Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Matagi napisał(a):
Cześć!:lol:
On nigdy nie dorośnie,dalej gania za swoim ogonem i kradnie kapcie:diabloti:





To zupełnie jak nasz Spark.....;)

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Matagi napisał(a):
Cześć!:lol:
On nigdy nie dorośnie,dalej gania za swoim ogonem i kradnie kapcie:diabloti:





To zupełnie jak nasz Spark.....;)

Posted

Faceci zawsze mieli problemy z dorastaniem....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ciekawe kiedy Darius to przeczyta i jaki będzie jego komentarz:razz: Myslę,że przyzna mi rację:diabloti: hiihiii....

Posted

[quote name='Matagi']Faceci zawsze mieli problemy z dorastaniem....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ciekawe kiedy Darius to przeczyta i jaki będzie jego komentarz:razz: Myslę,że przyzna mi rację:diabloti: hiihiii....

Patrzcie ludziska, w koncu Lilka odkurzyla srodek lokomocji i przyleciala do swojej galerii



:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Przeczytalem ten tekst Kari (ona jeszcze literki powoli sklada...) i jej komentarz byl jednoznaczny:



:diabloti:

Posted

Matagi napisał(a):

To idol shib-wszystkie są w niego zapatrzone jak w obrazek,a najbardziej czarny Hoshi,którego Okii bardzo lubi,choc czarny też ma fujarkę....:evil_lol:

U mnie podobnie - Dżezik wpatrzony w Fariczka... A Serek - to wpatrzony we mnie, hahahahahahahha.....

Pzdr.

Posted

[quote name='Darius']Patrzcie ludziska, w koncu Lilka odkurzyla srodek lokomocji i przyleciala do swojej galerii



:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Przeczytalem ten tekst Kari (ona jeszcze literki powoli sklada...) i jej komentarz byl jednoznaczny:



:diabloti:

Hahhaaaa:evil_lol: Kari jest niesamowita:evil_lol:
A to na potwierdzenie moich słów:eviltong::








A Okii na to:



Aaaaaaaaaa...:diabloti: ja teraz latam na łopacie ,nie na mietle:evil_lol:

Posted

Asiaczek napisał(a):
...ale do mietły wrócisz, prawda? Jak się zrobi cieplutko...;)

Pzdr.


Oczywiście,że tak!:diabloti: Mietelny sezon zaczyna się od 1 kwietnia:evil_lol:

Posted

Maks i Spark napisał(a):
dobrze by było, ja też wolę mietłę od łopaty......


Wszystkim zima dała w kość;) Ja to co rano zerkam zza żaluzji czy nie ma świeżej dostawy i czy trzeba znowu łopatować...:diabloti:tak,mietła lepszym sprzętem;)

Posted

Asiaczek napisał(a):
A wiecie, że jak wczoraj o ok. 18.00 wyjeżdżaliśmy z Presova to do Rzeszowa była zamieć śnieżna + mały deszczyk? A dzisiaj w W-wie - słońce:)

Pzdr.


niech zima idzie już sobie.......

Posted

Matagi napisał(a):
Wszystkim zima dała w kość;) Ja to co rano zerkam zza żaluzji czy nie ma świeżej dostawy i czy trzeba znowu łopatować...:diabloti:tak,mietła lepszym sprzętem;)


Maks i Spark napisał(a):
Cześć :)

na szczęście nie ma nowej dostawy białego!!!!


A ja chcę nową dostawę, fajnie było spacerować z psami a teraz jest do kitu. :eviltong::eviltong::eviltong:

Maks i Spark napisał(a):
niech zima idzie już sobie.......


Nieeeeeeeeeeeeeeee, niech zostanie. :evil_lol::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::diabloti:

Pzdr

Posted

bety napisał(a):
A ja chcę nową dostawę, fajnie było spacerować z psami a teraz jest do kitu. :eviltong::eviltong::eviltong:



Nieeeeeeeeeeeeeeee, niech zostanie. :evil_lol::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::diabloti:

Pzdr


To niech ta zima będzie u Ciebie-ja jej NIE CHCĘ JUŻ! Niech idzie precz do Ciebie!

