Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

18go lutego 2012 Gaja wyrowadziła się z warszawskiego schroniska i zamieszkała pod Słupskiem.

Wszystko co się dzieje jest dla suni nowe, przed nami długa droga do pełnej harmoni i równowagi w domu i w stadzie.
Póki co mamy wojne na lini Łatka - Gaja, z winy małej wściekłej trójłapki Łatki:razz:
reszta stada bardziej lub mniej pogodzona z obecnością przybysza .

Na dzień dzisiejszy wiadomo napewno, że Gaja to mój kolejny morderca kotów
- kotów nie posiadamy, ale wszystko stało sie jasne jak wypatrzyła dziś koty mieszkające pod nami:evil_lol:

Za jakiś czas wybierzemy sie na przegląd do weterynarza,
prócz zębów, które koniecznie powinien pooglądać,
niepokoi mnie jej łapa na którą kuleje,
po maratonie jaki wczoraj przebiegła nadrabiając schroniskową niewole, znacząco "wyszło na wierzch" kuśtykanie, nie wygląda bólowo, ale trzeba sprawdzić, bo w tym wieku różnie bywa....





- z Ząbkiem i Borysem, moimi wiecznymi tymczasami....

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A jak Gaja zareagowała na tę drugą, spokojniejszą suczkę ?

Kasiu, dziękujemy Ci za tę adopcję !
Kilka dni temu zmarła w schronisku nasza podopieczna Liza (przywieziono ją do schronu kilka dni wcześniej niż Gaję).
Cieszę się, że choć Gai się udało.

Posted

Dada M napisał(a):
A jak Gaja zareagowała na tę drugą, spokojniejszą suczkę ?


Drugiej jeszcze w ogóle nie widziała... ciężko idzie na razie
Gaja bardzo żywo i energicznie reaguje na każdego psa, jakąś chwilę temu miała dosyć poważne spięcie z tymczasowym Atosem-dużym samcem,
generalnie niezwykle łagodnym i przyjacielskim do psów, nie przewidywałam problemów w układzie Atos-Gaja...

W tej chwili bardzo martwią mnie koty,które mieszkają pod nami, to są koty podwórkowe, całe dnie spedzają na parapetach,
Gaja widzi je z balkonu-ze sporej wysokości, szaleńczo próbuje sie do nich dostać, trzeba bardzo uwazać, bo sprawia wrażenie jakby chciała za chwile wyskoczyc w dół....

Posted

[quote name='Dada M']A jak Gaja zareagowała na tę drugą, spokojniejszą suczkę ?

Kasiu, dziękujemy Ci za tę adopcję !
Kilka dni temu zmarła w schronisku nasza podopieczna Liza (przywieziono ją do schronu kilka dni wcześniej niż Gaję).
Cieszę się, że choć Gai się udało.

biedna Lizunia :(

oficjalna adopcja Gajki była konieczna żeby mogła opuścić schronisko,
a mniej oficjalnie przyjechała na dożywotni , bezpłatny DT wspomagany w razie potrzeby bazarkami .
Kilka m-cy temu odeszły moje dwie sunie w tym jedna zupełnie prywatna, chorowała długo i ciężko....,
gdyby cos złego zaczęło dziać się z Gają nie dałabym rady dźwignąć leczenia i spraw weterynaryjnych bez możliwości wsparcia,
dlatego tylko na takiej zasadzie moge pomagać







- stąd widzimy koteczki :)



Beatko, dzięki za kciuki :) i nie puszczaj, bo póki co baaardzo są potrzebne ... ;)

Posted

Właśnie miałam spytać, czy mamy wystawiać ogłoszenia Gai, czy z założenia jest to dożywotni DT :)

Będzie dobrze, Gaja na pewno jest mocno podekscytowana, musi się wyciszyć.
W schronisku nigdy nie było problemów, jeśli chodzi o jej relacje z innymi samcami (ostatnio mieszkała z jednym większym od siebie i drugim o połowę mniejszym), a do suczek musi się przyzwyczaić, kwestia czasu.
No ale kciuki trzymamy, by było lepiej.

Posted

[quote name='Beat2010']i co u Gai? teraz Kasia ma pod opieką nowego, potrzebujacego psiaka i pracę nad relacjami w domu, więc pewnie nie ma czasu usiąsc do komputera ;)[/QUOTE]

To prawda, czasu mi brakuje ,ale jeszcze bardziej szkoda, bo trzeba go podzielić na osiem a przy takiej gromadce, to właściwie praca na okrągło :)


Nad Gajką pracujemy, rzadziej sika w domu a to już dużo, miziasta jest- przytulanka :) , no i najchętniej oddaje sie swojej pasji - polowaniu na koty,
po prostu szaleństwo, pies głuchy jak pień, kiedy kot w zasięgu wzroku:evil_lol:

Jak się ogarnę ze wszystkim , to pojedziemy na przegląd, bo nie przestaje mnie martwic ta jej łapa na którą kuleje.

