Lonley Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 kogo uważacie za lepszego tresera psów?? kogo wolelibyście poprosić o pomoc ?? chciałabym poznać wasze opinie :p Quote
Guest TTB Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 to zależy od tego jaki problem byłby z psem, bo jakoś nie widziałam odcinka w którym Victoria radzi sobie z wyjątkowo agresywnym przypadkiem Quote
GAJOS Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Milana :) Cała ta jego medialna otoczka,to kiepski żart, ale... no właśnie ... Cesar pracował z psami dłuuuugo przed erą Zaklinacza. A metody Victorii są zbyt "miękkie" i jeżeli trafiłaby na naprawdę agresywnego osobnika, to najnormalniej w świecie nie dałaby sobie rady, tak mi się wydaje. Quote
Karro Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Millan zdecydowanie. Niestety nie na wszystkie psy działają tylko i wyłącznie smaczki. Quote
GAJOS Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='understandme']Millan zdecydowanie. Niestety nie na wszystkie psy działają tylko i wyłącznie smaczki.[/QUOTE] Moim zdaniem, jeżeli mamy psa - agresora, to smaczki mogą działać w domu. Ale jeżeli pies już się nakręci, to koniec. Nie mówiąc już o sytuacji gdy dochodzi do awantury, bo wtedy psy po prostu nie czują zapachu, nie słyszą co mówimy i nie widzą, co mamy w ręce :) Quote
Karro Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='GAJOS']Moim zdaniem, jeżeli mamy psa - agresora, to smaczki mogą działać w domu. Ale jeżeli pies już się nakręci, to koniec. Nie mówiąc już o sytuacji gdy dochodzi do awantury, bo wtedy psy po prostu nie czują zapachu, nie słyszą co mówimy i nie widzą, co mamy w ręce :)[/QUOTE] O to właśnie mi chodziło. :) Zgadzam się z Tobą :) Quote
rasowa2410 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Millan. Bardzo często go oglądam. Mam jego książkę. Wydaje mi się, że jest często zbyt surowy i brutalny. Wiem, że psy "uznawane za agresywne" (hahaha) potrzebują wysokiej dyscypliny ale nie rozumiem tego, jak jednym odcinku namawiał siłą basseta do biegania :o PRZERAŻA MNIE. Ma z góry ustalone całe życie z psem. Kilka godzin na czułości i to wszystko. Nic więcej. Później już nie wolno "wziąść psa na pieszczoty" - bo miał swoje 5min. Victoria - buahahaha. W jednym odc. kiedy miała do czyniania ze zbyt energicznym i lekko agresywnym seterem stwierdziła że jak nie da rady go "wychować" to pies zostanie uśpiony. Cesr NIGDY nie uśpił żadnego psa. A te które mają silne zaburzenia psychiki są pod stałą kontrolą i żyją pełnią życia. Quote
GAJOS Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 rasowa2410, z czułością chodzi o to, że możesz i 12 godzin na dobe okazywać psu czułość, tylko chodzi o odpowiednia kolejność. Ćwiczenia - Dyscyplina - Czułość. Czułośią dla psa jest lub powinno być też jedzenie. Trzeba po prostu ogarnąć za co nagradzać psa czułością, a za co karcić. Quote
Soko Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Hm, Victoria. Ponieważ jej metody co najwyżej rozpieszczą psa i jeśli nie jest on agresywny, to będzie się napraszał o nagrody, ale będziemy cali. A Millan pokazuje, że pyknięcie o którym GAJOS na innym wątku wspominałeś, w godzinę leczy dwa psy ;) i niestety nie każdy wbije sobie do rozumu, że trzeba mieć wyczucie i wiedzieć, co się robi z konsultacją u specjalisty. Ludzie mają dar niewidzenia tego, co najważniejsze - napisu w rogu. Myślę, że Victoria jest zbyt cukierkowa, przynajmniej dla mnie. Dlatego nie ma takiego przebicia jak CM który wynurza się z mgły z tekstem "Jestem zaklinaczem psów" ;) natomiast jej metody są dobre. I tak, sprawdzają się na agresywnych psach, potwierdzone w niejednym znanym mi przypadku. Quote