Maks i Spark napisał(a):
Cześć :)

Fajnego wtorku, u nas trochę świeci;)


Cześć:)
U mnie też trochę świeci,nawet przygrzało w doopę Okiiemu i Misaki :angryy:bo im rozum się przygrzał i poszły sobie za płot na spacery:angryy: a ja mało apopleksji jakiej nie dostałam:angryy:
Wypuściłam na podwórko 4 szyby i Okiiego,sama w tym czasie karmiłam ptaki,zmywałam gary i słuchałam sobie radyjka.Za jakieś 30 minut wołam tałatajstwo do domu,przychodzą,ale tylko 3 shiby:Baba,Hanka i mój "inteligent"Hoshi.Otworzyłam szerzej drzwi i wyję :Łoooooki,Misiakiiii....a tu nie ma:shake:.Wylazłam na taras i patrzę ,że nie ma ich na posesji,a Eśka siedzi doopa odwrócona do podwórka i gapi sie za płot na budowę.Spoglądam z tarasu tam,ale nie widać.Płot miałam bez dziur,więc co do groma -psów nie ma!:-o.Serce wlazło mi gdzieś pomiędzy migdały,trzesącymi sie łapami złapałam za kurtkę,na bose nogi wetknęłam kozaki i poleciałam na ulicę szukać.Mordę darłam całkiem dobrze,zagłuszyłam chyba nawet jeżdżące ulicą samochody i poleciałam z drugiej strony na ulicę,gdzie wejście na budowę jest.Na budowie nikogutko,dolazłam do mego płotu i widzę,że na końcu naszego płotu,w nieużywanym kojcu/tam sie wwala różne gradobicie z ogrodu/ obsunęła się ziemia /budowa sobie teren równała i obniżyła ziemię o metr:angryy:/ i jest dziura.Śniegu tam na metr i widać ślady małych łap!Czyli poszła Misaki:angryy:Polazłam po śladach i widać,że wylazła na ulicę,a tam tylko błoto,śladów juz nie ma.Łach Okii sladów nie zostawił,przynajmniej ja ich nie zauważyłam,ale jak poszła mała,to ten też nie wyparował i poooooszedł.Wylazłam z budowy i miotałam sie po ulicach naokoło naszego domu ,ale nic nie widać i nie słychać.Przyszło mi do glowy,że może wróciły,pogalopowałam z powrotem pod brame ale guzik-nie ma.Zobaczyłam,że pod domem na rogu ulicy stoi kobita i sie na mnie jakoś tak gapi,doleciałam do niej się pytam czy nie widziała ryżych psów,dużego i małego.Mówi ,że nieeee i mi sie przygląda....no to ja dalej lece za róg na ul.Świerkową i nagle z tyłu słyszę ,że cos leci.Na gębę poleciało mi rozchlapane błoto,to Okii przeleciał obok mnie i sruuu na budowę pod tą dziurę w płocie.Złapałam chama za kołnierz i lece znów dookoła pod bramę,z nadzieja,że tam może jest Misaki.Bo Łokieć to szybko sie przemieszcza,a ona na małych łapkach zapewne wolniej....Tak!Latała pod bramą i usiłowała sie wśliznąć dołem,ale doopa za gruba i nie wlazła.Quźwa,ona co chwile właziła na ulicę,chodnik wąski,jakieś 1,5 metra,a po ulicy od cholery samochodów,a ta miota się.Dowlokłam Łokcia do furtki i szybko otworzyłam,weszły oba psy i już były bezpieczne!:multi:A ze mnie powietrze zeszło:pDawno nie miałam takiego stresa i dawno się tak nie bałam:shake: A jakaś "mądra":angryy: twierdzi,że brak plotu to nie dramat:angryy:
Aaaa......już wiem dlaczego ta pani na rogu tak sie na mnie patrzyła:evil_lol::na głowie miałam nie czesaną od dnia poprzedniego koafiurę/sterczą te włosy jak na żelu jakim/,spodnie od dresu miały artystycznie niemal wypchane kolana,te spodnie wepchnęłam ,ale nie do końca w kozaki,kozaki mają z boku zamek,ale taki tylko pośrodku,z dziury tej wystawała mi goła ,bez skarpety łydka,a w kurteczce ,w kapturze odpięło mi sie futerko i radośnie powiewało jak leciałam po ulicach:diabloti: Super!Już kiedys w dziwnym stroju przemierzałam okoliczne ulice ,szłam wtedy po Okiiego ,który poszedł na kury,nie sądziłam,że jeszcze raz to powtórzę.....:p

Posted

Matagi napisał(a):
To niech ta zima będzie u Ciebie-ja jej NIE CHCĘ JUŻ! Niech idzie precz do Ciebie!



