sahara Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 To kiedy to cudo bedzie we Wrocławiu? Ja już czekałam na posty z nowego domu :cool1: Quote
sahara Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 " class="ipsImage" alt=""> Czy wy widzicie ten kolor? Nie dawajcie jej Beacie, od razu do Pana Maćka. Ona jej nie odda :eviltong: Quote
Aga_Mazury Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 dostałam sms Pola dojechała :) skacze po zlewach, klatce....zwiedza kąty ;) i ma cieczkę:crazyeye: Tears i Ty chłopie nie wyczułeś? ;) Quote
Matusz Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Aga_Mazury napisał(a):dostałam sms Pola dojechała :) skacze po zlewach, klatce....zwiedza kąty ;) i ma cieczkę:crazyeye: Tears i Ty chłopie nie wyczułeś? ;) to suuper :D :evil_lol::evil_lol: Quote
Aga_Mazury Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Wiadomości z sms Pola byłą wczoraj na 2 spacerach, nie sikała...przeprosiła się z wołowinką;) na smyczy chodzi ładnie, ma duży brzuch (też coś :cool3: o pannie mówić że ma duży brzuch:diabloti: ), w poniedziałek odrobaczenie, z briadką się omijają :p .... Pola buziakiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Quote
patch75 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 uff, wreszcie tu dotarlam:oops: no, Tears wyczul te cieczke i to jak...spokoju nie mielismy:evil_lol: myslelismy, ze ja zgwalci w locie:evil_lol::evil_lol: Polcia swietna byla i Tearsa sama do zabawy zaczepiala to takamala trzpiotka:loveu: wesola i szczesliwa:loveu: Quote
patch75 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 a i jeszcze jedno-pozdrowienia dlaMorisowej, to byla dla niej dluga podroz ,no i sama z dwoma psami, na pewno jej latwo nie bylo :loveu::loveu::loveu: Quote
sahara Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Laluna, ja czekam na zdjęcia. Chyba, że ogoliłas Polę na zero żeby pozbyć się "zapaszku" i teraz boisz się ją pokazać. :evil_lol: Quote
LALUNA Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 sahara napisał(a):Laluna, ja czekam na zdjęcia. Chyba, że ogoliłas Polę na zero żeby pozbyć się "zapaszku" i teraz boisz się ją pokazać. :evil_lol: No nie ogoliłam do zera, ale wszystkie moje ciuszki poszły do prania z sobotniego spotkania z Polcią, bo przez 3 godzinki byłam jej pańcią.:evil_lol: No wiec po kolei. Polcia jak przyjechała została zbombardowana bodźcami swiata zewntęrznego. Obce zapachy, tyle nowego. Morisową Pole i Rudzika oderaliśmy z Maćkiem i Basią z dworca. Po pierwszych fikołkach na trawniczku jak pakowaliśmy się do samochodów już po wyjściu z autka okazało sie ze Pola bardzo ładnie chodzi na smyczy. Pan Maciek pojechał z Morisowa i Rudzikiem do nowego domku, a my z Pania Basia i Polą zapoznac jej domek i Azę. Pola zwiedziła sobie ogódek a potem domek, wzgardziłą wołowinką, ale strasznei ja ciekwiły wszystkie wzniesienia. W ostatniej chwili ją załapałam jak wskakiwała do zlewu, potem chciała mi wskoczyćna rączki a na koniec skoczyłą sobie ze dwa razy na wysoki sół:diabloti: . Chciałą też na swiętą babciną kanapę, ale jak okazało sie że nie wolno to zadowoliła sie moimi kolankami. Potem przeszliśmy do łazienki coby do końca obciąć kołtuniki coby skorzystać ze Pola już była dosć śpiąca a i tak kręciła sie jeszcze jak fryga, aż w końcu usnęła na persi Pani Basi gdy sie na moment zafascynowała jakimś ślicznym kudłatym psem w lustrze:evil_lol: Po toalecie jeszcze poszliśmy