GAJOS Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 (edited) Soko, przeczytaj mój post w którym jest napisane: Cała ta jego medialna otoczka,to kiepski żart, ale... Gdzieś, kiedyś znalazłem wywiad z kobietą u której SIZAR był na konsultacji. Nie trwa ona magiczne 20 min. Nie pada w niej pytanie "Jak mogę wam pomóc?" - "OK - dajcie mi 15 min i 30 sekund a ułożę Wam psa". To co widzimy na NGC to pocięty materiał z co najmniej 24 godzin pobytu Milana. Niestety nie należę do osób, które łykają wszystko co zobaczą... Skoro widziałaś mój post nt. PYKANIA psa w klatkę piersiową, to pewnie zauważyłaś, że JA to stosuję i u mnie się sprawdza / sprawdzało bo wyeliminowałem ten problem. Ponad to, skoro oglądasz / oglądałaś Milana w telewizji to nie jednokrotnie musiałaś słyszeć stwierdzenie, że "Ja pokazuję tylko możliwości" i większa rola jest w tym co zrobi z tym właściciel a nie, że po wyjeździe CM pies nagle stanie się idealnym przyjacielem. Zresztą niejednokrotnie na końcu są "Pozdrowienia" i w 30-40 procentach przypadków, nie ma wielkich postępów po wizycie CM.. Widzę, że jesteś kumata w temacie to powinnaś wiedzieć, nie ma "szablonów działania" każdy pies, i każdy człowiek jest inny. Na jednego psa trzeba choćby ryknąć, natomiast na drugiego psa działa "słodzik" - piskliwy ton głosu etc. Nie mam racji ? A wracając do tematu, gdybym miał ze swoim psem problemy, których nie potrafiłbym sensownie rozwiązać, i miałbym do wyboru Milana czy Stillwel - wybrałbym Milana . Tyle. Edited February 24, 2012 by GAJOS Quote
Soko Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 GAJOS ale Ty mi tego nie tłumacz, że metodę trzeba dostosować do psa itd.. Wytłumacz to właścicielom którzy przychodzą do weta uśpić psa, wyrzucają je, oddają do schronisk bo "nie zadziałało a teraz piesek gryzie". Oni widzą że CM pyknął i zadziałało. Poza tym zauważ że w rogu pojawia się ile czasu jest CM w domu i np. przez 16min. pies nie szczeknął ani razu bo CM go kilka razy pyknął - taki jest odbiór przeciętnego człowieka. Więc przeciętny człowiek robi to samo a CM dobrze o tym wie, że 90% widzów nie skonsultuje się ze specjalistą, myśli że raz walnie psa i będzie po problemie. To tak jak kobiety kupują środki odchudzające reklamowane przez prawie że anorektyczki które prawdopodobnie nigdy ich nie brały, niby jest taka świadomość, niby jest skonsultuj się z lekarzem, ale na to nikt już nie zwróci uwagi. CM jest dla mnie pośrednim powodem usypiania i niezrozumienia wielu psów. Ot, tyle. Quote
rasowa2410 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Dobrze... Ale warto zwrócić uwagę, że to raczej ludzka głupota jest powodem usypiania a nie CM? Prawda? Czy jakbym Ci kazała skoczyć z okna to byś skoczył/-a ?Ludzie mają mózgi i chyba one też do czegoś służą. Dorosły człowiek powinien być świadomy tego co robi. To wszystko zależy od ludzi. Po drugie CM ciągle powtarza : NIE USYPIAĆ! Jeżeli tego nie słyszeliście to może jest to spowodowane tym, że kierujecie się tylko oglądając serial "Zaklinacz psów" a to jest 1% jego pracy. Robi akcje, protesty, filmy nakłaniające ludzi do NIE-EUTANAZJI. Proszę! Zaczerpnijcie najpierw trochę PRAWDZIWYCH informacji o CM (lub ew. Victorii) a potem się wypowiadajcie. To co oglądacie w tv "Zaklinacz psów" to trochę mało... :cool3: Wiem jak to jest na forum. W żadnym wypadku nie chcę się z Wami kłócić.:p Przecież to ma być tylko wymiana naszych spostrzeżeń, lecz wolałabym żeby te poglądy były prawdziwe ;) Quote
