Jump to content
Dogomania

Grzeczny szczeniak :)


Recommended Posts

Posted

To nie ironia, mam naprawdę grzecznego szczeniaka ;) Mianowicie ma 3 miesiące i tydzień, zostawiałam ją stopniowo po malutku samą w domu: najpierw na kilkanaście minut, potem na pół godzinki, potem raz została na godzinę, potem miałam opiekunkę do psa, która zostawała z nim na kilka godzin jak mnie nie było. Teraz wychodzę z domu na 4 godziny jak dotąd maksymalnie i jestem w szoku bo NIC nie jest zniszczone. Dosłownie nic nie ruszone, czasami tylko znosi moje kapcie na posłanie ale ich nie gryzie. Ja jestem przyzwyczajona do Huskiego, który bardzo niszczył - mój poprzedni pies. Czy jest szansa, że mój szczeniak nigdy nie będzie niszczył??:)) Czytałam, że szczeniaki są najbardziej pomysłowe i jeśli nie nauczą się czegoś za młodu to dorosły pies nie będzie tego robił. Za każdym razem jak wracam nie mogę uwierzyć :) Szczeniak ziewa, wita mnie spokojnie, zrelaksowany..
A klatka kennelowa stoi nie używana. (czasem sunia się w niej bawi).

Posted

Tylko pozazdrościć! :) I przede wszystkim fajnie, ze pies zrelaksowany. Tylko trzeba by wziąć po uwagę fakt, że szczeniak w tym wieku jeszcze sporo snu potrzebuje. Z wiekiem potrzeba ruchu i spuszczenia pary wzrośnie. Planujecie jakąś aktywność z psiakiem w przyszłości. To w końcu pies - sportowiec ;)
Klatki nie zaszkodzi nauczyć. Nigdy nie wiadomo, kiedy sie przyda. Wyjazdy, itd.

Posted

W sobotę idziemy 1 raz do psiego przedszkola :) Planuję potem jakieś agility, a jak skończy rok zaprzęgi. Nie to, że nie ma z nią problemów, są, ale niszczenie mieszkania na razie odpada :)

Posted

Twoja sunia jest jeszcze bardzo młoda, nie ma w sobie nagromadzonej "złej energii". Musisz z każdym dniem, nieco zwiększać jej aktywność, aktywność, która nie pozwoli jej wpaść na pomysł, żeby sama rozładowywała energię która się w niej nagromadzi. (Zmęczony pies po prostu nie ma siły na głupoty) a zaprzęg i agility to świetny pomysł. Fajną opcją jest też plecak. Oczywiście, nie teraz. Ale jak będzie miała koło 7-8 miesięcy spokojnie możesz wprowadzić to narzędzie - oczywiście nie odrazu z wielkim obciążeniem , żeby jej nie zaszkodziło - nie przeciążyło stawów.

  • 3 weeks later...
Guest edene
Posted

Co poginęło?
Spieszę donieść, że szczeniak skończył 4 miesiące i nadal nie niszczy ;) Strasznie się cieszę. Ona rozrabia przy mnie a jak jest sama jest jak aniołek. Chodzimy do psiego przedszkola i może się tam trochę wyhasać, po powrocie pies cały dzień śpi :) O agility już się wywiedziałam i zajęcia są 2 razy w tyg, czyli idealnie, do tego w weekendy szkolenie, pies powinien być wyładowany.

  • 3 weeks later...
Posted

powiem szczerze że wszystko zależy od rodziców psiaka. Jeżeli w hodowli były psy raczej wystawowe to nie bedzie chciało się jej biegać na maxa. Znam dużo "haszczaków" i kiedy rodzice byli psami na wystawy to szczeniaki spokojne, nie szczekają, nie wyją (no chyba że z neta puści się wycie psa to wtedy śpiewa pięknie), nie chętnie biegają przy rowerze i rolkach oraz mało "tęskniący" za właścicielem. Jednak kiedy rodzice to psy zaprzęgowe skierowane ku sportowi to dzieci również ekstremalnie potrzebują dużą ilośc sportu i obcowania z człowiekiem. Takie są moje obserwacje ponieważ dużo znajomych wzięło lub ma "haszczaki" :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...