*N. Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Czy naprawdę nie ma chętnych na Jerrego? Przecież to taki typowy jamnior, no kurde no, JAMNIK to jest! W dodatku ładny, czarny... nie rozumiem tego braku zainteresowania Quote
malibo57 Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 Adopcje są nieprzewidywalne - brak reguł. Quote
Hotel KADIF Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 [quote name='malibo57']Adopcje są nieprzewidywalne - brak reguł.[/QUOTE] Dokładnie TAK! Ile przegadałyśmy na ten temat to tylko my wiemy. Zastanawiając się nad tymi właśnie regułami. A może inne, lepsze zdjęcie... A może inny tekst. Czasami piękny, cudowny i w 100% adoptowalny pies siedzi miesiącami w hotelu a inny psi "paskud" ma chatę natychmiast po wstawieniu ogłoszeń! ;) Nie ma reguł, bo jednemu podoba się pies z krzywymi łapami a inny uważa TO za zaletę, ten lubi takie uszy a inny uważa, że to jakaś masakra... ! Quote
malibo57 Posted March 3, 2012 Author Posted March 3, 2012 I dziękuję bardzo:) Był telefon, ale na nim się skończyło - po wysłaniu wzoru umowy nastąpiła cisza. Był jeszcze jeden telefon - czekam na ponowny, po konsultacjach rodzinnych. Quote
Shin00 Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Ja jestem na niego bardzo chętna i jeśli dobrze pójdzie trafi do mojego mieszkania ;) mam tylko problem co do dojazdu do Wawy, jest może jakiś wolontariusz z Ostrołęki kto odwiedzał by Warszawę w weekendy? Potrzebuję dowozu aby Jerrego odwiedzić ;) Quote
malibo57 Posted March 11, 2012 Author Posted March 11, 2012 Drodzy fani Jerrego! Długo była cisza wokół Jerrego, a teraz ma 3 sensowne propozycje:), które sprawdzamy i dogrywamy organizacyjnie. Jedna wizyta przed adopcyjna odbyła się wczoraj ( w Holandii) - raport jest pozytywny, są zdjęcia. W międzyczasie ustalamy serwis wet. oraz kastrację. Wybierzemy propozycję najlepszą dla Jerrego - trzymajcie kciuki! Quote
gosia7 Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 nie śpieszcie się i prześwietlajcie chętnych. Po takich przeżyciach chłopczyk musi trafić do prawdziwego raju, już na stałe:) jak moja Linda:) Powodzenia w dobrym wyborze:)! Quote
malibo57 Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 U Jerrego coraz większy ruch! Pracujemy nad sprawdzaniem i wyborem najlepszej oferty:) Quote
Ziutka Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Isadora7 napisał(a):ja cały czas na wstrzymanym oddechu Żyjesz ? :diabloti: :evil_lol: :diabloti: :eviltong: Oddychaj Dorcia bo padniesz :grins::evilbat: Quote
Isadora7 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Ziutka napisał(a):Żyjesz ? :diabloti: :evil_lol: :diabloti: :eviltong: Oddychaj Dorcia bo padniesz :grins::evilbat: złapałam oddech i znowu wstrzymałam i czekam Quote
malibo57 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Isadoro, chciałam wysłać PW, ale masz pełną skrzynkę. Quote
Isadora7 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 [quote name='malibo57']Isadoro, chciałam wysłać PW, ale masz pełną skrzynkę. Zawsze możęsz maila wysłać, nawet pewniejsze żę mi nie wetnie. Bo z privami to jest tak wpadam i szybko czyszćże nie mam czasu na otwieranie każdej wiadomości i sprawdzanie czy już można wyrzucić, nie ma tez możliwości zazznaczyć np że nie czytane wtedy bardziej widoczne i sie nie wyrzuci. priv oczyszczony a mail patyk@cad.pl Quote
malibo57 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Wysłałam maila - dziękuję. PW to kiepski patent do korespondencji. Quote
malibo57 Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Jerry został wykastrowany w zeszła sobotę - wszystko jest w porządku, czuje się dobrze. Spędził 4 dni w szpitaliku i wrócił na stare śmieci. Ma już czip, paszport i komplet szczepień. Na początku kwietnia, jeszcze przed świętami, czeka go miła wizyta:) Poniżej rachunek i specyfikacja usługi wet. 160 kastracja 140 pobyt 4 doby po 35 60 zastrzyki po operacji 30 zastrzyki na babesiozę 20 Frontline (kleszcze) 50 czipowanie 30 kąpiel 55 paszport 55 szczepienie wirusówek 25 szczepienie wścieklizny ------------------------------------------ razem 625 złotych Quote
malibo57 Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 Pomimo wielokrotnych wzajemnych potwierdzeń, umówienia szczegółowych terminów nikt nie zgłosił się po Jerrego. Nie dostałyśmy żadnej informacji ani wyjaśnienia. Próby nawiązania kontaktu na wszystkich dostępnych "kanałach" pozostają bez odzewu. Nie wiemy, co się stało. W tej sytuacji adopcję Jerrego uważam za nieaktualną. Quote
Isadora7 Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 (edited) malibo57 napisał(a):Pomimo wielokrotnych wzajemnych potwierdzeń, umówienia szczegółowych terminów nikt nie zgłosił się po Jerrego. Nie dostałyśmy żadnej informacji ani wyjaśnienia. Próby nawiązania kontaktu na wszystkich dostępnych "kanałach" pozostają bez odzewu. Nie wiemy, co się stało. W tej sytuacji adopcję Jerrego uważam za nieaktualną. Ja go na SOS przywróciłam juz kilka dni temu bo zobaczyłam że coś sie ciągnie za bardzo Edited April 13, 2012 by Isadora7 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.