Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Aga_D']nie pozostaje mi nic innego jak tylko potwierdzic słowa dexterki:-)
najbardziej nie może się doczekac mały Tosiek,nasz 6-latek.[/QUOTE]

no to bedziecie teraz w domu fajny komplecik mieli: Tosia i Tosiek....
juz sie ciesze na relacje z nowego domku....

Posted

[quote name='Ewelinaaa']Wiemy już co z Tosią, a co tam słychać u Tobiego? Czy ktoś się nim interesował? :)[/QUOTE]

U Tobiaszka cisza:( Wydaje mi się ,że muszę mu zrobić lepsze zdjęcia, bo te które są w ogłoszeniu nie oddają jego uroku...

Posted

[quote name='dexterka']U Tobiaszka cisza:( Wydaje mi się ,że muszę mu zrobić lepsze zdjęcia, bo te które są w ogłoszeniu nie oddają jego uroku...[/QUOTE]

Może faktycznie to pomoże, zrób mu takie zdjecia, żeby dobrze było widać jakiej jest wielkości, bo na zdjęciach wygląda na dużego, przynajmniej mi się tak wydaje.
Zdjęcie np. koło czyjejś nogi,żeby widać było dokąd sięga :) i wiecej zdjęć jego uroczego i ślicznego pyszczka :)

Posted

[quote name='dexterka']U Tobiaszka cisza:( Wydaje mi się ,że muszę mu zrobić lepsze zdjęcia, bo te które są w ogłoszeniu nie oddają jego uroku...[/QUOTE]


edit: A jednak u Tobika coś się ruszyło....Póki co trzymajcie mocno kciuki

Posted

juz jutro o tej porze bede wracała z Tosinką do domku :-) w domu trwa wielkie odliczanie haha...dzis komisyjnie zakupiona smycz ciężko było wybrać tak doradzali,Antek juz szykuje swoje łóżko dla małej

Posted

[quote name='Aga_D']juz jutro o tej porze bede wracała z Tosinką do domku :-) w domu trwa wielkie odliczanie haha...dzis komisyjnie zakupiona smycz ciężko było wybrać tak doradzali,Antek juz szykuje swoje łóżko dla małej[/QUOTE]

ja siedzę, przytulam maluchy i się zastanawiam jak jutro Tosia odnajdzie się u Ciebie i jak Tobiemu będzie bez siostry.

A Tosia Twojego Antka zacałuje w zamian za spanie na łóżku:)

Posted

Do domu juz dojechałyśmy...i tu pojawił sie mały problem...Antonia rozłożyła sie pod drzwiami wejściowymi,zrobiła sobie si (pewnie stres,nowe miejsce) i żadna siła jej stamtąd nie ruszy...próbujemy zabawkami kawałkami gotowanego kurczaka i nic...najgorsze jest to,że nikt nie może wyjść ani wejść bo się boimy,że ucieknie...macie jakieś rady?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...