Matagi Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Żyję,żyję:lol: Bardzo szybko nawet:evil_lol:Czasu mało mam na komputer,bo albo:wynosze dzieci na wypasanie w ogrodzie,albo wnosze do domu z powrotem:diabloti:W przerwach odkopuje chałupę,bo jak miałam dziewiątke dzieciów,to juz nie miałam i siły i czasu na dokładne porządkowanie,sprzątanie i takie tam inne codzienne obrzadki.A wczorajsze i dzisiejsze popołudnie spędzilam na oględzinach działki pod nowy dom:eviltong: Jeżeli wszystko pojdzie po mojej mysli,to w przyszłym roku zamieszkam na osiedlu Dojlidy Górne,na ulicy...Dzwonkowej:loveu:Strasznie mi sie ta nazwa podoba:eviltong:Kiedyś Dojlidy były wsią,kilka lat temu zostały włączone do Białegostoku.Jest tam sielsko-anielsko,cisza,spokój,łąki,pola,lasy wokół.Blisko do Zalewu Dojlidzkiego,co mnie bardzo cieszy:lol: A na sąsiedniej ulicy ktos hoduje....barany:lol: Moje ogony zapewne uciesza sie z takiego sąsiedztwa:diabloti: Decyzja zapadnie w poniedzialek:kupujemy lub nie.....ja jestem ZA;) Quote
Asiaczek Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Hohoho, jakie cudne plany:) Jakby co - ja tez jestem ZA! pzdr. Quote
FredziaFredzia Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 O, super! Trzymam kciuki żeby się udało! :) Quote
M&S Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Matagi napisał(a):Żyję,żyję:lol: Bardzo szybko nawet:evil_lol:Czasu mało mam na komputer,bo albo:wynosze dzieci na wypasanie w ogrodzie,albo wnosze do domu z powrotem:diabloti:W przerwach odkopuje chałupę,bo jak miałam dziewiątke dzieciów,to juz nie miałam i siły i czasu na dokładne porządkowanie,sprzątanie i takie tam inne codzienne obrzadki.A wczorajsze i dzisiejsze popołudnie spędzilam na oględzinach działki pod nowy dom:eviltong: Jeżeli wszystko pojdzie po mojej mysli,to w przyszłym roku zamieszkam na osiedlu Dojlidy Górne,na ulicy...Dzwonkowej:loveu:Strasznie mi sie ta nazwa podoba:eviltong:Kiedyś Dojlidy były wsią,kilka lat temu zostały włączone do Białegostoku.Jest tam sielsko-anielsko,cisza,spokój,łąki,pola,lasy wokół.Blisko do Zalewu Dojlidzkiego,co mnie bardzo cieszy:lol: A na sąsiedniej ulicy ktos hoduje....barany:lol: Moje ogony zapewne uciesza sie z takiego sąsiedztwa:diabloti: Decyzja zapadnie w poniedzialek:kupujemy lub nie.....ja jestem ZA;) Łał, super plany. Mam nadzieje, że już decyzja podjeta na Tak.....?! Quote
Asiaczek Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 No, ja bym nie była taka pewna tej decyzji, bo taka cisza.... a powinny strzelac korki od szampana;) pzdr. Quote
M&S Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Asiaczek napisał(a):No, ja bym nie była taka pewna tej decyzji, bo taka cisza.... a powinny strzelac korki od szampana;) pzdr. Moża są w trakcie przeprowadzki i nie mają czasu...... Quote
Matagi Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Asiaczek napisał(a):No, ja bym nie była taka pewna tej decyzji, bo taka cisza.... a powinny strzelac korki od szampana;) pzdr. Buuuuu:placz:korki szampańskie nie strzelają,ale ....strzela mnie w krzyżu:placz:Mam jakies tam zapalenie rdzenia krzyzowego czy inna cholerę:pWykręciło mnie w chińską literę,boli ,że oczy na łeb wyłażą,mam tak od wczorajszej nocyByłam u lekarza wczoraj/jakims cudem wlazłam do auta/,zaordynowal mi prochy i mazie na ogon,ale kufno to pomaga:pSiedzę na włączonej poduszce elektrycznej,tylko tak mniej boli:diabloti:.Ciekawe kiedy przysmażę sobie tyłek:evil_lol: A wcześniej to zgon zaliczył mój wiekowy komputer,zakupilam nowy,to zdechł monitor:p .Teraz mam juz komplet.:lol: 13.10.2012 wyruszylismy /ja,Darek,czarny inteligent,kolega VB z Litwy wraz ze swoja Pearl,i dziecko baleronowe o imieniu Gambit/ w strone przejscia granicznego w Świecku.Przenocowalismy w uroczym ośrodku w Garbaczówce i w piatek wjechalismy do Niemiec.Zataszczylismy Gambita do nowego domu w Hanowerze,a wieczorem bylismy juz w hotelu Ibis w Dortmundzie.Rano pojechalismy na wystawę.Tam spotkalismy sie z Janem i