Soko Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 (edited) rasowa tak, i ludzie zakazują też brania narkotyków, picia, a jednak 14latka ostatnio umarła wskutek przepicia, tak? I niejeden dorosły. Powtarzam po raz setny: NIKT kogo znam, a z kim rozmawiałam na temat CM, nie zwraca uwagi na jego gadanie nie usypiać, uważać, nie robić niczego na własną rękę. NIKT. Wszyscy widzą tylko maaagię i pyknięcia. Dlatego uważam że CM źle robi, po prostu pokazując swoje metody publicznie, bo nikt nie będzie dociekał szczegołów. Ja też nie dociekałam i prawie uśpiłam psa. A u innych można skreślić to "prawie". Jakby nie pokazywał w TV że pyknięcia pomagają, to ludzie chodziliby do szkoleniowców, bo nie byłoby tak łatwo dostępnej i tak ryzykownej wiedzy, która wydawałaby się taka łatwa w wykorzystaniu w praktyce. edit: chwała Wam za to, że Wy zwracacie uwagę na takie rzeczy, ale musicie też wiedzieć, że na forum są ludzie którzy się tym interesują i siłą rzeczy znajdzie się może kilku jedynie użytkowników którzy nie wnikają w metody CM, Victorii czy innych. Weźcie też pod uwagę że forum to jest bardzo mało w porównaniu do ludzi którzy robią z psem kółko wokół bloku i wracają do domu. edit2: jeśli moje metody pracy mogłyby zostać źle zrozumiane i doprowadzałyby często do użycia zbyt mocnej siły fizycznej, to nie robiłabym o tym programu w TV. Tak, to co oglądamy w TV jest trochę mało - dla nas, osób zainteresowanych tematem, ale dla większości jest to wszystko. Edited February 25, 2012 by Soko Quote
GAJOS Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Soko, obwiniasz CM za ułomność rasy ludźkiej ? Uwierz mi, że nie tylko „szarzy ludzie” są matołami w tej dziedzinie, ilu jest pseudo szkoleniowców, którzy psują psy, których właściele przyszli na szkolenie PT – tylko po naukę podstawowych komend, których nauka wcale nie jest trudna a, wrócili z papierkiem i psem agresywnym jak jasna cholera. Niestety ludzie wierzyli, wierzą i będą wierzyć w dobrą reklamę. Zresztą nie tylko „Zaklinacz Psów” pokazuje takie brednie, ale jest pewna Szkoła Tresury Psów, bodajrze w Warszawie „Wesoła…” nie będę kończył nazwy, i facet też pokazuje urywki w sieci, na YouTube. Mnie osobiście szlag trafia jak widzę coś takiego… Ja chociaż uwielbiam oglądać program Milana, i jak tylko mam możliwość to go oglądam, to podchodzę z dystansem do tego co POKAZUJE TELEWIZJA. Przeczytałem dziesiątki książek o psach, psiej psychologii , szkoleniach, itd. Itp. Ale jeżeli ktoś pyta na forum, a ja odpowiadam – staram się pomóc , to nie piszę bzdur wyssanych z palca, wypatrzonych w szklanym ekranie, a staram się pisać o tym z czym miałem do czynienia… PS. A z technik Cesara M. to używam tylko "KKKSZZZZ". Quote
Soko Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 GAJOS, tyle że Ty jesteś jeden na 100 innych facetów którzy poczują się bardziej męscy jak przypiee.. psu w głowę tak jak pokazał magik w telewizji.. Obwiniam CM że mimo świadomości o ułomności ludzi, zachęca - tak, ułomny właściciel psa jego program odbiera jako zachętę, by spróbować, no bo po co wydawać 200 zł na szkoleniowca, jak wyjdzie to fajnie, a jak nie to znaczy że pies jest głupi - ich do stosowania tego nie na sobie, ale na żywych stworzeniach. Urywek o Wesołej nie widziałam, kupiłam za to jego płyty DVD do szkolenia, nie powiem, pomógł nam trochę. Sama szkoła jest dla mnie badziewna, byłam na dwóch szkoleniach, więcej się do nich nie zbliżę. Zacytuję z poprzedniego swojego postu: jeśli moje metody pracy mogłyby zostać źle zrozumiane i doprowadzałyby często do użycia zbyt mocnej siły fizycznej, to nie robiłabym o tym programu w TV. Tak, to co oglądamy w TV jest trochę mało - dla nas, osób zainteresowanych tematem, ale dla większości jest to wszystko. Quote
