M&S Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Matagi napisał(a):Cześć!:lol: On nigdy nie dorośnie,dalej gania za swoim ogonem i kradnie kapcie:diabloti: To zupełnie jak nasz Spark.....;) Quote
M&S Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Matagi napisał(a):Cześć!:lol: On nigdy nie dorośnie,dalej gania za swoim ogonem i kradnie kapcie:diabloti: To zupełnie jak nasz Spark.....;) Quote
Matagi Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Faceci zawsze mieli problemy z dorastaniem....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ciekawe kiedy Darius to przeczyta i jaki będzie jego komentarz:razz: Myslę,że przyzna mi rację:diabloti: hiihiii.... Quote
M&S Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Matagi napisał(a):Faceci zawsze mieli problemy z dorastaniem....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ...coś w tym jest ;) Quote
Darius Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 [quote name='Matagi']Faceci zawsze mieli problemy z dorastaniem....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ciekawe kiedy Darius to przeczyta i jaki będzie jego komentarz:razz: Myslę,że przyzna mi rację:diabloti: hiihiii.... Patrzcie ludziska, w koncu Lilka odkurzyla srodek lokomocji i przyleciala do swojej galerii :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przeczytalem ten tekst Kari (ona jeszcze literki powoli sklada...) i jej komentarz byl jednoznaczny: :diabloti: Quote
Asiaczek Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Matagi napisał(a): To idol shib-wszystkie są w niego zapatrzone jak w obrazek,a najbardziej czarny Hoshi,którego Okii bardzo lubi,choc czarny też ma fujarkę....:evil_lol: U mnie podobnie - Dżezik wpatrzony w Fariczka... A Serek - to wpatrzony we mnie, hahahahahahahha..... Pzdr. Quote
Matagi Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 [quote name='Darius']Patrzcie ludziska, w koncu Lilka odkurzyla srodek lokomocji i przyleciala do swojej galerii :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przeczytalem ten tekst Kari (ona jeszcze literki powoli sklada...) i jej komentarz byl jednoznaczny: :diabloti: Hahhaaaa:evil_lol: Kari jest niesamowita:evil_lol: A to na potwierdzenie moich słów:eviltong:: A Okii na to: Aaaaaaaaaa...:diabloti: ja teraz latam na łopacie ,nie na mietle:evil_lol: Quote
M&S Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 urocze :) http://i48.tinypic.com/hueqva.jpg Quote
Asiaczek Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 ...ale do mietły wrócisz, prawda? Jak się zrobi cieplutko...;) Pzdr. Quote
Matagi Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Asiaczek napisał(a):...ale do mietły wrócisz, prawda? Jak się zrobi cieplutko...;) Pzdr. Oczywiście,że tak!:diabloti: Mietelny sezon zaczyna się od 1 kwietnia:evil_lol: Quote
M&S Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Matagi napisał(a): Mietelny sezon zaczyna się od 1 kwietnia:evil_lol: dobrze by było, ja też wolę mietłę od łopaty...... Quote
Matagi Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Maks i Spark napisał(a):dobrze by było, ja też wolę mietłę od łopaty...... Wszystkim zima dała w kość;) Ja to co rano zerkam zza żaluzji czy nie ma świeżej dostawy i czy trzeba znowu łopatować...:diabloti:tak,mietła lepszym sprzętem;) Quote
M&S Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Cześć :) na szczęście nie ma nowej dostawy białego!!!! Quote
Asiaczek Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 A wiecie, że jak wczoraj o ok. 18.00 wyjeżdżaliśmy z Presova to do Rzeszowa była zamieć śnieżna + mały deszczyk? A dzisiaj w W-wie - słońce:) Pzdr. Quote
M&S Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Asiaczek napisał(a):A wiecie, że jak wczoraj o ok. 18.00 wyjeżdżaliśmy z Presova to do Rzeszowa była zamieć śnieżna + mały deszczyk? A dzisiaj w W-wie - słońce:) Pzdr. niech zima idzie już sobie....... Quote
Asiaczek Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 ...juz niedługo porządzi. Uwierz mi! Pzdr. Quote
M&S Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Asiaczek napisał(a):...juz niedługo porządzi. Uwierz mi! Pzdr. Wierzę!!!! Quote