Małgosia,oraz z akitowym białasem Choto:lol:.Ale najważniejszym spotkaniem było dla mnie spotkanie z Dariusem:multi:/pisze czasami na DGM/.Znalismy sie 11 lat,ale ....nigdy sie nie spotkaliśmy na żywo.I teraz w końcu moglismy sie uściskac i nagadać!!!:lol:Po wystawie pojechalismy pod Dortmund do domu Dariusa,Marysi i Martina,gdzie rządy sprawuje akitka Kari:lol:.Jedlismy cudowne potrawy,piliśmy piwo/róznego autoramentu/i gadalismy,gadalismy.....Potem znowu nasz Ibis,a rano kolejna wystawa:eviltong:Po wystawie znowu jazda pod Świecko,ale inną,bajkowa droga na Hall.Nocowalismy znowu w Garbaczówce,skad rano obralismy kierunek na Ciechocinek.Tam mieszkaja nasi cudowni właściciele baleronów,sharpei,buldoczyca Alutka i dwa yoreksy.I znowu jedzenie,picie i ...gadanie do świtu.W domu bylismy 18.10,we wtorek.Przyjechalismy obładowani świątecznymi/już teraz:eviltong:/specjałami niemieckimi/własnie pije niemieckie ,ciemne piwko:loveu:/.I było by tak pieknie gdyby mi sie ogon nie zapsuł:mad:Aaaaa...wystawa....hiihiii smiesznie było,trzeba być ryzykantem coby do Niemiec pojechac do sędziego Niemca:evil_lol:albo do Fina,który niekoniecznie baby lubi;)Przywiozłam res caca i wniosek na championa VDH:evil_lol:Wsio wzięła pani hodowczyni z Niemiec z psem,który przyjechał ze Stanów,a w marcu odjeżdża,trzeba mu było porobic to i owo;) No i w suczkach wygrał moj litewski kolega;).Chotto Jana pierwszego dnia został skrzywdzony /sędzia zarzucil mu braki zębów,potem zęby zostały znalezione:diabloti:,ale było po ptokach-werdykt zapadł:p/.A drugiego dnia Chotto......:eviltong: -niech napisze o tym Jan;)/. M&S napisał(a):Moża są w trakcie przeprowadzki i nie mają czasu...... Nie,nie:shake:Tamto miejsce nie wypalilo,znaleźlismy nowe w Ogrodniczkach pod Supraślem!:lol:Na skraju Puszczy Knyszyńskiej,4 kilometry od granic Białegostoku.Obok dzialki płynie strumyk,mozna tam łapać pstrągi.Działka na wielkiej łące,będzie tam osiedle 17-tu domków.Do czerwonego autobusu 400 metrów....aby nie zapeszać nie pisze wiecej;):eviltong: Quote
M&S Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Współczuję dolegliwości...........zdrowiej Kobieto!!!! Gratuluje super wycieczki, i wniosku na szmpona Nemieckiego, to nielada sztuka. To jeszcze lepsze miejsce na siedlisko znaleźliście, super, trzymam kciuki, zeby sie udało:):) Quote
Matagi Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Po trzykroć dzięki Aniu kochana!!!:lol::lol::lol: Quote
M&S Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Matagi napisał(a):Po trzykroć dzięki Aniu kochana!!!:lol::lol::lol: :):):):):):):):):) Quote
Asiaczek Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Gratulacje dla Ciebie, pana V., zdrowia zyczę.... A może to była rwa kulszowa...? pzdr. Quote
Matagi Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Asiaczek napisał(a):Gratulacje dla Ciebie, pana V., zdrowia zyczę.... A może to była rwa kulszowa...? pzdr. Dziękuje bardzo Asiu!:loveu:Panu V-nieomieszkam przekazać;):lol: Rwe przerabiałam kilka lat temu:shake:,bolało jak diabli,ale teraz to nie to.Na zdjęciu widać cos tam było,ortopeda widział,ja za cholerę nic nie widzialam,oprócz swego krzywego,w jodełke ,kręgoslupa:pDo tego mam od dziecka lordozę,im ja starsza,to ona bardziej zwyrodnialska,taka jej mać.....:mad::p Quote
M&S Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 A może dysk wypadł..........to podobno okrutnie daje w kość Quote
