Darius Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Jak to dobrze, ze mam jeszcze swoja benzynowa lampke gornicza z czasow, jak zarabialem prawdziwa kase.... Quote
Matagi Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Darius napisał(a):Jak to dobrze, ze mam jeszcze swoja benzynowa lampke gornicza z czasow, jak zarabialem prawdziwa kase.... Ja tyż mam lampę naftową,taka maciupeńką....ale mam!:eviltong: Quote
Asiaczek Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 A ja mam zapas świeczek, bateryjek do latarek... No i parę dni temu zrobiłam inaugurację sniegowców. Ale za to miałam tak cieeplutko i sucho, że aż sama przyjemność było iśc na psie spacery.:lol: Pzdr. Quote
Matagi Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Jacy my wszyscy "mający" -i dobrze;):lol: A ja znalazłam dzisiaj .....obciążające Babę zdjęcia:evil_lol: Nie wiem czy ktoś pamięta,ale jakoś tak ze dwa lata temu(:-o jak ten czas leci....:shake:) pisałam,że nocną porą zostałam przez Babę okradziona:mad:.Jej łupem stał się całkiem pokaźny złoty kolczyk.Następnej nocy powtórzyła swój niecny proceder::p wyjęła mi z ucha drugi kolczyk i zeżarła również:mad:.Nie poszłam grzebać w złotym kufnie,Darek kupił mi podobne kolczyki,ale nie zakładałam ich,bo podzieliłyby los poprzednich.Wszystkie znajome osoby przystrojone w jakąkolwiek biżuterię uprzedzam,że mam w domu złodziejkę-jubilera.Baba z błyskiem w oku dokładnie rewiduje czy ktoś ma coś co ONA POWINNA MIEĆ NATYCHMIAST.Jeżeli przyuważy,to ....kalapitus - nie odpuści dopoki nie podprowadzi-recydywistka pełną gębą:p. Poniżej zdjęcia zrobione w sierpniu.Miejsce zdarzenia:mój dom.Świadek naoczny:GR i ja.Ofiara:forumowa lady_m czyli Paulina. Dokumentację sporządziła :GR. Powinnam jeszcze dopisać,że wcześniej Baba "sadziła się " na bransoletkę GR,ale próba została skutecznie udaremniona!:diabloti: Quote
Asiaczek Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 No tak, GR ma więcej doświadczenia z takimi wariatami niż lady_m... To już teraz wiem, co mnie wstrzymuje z wizytą u Was...:evil_lol: Pzdr. Quote
Matagi Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Asiaczek napisał(a):No tak, GR ma więcej doświadczenia z takimi wariatami niż lady_m... To już teraz wiem, co mnie wstrzymuje z wizytą u Was...:evil_lol: Pzdr. Hahahaa:evil_lol: No co Ty?:diabloti: Bierz wszystkie kosztowności i przybywaj!!!:eviltong: Może tak...przed Gwiazdką...;):cool3::roll::diabloti: Quote
Asiaczek Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Ha, wiedziałam wiedzialam, że tak napiszesz...:evil_lol::diabloti: Pzdr. Quote
andromeda Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Czyli Baba to kobeta z przeszłoscia.....kryminalna :diabloti: Jeszcze tak zapytam- jaki czas musi upłynac zeby stwierdzic ze karma jest do bani. Weterynarz mowił ze ok 1-2 miesiace. no i jak czesto akitki biegaja w ustronne miejsce po karmie royal. Bo Quescio i Kersi moim zdaniem za duzo po tej Bozicie. Quote
Darius Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Zaraz, momencik.... Najpierw BABA kradnie wszystkim (okaleczonym) domownikom i gosciom bizuterie, ktorej potem nikt po drogach BABY nie szuka. Nastepnie sa japonce karmione droga Bozita, byle tylko lecialy na szybko do ciemnych zaulkow. To i tak nie ma znaczenia, bo tam nikt nic nie szuka. Cos tu chyba nie gra... japonska logika... :diabloti: Quote
Matagi Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 andromeda napisał(a):Czyli Baba to kobeta z przeszłoscia.....kryminalna :diabloti: Jeszcze tak zapytam- jaki czas musi upłynac zeby stwierdzic ze karma jest do bani. Weterynarz mowił ze ok 1-2 miesiace. no i jak czesto akitki biegaja w ustronne miejsce po karmie royal. Bo Quescio i Kersi moim zdaniem za duzo po tej Bozicie. Baba,jak każda baba,kocha świecidełka:diabloti: A jaką drogą nabyte,to nie ważne,aby było JEJ!:evil_lol: Kryminalistka z niej od nosa po ogon:evil_lol: Ja sądzę,że tak po 2 miesiącach widać czy karma jest dobrze przyswajalna czy nie... Moje dorosłe makity walą qupale 2x na dobę,karmione są