Biedulinka ta nasza Gajusia, tyle lat zmarnowanego życia :-(

Posted

[quote name='Kasia77']To prawda, czasu mi brakuje ,ale jeszcze bardziej szkoda, bo trzeba go podzielić na osiem a przy takiej gromadce, to właściwie praca na okrągło :)


Nad Gajką pracujemy, rzadziej sika w domu a to już dużo, miziasta jest- przytulanka :) , no i najchętniej oddaje sie swojej pasji - polowaniu na koty,
po prostu szaleństwo, pies głuchy jak pień, kiedy kot w zasięgu wzroku:evil_lol:

Jak się ogarnę ze wszystkim , to pojedziemy na przegląd, bo nie przestaje mnie martwic ta jej łapa na którą kuleje.

Biedulinka ta nasza Gajusia, tyle lat zmarnowanego życia :-([/QUOTE]
Jak nie skończy z tym polowaniem to przyjadę ze swoim Wypłoszkiem z avatarku -on wzrokiem przesuwał labradorke z przejścia w kuchni ( a nas z foteli :evil_lol: ), Gaja, strzeż się :diabloti:, dobrze, że są postepy w siusianiu :lol:, a jak kontakty z psami? i sukami? :razz:

Posted (edited)

[quote name='Beat2010']Jak nie skończy z tym polowaniem to przyjadę ze swoim Wypłoszkiem z avatarku -on wzrokiem przesuwał labradorke z przejścia w kuchni ( a nas z foteli :evil_lol: ), Gaja, strzeż się :diabloti:, dobrze, że są postepy w siusianiu :lol:, a jak kontakty z psami? i sukami? :razz:


no tak:lol:, pogromca psów by sie przydał:evil_lol:

Tam na dole, siedzą koty, całe dnie okupują parapety mieszkania pod nami,
Gaja widzi je przez te "dziury" i tak biega w tą i z powrotem i wciska głowę w szpary, normalnie biała gorączka na koteczki :evil_lol:




Reszta bez zmian - trójłapce kiedyś przejdzie, miejmy nadzieje:razz:, ale póki co izolujemy niestety , z psami jest dobrze, oprócz Antosia hotelikowca, odkąd szurnęły do siebie - izolacja,
natomiast nowy owczarek Zoran żyje na razie w swoim świecie i w ogóle nie nadaje sie do zawierania znajomości :(

Edited by Kasia77
Posted

[quote name='Kasia77']Gaja widzi je przez te "dziury" i tak biega w tą i z powrotem i wciska głowę w szpary, normalnie biała gorączka na koteczki :evil_lol: [/QUOTE]
Niech biega, tłuszczyk spali, mięśni nabierze :lol:

  • 4 weeks later...
Posted

Beat2010 napisał(a):
co słychać u Gai?



Gajutek to kochany pies,chociaż aniołkiem nie jest:evil_lol:
Bardzo przyjacielska do ludzi,
jej jest bez różnicy kogo widzi,swój czy obcy, radośnie łasi się do wszystkich,
byle człowiek.

Uwielbia długie spacery,na których prócz kotów wypatruje
do mordowania kur , które sobie chodzą samopas, bo na tyłach za naszym i sąsiednimi domami rozciągają się same łąki i pola

Z Łatką pozostaje w stanie wojny , no i niestety z jamniczką Misią również.
Misia to bardzo przyjazna duszyczka i byłoby dobrze, ale Gajka na wszystko co nowe
reaguje jak pies na suczke z cieczką - jest bardzo nachalna, natarczywie naskakuje, obwąchuje,
i się chyba Misi nie spodobało ;)

  • 2 weeks later...
Posted

zdjęcia wrócą później....

tymczasem, Gaja w piątek była u weterynarza , pobralismy krew do badania- wyniki w porządku,
zrobilismy RTG, zdjęcie pokazało że Gaja była w przeszłości była postrzelona śrutem ,
ale poza tym wszystko ok - płuca czyste, serce w porządku

Czyszczenie zębów za tydzień.

Posted

Kasia77 napisał(a):
zdjęcia wrócą później....

tymczasem, Gaja w piątek była u weterynarza , pobralismy krew do badania- wyniki w porządku,
zrobilismy RTG, zdjęcie pokazało że Gaja była w przeszłości była postrzelona śrutem ,
ale poza tym wszystko ok - płuca czyste, serce w porządku

Czyszczenie zębów za tydzień.

super, że wyniki ok, po tylu latach niedojadania i złych warunków...

Posted

Beat2010 napisał(a):
super, że wyniki ok, po tylu latach niedojadania i złych warunków...



jedyne co w tych wynikach odbiega od normy to białe krwinki nieznacznie, jest ich za mało,
weterynarz nie widzi dramatu, ja za to chętnie kontrolnie powtórze za niedługo badania,
bo doświadczenia z białymi krwinkami mam złe....

W piątek odstawiamy Gaje do kliniki na czyszczenie paszczy, przy okazji pod narkozą zrobią rtg stawów

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...