Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]Dżeki już jest u mnie,przed wyjazdem ze schroniska,kierownik mi go dokłanie przeszczepił i załozył mu ksiązeczke. Po drodze był nawet grzeczny mimo że się martwiłam bo raczej samochodem nie jeździł wcześniej. Pierwsze co zrobił po przyjeździe to zwiał z ogrodu:evil_lol:. Wspiął się po furtce i przeskoczył,odrazu zabezpieczyłam furtke tak żeby już nie mógł się wspiąć. Dostał suchego,jedzonka,wode,nawet kurczaka (zjadł w sekundzie) i teraz poznaje teren. Do zwiedzenia ma 2,5 tyś m2 wiec ma zajęcie na jakiś czas:lol:
[/LEFT]

Posted

Z jednej strony faktycznie się cieszy ale z drugiej wygląda jakby chciał wrócić do boksu:cool3: Nie było mu chyba aż tak źle w schronisku:evil_lol:


Pierwsze fotki Dżekiego:


Z córką sąsiadki


U mnie na kolanach (przynajmniej próbował na nie wskoczyć)


Odrazu zaprzyjaźnił się też z Rudą,ale na fretke szczekał:lol:

Posted

A to sprytny Dżekuś- przez furtkę przeskoczył :lol:
Pewnie, że na początku choć będzie miał cudownie to będzie dziki. Nagle taka odmiana :)
Jesteś cudowna- takie wielkie szczęście ma Dżekuś, że trafił właśnie na Ciebie :loveu:

Posted

[LEFT]Już nie przeskakuje:lol: Mam nadziej,że nic nowego nie wymyśli. W schronisku go dziś przegłodzili troche żeby mi nie wymiotował w trakcie jazdy i jak przyjechaliśmy to pożarł tyle jedzienia,że chyba pęknie:cool3: Wypil też chyba z 5 litrów wody.
Byłam przed chwilą w ogrodzie zobaczyć co u niego słychać,lezał sobie na trawie i odpoczywał. Mam nadziej,że w nocy nie wpadnie na jakiś szatański pomysł i nie zwieje,w razie czego ma obroże z adresówką:evil_lol:
Ale i tak najlepszy jest kiedy chodzi na dwóch łapach z przednimi opartymi na mnie,wygląda jakby ze mną tańczył:lol:
[/LEFT]

Posted

He he juz odwiedziłam ten wątek:) Bardzo fajnie, że go założyłaś, teraz tylko czekać aż kolejne psy będą z niego znikać:)

A Dżekuś wygląda na bardzo szczęśliwego:)

setImgWidth();

Posted

[LEFT]Wiem,że odwiedziałaś,masz refleks dziewczyno:evil_lol:
Wszędzie staram się go "reklamować" :)

Dżeki pewnie sobie teraz śpi,odkąd go zostawiłam w ogrodzie ok 22 nawet nie szczeknął!
[/LEFT]

Posted

Wszystko dobrze :) Co prawda wył troche zeszłej nocy,nudziło mu się.
Dziś z pól dnia z nim spędziłam,towarzyszyła nam Ruda,Laki tradycyjnie nie chciał wyjśc z domu.
A oto fotorelacja:evil_lol: :

Dżeki z Rudą


Dżeki podziwia jak leże na hamaku:evil_lol:


Dżeki "zaprzyjaźnia się" z fretką:cool3:

Posted


Jakiż On jest piękny :loveu:
Ten cudny uśmiech z wywalonym jęzorkiem :loveu:
Aż chce się patrzeć na takiego szczęśliwego psa, te szczęscie promieniuje od niego na odległość :loveu:

Posted

[LEFT]Fizia tą rezydencje własnymi rękami stawiałam rok temu:evil_lol: Tylko,że teraz mam tylko jedną fretke a wtedy miałam 3 (Niestety jedna była już bardzo stara i zdechła a druga powypadkowa,prawie nie chodziła,właściciele ją tak "załatwili" a potem oddali bo sie "pospuła",przygranęłam ją ale u mnie zyła już tylko pół roku).

Przygarnęłam dziś kotke z 5 małymi,prosto z ulicy i mam teraz w domu 15 kotów:crazyeye:. Kotki mają już 1,5 miesiące,poza tym że są brudne i mają świerzba nic im nie jest. Były u weta,zostały odrobaczone,zakrapiam uszy lekarstwem a mamusia ma już wyznaczony termin sterylki (jest młoda,ma ok 1,5 roku). Jeszcze z tydzień i mogę zacząc kotki wydawać,każdy ma swoją książeczke zdrowia. Same jedzą!
Kotki są prześliczne,każdy inny! Jak będę fotki dam linka!
Popytajcie znajmomych,może ktoś chce adoptować kotka (są 3 kotki i 2 koty).
Z transportem nawet dośc daleko nie bedzie problemu,na pewno da sie to załatwić. (Fizia wie najlepiej,że sie da).

Ale off topic walnęłam:lol: Żeby nie było: Dżeki ma się dobrze,kazał wam podac łape w jego imieniu:evil_lol:
[/LEFT]

Posted

Cudne te koteczki!! Jak tylko będę coś słyszeć o chętnych na kotka to będę je oczywiście polecać.
Swoją drogą niewiele brakowało, a sama szukałabym domu dla kotka - byłam w weekend na wsi i przyszedł do nas przeuroczy kotek, bardzo się łasił i mruczał, wyjęłam Mu 3 kleszcze, daliśmy Mu jeść i pić i martwiliśmy się, że nie ma domu, ale okazłało się, że jest to kot sąsiadki, miłej, starszej kobiety.

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...