mrowa23 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 zdjeica malinki,gdy zostala przyprowadzona. obserwacje: malinka niezwykle zywa i niezwykle garnela sie do ludzi, tapicerka do prania bo malina stwierdzila ze nie zaczeka z tylu tylko posiediz na miejscu kierowcy :]... takie chuchro a dosc duzo sily miala by przykleic sie do czlowieka... po prostu miod. Quote
majafaja Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 straszna bidulka :placz::placz::placz::placz: moja aukcja juz sie konczy, pieniazki pojda od razu na Malinke!! Vutz pisz co i jak !! widac, ze jestes strasznie zajeta swoimi nowymi podopiecznymi!!! Quote
MagYa^^ Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 .jak to mozliwe???? Jak to ja nie mam prawa dowiedzec sie o sprawy moich psow? :roll: ..dziwne to wszystko.. a moze cos jest nie tak? :roll: .. i kobieta zwodzi..? roznie bywa:shake: Quote
mrowa23 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 jak w ogole ot moze byc "tajne"? eeee dziewuszki...chybaby trzeba jka najszybciej zmienic miejsce pobytu...psiaki sa w zbyt tragicznym stanie by moc sobie pozwolic na cos takiego...jezeli gadam zle to uciszyc mnie ale ...jakos takos mi sie wydaje ze to moze byc grozne dla psiakow takie chowanie przed ludzmi informacji co i jak... Quote
GreenEvil Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Ja Was bardzo prosze.. juz to mowilam oktawii przez telefon... niech ktos oswieci pania, ze za pobyt psow bedzie tam ZAPLACONE... jak nie chce zarobic.. to fora ze dwora :angryy: pzdr GreenEvil Quote
ARKA Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 GreenEvil napisał(a):Ja Was bardzo prosze.. juz to mowilam oktawii przez telefon... niech ktos oswieci pania, ze za pobyt psow bedzie tam ZAPLACONE... jak nie chce zarobic.. to fora ze dwora :angryy: pzdr GreenEvil Dziewczęta spokojnie. Przed przyjazdem psow do tej kliniki rozmawialam z Psim Aniolem, oni wspołpracuja z ta lecznica. Powiedzieli mi ze ta pani jest 'tez zakrecona' na punkcie bezdomnych psow, sama ratuje i robi tez adopcje, ze jest bardzo dobra w leczeniu własnie chorob skory. Moze mysli, ze wszyscy o tym wiem i przy okazji ma trudny charakter:razz: Kazdy z nas ma trudny charakter, kiedy jedno nieszczęscie goni drugie nieszczęscie. Moze odczekac pare dni-moze sie jakos pukładaja relacje.:shake: Quote
avii Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Arko >> OK niech ma trudny charakter ..ale przecież zdaje sobie sprawę , że czeka sie jednak na wiadomości co, jak itp Można się chyba dziewczyny umówic z nia że raz dziennie :roll: raz na dwa dni , przekaże wyczerpujace informacje jednej z was ?? Poza tym niech zrozumie , że sunia dopiero co przyjechała , wszyscy siedzimy jak na szpilkach i chcielibyśmy cos o zdrowiu psiaków wiedzieć :shake: Quote
andzia69 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 dziewczyny - sorry,ze tu, ale to pilne - potrzebuję na wczoraj info czy to nie makabryczny żart i czy ten schron istnieje - miejscowosć Gadka (znalazłam jakąś Gadkę pod W-wą) - bo jeśli tak to spójrzcie: bo jeśli to prawda to ja sie chyba pochlastam, nie wyrabiam:placz: Quote
ARKA Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 :angryy: :mad: a kto to k.m. robi sobie takie zarty??? to przeciez sunia, ktora jest u ulv we wroclawiu. Juz jest sliczna, niedopoznania. Co za s....takie zarty sobie robia!!???:angryy: :mad: Quote
Dabrowka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Tu jest wątek o oszustach wykorzystujących to samo zdjęcie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41931 Wydaje mi się, że podawali inną miejscowość, więc może zdjęcie jest po prostu "popularne" :angryy: Quote
