Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Do schroniska w kujawsko pomorskim trafił ten jamniczy staruszek .
Znaleziony w zaspie śnieżnej. Ma ze 100 lat, skóra i kości.
Jest całkiem na chodzie ale siwiuteńki jak gołąbek
Został zabezpieczony w budynku, który jest przeznaczony do rozbiórki.
Budynek jest nieogrzewany ale jamnik jest zawinięty w koc i dzięki temu
nie przebywa w boksach ogólnych gdzie raczej nie miałby szans na przeżycie.
Po przyjeciu do schroniska wyglądał znacznie gorzej,teraz widać że przybiera na wadze.
Nie jest więc chyba chudy od choroby tylko raczej z niedożywienia.


[SIZE=2]Kontakt w sprawie jamniczka do toyota;

tel--605 060 617

e-mail; suzuki@autograf.pl








banerek do wątku staruszka.

Edited by danka1234
Posted (edited)

Dziękuję Danusiu, czas najwyższy, żeby Dziadzio miał już swój wątek. Zwlekałam z tym, bo myślałam, że może Celina12 chciałaby założyć.


Kopiuję mój ostatni wpis z "jamników", bo ważny :

Dzisiaj powiadomiłam osobę życzliwą ze schroniska (która jest pielęgniarzem i właśnie ona go tam zabezpieczyła w tym budynku), że jamnik ma już dom, tyle, że w Opolu. Okazało się, że jest to jej rodzinne miasto ! I ona bardzo chętnie tam pojedzie jednak za zwrot kosztów, ponieważ nie stać jej na takie wycieczki. Ma bardzo stary samochód i strach jechać nim do Opola, ale będzie rozmawiała ze szwagrem, aby pożyczył auto, dlatego nie wiem jeszcze jaki byłby koszt paliwa.

Trzeba zbierać na transport. Jamniś jest stworzeniem wystraszonym, tej osoby się nie boi, ale mnie już tak. Byłoby idealnie jakby go właśnie ona zawiozła !

Edited by toyota
Posted (edited)

Pospieszyłam się troszkę widze z załozeniem ale nikt ni zakładał a na watku jamników watek pedził w sprawie dziadunia dlatego załozyłam mu osobny. Myśle ze to nie problem bo jak Celinka zechce sama poprowadzić watek to go przeniosę na Celinkę.
Wszystkie posty dotyczące dziadunia pisane na jamnikach bedą przeniesione na ten watek wiec wszystko bedzie na bierząco.

Cudnie ze pojawiła sie taka opcja transportu dla dziadusia,lepszej nie mogło być.

Edited by danka1234
Posted

I dobrze, że Dziadzio ma wątek!!!
Jak Jamniś będzie już u Celinki, to pewnie dołączy do wątku Muszkieterków:):):)...
Trzeba dać znać Celini, że dobrze się dzieje!!!

Wygląda na to, że wszystko zaczyna się układać lepiej, niż mogłyśmy przypuszczać:)
Żeby tylko samochód udało się pożyczyć, a pieniążki na transport będą.
I jak jeszcze cieszy to, że podróż Dziadziusia będzie z Osobą, której Jamniś ufa i tylko za zwrot kosztów paliwa....
Wszystko na dobrej drodze - miejmy nadzieję!!!

Posted (edited)

Jamniś jest stworzeniem wystraszonym i boi się obcych ludzi. Myślę, że transport z obcym człowiekiem, który może nie mieć podejścia do psów, były dla niego dużym stresem.

Pamiętajmy, że on może mieć już słabe serce w tym wieku.

Nie chciałabym powierzyć go przypadkowej osobie świadczącej usługi transportowe.

Edited by toyota
Posted

[quote name='toyota']Jamniś jest stworzeniem wystraszonym i boi się obcych ludzi. Myśę, że transport z obcym człowiekiem, który może nie mieć podejścia do psów, były dla niego dużym stresem.

Pamiętajmy, że on może mieć już słabe serce w tym wieku.

Nie chciałabym powierzyć go przypadkowej osobie świadczącej usługi transportowe.[/QUOTE]
Dlatego tym bardziej cieszy to, że Jamniś ma szansę jechać z Kimś, kogo zna i Komu ufa!!!

