Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dokładnie, zgadzam się z wami i dlatego uważam, że "pani wet" powinna ponieśc konsekwencje swego czynu!!! Całe szczęscie, że tym razem psom nic się nie stało!!!
My o sterylizacji Ivi (dobermankiz Ligoty) narazie nie rozmawiamy) ;)

  • Replies 724
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zgiagnozowana... wetka jej nawet temperatury nie zmierzyla, oddajac nam psa powiedziala, ze mial klopoty z koo, ale teraz jest juz OK... jak dla nie taka koopa jest OK, to ja sie boje myslec...

Nie wiadomo, czy psy nie zarazaja. Jest zalozona hodowla - bedzie wiadomo dopiero za miesiac (w konteksie tego, ze nie jeden pies z Ligoty byl cokolwiek... lysawy istnieje duze prawdopodobienstwo swierzbowca lub grzybicy) Swierzbowiec jest zarazliwy dla zwierzakow grzybica moze byc zarazliwa rowniez dla ludzi. Wetka, do ktorej trafilysmy "po srodku" - bo bylysmy w dwoch klinikach, powiedziala, ze obstawialaby swierzbowca, i proponowalaby wykonac badanie nie zeskrobinowe tylko yyyyyyyy na wycinku skory.. czy jakos tak (powiedziala, ze zeskrobionowe zadko kiedy wychodzi na swierzbowca), wiec wolalbym takie badanie zrobic u obydwoch psiakow.
W ramach ogolnego sprawdzania "co jest psu" obydwa psiaki narazie dostaja RC dla psow uczuleniowcow ;)

uf.. cos jeszcze chcecie wiedziec?? (oprocz tego, ze Malina - panikara usilowala zerzrec wetke przy mierzeniu temperatury, a do zrobienia jej zastrzyku byly potrzebne 3 osoby??? :loveu:)

pzdr
GreenEvil

Posted

Tak sobie poszukałam i znalazłam...

Vutz napisał(a):
jak pomożecie finansowo to chcę Łysolinę taką jaka jest... najwyżej jak mi pozaraża to się będę potem martwić... nie mogę jej olać... (...)
Łysolinę mogę przyjąć natychmiast, dobrze z dotychczasową dokumentacją medyczną... jeśli macie już diagnozę najnowszą to też bardzo proszę.

Posted

Dzięki GreenEvil za wyczerpujące informacje i za to, że z ekipą zajęliście się psiakami.
A ja chyba powoli mogę uznać, że znam się na ludziach, bo NIESTETY sprawdziły się moje złe przeczucia i obawy co do tej osoby

Posted

Green - a tak wogóle to wogóle jakieś badania miały te psy???????

A moze Vutz to jakaś powinowata tej "mądrej" pani wet i chciały na nieszczęściu psinek zarobic??? Bose - co jo godom - mnie już chyba też na dekiel bije - ale jakoś nie mogę przejsć normalnie obok tego...

Posted

andzia69 napisał(a):
. No a jak to nużyca - to nie zaraża!

nuzyca raczej to nie jest.. i modlmy sie bo cyt: "psa w takim stanie, gdyby to byla nuzyca trzebaby bylo uspic (tutaj nasapil wyklad o jakis zmiach wewnetrznych, ale nie zapamietalam)"

pzdr
GreenEvil

Posted

Właśnie tu trafiłam prze ligocki wątek i jestem rozgoryczona postępowaniem tej osoby i wetki.:shake:
Mój weterynarz nie pozwolił psu podać antybiotyku po szczepieniu bo się bał,że pies osłabiony. A tu psina w takim stanie i operacja:crazyeye:

Posted

super ze Greenevil i Oktawia zajelyscie sie psami:) ta milosc do Malinki tez poczułam od pierwszego obrazka:loveu::loveu:

wetka - powinna ponieść konsekwencje, absolutnie - tylko cos z tym moze zrobic wyłacznie osoba odpowiedzialna za psa. to raz.

a dwa - Vuzt to kolejny pseudo-wielbiciel zwierzat!!! nie ma co liczyć, ze wypowie sie jeszcze kiedys na dogo...

no i pytanie do Greenevil -> ile pieniedzy ( jesli w ogole) poszlo na konto dansowej laleczki?? lub czy ktoś inny wysylał jej na konto kase?

Posted

a moze ta 'pani weterynarz' to technik weterynaryjny, a nie wterynarz?:diabloti:

ja swojego psa zeschronska wzielam na poczatku stycznia i byl taksamo chudy jak sunia, a weterynarze ostrzegali mnie, ze nie bylo sensu psa szczepic, bo za chudy i za slaby:crazyeye: a co dopiero zabieg sterylizacji...

Posted

[quote name='majafaja'] Greenevil -> ile pieniedzy ( jesli w ogole) poszlo na konto dansowej laleczki?? lub czy ktoś inny wysylał jej na konto kase?
Z konta AFN 0, bo cos mnie tknelo, zeby w tym konkretny przypadku stwierdzic, ze place li i wylacznie na lecznice. :roll:. Faktury z lecznicy mam, ale jak pisalam - bede na ich temat walczyc ;) Psy u wetki byly wpisane na AFN, lecz faktycznym opiekunem jest burmistrz bylo nie bylo :/ gdyby przymknac na to oko, to AFN musialby wystosowac pismo ... do prokuratury?? kots moze cos zaproponowac??? Bo nam weci wydawali opinie "no ja bym tej operacji nie zrobil, ale wie Pani, to zalezy od wielu rzeczy, wiec tak do konca powiedziec nie moge"

pzdr
GreenEvil

Edit: z aukcji allegro wplynelo, podobno, 210zl, ktore to vutz zobowiazal sie przekazac na AFN. Z innych... nie wiem

Posted

brawoooo!!!! :):) chocaiz jedna dobra wiadomosc :)

ja mysle, ze pani wet moze dopiec tylko tak naprawde wlasciciel psa, który nie wydał zezwolenia na operacje, ktora byla wykonana....