ARKA Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 post 143, ulv: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40917&page=15 Quote
patch75 Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 o boze:crazyeye: szukacie transportuz wroclawia do warszawy? w jakim celu? ona jest teraz leczona? Quote
andzia69 Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 to juz napisałam tam (było to na forum rottków!!!! - z prośba o pomoc dla tej suni właśnie),ze to parszywi oszusci:angryy::angryy::angryy: ozesz ty k..a mać - ile jeszcze takich sk..nów będzie żerowac na biednych psinach...człowiek dwoi sie i troi,zeby pomóc,zebrać kasę na leczenie, a taki s..l sobie interes na biedzie otworzył:angryy::angryy::angryy: sorry za offa Malinka do góry słodziaku!!! Quote
majafaja Posted February 10, 2007 Author Posted February 10, 2007 myślę, że coś trzeba z tym zrobić... nie mogą zostać Ci ludzie bez kary! co do Malinki, Vutz, to nie jest normlane, żeby klinika nie udzielalła informacji, nie wyobrażam sobie dać mojego psa na lecznenie, i co? Nie wiem co jej jest? Koniecznie musi dojść do porozumienia, jeśli nie - fora ze dwora. To moje zdanie. Quote
Ada-jeje Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Czy Malinka nadal potrzebuje wplat? Gdzie ona teraz jest i w jakim stanie? Quote
oktawia6 Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Jak najbardziej!!! Łysolina potrzebuje wpłat na leczenie-bardzo!!! To prawda-ARKA-nie pisz mi o trudnym charakterze-jak dla mnie to można mi powiedzieć, że jest zezowata i wstrętna-ale doskonale Wiesz-że to nie o to chodzi-nie tylko o żucanie słuchawkami-nie będę się pwielać-typu: "Proszę nas nie sprawdać i głowy nie zawracać, będzie jeść i będzie rzygać"-wybacz-nie jesteśmy w Rosji:angryy: .Dość klepania tego samego-nie będe się denerować.Koniec i kropka. Oto pozamykane aukcje Łysolinki i zestawienie co za ile: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41536 wygrała Łaciata-50 zł-gotówka-do przekazania Vutz:lol: -wczoraj dostałam http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41541 wygrała Ania-110 zł-przekazała osobiście-w dniu przyjęcia do kliniki od razu dałam jako zaliczkę. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41556 wygrała Zingara 100 zł-przelew będzie na konto Vutz szedł od niej. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41561 wygrała Norbitka 46 zł-przelew będzie szedł dla Vutz. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41577 wygrała Misiaczek-61 zł-przelew będzie szedł dla Vutz. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41986 wygrała Dąbrówka-napisała, że 20-ale potem SMS-em mi napisała-że 40 zł,:multi: -przelew będzie szedł na Vutz. do tego aukcja, która jeszcze trwa: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41971 Dzisiaj wstawiłam 3 aukcje na Ligolka:-( -w tygodniu jeszcze coś wstawię na Malinkę. Quote
majafaja Posted February 10, 2007 Author Posted February 10, 2007 moja aukcja tez zakonczona, niewiele, ale zawsze jest:) moim zdaniem - przenoscie psiaki. To bardzo ważne by wiedzieć jak najwięcej o ich stanie zdrowia! Quote
iwop Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Oktawia dodaj jeszcze moje 3 aukcje z pierwszej strony. Tez zamknięte http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41576&page=3 60+ za wysyłkę wg uznania http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41571&page=3 61 zl http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41582 2 ksiązki, 16zł = wysyłka 30+wysyłka I na allegro cegiełki z dreugiej aukcji nadal ida Quote
avii Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=41571&page=3 61 zl juz rozliczona na koncie malinki :p Na Allegro tez mam chyba 2 aukcje na Malinkę ...licytacja trwa i zapowiada sie ..burzliwa :cool3: Quote
