Roxana Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Jesteś niesamowita- wiesz :) Trzymam mocno kciuki aby wszystko było dobrze!!! Quote
fizia Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 No to cudownie!!! Bardzo, bardzo się cieszę!!! :lol: :multi: :multi: :loveu: Quote
truskawa144 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 [LEFT]Dżeki już jest u mnie,przed wyjazdem ze schroniska,kierownik mi go dokłanie przeszczepił i załozył mu ksiązeczke. Po drodze był nawet grzeczny mimo że się martwiłam bo raczej samochodem nie jeździł wcześniej. Pierwsze co zrobił po przyjeździe to zwiał z ogrodu:evil_lol:. Wspiął się po furtce i przeskoczył,odrazu zabezpieczyłam furtke tak żeby już nie mógł się wspiąć. Dostał suchego,jedzonka,wode,nawet kurczaka (zjadł w sekundzie) i teraz poznaje teren. Do zwiedzenia ma 2,5 tyś m2 wiec ma zajęcie na jakiś czas:lol: [/LEFT] Quote
fizia Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Fantastycznie:multi: :multi: To już Mu pewnie uśmiech z mordki nie zejdzie:) Taka przestrzeń po schroniskowym boksie musi robic wrażenie:) Quote
truskawa144 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Z jednej strony faktycznie się cieszy ale z drugiej wygląda jakby chciał wrócić do boksu:cool3: Nie było mu chyba aż tak źle w schronisku:evil_lol: Pierwsze fotki Dżekiego: Z córką sąsiadki U mnie na kolanach (przynajmniej próbował na nie wskoczyć) Odrazu zaprzyjaźnił się też z Rudą,ale na fretke szczekał:lol: Quote
Roxana Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 A to sprytny Dżekuś- przez furtkę przeskoczył :lol: Pewnie, że na początku choć będzie miał cudownie to będzie dziki. Nagle taka odmiana :) Jesteś cudowna- takie wielkie szczęście ma Dżekuś, że trafił właśnie na Ciebie :loveu: Quote
truskawa144 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 [LEFT]Już nie przeskakuje:lol: Mam nadziej,że nic nowego nie wymyśli. W schronisku go dziś przegłodzili troche żeby mi nie wymiotował w trakcie jazdy i jak przyjechaliśmy to pożarł tyle jedzienia,że chyba pęknie:cool3: Wypil też chyba z 5 litrów wody. Byłam przed chwilą w ogrodzie zobaczyć co u niego słychać,lezał sobie na trawie i odpoczywał. Mam nadziej,że w nocy nie wpadnie na jakiś szatański pomysł i nie zwieje,w razie czego ma obroże z adresówką:evil_lol: Ale i tak najlepszy jest kiedy chodzi na dwóch łapach z przednimi opartymi na mnie,wygląda jakby ze mną tańczył:lol: [/LEFT] Quote
truskawa144 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Zajzyjcie na wątek małego Kapselka,może i on będzie miał szczęście: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5668281#post5668281 Quote
truskawa144 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Zapraszam też na zbiorowy wątek psów z naszego schroniska: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5671011#post5671011 Fizia,Ty jako honorowa wolontariuszka nie możesz go nie odwiedzić :) Quote
fizia Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 He he juz odwiedziłam ten wątek:) Bardzo fajnie, że go założyłaś, teraz tylko czekać aż kolejne psy będą z niego znikać:) A Dżekuś wygląda na bardzo szczęśliwego:) setImgWidth(); Quote
truskawa144 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 [LEFT]Wiem,że odwiedziałaś,masz refleks dziewczyno:evil_lol: Wszędzie staram się go "reklamować" :) Dżeki pewnie sobie teraz śpi,odkąd go zostawiłam w ogrodzie ok 22 nawet nie szczeknął! [/LEFT] Quote
Roxana Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Co tam u Dżekusia- kumpla Lakusia słychać? :lol: Quote
truskawa144 Posted May 27, 2007 Author Posted May 27, 2007 Wszystko dobrze :) Co prawda wył troche zeszłej nocy,nudziło mu się. Dziś z pól dnia z nim spędziłam,towarzyszyła nam Ruda,Laki tradycyjnie nie chciał wyjśc z domu. A oto fotorelacja:evil_lol: : Dżeki z Rudą Dżeki podziwia jak leże na hamaku:evil_lol: Dżeki "zaprzyjaźnia się" z fretką:cool3: Quote
Roxana Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Jakiż On jest piękny :loveu: Ten cudny uśmiech z wywalonym jęzorkiem :loveu: Aż chce się patrzeć na takiego szczęśliwego psa, te szczęscie promieniuje od niego na odległość :loveu: Quote
fizia Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Cudny jest:) :loveu: Fretkowa rezydencja imponująca:) Quote
truskawa144 Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 [LEFT]Fizia tą rezydencje własnymi rękami stawiałam rok temu:evil_lol: Tylko,że teraz mam tylko jedną fretke a wtedy miałam 3 (Niestety jedna była już bardzo stara i zdechła a druga powypadkowa,prawie nie chodziła,właściciele ją tak "załatwili" a potem oddali bo sie "pospuła",przygranęłam ją ale u mnie zyła już tylko pół roku). Przygarnęłam dziś kotke z 5 małymi,prosto z ulicy i mam teraz w domu 15 kotów:crazyeye:. Kotki mają już 1,5 miesiące,poza tym że są brudne i mają świerzba nic im nie jest. Były u weta,zostały odrobaczone,zakrapiam uszy lekarstwem a mamusia ma już wyznaczony termin sterylki (jest młoda,ma ok 1,5 roku). Jeszcze z tydzień i mogę zacząc kotki wydawać,każdy ma swoją książeczke zdrowia. Same jedzą! Kotki są prześliczne,każdy inny! Jak będę fotki dam linka! Popytajcie znajmomych,może ktoś chce adoptować kotka (są 3 kotki i 2 koty). Z transportem nawet dośc daleko nie bedzie problemu,na pewno da sie to załatwić. (Fizia wie najlepiej,że sie da). Ale off topic walnęłam:lol: Żeby nie było: Dżeki ma się dobrze,kazał wam podac łape w jego imieniu:evil_lol: [/LEFT] Quote
truskawa144 Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Kotki o których pisałam wczoraj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2252666#2252666 Są fotki! Quote
fizia Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Cudne te koteczki!! Jak tylko będę coś słyszeć o chętnych na kotka to będę je oczywiście polecać. Swoją drogą niewiele brakowało, a sama szukałabym domu dla kotka - byłam w weekend na wsi i przyszedł do nas przeuroczy kotek, bardzo się łasił i mruczał, wyjęłam Mu 3 kleszcze, daliśmy Mu jeść i pić i martwiliśmy się, że nie ma domu, ale okazłało się, że jest to kot sąsiadki, miłej, starszej kobiety. Quote
truskawa144 Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 [LEFT]A dobrze wszystko. Zauważyłam,że lub moknąć,jak pada deszcz to on się do domku nie schowa tylko siedzi na deszczu:evil_lol: [/LEFT] Quote
Roxana Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Lubi chłopak wodę widocznie :lol: Ale u mnie mój Kapsel też lubi stać w deszczu jak ten parasol i nic mu to nie przeszkadza ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.