Dawaj tą zimę, ale dużo śniegu poproszę. :)

Po wczorajszych roztopach i nocnym mrozie na (z pozoru czarnym) chodniku u mnie szklanka była - przez to badziewie o 5 rano na spacerze z Gabiśką zaliczyłam glebę na prostej drodze - dobrze że nikt tego nie widział :evil_lol: Nawet biedna moja starowinka Gabcia bała się po tym przejść - stanęła jak wryta. Nie lubię takiej pogody, wolę śnieżycę i zaspy po kolana - przynajmniej miękkie lądowanie człowiek ma. :diabloti:

Matagi napisał(a):


Aaaa......już wiem dlaczego ta pani na rogu tak sie na mnie patrzyła:evil_lol::na głowie miałam nie czesaną od dnia poprzedniego koafiurę/sterczą te włosy jak na żelu jakim/,spodnie od dresu miały artystycznie niemal wypchane kolana,te spodnie wepchnęłam ,ale nie do końca w kozaki,kozaki mają z boku zamek,ale taki tylko pośrodku,z dziury tej wystawała mi goła ,bez skarpety łydka,a w kurteczce ,w kapturze odpięło mi sie futerko i radośnie powiewało jak leciałam po ulicach:diabloti: Super!Już kiedys w dziwnym stroju przemierzałam okoliczne ulice ,szłam wtedy po Okiiego ,który poszedł na kury,nie sądziłam,że jeszcze raz to powtórzę.....:p


Pierwszą częścią opowieści się przeraziłam - dobrze, że ogony znalazły się całe i zdrowe.

No ale ten fragment mnie rozbawił do łez :roflt:, prawie zaliczyłam drugi raz dzisiaj glebę (tym razem ze śmiechu). Prawie bo się przytrzymałam biurka. :evil_lol:

Pzdr

Posted

bety napisał(a):
A ja chcę nową dostawę, fajnie było spacerować z psami a teraz jest do kitu. :eviltong::eviltong::eviltong:



Nieeeeeeeeeeeeeeee, niech zostanie. :evil_lol::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::diabloti:

Pzdr


Maks i Spark napisał(a):
Cześć :)

Fajnego wtorku, u nas trochę świeci;)


bety napisał(a):
Dawaj tą zimę, ale dużo śniegu poproszę. :)

Po wczorajszych roztopach i nocnym mrozie na (z pozoru czarnym) chodniku u mnie szklanka była - przez to badziewie o 5 rano na spacerze z Gabiśką zaliczyłam glebę na prostej drodze - dobrze że nikt tego nie widział :evil_lol: Nawet biedna moja starowinka Gabcia bała się po tym przejść - stanęła jak wryta. Nie lubię takiej pogody, wolę śnieżycę i zaspy po kolana - przynajmniej miękkie lądowanie człowiek ma. :diabloti:



Pierwszą częścią opowieści się przeraziłam - dobrze, że ogony znalazły się całe i zdrowe.

No ale ten fragment mnie rozbawił do łez :roflt:, prawie zaliczyłam drugi raz dzisiaj glebę (tym razem ze śmiechu). Prawie bo się przytrzymałam biurka. :evil_lol:

Pzdr


Musisz sobie sprawić....łyżwy!:diabloti: I jak wychodzisz w taka ślizgawkę,to bierz ze sobą..jaśka:evil_lol:Wetknij sobie go w gacie,ale inaczej przyczep do tyłka-nie będzie bolało:diabloti:
Ojjjj,co ja przeżyłam:shake: Nigdy więcej takich przygód:shake:
A Darek jak wrócil z pracy zobaczył moje butki i mówi:"a gdzies Ty łaziła po takim błocie????gdzie takie błoto,że buty wyglądaja jak jakie gumofilce budowlane"?......hm...na przebieżce byłam:p

Posted

Tak sobie myślę,że chyba nie pokazałam Wam dzieci Hankowych:razz: Dzieci dawno opuściły gniazdo,maja nowe domy i nowe zdjęcia;)
To KOKONE Matagiinu PL .Zamieszkała w hodowli Kiss Me&Love You,ma do towarzystwa akity i szyboczkę BI Tajgeta











ta suczka była po urodzeniu prawie czarna:)

Posted

Lilka,

Oki niewinny, jestem absolutnie pewny! Jak ta mała zaraza M dała dyla, chłopak na 100% poszedł ją chronić. W nagrodę każdy z futrzaków winien coś dostać!

Oki pęto kiełbasy (polecam krakowską suchą, może mu będzie smakować!)

Misaki to:


Słyszałem kiedyś od jakiejś znajomej pani z B., że według wszystkich przepowiedni będą się niektóre pluszowe Czeszki w kierunku przyczyn zawałów serca rozwijały... Początek jest:evil_lol:

Poważniej - nie zazdroszczę Ci tego Stresu. Jak kiedyś moja ruda poszła w długą, to mi się teściowa przez trzy tygodnie nie przyznała, dopiero powiedział mi sąsiad, który rudzielca przyprowadził.
Serwus
Darius

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...