GAJOS Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Soko, zgodze się z Tobą – z tym, że mimo świadomości Milana, jego program wygląda tak a nie inaczej. Niestety to czysty biznes, i mimo że facet na pewno nie chce źle, to liczy się dla niego jak i dla producentów programu popularność i pieniądze. Reasumując facet zna się na rzeczy, skoro tyle lat pracuje z psami i ma obie ręce i żyje. A , że żyjemy w świecie gdzie ludzie są idiotami to już inna kwestia. Ja po prostu nie jestem zwolennikiem migdalenia się do psów, a tego uczy Cesar i to mi się podoba. I gdybym miał jakiś problem ze swoim bydlenciem, i miałbym możliwość skorzystania z konsultacji to wybrałbym Milana . Quote
rasowa2410 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='GAJOS']Soko, zgodze się z Tobą – z tym, że mimo świadomości Milana, jego program wygląda tak a nie inaczej. Niestety to czysty biznes, i mimo że facet na pewno nie chce źle, to liczy się dla niego jak i dla producentów programu popularność i pieniądze. Reasumując facet zna się na rzeczy, skoro tyle lat pracuje z psami i ma obie ręce i żyje. A , że żyjemy w świecie gdzie ludzie są idiotami to już inna kwestia. Ja po prostu nie jestem zwolennikiem migdalenia się do psów, a tego uczy Cesar i to mi się podoba. I gdybym miał jakiś problem ze swoim bydlenciem, i miałbym możliwość skorzystania z konsultacji to wybrałbym Milana .[/QUOTE] AMEN :p Brawo! Świetna wypowiedź! Popieram! :multi: Quote
Soko Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Jedno jeszcze co mam do zarzucenia - zupełnie odchodząc od metod - to jego niedostatek wiedzy ;) ja chyba nie skorzystałabym tak naprawdę ani z Millana ani z Victorii. Ona za szybko mi się poddaje, a Millan.. to co wspominałam ;) po prostu gdy go słucham i oglądam czuję ogromny niesmak. Czekam na program pt. "złoty środek" ;) Quote
rasowa2410 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Co racja to racja. Victoria nie nadaje się do trudnych przypadków. Już choćby młody amstaff by ją powalił, gdyby na nią skoczył ;D Żarty żartami a tu trzeba na poważnie. Myślę że "Złoty środek" nigdy nie powstanie. Są różne psy i różne metody ich wychowania. Oglądaliście polski serial "psi psycholog"? To była istna załamka i upokorzenie. No wstyd. Kobita sobie z jamnikiem nawet nie poradziła... Moim zdaniem rasy małe, z małymi problemami zleciłabym Victorii a te z mocnym charakterkiem wrzuciłabym co Sizara ;) Quote
Soko Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 rasowa no dokładnie. Metody Victorii są dobre i gdyby dodać do tego większą konsekwencję i determinację to poradziłaby sobie z trudniejszym psem. Chyba po prostu zła osoba do tego programu. Ale też fajnie, że jest coś, co uświadamia ludziom że tak, na spacery z psami trzeba wychodzić częściej niż raz w tygodniu.. Quote
GAJOS Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 "Psi Psycholog" to kolejny polski niewypał :) I tak mi się wydaje, że ta babka, była mało doinformowana mimo papierków, jakie niby miała. Muszę odszukać stare kasety VHS i Video i pooglądam sobie, bo jako psi psychol, nagrywałem :) Quote
Soko Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Ja bym może chętnie obejrzała coś w stylu programu z dwoma prowadzącymi ;) Quote