raz,ok.17-18.Mała Misaki je 4 posiłki dziennie,po każdym się załatwia.Ale to szczenię,one przerabiają inaczej.Nie dziw się,że Kersi tyle produkuje.Quest powinien ciut mniej od Kersi....ale to wszystko to sprawa indywidualna. Jeszcze raz przypomnę,że ja karmię tylko Royalem Clubowym i jesteśmy wszyscy zadowoleni:eviltong: Darius napisał(a):Zaraz, momencik.... Najpierw BABA kradnie wszystkim (okaleczonym) domownikom i gosciom bizuterie, ktorej potem nikt po drogach BABY nie szuka. Nastepnie sa japonce karmione droga Bozita, byle tylko lecialy na szybko do ciemnych zaulkow. To i tak nie ma znaczenia, bo tam nikt nic nie szuka. Cos tu chyba nie gra... japonska logika... :diabloti: No widzisz....:diabloti: proste!:evil_lol: Quote
andromeda Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Matagi napisał(a):Baba,jak każda baba,kocha świecidełka:diabloti: A jaką drogą nabyte,to nie ważne,aby było JEJ!:evil_lol: Kryminalistka z niej od nosa po ogon:evil_lol: Ja sądzę,że tak po 2 miesiącach widać czy karma jest dobrze przyswajalna czy nie... Moje dorosłe makity walą qupale 2x na dobę,karmione są raz,ok.17-18.Mała Misaki je 4 posiłki dziennie,po każdym się załatwia.Ale to szczenię,one przerabiają inaczej.Nie dziw się,że Kersi tyle produkuje.Quest powinien ciut mniej od Kersi....ale to wszystko to sprawa indywidualna. Jeszcze raz przypomnę,że ja karmię tylko Royalem Clubowym i jesteśmy wszyscy zadowoleni:eviltong: Czyli spokojnie moge jeszcze poczekac na ewentualna zmiane. A jak bedzie nadal tak samo to sprawdze tego Clubowego Royala :p A Baba to urodziwa kobitka :diabloti: Quote
Shirai - Koki Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 A kiedy beda nowe fotki mojej "PIWNEJ" kolezanki :evil_lol:, domagamy sie :mad: Quote
Matagi Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Shirai - Koki napisał(a):A kiedy beda nowe fotki mojej "PIWNEJ" kolezanki :evil_lol:, domagamy sie :mad: Może dziś coś pstryknę....:roll: ale na razie wędruję do garów,trza strawę warzyć:p Quote
Asiaczek Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 A ja nadal nie mogę doprosić się przepisu...Matagi, czy Ty pamiętasz, o jaki przepis chodzi?:evil_lol: Pzdr. Quote
Matagi Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Asiaczek napisał(a):A ja nadal nie mogę doprosić się przepisu...Matagi, czy Ty pamiętasz, o jaki przepis chodzi?:evil_lol: Pzdr. Hm....smalcowny podałam....:roll: ...przypomnij:oops: Quote
Asiaczek Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Wiedziałam! A schabik coś Ci mówi? Pzdr. Quote
Matagi Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 [quote name='Asiaczek']Wiedziałam! A schabik coś Ci mówi? Pzdr. Tak podejrzewałam:eviltong: SCHAB GOTOWANY,KTÓRY SMAKUJE JAK PIECZONY;) Potrzeba: 2 kg schabu lub karkówki/równie dobra/ sól 4 listki laurowe/dorodne;)/ 2 duże główki czosnku duży,płaski garnek duża rolka folii aluminiowej/im grubsza,tym lepsza/ Mięcho myjemy,osuszamy i wkładamy do jakiegoś czegoś,gdzie będzie leżało nie powyginane.Ząbki czosnku/obrane:evil_lol:/ przekrajamy na poł i całym tym nabojem szpikujemy schab.Proponuję wkładać głęboko,tak,żeby nie sterczało.Całe mięso ma być naszpikowane.Bierzemy sól,baaardzo dużo soli;) i nacieramy,nacieramy tak,że mięso jest dosłownie oblepione tą solą. Po jednej stronie przylepiamy 2 liście laurowe i po grugiej tyż.Rozwijamy kawałek folii aluminiowej,kładziemy na niej nasz schab i zawijamy,zawijamy tak,jak jaka mumię.Ciasno,przyklepując tu i ówdzie,pójdzie na to cała rolka.Pakujemy nasze zawiniątko do lodówki,niech tam leży 2 dni.Po dwóch dniach ładujemy mięso do płaskiego,szerokiego gara/aby równo leżało/,zalewamy wodą,tak żeby było przykryte/oczywiście dalej w folii/ i gotujemy 2 godziny/po zagotowaniu na wolnym ogniu/.Jak ten czas minie,delikatnie wodę precz,a mięso w folii,jak ostygnie wkładamy na 12 godzin do lodówki.I teraz zostaje tylko odwinąć i przełożyć na polmisek.Doskonale smakuje i na zimno i na gorąco z sosem /kto co lubi:eviltong:/.U mnie ląduje przeważnie w kanapkach.A sos to ja bym zaordynowała np.tatarski:razz: Delikatne to mięsiwo i bardzo smaczne i wcale nie"wali"strasznie czosnkiem,pomimo,że jest tam full soli,nie jest słone;) Ps.Mięso sie bardzoooo kurczy,dlatego 2 kg,ale może być mniej;) Smacznego:lol: Quote
