Tola Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Nie zagladałam jakis czas, ale widze ze u psiulka bez zmian:) Gdzie ten dom dla maluszka... Quote
zuzolina Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 ja mam przeczucie że jego to ktośz Holandii wypatrzy...;] Ciacho dla Pupila:http://www.dogomania.pl/forum/threads/225434-BAZARKOWY-HIT-CIASTECZKOWY%21%21%21%21-Ciacho-dla-pupila?p=18924816#post18924816 Quote
terra Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 A póki co biedaczek siedzi w schronisku bez domku. Aparacik poszukuje domku. Quote
stonka1125 Posted March 31, 2012 Author Posted March 31, 2012 terra napisał(a):A póki co biedaczek siedzi w schronisku bez domku. Aparacik poszukuje domku. Siedzi, juz jest w kojcu podobno. Quote
terra Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 stonka1125 napisał(a):Siedzi, juz jest w kojcu podobno. Biedulek, zaznał trochę wolności i wrócił do klatki :( Quote
ang Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 ja zaglądam i bardzo mi go szkoda i szczerze mówiąc nie rozumiem - Północ chciała go wziąć na tymczas, były jakieś dziwne niedomówienia, lepiej mu teraz? Quote
terra Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 ang napisał(a):ja zaglądam i bardzo mi go szkoda i szczerze mówiąc nie rozumiem - Północ chciała go wziąć na tymczas, były jakieś dziwne niedomówienia, lepiej mu teraz? Z tego co czytam wstecz, ang miałaś pisać/dzwonić do Północ w sprawie Aparacika. Dostałaś odpowiedź? Quote
ang Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 tak, rozmawiałam z Północ, nadal zgłaszała gotowość, żeby zabrać psiaka, ale w obliczu tego co piszecie (cytaty niżej), miałam wbrew wszystkiemu załatwiać mu dt? naprawdę wygląda to tak jakby ktoś tu robił łaskę, że odda psa, ja z drugiego końca Polski powinnam być negocjatorem między opiekunami psa a ewentualnym dt... sorry, ale to się nie trzyma kupy.... stonka1125 napisał(a):Jezeli chodzi o dt to nie jest potrzebny, naprawdę, byłam, widziałam, Aparacik jest bezpieczny, nie siedzi zamknięty w klatce całymi dniami, chodzi na spacerki, tam są wolontariusze a Aparacik jest takim słodziakiem że nikt mu się oprzeć nie potrafi:) Mógłby jechać do dt ale nie ma sensu transportować go tak daleko, Magda ze schroniska koordynuje adopcje i z setka psów na głowie łatwiej jest jej wszystko ogarniać na miejscu. Jazda tak daleko to sprawdzenie dt, transport, pokrycie ewentualnych kosztów leczenia, które w Wa-wie sa dużo wyższe. Jemu naprawdę nic nie grozi, szukamy ds. Zainteresowała sie nim też Pani która adoptowała Miśkę krotoszyńską do Holandii, zobaczymy co będzie dalej. Dzięki za ogłoszenia dla skrzata! :) terra napisał(a):Wczoraj nie było mnie cały dzień a tu tyle nowości. Niestety, księgową Aparacika być nie mogę, bo raz jestem to znów mnie nie ma na dogo, i mogą to być przerwy kilkudniowe. Uważam, że osoba zajmująca się finansami musi być dyspozycyjna. Kaska dla Aparacika leży u mnie i czeka na dyspozycję. Mnie tez się marzy ds dla psiaczka a skoro jest bezpieczny w schronie, z tego co pisała stonka mieszka w pomieszczeniu biurowym i wychodzi na spacery, to należałoby się skupić na promocji bo taka malizna nie powinna długo czekać. Ale to jest tylko moje zdanie. Jak ktoś ma inne pomysły, lepsze dla Aparcika, to jestem za. Rudzia-Bianca napisał(a):Przepraszam że się wtrącę , skoro Aparacik jest bezpieczny w schronie, w pomieszczeniu to jaki jest sens zabierać go do płatnego kojca . Quote
terra Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Różnica pomiędzy sytuacją z której pochodzą cytaty a obecną jet taka, że poprzednio piesek przebywał w pomieszczeniu biurowym, nie na betonie, było mu ciepło i miał kontakt z ludźmi. Z postu stonki wynika, że Aparacik siedzi już w kojcu, czyli ma się gorzej. Trzeba, żeby opiekun psa wypowiedział się jasno, czy piesek może jechać do dt czy nie. Z drugiej strony zainteresowanie psiakiem na dogo jest niewielkie i może się okazać, ze opiekunowie zostaną sami ze wszystkim. Quote