na spacerek do ogródka, ale mała jakoś tak był speszona ze człowiek za nia na te trawniki łazi wiec znowu nie było siku. A spuszczac ze smyczy ja nie chciałam. No wiec wróciłyśmy mała poszła do klateczki i sie przeprosiła z wołowinką. Pyszna była. Po naszej kolacyjce jak już Morisowa z Maćkiem wrócili, oblalismy czerwonym winkiem toast i poszłam jeszcze z Polcia z Azą i Mackiem do parku, Pola bardzo ładnie szła ale widac było że juz dawno nie miała tyle zapachów, tyle "świata". I cały czas próbowała zgadnąc kto będzie jej ukochana Pańcią. Widac było ze strasznie chciała wiedzieć i w każdym nowym opiekunie widziała juz tego swojego jedynego. Napierw Patch, potem Morisowa, Pani Basia i na koniec ja. Zostawiłam małą w klateczce. A rano Pani BAsia poszła z nia do ogródka i okazało sie ze nasza wstydliwa panienka nie potrafi sie załatwić na smyczy, tylko trzeba ją spuścić:lol: W niedziele około 11 Pan Maciek przyszedł z Polą na trening. Nie uwierzycie, na ośrodku spuścił ją ze smyczy i Pola bardzo grzeczniutko szła z Panem Maćkiem. :lol: Zapznała sie z klubowymi psami, jest bardzo przyjacielsko nastawiona, pokazuje wszystkim że nie chce awantur ani bójek i jest bardzo spokojnym, nie natretnym psem. Nawet mój killerek który robi hienę na dzień dobry do obcych psów była bardzo zaintrygowana nowy przybyszem i widac ze pozytynie do niej podeszła. A mała, ech szkoda gadać. :loveu: Jak ona sie cieszyła, jak ona łapała tą wolność, jaki wybuch radosci. Wpadała w psia głupawkę biegała, jak młody koń na wybiegu, ale trzymała sie Pana Maćka, chociaż niekiedy ja ponosiło i biegała do innych zobaczyć czemu te inne psy tak radosnie biegają z włąścicielami, a potem znowu do Pana Macka i znowu brykła uszczęśliwiona wielkimi kołami. Normalnie szał radosci:lol: No i mała to wulkan, sama skacze przez przeszkódki za mięskiem, od razu weszła na kładkę i wogóle to talent. No i dobrze że nie poszła do nikogo na kanpkę, bo to taka iskierka pełna temperamentu która kocha wolnosć i bieg:loveu: . Normalnie jej przemiana z dnia na dzień, potrzeba "mieć" własnego człowieka i wolności jest fascynującą. Po niej widac jak strasznie pies musi cierpieć w niewoli zamknięty w boksie bez własnego miejsca. Ech gdyby ludzie chociaż troche myśleli i nie krzywdzili psów przez rozmnażanie i wywalanie:shake: Quote
sahara Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 JAK JA UWIELBIAM czytac takie posty. Zrobie to samo co Laluna i Nowi Państwo Poli Dużo masz jeszcze takich osób jak Pan Maciek? od dzisiaj przeprowadzam testy w schronisku na psy sportowe :evil_lol: Nie wywiniesz sie teraz. Zakładamy wątek dla psów które nadają się do psich sportów. Dziękuje wszystkim którzy pomagali. Po bardzo przykrym początku dnia mogłam sie usmiechnąć Quote
LALUNA Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 No to dla wszystkich cioteczek z pozdrowieniami od całego Agility de Luks :loveu: i kilka słów od Polci;) : Oto ja i mój nowy Pan nazywa się Maciek. W tej plastikowej torbie są moje smakołyczki;) " class="ipsImage" alt=""> Sama skakałam przez taką przeszkódkę. Naprawdę, sama skoczyłam. No bo co to dla mnie jak już i na stół wskoczyłam. " class="ipsImage" alt=""> Ktoś nie wierzy?:mad: No to sami zobaczcie jak skaczę. " class="ipsImage" alt=""> No i jeszcze zobaczcie jaka jestem zdolna dziewczynka i nie boję się nawet takiej wysokiej kładki. Mówili że każdy początkujący pies ma na początku problem