Ania J Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 piescofajnyjest napisał(a):tak...domagamy sie zdjec:))) domagamy się! Quote
managua Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Zrobiłam przelew za hotel i transport. Wpłaty: marzec Agnieszka Ł. - 120 zł Margaretta B. - 50 zł Olga B. - 40 zł agnieszka 103 - 10 zł oczka i kiduś - 15 zł Ania J.- 20 zł aresekse - 30 zł Kamila A. - 60 zł Romka (Martyna Sz.) - 20 zł Jolanta Sz. - 50 zł Sabina M. - 46 zł Razem 461 zł Wydatki: hotel od 07.03. do 07.04. - 250 zł transport Tediego i Żuczka - 120 zł Razem 370 zł RAZEM 91 zł Quote
Iljova Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 (edited) cancer43 napisał(a):A teraz - żebrze ( o zgrozo ),skacze mi po głowie w łóżku (w sensie dosłownym),drze japę bez dania racji,ale i tak go kooocham No to narobiłaś cierp ciało jak Ci się chciało rozpieścić psiaka :evil_lol::evil_lol: cancer43 napisał(a):A pazury swoją drogą wbija mi Celina kiedy domaga się pieszczot - już i natychmiast,niezależnie od tego czym jestem akurat zajęta O tak koty to uwielbiają ;-) :evil_lol: Wesoło z tymi zwierzakami i nie ma czasu na nudę :-) :lol::loveu: Zdjęcia .... jasne że chcemy :razz:, bo jak tak bez zdjęć... nie może tak być :lol::loveu: Edited March 9, 2012 by Iljova Quote
Lolalola Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Witaj Tedusiu....niikt Cie dzis nie odwiedzil:( ciekawam co u was chlopaki,zadzwoniem sobie,a co....;) Quote
Szarotka Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Lolalola napisał(a):Witaj Tedusiu....niikt Cie dzis nie odwiedzil:( ciekawam co u was chlopaki,zadzwoniem sobie,a co....;) Ciotka, ale zmyslasz, byly przed Toba dwie osoby:):) wiec nie znowu taki biedny. Ja mam przesuniecie w czasie, wiec nie bede wstawala o 3 nad ranem:):) Quote
Lolalola Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 BARDZO WAZNA RZECZ!!!!!!!!!!!!!nie wiedzialam,ze Tedzio i Zuczek sa wykastrowani,trzeba to koniecznie umiescic w ogloszeniach,musze odsapnac finansowo i zaplace za te ogloszenia w Dzienniku Zachodnim,Tedzio jest sliczny,powinien szybko znalesc swe 4 katy! Quote
Lolalola Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Szarotka napisał(a):Ciotka, ale zmyslasz, byly przed Toba dwie osoby:):) wiec nie znowu taki biedny. Ja mam przesuniecie w czasie, wiec nie bede wstawala o 3 nad ranem:):) a gdzie Ty to wyladowalas Ciotko Szarotko?;) Quote
Lolalola Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 mam pytanie...czy Wam dogo tez tak wariuje jak mnie...tzn,ze strona tak sie powiekszyla,ze jeden post zajmuje mi wielkoscia pol ekranu...?:-o:cool3:...z 2 dni temu dla odmiany mialam wszystko malutkie....:razz: Quote
Szarotka Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Lolalola napisał(a):a gdzie Ty to wyladowalas Ciotko Szarotko?;) Jestem w Kanadzie. Lolalola napisał(a):mam pytanie...czy Wam dogo tez tak wariuje jak mnie...tzn,ze strona tak sie powiekszyla,ze jeden post zajmuje mi wielkoscia pol ekranu...?:-o:cool3:...z 2 dni temu dla odmiany mialam wszystko malutkie....:razz: U mnie dogo wyglada jakos inaczej od jakiegos czasu. Np. nie ma tego ile ktos ma postow, kiedy sie zapisal i gdzie mieszka, ale posty sa normalnego rozmiaru. Quote
Neris Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 cancer43 napisał(a):A teraz - żebrze ( o zgrozo ),skacze mi po głowie w łóżku (w sensie dosłownym),drze japę bez dania racji,ale i tak go kooocham Jeszcze go Wiaderko nazywa... Jeśli drze japę, to widocznie MUSI! Znaczy MA rację. I w ogóle tak pięknego psa jak Biedron dawno nikt nie widział na świecie. Ja dzisiaj nie włączałam kompa, więc nie wiem kto się czego domaga, ale jutro zaspokoję wszelkie pragnienia. Quote