zuzolina Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 dziewczyny Aparacik pojechał do domu!!!!!:multi: Zgłosila się po niego właścicielka. Mały w sylwestra wystraszył się huków i uciekł. Właściciele szukali go w styczniu w schronisku ale psiak trafił do niego dopiero w lutym. Ma na imię Misiu i ma 14 lat:) Quote
Magda779 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Dodam tylko, że kompletnie jest dla nas niejasne dlaczego pan, który go przyprowadził powiedział, że pies 2 lata pomieszkiwał na działkach ogrodowych .... wygląda na to, że kłamał lub chciał wymusić szybkie zabranie psa... W każdym razie pies jest oddany właścicielce, wróci z powrotem do łóżka :p i nie ma co się już spierać kto zawinił z dt. Quote
terra Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 A to niespodzianka! Swoją drogą rzeczywiście dziwne, że pan, który oddawał Aparacika do schronu twierdził, że pies tułał się dwa lata. Czy Aparacik ucieszył się na widok swojej Pani? Ważne, że wrócił do domu i jest bezpieczny :) Skoro Aparacik już bezpieczny i nie potrzebuje kaski z bazarku, która czeka u mnie, postanawiam podzielić ją pomiędzy dwa inne potrzebujące pieski (wierze, że kupujący na bazarku nie będą mieli nic przeciwko temu, że skorzystają inne pieski). Oczywiście poinformuję o tym na wątku zakończonego bazarku. Pieniążki chce podzielić pomiędzy Pikusia z wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/224376-%C5%9Alepy-g%C5%82uchy-stary-i-przera%C5%BCony-Ju%C5%BC-bezpieczny-w-DT-Potrzebuje-wsparcia i Antosia z wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/225366-Ma%C5%82y-kud%C5%82aty-niechciany-poraniony-Anto%C5%9B%21-POMOCY%21 Zostaje jeszcze 20 zł. od Rudzia-Bianca, zaraz napiszę do niej niech zdecyduje na kogo przeznaczy te pieniążki. Quote
ang Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 A czy ta pani udowodniła jakoś, że to jej pies? przez trzy miesiące go nie znalazła, to jak tak nagle jej się udało? ktoś wie, w jakie warunki wrócił psiak? doprawdy, wszystko to bardzo dziwne.... Quote
Rudzia-Bianca Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Mam nadzieję że Misiu Apapracik jest szczęśliwy z takiego obrotu sytuacji :) Ale widocznie te zawirowania z dt były mu pisane, tak nigdy by go pani nie znalazła ... A co do kasy z bazarku -tyle tych bid ale że jedyną kupującą na bazarku dla Aparacika była ang, ang jest ze świętokrzyskiego więc a w świętokrzyskim są Kielce i erka to te 20 zł poproszę na psy pod opieką erki przeznaczyć .Ang nie masz nic przeciwko ;) Tu jest ich wątek http://www.dogomania.pl/forum/threads/182450-ALARM-KIELCE-prosimy-o-1-dla-naszych-ps%C3%B3w-aktualizacja-i-info-str-1 a jutro wyślę nr konta erki . Quote
stonka1125 Posted April 3, 2012 Author Posted April 3, 2012 Ja też jestem w szoku ale takie życie, zadziwia czasami. Właścicielka jest straszą osobą, nigdy nie znalazłaby psa gdyby nie wnuczka która wypatrzyła go w necie. Aparacik/Misiu jest psiakiem "łóżkowym", umowa adopcyjna została podpisana i na pewno będzie wizyta PA. Quote
terra Posted April 3, 2012 Posted April 3, 2012 To dobrze, że umowa jest i będzie wizyta poadopcyjna. Myślę, że wtedy wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane. Bardzo się ciesze, że Aparacik/Misiu wrócił do domu ;) Rudzia-Bianca, czekam na numer konta erki. Idę teraz na wątki Pikusia i Antosia po numery konta, żeby przelać kaskę. Quote
Agnieszka Co. Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Jakies żarty sobie dogo robi - zobaczyłam stary tytuł, że Aparacik wraca do schroniska i się zasmuciłam Quote
terra Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Wczoraj czytałam na fb, że z przyczyn technicznych dogo nie czynne ,że zniknęły posty z kilku dni. Aparacik nadal szczęśliwy w w swoim domku, mam nadzieję, myślę ,że niedługo dowiemy się co tam u niego :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.