Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fado zostal wczoraj wykastrowany i nie moglam wziac go na spacer :( jednak mimo glupiego jasia poznal mnie co bardzo mnie ucieszyło i nawet na trzęsących się nogach starał sie podejsc pod drzwi boksu... Moje kochane malenstwo. Byle do czwartku!

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Relacja z dzisiejszego spaceru:
Fado zachowywał sie nienagannie. Chodz troche ciągnął na spacerze, ale sądzę, że to przez to iż 2 tyg siedzial w boksie :( Na ani jednego pieska nie pokazał ząbków. Wręcz przeciwnie. Bawil się z Kropkiem mimo że ten wczesniej na niego warknął. Na Simbe też nie pokazywał zębów. Ignorował jego agresywne zachowania.
Fado dalej się boi samochodów... Strasznie się kuli i ucieka przy ulicy. Bardzo zareagował na podniesiony głos. Odrazu się wystraszył i skulil uszy :( nie mowie już o podniesionej ręce.... odrazu strach w oczach jak próbowałam odplątac smycz i uniosłam rękę. Tak mi go szkoda... Taki wystraszony.
Ładnie zjadł puszeczkę ;D wylizał wszystko ;D ale nie dał sie wprowadzić na wage... tez się jej bał. Zastanawiam się ile już przeszedł, że jest taki wystraszony. :placz:
Udało mi się zrobić kilka zdjęć. Chodź szczerze mówiąc żadne nie jest satysfakcjonujące. Fado albo podbiega by się tulić albo skutecznie odwraca głowę i sie rusza jak by mial owsiki :D sekundy w miejscu nie ustoi :D





Posted

[quote name='kiyoshi']Uwielbiam tego psa, naprawde! jest tak niesamowicie fotogeniczny! po prostu cudo![/QUOTE]

Haha szkoda tylko że on nie chce sobie robić zdjęc :D ciagle się wierci biega. I genialnie unika obiektywu ;D

Posted

Relacja z wczoraj:

Fado dalej jest strasznie wystraszony... Średnio zwraca na mnie uwagę niestety, ale wydaje mi się ze to wszystko jest spowodowane starchem. Niby na spacerze reaguje jak go wołam, ale jak siedzimy to nie bardzo zwraca uwagę. Rozgląda się dokoła.
Jest biedny, wczoraj wszystkie psy na niego warczały i pokazywały na niego zęby. A on nic. Szkoda mi go. Dał się ładnie wyczesać przed zdjęciami :D I nawet siedział na kolanach mi. Myślę, że jeszcze trochę i przełamiemy w całości ten strach do ludzi ;) Cierpliwie, małymi kroczkami. :)
Marzy mi się aby wreszcie w jego oczach zagościła radość. Póki co są takie smutne..

Posted

Przy okazji wysyłania Fado na Schroniaka, wyedytowałam i rozbudowałam jego opis.
Jeśli się Wam podoba, wstawcie go na Picasę :)




Fado to przeuroczy, około 1,5-roczny psiak średniej wielkości. Ma 44 cm w kłębie, ale waży zaledwie 10 kg. Niestety znalazł się tam gdzie nie powinien, w miejscu które chociaż daje schronienie i pełną miskę, oznacza pobyt za kratami i ogromny stres - w schronisku dla bezdomnych zwierząt. Fado, być może ze względu na jakieś przykre przeżycia, jest nieufny wobec ludzi. Trzeba czasu by zaufał człowiekowi. Piesek często się boi, wystraszył się nawet worka leżącego na ziemi, a także miarki i wagi. Jednak po chwili zapoznania okazuje się przecudownym psiakiem. Reaguje na komendy “siad” oraz “zostaw”. Ładnie chodzi na smyczy. Nie jest agresywny wobec innych psów, a wręcz zaczepia do zabawy. Fado jest bardzo grzecznym, karnym pieskiem, jednak mimo swych zalet wciąż nie ma domu. Kawałek podłogi i pełna miska, którą ma w schronisku to nie wszystko – do szczęścia brakuje mu miłości człowieka. Może Ty zechcesz pokochać tego wspaniałego psa i dać mu dom? W sprawie adopcji prosimy dzwonić na numer 519 824 441.

Posted

Na ten tekst natrafilam przypadkiem, ale bardzo mnie wzruszył. Autorką jego jest pani Anna Starek poprostuania(at)gmail.com.

Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.
Nagle za krzaka wyszedł Diabeł:
- Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan.
- Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu.
- I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY.
Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział:
- Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce.
- To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł.
Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA.
- Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi.
- Dobrze - odparł dobry pies.
- Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie?
- Właśnie o to chodzi.
- Jak to? - zdumiał się pies.
- Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów.
I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...