z tą przeszkódka, a ja nie:lol: " class="ipsImage" alt=""> A to mój nowy kolega, a właściwie konkurencja, ale tylko na zawodach, bo na spacerkach mysle ze sie zaprzyjaźnimy. To ten co pożyczył mi taką fajną klateczkę jak buda:lol: " class="ipsImage" alt=""> Na zdjęciach nie ma Pan Basi, ale musiecie uwierzyć jest super. Gotuje obiadki, wyprowadza do ogródka i ma najlepsze kolanka na świecie jak chce sie zdrzemnąc w domku. A i juz mówią że wyglądam jak gwiazdeczka i już tak brzydko nie pachnę, bo po treningu zostałam wykąpana i aby mi nie było przykro że znowu mnie kąpią to Pan Maciek wszedł ze mną do kabiny z prysznicem i Pani Basia nas wspólnie kąpała. No to pozdrowionka dla moich kochanych cioteczek i nie martwice sie naewno Was nie zapomne i specjalne pozdrowionka na Matusza za te dodatkowe spacerki i piekne fotki. Pan Maciek sobie je wydrukował abym miała do ksiazeczki zdrowia. :lol: No i chyba pora przenieś ten temat gdzie indziej. :razz: Bo ja już wcale nie jestem do adopcji i domku już nie szukam. Podoba mi się Wrocław i ja też sie podobam. Mówią ze jestem odlotowa :multi: Quote
Reno2001 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 [quote name='LALUNA'] Bo ja już wcale nie jsetm do adopcji i domku już nie szukam. Żeby każdy piesek mógł tak powiedzieć:roll: . Gratuluję POLA:loveu: !!! Quote
Aga_Mazury Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 POla Królewno....już sobie tylko wyobrażam te Twoje głupawki psie....tą radośc...z wolności i szczęścia z bycia z człowiekiem... Pola pamiętaj, że Ty z Mazur jesteś ;) tu Twoje korzenie ;)... ucałuj Panią Basię i Pana Maćka :calus: Quote
LALUNA Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 No tylko my tu jeszcze jedna rzecz musimy ustalic z tą umowa adopcyjna w dwóch punktach. 1/ ze niby Polcia nie moze byc oddana w inne rece tylko AFN ma do niej prawo. Proszę tam dopisać ze ja jestem pierwsza w kolejce przed AFN :eviltong: 2/ nie mozna szkolić na psa obrończego No i tu musimy dostać dyspensę od Szefowej w drodze wyjatku :cool3: No bo jak Polcia jechała na kolankach u Morisowej jak wszedł konduktor to zawarczała na obcego, w obronie Morisowej. No bo Morisowa to miała dwa psy na jednego człeka a to niezgodnie. Ale w sumie to ona potem wracała bez psów to jak dla mnie sie wyrównało.:diabloti: A Polcia chciała od razu wyjaśnić tę sprawę. Jak była na moich kolankach i Aza krzywo zaczeła sie patrzeć to tez na nia zawarczała, a jak chciałam ja z klateczki wyciagnać na spacer to też se poburczała, najpierw. No to właściwie my ją dostalismy juz taka wyuczona obrończo w obronie swojego człowieka i swoich włości:evil_lol: To powinniśmy być zwolnieni z tego punktu :p Quote
Matusz Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 ale suuper wieści i super zdjęcia !! :) :multi::multi::sweetCyb::sweetCyb::cunao: bardzo lubie czytać takie wieści :) dziękuję za pozdrowienia :) Pozdrawiam pana Maćka i p. Basię :) Prosze ode mnie ucałować Polcie !! :):loveu::loveu: Quote
patch75 Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 superowe zdjatka! laluna i Panie Macku-dziekujemy!!:loveu::loveu: Quote
LALUNA Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Właśnie dzwonił Pan Maciek ;) Mała skumplowała sie na dobre z briardką i obie roznosza chałupę:evil_lol: Zachwycony małą i mówi ze z niej straszna bystrzacha :lol: Quote