Asiaczek Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 [quote name='Matagi']Tak podejrzewałam:eviltong: SCHAB GOTOWANY,KTÓRY SMAKUJE JAK PIECZONY;) Potrzeba: 2 kg schabu lub karkówki/równie dobra/ sól 4 listki laurowe/dorodne;)/ 2 duże główki czosnku duży,płaski garnek duża rolka folii aluminiowej/im grubsza,tym lepsza/ Mięcho myjemy,osuszamy i wkładamy do jakiegoś czegoś,gdzie będzie leżało nie powyginane.Ząbki czosnku/obrane:evil_lol:/ przekrajamy na poł i całym tym nabojem szpikujemy schab.Proponuję wkładać głęboko,tak,żeby nie sterczało.Całe mięso ma być naszpikowane.Bierzemy sól,baaardzo dużo soli;) i nacieramy,nacieramy tak,że mięso jest dosłownie oblepione tą solą. Po jednej stronie przylepiamy 2 liście laurowe i po grugiej tyż.Rozwijamy kawałek folii aluminiowej,kładziemy na niej nasz schab i zawijamy,zawijamy tak,jak jaka mumię.Ciasno,przyklepując tu i ówdzie,pójdzie na to cała rolka.Pakujemy nasze zawiniątko do lodówki,niech tam leży 2 dni.Po dwóch dniach ładujemy mięso do płaskiego,szerokiego gara/aby równo leżało/,zalewamy wodą,tak żeby było przykryte/oczywiście dalej w folii/ i gotujemy 2 godziny/po zagotowaniu na wolnym ogniu/.Jak ten czas minie,delikatnie wodę precz,a mięso w folii,jak ostygnie wkładamy na 12 godzin do lodówki.I teraz zostaje tylko odwinąć i przełożyć na polmisek.Doskonale smakuje i na zimno i na gorąco z sosem /kto co lubi:eviltong:/.U mnie ląduje przeważnie w kanapkach.A sos to ja bym zaordynowała np.tatarski:razz: Delikatne to mięsiwo i bardzo smaczne i wcale nie"wali"strasznie czosnkiem,pomimo,że jest tam full soli,nie jest słone;) Ps.Mięso sie bardzoooo kurczy,dlatego 2 kg,ale może być mniej;) Smacznego:lol: No, wreszcie się doczekałam porządnego przepisu. Bo to, co mówiłłaś kiedyś przez telefon, to juz mi daaaawno umkneło. Dzięki!!! pzdr. Quote
Matagi Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Asiaczek napisał(a):No, wreszcie się doczekałam porządnego przepisu. Bo to, co mówiłłaś kiedyś przez telefon, to juz mi daaaawno umkneło. Dzięki!!! pzdr. Na zdrowie:lol: Quote
Asiaczek Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Matagi napisał(a):Na zdrowie:lol: Na pewno pójdzie na zdrowie, bo Twoje przepisy już tak mają.:loveu: Pzdr. Quote
Matagi Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Asiaczek napisał(a):No, wreszcie się doczekałam porządnego przepisu. Bo to, co mówiłłaś kiedyś przez telefon, to juz mi daaaawno umkneło. Dzięki!!! pzdr. Asiaczek napisał(a):Na pewno pójdzie na zdrowie, bo Twoje przepisy już tak mają.:loveu: Pzdr. :oops: -dzięki!:lol: Quote
M&S Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Cześć :) Ale dużo się dzieje, i fotencje i schabik.....:p A. Quote
bety Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Maks i Spark napisał(a):Cześć :) Ale dużo się dzieje, i fotencje i schabik.....:p A. Dała by nam tego schabiku już zrobionego, a nie tylko przepisem nas raczy. :eviltong: Pzdr Quote
Matagi Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 Maks i Spark napisał(a):Cześć :) Ale dużo się dzieje, i fotencje i schabik.....:p A. Cześć!:lol:Fotograficznie sie nie dzieje,bo szaroburo wszędzie,jaśniej u mnie przy kominku-ale ten okupuje Hanka:lol: Będzie ładniejsza pogoda-pofocę;) bety napisał(a):Dała by nam tego schabiku już zrobionego, a nie tylko przepisem nas raczy. :eviltong: Pzdr Ni mam schabiku-wczoraj robiłam kurczaka w sosie curry z ryżem:eviltong: A jak zrobię to co?:cool1:Przygalopujesz z tej wawy?:cool3:;) Quote
bety Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Matagi napisał(a): Ni mam schabiku-wczoraj robiłam kurczaka w sosie curry z ryżem:eviltong: A jak zrobię to co?:cool1:Przygalopujesz z tej wawy?:cool3:;) Nie, zażyczę sobie przysłanie paczką priorytetową albo kurierem :eviltong::evil_lol: Pzdr Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.