bety Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Matagi napisał(a):Wszystkim zima dała w kość;) Ja to co rano zerkam zza żaluzji czy nie ma świeżej dostawy i czy trzeba znowu łopatować...:diabloti:tak,mietła lepszym sprzętem;) Maks i Spark napisał(a):Cześć :) na szczęście nie ma nowej dostawy białego!!!! A ja chcę nową dostawę, fajnie było spacerować z psami a teraz jest do kitu. :eviltong::eviltong::eviltong: Maks i Spark napisał(a):niech zima idzie już sobie....... Nieeeeeeeeeeeeeeee, niech zostanie. :evil_lol::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::diabloti: Pzdr Quote
M&S Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Cześć :) Fajnego wtorku, u nas trochę świeci;) Quote
Matagi Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 bety napisał(a):A ja chcę nową dostawę, fajnie było spacerować z psami a teraz jest do kitu. :eviltong::eviltong::eviltong: Nieeeeeeeeeeeeeeee, niech zostanie. :evil_lol::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::diabloti: Pzdr To niech ta zima będzie u Ciebie-ja jej NIE CHCĘ JUŻ! Niech idzie precz do Ciebie! Maks i Spark napisał(a):Cześć :) Fajnego wtorku, u nas trochę świeci;) Cześć:) U mnie też trochę świeci,nawet przygrzało w doopę Okiiemu i Misaki :angryy:bo im rozum się przygrzał i poszły sobie za płot na spacery:angryy: a ja mało apopleksji jakiej nie dostałam:angryy: Wypuściłam na podwórko 4 szyby i Okiiego,sama w tym czasie karmiłam ptaki,zmywałam gary i słuchałam sobie radyjka.Za jakieś 30 minut wołam tałatajstwo do domu,przychodzą,ale tylko 3 shiby:Baba,Hanka i mój "inteligent"Hoshi.Otworzyłam szerzej drzwi i wyję :Łoooooki,Misiakiiii....a tu nie ma:shake:.Wylazłam na taras i patrzę ,że nie ma ich na posesji,a Eśka siedzi doopa odwrócona do podwórka i gapi sie za płot na budowę.Spoglądam z tarasu tam,ale nie widać.Płot miałam bez dziur,więc co do groma -psów nie ma!:-o.Serce wlazło mi gdzieś pomiędzy migdały,trzesącymi sie łapami złapałam za kurtkę,na bose nogi wetknęłam kozaki i poleciałam na ulicę szukać.Mordę darłam całkiem dobrze,zagłuszyłam chyba nawet jeżdżące ulicą samochody i poleciałam z drugiej strony na ulicę,gdzie wejście na budowę jest.Na budowie nikogutko,dolazłam do mego płotu i widzę,że na końcu naszego płotu,w nieużywanym kojcu/tam sie wwala różne gradobicie z ogrodu/ obsunęła się ziemia /budowa sobie teren równała i obniżyła ziemię o metr:angryy:/ i jest dziura.Śniegu tam na metr i widać ślady małych łap!Czyli poszła Misaki:angryy:Polazłam po śladach i widać,że wylazła na ulicę,a tam tylko błoto,śladów juz nie ma.Łach Okii sladów nie zostawił,przynajmniej ja ich nie zauważyłam,ale jak poszła mała,to ten też nie wyparował i poooooszedł.Wylazłam z budowy i miotałam sie po ulicach naokoło naszego domu ,ale nic nie widać i nie słychać.Przyszło mi do glowy,że może wróciły,pogalopowałam z powrotem pod brame ale guzik-nie ma.Zobaczyłam,że pod domem na rogu ulicy stoi kobita i sie na mnie jakoś tak gapi,doleciałam do niej się pytam czy nie widziała ryżych psów,dużego i małego.Mówi ,że nieeee i mi sie przygląda....no to ja dalej lece za róg na ul.Świerkową i nagle z tyłu słyszę ,że cos leci.Na gębę poleciało mi rozchlapane błoto,to Okii przeleciał obok mnie i sruuu na budowę pod tą dziurę w płocie.Złapałam chama za kołnierz i lece znów dookoła pod bramę,z nadzieja,że tam może jest Misaki.Bo Łokieć to szybko sie przemieszcza,a ona na małych łapkach zapewne wolniej....Tak!Latała pod bramą i usiłowała sie wśliznąć dołem,ale doopa za gruba i nie wlazła.Quźwa,ona co chwile właziła na ulicę,chodnik wąski,jakieś 1,5 metra,a po ulicy od cholery samochodów,a ta miota się.Dowlokłam Łokcia do furtki i szybko otworzyłam,weszły oba psy i już były bezpieczne!:multi:A ze mnie powietrze zeszło:pDawno nie miałam takiego stresa i dawno się tak nie bałam:shake: A jakaś "mądra":angryy: twierdzi,że brak plotu to nie dramat:angryy: Aaaa......już wiem dlaczego ta pani na rogu tak sie na mnie patrzyła:evil_lol::na głowie miałam nie czesaną od dnia poprzedniego koafiurę/sterczą te włosy jak na żelu jakim/,spodnie od dresu miały artystycznie niemal wypchane kolana,te spodnie wepchnęłam ,ale nie do końca w kozaki,kozaki mają z boku zamek,ale taki tylko pośrodku,z dziury tej wystawała mi goła ,bez skarpety łydka,a w kurteczce ,w kapturze odpięło mi sie futerko i radośnie powiewało jak leciałam po ulicach:diabloti: Super!Już kiedys w dziwnym stroju przemierzałam okoliczne ulice ,szłam wtedy po Okiiego ,który poszedł na kury,nie sądziłam,że jeszcze raz to powtórzę.....:p Quote