Neo&Anti Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Jako jeden z licznych ludków klubu Agility de Luks potwierdzam że Pola jest czadowa. Miałem okazję poznać ją osobiscie i bardzo dobrze się stało że trafiła własnie do nas. A pana Maćka to dawno nie widziałem tak uradowanego swoją pociechą. No i mój pies ma wreszcie wspaniałą kolezankę do zabaw. Do tej pory zostawały mu tylko bordery a z nimi to bywało róznie, Pola co innego obydwoje skoczni, cieszący się życiem az miło popatrzeć:multi: Quote
AniaB Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 to - co zmieniam tytuł a tak poza tym to laluna:Rose: :Rose: Pani Basia i Pan Maciek :Rose: :Rose: PS mimo że wszyscy o tym wiemy, ale dopiero jak zwierze odzyska wolnosć widać co znaczy klatka dla takiego psa..:-( Quote
LALUNA Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Aniu jaki ładny tytulik :buzi: A Polcia jest superowa i ech gdybym nie miala trzech psów:evil_lol: Ale za to będe mogła ją pomiziać i patrzeć jak sie dziewczynka rozwija. A brakowało jej, tej wolności brakowało. A ma w sobie taki cudny charakter do psów i bardzo zgodny. No jak potrafiła się z Azą w ciągu trzech dni zaprzyjaźnic to naprawde musi być diamencik z niej:loveu: Quote
AniaB Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 tytulik ładny, bo prawdziwy...:loveu: ciesze sie, ze polcia będzie miała taką swobode i duzo ruchu ona chyba tego ruchu bardzo chce moze dlatego taka osowiała i wycofana była w schronisku no a poza tym to naprawde niesamowite że tak długa droge psina musiała przebyć, zeby znalexć swoje miejsce.. Quote
LALUNA Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 [quote name='AniaB'] no a poza tym to naprawde niesamowite że tak długa droge psina musiała przebyć, zeby znalexć swoje miejsce.. I tyle sie naczekać, całą zimę :shake: , ale to była taka miłosć od tego wejrzenia Tak sobie myśle, ze czesto przez zycie nas prowadzi seria niespodziewanych przypadkow i zbiegów okolicznosci. Twój post gdy szukałam ponkopodobnego zupełnie nie pasujacej psiny do opisu i zdjecie jaminkowatej szczoteczki:evil_lol: , potem domek który nie wypalił we Wrocławiu, potem w Niemczech przez jakies głupie szczepienia i to wszystko o mało co. Chyba ktos mocno czuwał aby Polcia trafiła na ten właściwy;). Bo my sie strasznie cieszymy z Poli i jest taka jak sobie wymarzylismy, jest dla wszystkich ideałem pod każdym względem - wygląd, charakter i temperament. I chyba o to chodzi aby to były te dwie pasujace połówki : pies i domek. A Pan Maciek i Pani Basia jacy szczesliwi. :loveu: Quote
sahara Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Wiecie, jak czytam takie wspaniałe wiadomości to wierzę, że cuda się zdarzaja. Zresztą jak patrze na moje zwierzęta, wszystkie po przejściach to myślę sobie, że ten świat nie jest zły :lol: Sa historie z HAPPYENDEM!!!!:loveu: Quote
patch75 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 jednym slowem-wlasciwy pies na wlasciwym miejscu (patrz: agility i jej nowy dom):loveu: Quote
LALUNA Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Ale jak patrzę na to zdjecie To aż płakać sie chce :shake: Zeby tych ludzi co zgotowali swoim psom taki los, pozamykać na takim małym wybiegu. Pola dostała wyrok na pół roku. Inne pewnie jeszcze dłużej. :-( Czy one miały tam tylko jedna bude? A Pola już po szczepieniach, odrobaczana będzie później. Tak zadecydował Pan doktor. Zobacze ja w niedzielę na treningu :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.