agatamakowska6@wp.pl Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 zapraszam na mój pierwszy bazarek http://www.dogomania.pl/threads/223592-Zmu%C5%9B-mnie-do-wypicia-nielubianej-herbaty-23.02.2012-do03.03.2012r Quote
malagos Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 [quote name='Ryjonek']Dzień dobry:) Co u Was słychać? Rudzia Lenka ma uroczy pyszczek, z wyglądu sądząc - będzie większą rozrabiaką niż Nocka :diabloti:[/QUOTE] Ryjonek, Ty bacz, byś nie wykrakała, kobieto :mad: Quote
malagos Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Jednak jak patrzę na Lenkę, to jakby ten tył był nie jej, czasem lewa noga w górze - może jednak miała jakiś wypadek. Ale to taka radość na 4 łapach :) Jedno ucho ma stojące, drugie nei bardzo. Quote
Awit Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Malagos a może mieć coś z kręgosłupem?<tfu> Quote
malagos Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Ona ma tył taki szczuplutki, chudą doopkę i trochę skrzywiony kręgosłup - może po udrzeniu? ale wcale jej to nie przeszkadza. Dziś rano biegała z Noculem i Dalią, aż suche liście fruwały! Ależ one mają parę! Nocka to młodzik, ale Dalia ma 8 lat i jeszcze taki charakter zabawowy. Quote
Awit Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Może warto to kiedyś zdiagnozować, jakiś rtg np. Żeby to broń Boże nie było nic postępującego. Quote
Akrum Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 jak wet zobaczy Lenkę, to będzie wiedzial pewnie co dalej, czy robić RTG itd... Quote
malagos Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Melduję, że Lenka odrobaczona 3 razy aniprazolem. Jak przyjechała, to w kupie były człony tasiemca, stąd szybka decyzja o odrobaczeniu. Za tydzień zaszczepimy na wirusówki. Quote
EVA2406 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Dobre, że zauważyłaś, bo byłby problem z całym stadem. Śmieszny ten Twój szorściaczek :) Quote
esperanza Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Wygłaszcz Lenkę ode mnie :-) Dziś dziewczyny pojechały do schroniska w Kruszewie i wiozą kolejne Różanki do kliniki. Quote
malagos Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Dobrze, ze kupa była w kojcu i siłą rzeczy musiałam ją uprzątnąć - to i te robale oko w oko spotkałam. Ale teraz z kupą niunia leci do sadu. Mam nadzieję, że to pierwsze wprawki do nauki zachowania się grzecznego :) A Lenkę ciężko pogłaskać, zaraz skacze, wierci się, tańczy! Quote
Mazowszanka13 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Z robalem oko w oko. Nie zazdroszczę. Quote
EVA2406 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [quote name='Mazowszanka']Z robalem oko w oko. Nie zazdroszczę.[/QUOTE] Starałam się sobie to wyobrazić :evil_lol: Quote
tomcug Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='EVA2406']Starałam się sobie to wyobrazić :evil_lol:[/QUOTE] A ja też to przeżyłam, przed laty mój Montuś miał tasiemca, mimo, że był regularnie odrobaczany. Wyglądało to tak, jakby kawałki makronu wystawały z tyłka, odpadało po fragmencie i jeszcze się ruszało. Obrzydlistwo!!!!!! Quote
Ryjonek Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Dzień dobry:) U nas za oknem przez chwilę była wiosna, więc na poranny spacerek poszliśmy w ciemnych okularach, a jak tam u Was? Quote
malagos Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 U nas wczoraj napadało dużo śniegu, dziś się stopił :) wiosna, jak nic! Quote
Ryjonek Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Ciotki, czy Wam też nie działa zakładka wątki użytkownika? Za nic nie mogę wejść na swoje wątki... Quote
EVA2406 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 [quote name='tomcug']A ja też to przeżyłam, przed laty mój Montuś miał tasiemca, mimo, że był regularnie odrobaczany. Wyglądało to tak, jakby kawałki makronu wystawały z tyłka, odpadało po fragmencie i jeszcze się ruszało. Obrzydlistwo!!!!!![/QUOTE] Ja przeżyłam z tym" makaronem" ( po raz pierwszy to widziałam) u kotka sąsiadów. Tzn oni mieli kota, a ja się nim zajmowałam. Gdy zobaczyłam to coś jak spadło mi na schody przed domem to złapałam szybko w słoik i do wetki. Ona dała mi leki i wyleczyłam Łatka. Sąsiedzi do dziś nie wiedzą, że miał tasiemca, bo by go wywieźli ......tacy ludzie :angryy:. Później Łatek się poprawił, zabezpieczałam go przeciw kleszczom i pchłom i tak sobie kotek kilka lat pożył, ale niestety zakończył życie pod samochodem :(. Bardzo przeżyłam jego odejście........:( Quote
malagos Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 Sprawdzam osobiście kupę Lenki - i nic nie widzę, czysta jak łza :) Dziękujemy fundacji KASTOR za 20 kg karmy! Kurier przyniósł pod drzwi :) Starczy nam na długgggoooooooo !!!!!!!! Quote
malagos Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 wymyśliłam sobie, ze wezmę Lenkę na chwilę do domu, zobaczę jak się zachowuje, co powie na koty i może zaczniemy ją ogłaszać? Nadal nie dostałam tego wypisu ze schroniska ze świadectwem szczepienia p-ko wściekliźnie, a miało być wysłane w 21 lutego. Quote
esperanza Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 malagos przypomnę p.Wiesi o wypisie. Im by się przydała jeszcze jedna osoba do papierów. Podziwiam ich, że są w stanie ogarnąć w 3 osoby prawie 400 zwierzaków. Ja myślę, że już można zacząć ślicznotkę ogłaszać. Quote
emilia2280 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='malagos']Sprawdzam osobiście kupę Lenki - i nic nie widzę, czysta jak łza :) Dziękujemy fundacji KASTOR za 20 kg karmy! Kurier przyniósł pod drzwi :) Starczy nam na długgggoooooooo !!!!!!!![/QUOTE] na zdrówko suni, Elunia siedziala i mordowala sié z komputerem az zamówila. Malagosiu i Biggosiu, jakby sié skonczyla karma a sunia jeszcze nie miala domu (tfu tfu) to daj nam pls cynk na maila z tydzien przed ok? Zeby zamówic na czas :) Quote
malagos Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Dziękuję, tak zrobimy. Fakturę dziś wysłałam poleconym do Krakowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.