Matagi Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 M&S napisał(a):A może dysk wypadł..........to podobno okrutnie daje w kość poczytałam troszku o tym gadztwie,bo ortopeda operował madrosciami,myslę,że tu można zrozumiec ,co to za dziadostwo: Ból pleców zdarza się często. Występujący w okolicy kręgosłupa popularnie nazywany jest zapaleniem korzonków, choć jego przyczyną nie jest faktyczny stan zapalny korzeni nerwowych wychodzących z rdzenia kręgowego. Jest to bowiem „bólowy zespół kręgosłupowo-korzeniowy” wiążący objaw bólu ze zmianami w kręgosłupie i korzeniach nerwowych. Jedną z częstszych przyczyn bólowego zespołu kręgosłupowo-korzeniowego jest uszkodzenie krążka międzykręgowego zwanego dyskiem, który łączy między sobą trzony kręgów kręgosłupa i jest ich amortyzatorem. Krążek ten jest chrząstką zbudowaną z pierścienia włóknistego wypełnionego galaretowatą masą, tzw. jądrem miażdżystym. Do uszkodzenia dysku może dojść przy nagłym skręcie tułowia, np. podczas domowych porządków lub w czasie treningu fitness albo podczas podnoszenia dużego ciężaru. Jeśli przy takim ruchu pęknie pierścień, to jądro miażdżyste może się wysunąć i gdy uciśnie przebiegający w pobliżu nerw, wywołuje silny ból. Intensywne ćwiczenia fizyczne lub trening siłowy z dużymi obciążeniami, bez wcześniejszej rozgrzewki, mogą także wywołać ból grzbietu w wyniku przeciążenia lub uszkodzenia mięśni przykręgosłupowych oraz więzadeł stawowych. Ból pleców pojawia się także w przebiegu choroby zwyrodnieniowej lub reumatoidalnego zapalenia stawów prowadzących do zmian kostnych kręgosłupa. I wcale mi sie TO nie podobuje....:p Quote
M&S Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Korzonki, to może zwalić tęgiego faceta, a co dopiero kobitke...... To tylko przeciwzapalne i bólowe tabletki i ciepłe łóżeczko. A jak juz nie będzie bolało, to może masaż, pomaga:) Quote
Matagi Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 M&S napisał(a):Korzonki, to może zwalić tęgiego faceta, a co dopiero kobitke...... To tylko przeciwzapalne i bólowe tabletki i ciepłe łóżeczko. A jak juz nie będzie bolało, to może masaż, pomaga:) Noooo,jem Ketonal,ogon smaruje Ketonalem,zasiadam na poduszcze elektrycznej,z leżeniem gorzej,bo problem ze zmiana pozycji/do tego wstrętne szyby rozpychaja sie w łózku:mad:/.Ja se pojem tego ketonalu,to wieczorkiem ciut mniej boli,ale rano znowu ..kalapitus:placz:Kiedys przestanie boleć...tak myslę:roll::evil_lol:,a masazysta osobisty w Ciechocinku właśnie....moze przyjedzie.....musze cos wymyśleć:roll:;) Quote
M&S Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 oby jak najszybciej przestało.................... Quote
Asiaczek Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Ja mogę się wypowiedziec tylko codo rwy. Najpierw p/bólowe, czas, gimnastyka,p/bólowe... Pomogło. Od tamtej pory juz niczego takiego nie miałam... Nieustająco - zdrówka! Pzdr. Quote
Matagi Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 M&S napisał(a):oby jak najszybciej przestało.................... Asiaczek napisał(a):Ja mogę się wypowiedziec tylko codo rwy. Najpierw p/bólowe, czas, gimnastyka,p/bólowe... Pomogło. Od tamtej pory juz niczego takiego nie miałam... Nieustająco - zdrówka! Pzdr. Dzięki dziewczyny!!!:loveu: A zdrowiec musze szybko,za 2 tygodnie musze byc na chodzie,bo musze wtedy pojechac po......SABI........:loveu:;) Quote
Asiaczek Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Oooooo, a cóż to za SABI...? Prosimy o więcej info:) pzdr. Quote
M&S Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Asiaczek napisał(a):Oooooo, a cóż to za SAIB...? Prosimy o więcej info:) pzdr. No wlaśnie, kto to jest SAIB......mów szybko!!!!!!! Quote
Matagi Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Niespodzianka:eviltong:Nic nie powiem,dopóty nie przywiozę;)Mozna mnie pokroic na paski,będe milczeć!!!!:eviltong: Quote
bety Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Matagi napisał(a):Niespodzianka:eviltong:Nic nie powiem,dopóty nie przywiozę;)Mozna mnie pokroic na paski,będe milczeć!!!!:eviltong: He, he ja i tak z Ciebie to wycisnę przez telefon.:eviltong::evil_lol: Zdrówka Ci wczoraj życzyłam, ale nie zaszkodzi i tutaj. :lol: Pzdr Quote
Asiaczek Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Matagi napisał(a):Niespodzianka:eviltong:Nic nie powiem,dopóty nie przywiozę;)Mozna mnie pokroic na paski,będe milczeć!!!!:eviltong: No to ja strzelam shiba... i nie ma tutaj tajemnic. bo my wsie to jedna rodzina, hahaha... pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.