ocelot Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Może nie npisałm, że wykastrowani, bo dla mnie to oczywiste:)U nas każdy zwierz w schronie musi być Quote
Iljova Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 witam wszystkich w dniu dzisiejszym, po długiej przerwie zniknięcia dogo Quote
Szarotka Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 No tak dogo sie stracilo na jakis czas................... Quote
Neris Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Oj, ja wczoraj popełniłam błąd żywieniowy i do 2 w nocy mnie coś gniotło w trzewiach, to dzisiaj WYJĄTKOWO mnie słodkości nie ruszają... Dzisiaj były "moje" dzieci, Tedi od razu się do nich przekonał, chociaż bez większego entuzjazmu, ale przyjął je ze spokojem. Żuczek się oczywiście rozjazgotał, ale jak tylko obwąchał ich ręce, zdecydował że są w porządku i zdecydowanie bardziej się do nich garnął niż Tedik. Dzisiaj u nas mokro i paskudnie, nie próbowalismy wychodzić nad rzekę, ale chyba jutro już pojedynczo chłopców weźmiemy. Bardziej się boję o Tedika, on kiedy tylko smycz mu się zahaczy o cokolwiek, zaczyna iść tyłem i próbuje się uwolnić. Ale mamy 2 pary szelek, któreś z nich dopasujemy. Quote
Lolalola Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Tedusiu nic sie nie boj....pojdziesz sobie nad rzeczke i bedzie fajowo:) dogo zidiocialo,dalej jeden post zajmuje mi wielkoscia prawie ekran...co mnie drazni i nie chce mi sie tu wchodzic bo nie widze dobrze co sie dzieje:( Quote
Akrum Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 odwiedzam chłopaka po dłuższej nieobecności. bardzo się cieszę, że już bezpieczny u Neris :) Quote
Lolalola Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 czesc Tedinko..jak sie miewamy??ruszacie na spacerek?;) Quote
Lolalola Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 cioteczki mamy multum zdjec z szalenstw spacerkowych tylko Neris nie moze ich zamiescic bo nie ma internetu:( ale walczy zaciecie o jego przywrocenie!!!!!musimy poczekac chwilke:) Tedi strasznie kocha spacery,szaleje jak maly wariat i wcale nie widac klopotu z lapeczka podczas brykania;) Quote
Javena Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 (edited) Po wczorajszej przerwie dogo ,nie mam żadnych reklam. Chyba poskutkował apel do administratora. http://www.dogomania.pl/threads/223901-Szeroko%C5%9B%C4%87-reklam Witaj Tedi ,dziś u nas słoneczko na przemian z kroplami deszczu. Ale znosnie. Mam nadzieje ,ze zobaczymy zdjecia wkrótce. Edited March 11, 2012 by Javena Quote
Neris Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 U nas dzisiaj piękne słońce, ale wiejeeeee. Tedik zaliczył swój pierwszy spacer nad rzekę, najpierw kilka razy wlazł w krzaki i myślał o tym, żeby tam zostać, ale serdecznie zawołany przekonał się i za każdym razem przybiegał, nie trzeba go było wyplątywać. Potem tarzał się w wysokich trawach, ale podpatrzyłam, że leżąc na grzbiecie piłował zębami smyczkę. Zawołany przybiega, cieszy się, skacze, prosi o głaskanie. Quote
Lolalola Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 :multi::multi::multi::multi::multi::multi: jaki on cudny,jak sobie bryka i sie smieje wyglada boskooo:crazyeye: ladnie tam macie, tym bardziej nie moge sie doczekac przyjazdu;) do nowych ogloszen wstawic teraz mozna nowe ,przepiekne ujecia Tedusia:multi: Quote
Javena Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 To futro ,to ma długosć trawy:) A jaki boski usmiech..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.