a_niusia Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 oczywiscie, ze milana, bo ma lane zabki. ja tam nie mam problemow z psami. milan by mogl do nas wbic napic sie piwa. moja starsza suka by na bank go polubila, bo lubi takich niezbyt wysokich uperfumowanych panow-jest niezla flirciara. na bank wolalaby jego. bo gdyby przyszla victoria, stanelaby na nia i powieziala "gooood girl", to pies moj poszelby szybko do klatki, bo co niezbyt ufa obcym babkom:))) moj mlodszy pies i tak niezbyt lubi ludzi, ale tez wolalaby milana. eeej ta dyskusja mnie na maksa rozsmieszyla z rana. Quote
SAIKO Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 (edited) Tak się zastanawiam... Jedno jeszcze co mam do zarzucenia - zupełnie odchodząc od metod - to jego niedostatek wiedzy ;-) na jakiej podstawie "szare" osoby takie jak np, tutaj (cytat nie jest skierowany bezpośrednio do Soko) oceniają ten "niedostatek wiedzy"... z TV, internetu, braku zrozumienia podejścia prezentowanego przez tego faceta? Z czego to wynika?, bo nie do końca kumam takie podejście do sprawy... Z całym szacunkiem, ale już nie raz i nie dwa, Millan w realu zagiął stroną "praktyczną" - "ekspertów" od psich zachowań, którzy właśnie zarzucali mu takie podejście - osobom, które były zwolennikami stosowania prochów, separacji i latania z torebką herbatników, co więcej osobom, które nie chcą "obrazić", czy "zasmucić" pieska, które tym samym mówią, że jak trzeba to wydrą się na psa by go utemperować (wyjątek, to sytuacje ekstremalne)... wychodząc tym samym na niestabilnych...itd. Moje pytania są takie-> na jakiej podstawie oceniacie pracę faceta oraz ludzi nazywanych przez co niektórych "poplecznikami" stosujących tzw metody CM, skoro nikt z tych osób prawdopodobnie nie miał okazji zobaczyć jak właściwie posługiwać się tymi metodami, jak, co i kiedy zastosować, w jakim celu i dlaczego...? Dlaczego właściciele więcej niż jednego, przeważnie "trudniejszej rasy" psa mających "stado" jednak doceniają prezentowaną publicznie filozofię CM, a osoby mające pieski bez skłonności do "wojowania" tzw followery są temu tak bardzo przeciwne skoro często i gęsto nie mają ku temu podstaw...? Na jakiej podstawie część osób stawia swoją wiedzę/praktykę "wyżej" od Millana...? Swojego psa, który jest uważany za trudniejszy przypadek niż z TV...? Co jest wyznacznikiem błędnego zrozumienia metod, którymi ten facet się posługuje i które przez życie sobie wypracował? Argument w stylu "małpa widzi, małpa robi" mógłby być w pewien sposób usprawiedliwiony, ale co z książkami, przekazem/informacjami który/które składają się na logiczną całość psiej psychologi -> instynktów jakimi kieruje się pies-> popartymi doświadczeniem, eksperymentami, obserwacjami itp itd,? Dlaczego to jest bardzo często pomijane i argumentowane słowami "a u mnie jest inaczej, bo coś tam...(pies jak miał, tak ma problemy)" albo "przeczytałam/em kilkanaście książek, pracuję w schronisku (gdzie i tak do psów do których nie da się podejść- często się nie podchodzi, by później je uśpić, ponieważ wiedza z książek jest niewystarczająca aby takiego psa naprawić...) więc potrafiłabym/potrafiłbym zagiąć Millana i sprowadzić na ziemię kilkoma spostrzeżeniami itp,...", "miałam/miałem trudnego psa, którego wcześniej zepsułem (lub adoptowałem) w wieku 3/4 lat, teraz ma 9 i jest super ułożony i potulny-> nie stosowałem metod Cesara, więc uważam że są do dupy..." itp... Proszę! Zaczerpnijcie najpierw trochę PRAWDZIWYCH informacji o CM (lub ew. Victorii) a potem się wypowiadajcie. To co oglądacie w tv "Zaklinacz psów" to trochę mało... :cool3:Popieram. Edited February 26, 2012 by SAIKO Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.