Posted

[quote name='toyota']Dziękuję Danusiu, czas najwyższy, żeby Dziadzio miał już swój wątek. Zwlekałam z tym, bo myślałam, że może Celina12 chciałaby założyć.


Kopiuję mój ostatni wpis z "jamników", bo ważny :

Dzisiaj powiadomiłam osobę życzliwą ze schroniska (która jest pielęgniarzem i właśnie ona go tam zabezpieczyła w tym budynku), że jamnik ma już dom, tyle, że w Opolu. Okazało się, że jest to jej rodzinne miasto ! I ona bardzo chętnie tam pojedzie jednak za zwrot kosztów, ponieważ nie stać jej na takie wycieczki. Ma bardzo stary samochód i strach jechać nim do Opola, ale będzie rozmawiała ze szwagrem, aby pożyczył auto, dlatego nie wiem jeszcze jaki byłby koszt paliwa.

Trzeba zbierać na transport. Jamniś jest stworzeniem wystraszonym, tej osoby się nie boi, ale mnie już tak. Byłoby idealnie jakby go właśnie ona zawiozła ![/QUOTE]

NIE WIERZĘ, NIE WIERZĘ :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: CUDA, CUDA PRAWDZIWE!!!!!!!! Naprawdę pojedzie tam z nim? Popłakałam się...

Posted

No i siedzę i ryczę...:-(:-(....dobrze ,że założyłaś wątek Danusiu:loveu::loveu:-ja niestety w tygodniu jestem tak tylko z doskoku na kompie-Wnuczęta,Jamniki no i sprawy domowe...

Boże wysłuchałeś mnie....teraz tylko ,żeby udało się z tym autem...:modla::modla:

Będzie miał Okruszek swój wątek.....no i u mnie będzie jako Czwarty Muszkieter na wątku..trzeba MU imię wybrać....Portos? Aramis?:loveu::loveu:

Posted

Oj cudnie się dzieje - nawet nie mogłyśmy marzyć o lepszej opcji transportu....
Czekajmy teraz cierpliwie na kiedy może być samochód i kiedy Osoba mająca wieźć Dziadziunia może udać się w drogę....
A może Twój Domek Celinko i Opole właśnie to przeznaczenie dla Staruszka? Bo skoro On ufa tylko jednej Osobie i Ona akurat jest z Opola i chce Go wieźć.... Ech... a;e się dzieje....
Wybieraj imię dla Dziadziusia Selin, może pomożemy w propozycjach, a potem czekamy już tylko na chrzciny....
A Jofracy - jak zwykle niezawodna, jeżeli chodzi o banerki... pamiętam, jaką miałam niespodziankę, jak wróciłam z Lunią z Krakowa...

Posted (edited)

[quote name='keakea']Toyota, a jak się jamniś ma? Wiem, że nie zaglądasz tam codziennie, ale może masz jakieś informacje o jego stanie?[/QUOTE]

Wszystko z nim o'k. Dzwoniłam z tą informacją o domu dla nim do schronu, żeby mu włos z głowy nie spadł. W schronie nie rozumieją idei DT, dlatego nie tłumaczyłam, że to tymczas.

Edited by toyota
Posted

Jestem już u Jamniczka - rozumiem, ze teraz czekamy na potwierdzenie, że samochód szczęśliwie wypożyczony i Dziadunio jedzie? Jeszcze tylko trzeba się zastanowić kto zbierze te nasze grosiki do kupy :lol:

Posted

[quote name='RUTA93']Jestem już u Jamniczka - rozumiem, ze teraz czekamy na potwierdzenie, że samochód szczęśliwie wypożyczony i Dziadunio jedzie? Jeszcze tylko trzeba się zastanowić kto zbierze te nasze grosiki do kupy :lol:[/QUOTE]
Chyba najlepiej i najwygodniej byłoby przesyłać od razu na konto Celinki, ale to Ona musi podjąć ostateczną decyzję!

Posted

Teraz trzeba pomyśleć jak rozwiązać sprawę uregulowania zapłaty za dowóz?Czy pieniążki wpłacić Cioteczce Toyocie?Ciocie jak tylko wyjaśni się sprawa z "autem"-pomóżcie-jak to rozwiązać?

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...