas jeśli ona ich sama nie zamyka, to nawilża rogówkę i nie będzie zapalenie spojówek. Quote
cockermaister Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 vetches napisał(a):Budzi się. Mogłabyś się dowiedzieć, czy dostała lek przeciwbólowy. A oczy możesz jej zamykac co jakiś czas jeśli ona ich sama nie zamyka, to nawilża rogówkę i nie będzie zapalenie spojówek. lek przeciwbólowy dostała i wet dał nam do domu :) oczkami mruga. boje sie bo bardzo ma nerwy teraz i piszczy :( Quote
vetches Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Nie bój się, do wieczora powinno wszystko się uspokoić, a za kilka dni będzie jak nowa. Tylko nie pozwalaj jej wskakiwać na kolana/krzesła, trzeba chronić szwy. Quote
cockermaister Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 vetches napisał(a):Nie bój się, do wieczora powinno wszystko się uspokoić, a za kilka dni będzie jak nowa. Tylko nie pozwalaj jej wskakiwać na kolana/krzesła, trzeba chronić szwy. jak ją głaskam to nie piszczy a jak tylko przestane to już piszczy. Cały czas leży. Quote
cockermaister Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 (edited) Teraz wstała i zesadziłam ją z łóżka dałam jej trochę jeść bo chciała,ale pić nie chce. "Okłamałam" ją i dałam jej kurczaka w wodzie i wychlipała trochę. Teraz chodzi a przeważnie stoi i patrzy na mnie z miną "co ty mi zrobiłaś?" :placz: nie może sobie znaleźć miejsca :(cały czas stoi i patrzy się na mnie :( nie wiem co mam zrobić bo nie mogę patrzeć jak ona się męczy :( przetrzymać ją ? może się przełamie. Edited July 10, 2013 by cockermaister Quote
Ava1989 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Ja swoją pit bullkę ciachnęłam w sobotę. Przeżyłam to okropnie, już w drodze do weta się popłakałam i bałam się, że nie dojadę albo spowoduje wypadek, w końcu jechałam chyba z 50 km/h tylko :) była juzwcześniej badana na serduszko i krew i wyniki miała prawidłowe ilekarz podał jej anestetyk przy mnie i przy mnie zasnęła całkowicie i wet założył jej wenflon i odolił brzuch, po czym mnie wyprosił i powiedział, że bedzie dzwonił. Najgorszy moment toten, w którym ona patrzyła taka przestraszona na mnie i walczyła z sennością - dlatego wet prosi właściceli o pozostanie aby pies nie rzycał sie po gabinecie zanim zaśnie. Potem gdy oddawał mi jej obrożę przeciw kleszczom i tasiemkę z adresówkami, codzienną obroże powiedział, ze zostawi, zebym traumy nie miała :) sama operacja i wybudzanie to chyba jakieś 2,5 h. Przyjechałam już po psa stojąvcego na własnych łapach ale wet stwierdził, że ona bardzo szybko doszła do siebie, taka biedniusia była, widać, ze obolała, szew ją ciągnał ale merdała do mnie ogonkiem i tak się cieszyła, wet mówił, że wyraźnie czekała, na siłę pchała się pod drzwi salki nie na posłanko, ona zawsze tak ma jak wychodzę - czeka cichutko pod drzwiami na wycieraczce :) Dostała antybiotyk osłonowy i kolejny drugiego dnia. Dobe po operacji fakt sterylki po niej spłynął, musze zdrowo się nameczyć, żeby ją wychamować. Niestety interesuje się szwem i jest cały czas w kubraku, sam szew - nie mam wiedzy ale jest równy, suchy, niezaczerwieniony choć taki wydaje mi się twardawy ale to mam wrażenie kwestia nici. A i kolejne negatywne zjawisko to bąble, które ją obsypały po wybudzeniu, miała w kącikach pyska, przy nosie, na udach i pod pachami, niektóre już wielkosci czereśni, ona jest alergiczką ale tu dodatkowo coś ją uczuliło być może jakis składnik kroplówki bo chyba nie sm anestetyk wet twierdził, że to zdarzająca sie reakcja i przejdzie jej ale zażądałam sterydu, za dobrze znam akcje swojego psa, wet zgodziłsię ale dopiero o kilkunastominutowej obserwacji, a jako że zmiany nie ustepowały przyznał mi racje i podał choc powiedział, ze nie widział jeszcze czegoś takiego u psa. Ogolnie nie żałuję i gdyby nie nuzyca, którą leczyłam 8 mcy sunie bym wysterylizowała juz po pierwszej cieczce a nie po drugiej, przy oby miała urojkę i uwierzcie mi aktywny sportowo pit trzy tygodnie na lince to czysta masakra... :) a teraz spokój i sunia nie narażona ani na ropomacicze, guzy listew, raka sutka i w jej przypadku nuzycę, bo bankowo dostałaby w przypadku ciąży i jeszcze szceznięta chore by były, pomijam brak rodowodu i karalność jej rozmnażania. Polecam sterylizację, pies czuje się niekomfortowo od 1 doby po max 4-5 ale korzyści nieporównanie więcej! Quote
Victoria Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 my zapisane na 23go.. strasznie sie boje pomimo ze jeszcze prawie 2 tygodnie xd Nu ma alergie na penicyline wiec bdzie ciezko.. ma dostac jakis antybiotyk przed znieczuleniem i reakcja alergiczna moze wustapic dopiero po przebudzeniu. Szwy mialy byc rozpuszczalne ale bda zwykle wlasnie ze wzgledu na alergie.. dzwonilam do dwoch klinik, w tej 'naszej' powiedziala pani ze u czteroletniej suki nie trzeba robic badan krwii przed zabiegiem. a powinno sie chyba robic, nie? :hmmmm: taaa nie ma to jak mieszkac na zadupiu ;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.