Posted

majafaja napisał(a):
brawoooo!!!! :):) chocaiz jedna dobra wiadomosc :)

ja mysle, ze pani wet moze dopiec tylko tak naprawde wlasciciel psa, który nie wydał zezwolenia na operacje, ktora byla wykonana....

A powiedz mi ciotka, kto jest wlascicielem psa? :roll:

pzdr
GReenEvil

Posted

nie wiem. dziuba moze Ty wiesz?

jesli nie ma, to musimy go szybko...hm...zrobic:diabloti:
zreszta nie wiem, skoro laleczka danse nie dostala papierow, to chyba dizuba jest formalna wlascicielka.. ?

a powiedz nam pare slow wiecej o Malince:)

Posted

andzia69 napisał(a):

Arka - może spytać na wątku Ligoty,czy ktoś dałby tej bieduli domek?

Ania Wydra z fundacji, chcial dac domek tymczasowy suni w wysokiej ciazy,z ligoty. dziuba napisala,ze sunia za chwielę bedzie rodzial i ze bude juz jej przygotowali na porod, nie moze wiec podrozowac. Napisalam do Ani-podalam link(czyta, ale nie jest na dogo)-co sie stalo-moze zdecydowalaby sie na Malinke.

To wszystko jakis koszmar jest....

Posted

GreenEvil napisał(a):
Psy u wetki byly wpisane na AFN, lecz faktycznym opiekunem jest burmistrz bylo nie bylo

W wypadku Malinki nie jest burmistrz opiekunem. Malinka byla zabrana ze schroniska, o ile pamiec mnie nie myli, przed cała sprawa. I mysle, ze opiekunem chyba jest ta Pani co mieszka tez w Ligocie, u niej byla Malinka. Nie wiem, KIEDY, burmistrz wystawił wniosek-czy tez podpisal na wniosek SdZ. A stalo sie to napewno kiedy Malinku juz w schronisku nie bylo.

Posted

Malina jest cudowna :loveu: super kontaktowa, wie do czego sluzy samochod, puscila mi pierwszorzednego belcika z tylu (grzecznie, bo na podloge), wie, ze czlowiek sluzy do wychodzenia z, drapania, glaskania, aczkolwiek potrafi pokazac zeby. Chodzi na smyczy jak jej sie podoba, jak sie nie podoba to ciagnie jak parowoz... Po ulozeniu bedzie super piesem, lecz raczej jednego wlasciciela.
na sggw vetka zapytala sie o jej umaszczenie.... :evil_lol: powiedzialam, zeby sobie sama zgadla, ale ja obstawiam czarny podpalany ;)

PS. Ciotki, blagam narazie nie kombinuje okrutnie z tym DT.. dajcie ja przebadac.

pzdr
GreenEvil

Posted

ARKA napisał(a):
W wypadku Malinki nie jest burmistrz opiekunem. Malinka byla zabrana ze schroniska, o ile pamiec mnie nie myli, przed cała sprawa. I mysle, ze opiekunem chyba jest ta Pani co mieszka tez w Ligocie, u niej byla Malinka. Nie wiem, KIEDY, burmistrz wystawił wniosek-czy tez podpisal na wniosek SdZ. A stalo sie to napewno kiedy Malinku juz w schronisku nie bylo.

a to to mi umknelo... no to beka :cool1:, dziuba wyadoptowywalas Malinke z Ligoty?

pzdr
GReenEvil

Posted

patch75 napisał(a):
Cytuje GreenEvil: wie, ze czlowiek sluzy do wychodzenia z,

Green Evil, przepraszam za offa, ale mnie korci, zeby spytac:evil_lol:Ty jestes jakims anglista, czy tak po prostu wyszlo??-bo ja tu widze typowe zdanie, ktore w jezyku angielskim 'porzuciloby' zaimek wzgledny i takby wlasnie wygladalo:evil_lol: sorki jeszcze raz:evil_lol:, ale jestem zboczona na punkcie gramatyki:evil_lol: przepraszam za odbieganie od tematu:oops:;)

bardzo prosze,nie zrozum mnie zle:)

LOL patch, ja nawet nie wiem o czym Ty do mnie rozmawiasz ;) taka konstrukcje zdania przyuwazylam w jakiejs ksiazce i straszliwie mi sie spodobala, bo wlasciwie podkresla kontekst ;) I blagam nie wymagaj od matematyka tego, zeby wiedzial co to jest zaimek wzgledny :evil_lol:
Wzlgedna to ja wiem co odleglosc np.. ;) ( i wiem, ze moj polski sladniowo jest koszmarnie niepoprawny - ale to kwestia nieprzemijajacej milosci do radosnej tworczosci Stachury, )

pzdr
GreenEvil

Posted

i ma Swój urok nie zaprzeczalny to offując nie wiele.

A co do sprawy to jak zwylke winni się nie wypowiadają , bo tu mozna sie nie pokazać.....

Teraz zdrowie psiaków z Ligoty najwazniesze i aby jak najmniej a najlepiej wogle wypadków było.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...