Onaa Posted June 25, 2012 Author Posted June 25, 2012 Uważam że mail od pani brzmi dość sensownie i konkretnie. Potrzebna osoba która by zrobiła dokładną wizyte przedadopcyjną. Pytanie, na ile Tedi nadaje się do tak małych dzieci ?! Czy ma w ogóle jakieś zachowania typu : nie grzeb mi w misce bo Cię ugryzę ? Jeśli da radę to trzeba by podjąć ryzyko wysłania psiaka tam, zawsze przecież może wrócić do hotelu, oczywiście nie należy tak nastawiać potencjalnego domu, że jak im pies nie spasuje to ktoś po niego przyjedzie i zabierze, ale wyłtumaczyć, że potrzeba czasu, miłości, cierpliwości, opieki, pracy, zaangażowania, - natomiast jeśli ostatecznie jednak okaże się że jednak Tedi nie nadaje sie do tego domu, to będzie musiał wrócić, i szukać innego domu. Ale to jest szansa, i tak naprawde ciężko powiedzieć teraz czy to jest czy nie właściwy dom dla psa. Z pozytywów, jest ogródek, dzieci rosną a pani jest w domu (narazie), Tedi nie jest najmłodszy, ale i nie starszy, dojrzały, a to chyba dobry wiek jak dla psa do dzieci. Pies i małe dzieci - jest wiele psów które maja spokojny dom i nagle zjawia się nowy domownik - dziecko, i jakoś się udaje się stworzyć Nową Fajną Rodzinę. Myślę więc, że wiele zależy od podejścia samych dorosłych. To wszytsko to przedyskutowania. Takie jest moje zdanie. Quote
Neris Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Napisałam do pani, mam nadzieję że zgodzi się na przedadopcyjną. Napisałam, że nie jest to ani trudny ani agresywny pies bo takie obawy w mailu były. Nawet podczas czesania pozwala na wszystko, tylko kiedy się znudzi delikatnie łapie za szczotkę. Tedi nie broni miski przede mną, ale przed innymi psami dość zajadle, nie wiem czy uzna małe dziecko za człowieka. Opisałam też problem łapki, bo pani w mailu pyta o to utykanie. Nie wiem czy to było opisywane na wątku czy tylko mówiłam o tym telefonicznie Ocelot, problem z łapką jest tylko w jednym paluszku w którym pazur rośnie jakby odwrotnie. Trzeba by było usunąć kawałek palca, inaczej się tego nie da naprawić. Quote
piescofajnyjest Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 spokojnie....moze jeszcze sie odezwie..... Quote
Javena Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Wysłałam deklaracje Tedziowi .Wybcz Tedi ,ze tak pózno,ale wysyłam wtedy ,kiedy mam ,a to dosć trudne dla bezrobotnej.:) Quote
Neris Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Pani zadzwoniła, zgadza się na PA i ju! Jutro więcej powiem jak tam kogoś poślemy:) Quote
Lolalola Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 o matusiuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!cala sie trzese az!! Quote
ocelot Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 To trzymamy kciuki................................... Quote
piescofajnyjest Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 :))) huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:) Quote
Lolalola Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 _Goldenek2 napisał(a):No to zaciskamy kciuki :) kliknelam "lubie to":) bo lubie....;) Quote
ocelot Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Ja też nie pamietam czy pisalyśmy o łapce. Trzeba ludziom o łapine powiedzieć, jesli chcą to zrobimy mu zabieg. Neris jego to boli? Czy może z tym żyć? Quote
Neris Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 ocelot napisał(a):Ja też nie pamietam czy pisalyśmy o łapce. Trzeba ludziom o łapine powiedzieć, jesli chcą to zrobimy mu zabieg. Neris jego to boli? Czy może z tym żyć? Ten pazur wrasta jakby od spodu w poduszkę, na początku chodził na 4 łapach, teraz znowu podskakuje na 3. Na pewno jest to bolesne. Quote
ocelot Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Neris napisał(a):Ten pazur wrasta jakby od spodu w poduszkę, na początku chodził na 4 łapach, teraz znowu podskakuje na 3. Na pewno jest to bolesne. To trzeba operować Quote
Telimena Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 on wrasta czy po prostu jest taki długi, że wżyna się w opuszkę? pazura trzeba obciąć, zdezynfekować opuszkę, można dać coś przeciwzapalnego ale to nie jest żaden wielki zabieg... Quote
Neris Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Telimena napisał(a):on wrasta czy po prostu jest taki długi, że wżyna się w opuszkę? pazura trzeba obciąć, zdezynfekować opuszkę, można dać coś przeciwzapalnego ale to nie jest żaden wielki zabieg... Tak jak pisałam wcześniej, pazurek rośnie jakby odwrotnie. Obcięcie i dezynfekcja nie spowodują, że zacznie rosnąć w dobrym kierunku. Cały dzień nie mogę się nigdzie dodzwonić, jest jakaś masakra telefoniczna. Chciałam poprosić o PA dziewczynę z Piaseczna, może znacie tam kogoś zaufanego? To musi być rozsądna osoba, nie podfruwajka która zobaczy czy ludzie się miło uśmiechają. Quote
Telimena Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 mogę zobaczyć zdjęcie tego pazurka, łapki? niebardzo rozumiem, jak pazur ma rosnąć odwrotnie, jestem lekarzem weterynarii, zrób mi proszę kilka zdjęć Quote
Lolalola Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Neris napisał(a):Tak jak pisałam wcześniej, pazurek rośnie jakby odwrotnie. Obcięcie i dezynfekcja nie spowodują, że zacznie rosnąć w dobrym kierunku. Cały dzień nie mogę się nigdzie dodzwonić, jest jakaś masakra telefoniczna. Chciałam poprosić o PA dziewczynę z Piaseczna, może znacie tam kogoś zaufanego? To musi być rozsądna osoba, nie podfruwajka która zobaczy czy ludzie się miło uśmiechają. Neris Ty dzialasz na medal i ja Cie kocham normalnie!!!!! bardzo mi przykro bo...... ani nie moge pomoc w sprawie pazura.......:( ani zalatwic pa............:( ani sama pojechac.....:( dopiero wrocilam z wakacji i cala sobote sleczalam w pracy i nie moge nadrobic zaleglosci na dogo........jutro tez slecze i w poniedzialek itd itp.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.