Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Zwrócił moją uwagę pośród prawie 400 psów.

Większość psów w boksach rzuca się na kraty, niektóre leżą zrezygnowane, a on podekscytowany kręci się w kółko.

Pomyślałam, że temu psu trzeba pomóc.
Pojechałam dzisiaj z aparatem i okazało się, że pies ma właśnie być uśpiony :(.

Psy zaczęły gryźć się w boksie, pracownik chciał je rozdzielić i został przez niego ugryziony. To zadecydowało o EUTANAZJI.

Akurat wet był w schronie. Uprosiłam o kilka dni zwłoki z wykonaniem wyroku.


Warunki w schronisku są takie, że większe psy przebywają w małych boksach po 3, 4 sztuki i nigdy z nich nie wychodzą. Chyba, że zostają adoptowane, albo za TM.
W schronisku nie ma wolontariatu.

Nagromadzona energia i stres powodują, że psy są nadpobudliwe.
Niektóre znoszą to lepiej inne gorzej.

Dalmat przebywa w schronie prawie rok, nigdy wcześniej nie pokazał zębów w stosunku do człowieka. Zdarzały mu się konflikty z psami.


Gdy robiłam foty cieszył się do mnie, ale zaczął biegać w kółko co w pewnym stopniu oddają zdjęcia.

Edited by toyota
Posted

toyota napisał(a):
SOS Dalmatyńczyki powiadomione. Rozmawiałam z Danusią, nie wiem jaki ma nick na dogo i być może znajdzie się dla niego jakiś kojec.

Jestem. Danusia mnie przysłała. Jej nie ma na dogo, tzn. ma konto, ale nie przebywa tutaj. Dlatego jestem tu ja i Roma_121, żeby czuwać nad wszystkim ;)
Asia, dobrze, że rozmawiałaś akurat z Danką - Ona potrafi zdziałać cuda! Coś wymyślimy.

Posted

Dalmat otrzymał od Danusi wdzięczne imię - Robin (chyba od Robin Hooda'a :evil_lol:).

Pomimo trudności organizacyjnych, zajechał dzisiaj szczęśliwie do hoteliku.

Wielkie ukłony dla SOS dalamtyńczykom i przede wszystkim dla Danusi, która stanęła na głowie, by ulokować go w bezpiecznym miejscu w tak szybkim czasie :loveu::loveu::loveu:.


W aucie był niesamowicie grzeczny.

Znając jego problemy z nadpobudliwością, spodziewałam się wszystkiego najgorszego- biegania po aucie, szarpania się na smyczy, do której był przywiązany w aucie, także prób przegryzienia jej, sraczki, wymiotów, pokazania zębów przy pakowaniu go do auta, a tymczasem ......ANIOŁ.

Całą drogę -ok. 4 godziny, zachowywał się, jakby go w ogóle nie było :-o:-o:-o.

Posted

Kopiuje z dalmatyńczyków:
"Robin to poczciwe psisko. To chyba najlepsze określenie. Garnie się do człowieka, nadstawia do głaskania, przytula się. Na razie odsypia schronisko.
Niestety czas spędzony w tamtym miejscu odcisnął na nim swoje piętno - Robin tak bardzo przeżywał pobyt w schronisku, że z nerwów (w przypadku psów chyba też można mówić o chorobie sierocej...) jak zasypia i leży to ssie swoją pachwinę. Prawą ma wylizaną i aż rudą....

Ma też nawyk kręcenia się w kółko - wypuszczony na dwór chodzi po kółku jakby miał odrysowane cyrklem... Jest to wszystko do opanowania.

Robin potrzebuje uwagi człowieka, miłości i ciepła."









Posted

[quote name='kkasiiiar']Śliczny, nie ma czegos z wyzła?[/QUOTE]


No pięknie ! Suczkę krzyżówkę dalmatyńczyka z terierem zawiozałam kiedyś do tanitki jako wyżła, a teraz wyżłowatego Robina do SOS dalmatyńczyki :oops::diabloti: ?


Ależ on musi być szczęśliwy, jak ma tyle przestrzeni !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...