bety Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Matagi napisał(a):To niech ta zima będzie u Ciebie-ja jej NIE CHCĘ JUŻ! Niech idzie precz do Ciebie! Dawaj tą zimę, ale dużo śniegu poproszę. :) Po wczorajszych roztopach i nocnym mrozie na (z pozoru czarnym) chodniku u mnie szklanka była - przez to badziewie o 5 rano na spacerze z Gabiśką zaliczyłam glebę na prostej drodze - dobrze że nikt tego nie widział :evil_lol: Nawet biedna moja starowinka Gabcia bała się po tym przejść - stanęła jak wryta. Nie lubię takiej pogody, wolę śnieżycę i zaspy po kolana - przynajmniej miękkie lądowanie człowiek ma. :diabloti: Matagi napisał(a): Aaaa......już wiem dlaczego ta pani na rogu tak sie na mnie patrzyła:evil_lol::na głowie miałam nie czesaną od dnia poprzedniego koafiurę/sterczą te włosy jak na żelu jakim/,spodnie od dresu miały artystycznie niemal wypchane kolana,te spodnie wepchnęłam ,ale nie do końca w kozaki,kozaki mają z boku zamek,ale taki tylko pośrodku,z dziury tej wystawała mi goła ,bez skarpety łydka,a w kurteczce ,w kapturze odpięło mi sie futerko i radośnie powiewało jak leciałam po ulicach:diabloti: Super!Już kiedys w dziwnym stroju przemierzałam okoliczne ulice ,szłam wtedy po Okiiego ,który poszedł na kury,nie sądziłam,że jeszcze raz to powtórzę.....:p Pierwszą częścią opowieści się przeraziłam - dobrze, że ogony znalazły się całe i zdrowe. No ale ten fragment mnie rozbawił do łez :roflt:, prawie zaliczyłam drugi raz dzisiaj glebę (tym razem ze śmiechu). Prawie bo się przytrzymałam biurka. :evil_lol: Pzdr Quote
Matagi Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 bety napisał(a):A ja chcę nową dostawę, fajnie było spacerować z psami a teraz jest do kitu. :eviltong::eviltong::eviltong: Nieeeeeeeeeeeeeeee, niech zostanie. :evil_lol::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::diabloti: Pzdr Maks i Spark napisał(a):Cześć :) Fajnego wtorku, u nas trochę świeci;) bety napisał(a):Dawaj tą zimę, ale dużo śniegu poproszę. :) Po wczorajszych roztopach i nocnym mrozie na (z pozoru czarnym) chodniku u mnie szklanka była - przez to badziewie o 5 rano na spacerze z Gabiśką zaliczyłam glebę na prostej drodze - dobrze że nikt tego nie widział :evil_lol: Nawet biedna moja starowinka Gabcia bała się po tym przejść - stanęła jak wryta. Nie lubię takiej pogody, wolę śnieżycę i zaspy po kolana - przynajmniej miękkie lądowanie człowiek ma. :diabloti: Pierwszą częścią opowieści się przeraziłam - dobrze, że ogony znalazły się całe i zdrowe. No ale ten fragment mnie rozbawił do łez :roflt:, prawie zaliczyłam drugi raz dzisiaj glebę (tym razem ze śmiechu). Prawie bo się przytrzymałam biurka. :evil_lol: Pzdr Musisz sobie sprawić....łyżwy!:diabloti: I jak wychodzisz w taka ślizgawkę,to bierz ze sobą..jaśka:evil_lol:Wetknij sobie go w gacie,ale inaczej przyczep do tyłka-nie będzie bolało:diabloti: Ojjjj,co ja przeżyłam:shake: Nigdy więcej takich przygód:shake: A Darek jak wrócil z pracy zobaczył moje butki i mówi:"a gdzies Ty łaziła po takim błocie????gdzie takie błoto,że buty wyglądaja jak jakie gumofilce budowlane"?......hm...na przebieżce byłam:p Quote
Matagi Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Tak sobie myślę,że chyba nie pokazałam Wam dzieci Hankowych:razz: Dzieci dawno opuściły gniazdo,maja nowe domy i nowe zdjęcia;) To KOKONE Matagiinu PL .Zamieszkała w hodowli Kiss Me&Love You,ma do towarzystwa akity i szyboczkę BI Tajgeta ta suczka była po urodzeniu prawie czarna:) Quote
Darius Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Lilka, Oki niewinny, jestem absolutnie pewny! Jak ta mała zaraza M dała dyla, chłopak na 100% poszedł ją chronić. W nagrodę każdy z futrzaków winien coś dostać! Oki pęto kiełbasy (polecam krakowską suchą, może mu będzie smakować!) Misaki to: Słyszałem kiedyś od jakiejś znajomej pani z B., że według wszystkich przepowiedni będą się niektóre pluszowe Czeszki w kierunku przyczyn zawałów serca rozwijały... Początek jest:evil_lol: Poważniej - nie zazdroszczę Ci tego Stresu. Jak kiedyś moja ruda poszła w długą, to mi się teściowa przez trzy tygodnie nie przyznała, dopiero powiedział mi sąsiad, który rudzielca przyprowadził. Serwus Darius Quote
Matagi Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 A to jest KOTORI Matagiinu PL,mieszka w Mińsku Mazowieckim,będzie "kursował"pomiędzy Brukselą a Mińskiem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.