majafaja Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 SUPER IDZIE!! tak dalej musimy trzymać;) lecznie bedzie kosztowne... Quote
iwop Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 ja nie rozumiem... jak mozna odmawiac informacji na temat leczonej psinki?! to bez sensu:angryy: Quote
Vutz Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 9 stycznia 2007: Dogomania: Zaczelo sie od dwóch psow przetrzymywanych w piwnicy, które mialy zostac przewiezione do przyjaznego przytuliska w Nowej Ligocie, 50 km od Wroclawia. "Przytulisko" okazalo sie psim koszmarem... TU mozna przeczytac raport Strazy dla Zwierzat Patrolu Interwencyjnego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzetami w Polsce. Od 6 stycznia 2007 roku Straz dla Zwierzat Okreg we Wroclawiu prowadzi postepowanie w sprawie fatalnych warunków bytowych psów, które przebywaja w Pogotowiu dla Malych Zwierzat Marzeny Sobanskiej w Nowej Ligocie kolo Olesnicy. Na terenie schroniska i w jego poblizu znajduje sie okolo 300 psów, w wiekszosci bardzo zaniedbanych i chorych. Stan zwierzat jest bardzo zly, sa wychudzone, maja zaawansowane choroby skory, pasozyty wewnetrzne i zewnetrzne, wiele jest wycienczonych innymi chorobami. TU mozna obejrzec kolejne zdjecia z Ligoty Prosimy o wyslanie do Wojewody Dolnoslaskiego apelu o nastepujacej tresci: Wojewoda Dolnoslaski Krzysztof Grzelczyk e-mail: wojewoda@duw.pl info@duw.pl tel.: 0 71 340 63 01 faks: 0 71 340 68 95 Szanowny Panie Wojewodo, Prosze o podjecie natychmiastowych kroków, aby wladze lokalne, które zwozily bezdomne zwierzeta do pseudo-schroniska w Nowej Ligocie, bezzwlocznie przeznaczyly srodki finansowe na pomoc weterynaryjna jak i zabezpieczenie bytu poszkodowanym i zniedbanym przez urzedników i ludzi zwierzetom,które obecnie przebywaja w tym haniebnym miejscu kazni. Polska, a tym samym jej wladze samorzadowe, jako czlonek UE, winna przestrzegac praw zwierzat i ustawowo zagwarantowac tymze pomoc i opieke! Niewiarygodne wprost jest, ze w naszym kraju tak okrutnie traktuje sie bezdomne zwierzeta i umieszcza je w obozie koncentracyjnym podczas gdy Artykul 1 Ustawy o Ochronie Zwierzat mówi wyraznie - "Zwierze jako istota zyjaca, zdolna do odczuwania cierpienia, NIE JEST RZECZA!!!! CZlowiek jest mu winien poszanowanie, ochrone i opieke." Licze na to, ze ze srodków gminnych przeznaczonych ustawowo na opieke nad bezdomnymi zwierzetami, zostanie udzielona wszechstronna pomoc weterynaryjna oraz zapewnione podstawowe wyzywienie zwierzetom ,którym nieodpowiedzialny opiekun przy cichej zgodzie lokalnych wladz,stworzyl pieklo na ziemi. Ufam, ze te nieszczesne stworzenia zostana otoczone nalezyta opieka nie zas poddane eutanazji aby szybko i "czysto" rozwiazac problem. To czlowiek zawinnil i czlowiek jest teraz winnien naprawic wszelkie krzywdy wobec tych zwierzat. Jestem przekonana, ze Pan Wojewoda doprowadzi do surowego ukarania wszystkich tych urzedników , ktorzy swoimi zniedbaniami w wypelnianiu powierzonych im obowiazków (brak nadzoru nad losem wylapywanych zwierzat bezdomnych, przyzwolenie na istnienie pseudo- schroniska , gdzie prawdopodobnie miala miejsce defraudacja i tak wiecej niz skromnych funduszy przeznaczanych na utrzymanie psów) ) doprowadzili do tak wielkiej tragedi, cierpienia i smierci w meczarniach niczemu niewinnych istot. Z powazaniem ---------------------------------------------------------------- myślę że warto skopiować to i wysłać na wskazane adresy mail'owe Quote
Vutz Posted February 12, 2007 Posted February 12, 2007 Witam serdecznie! Mam świeże wiadomości o Malince i Ligolu. Byłam u nich w niedzielę w klinice w Radości. Okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Otóż pani doktor Olszewska - właścicielka kliniki była dziś przemiła. Jest to osoba dość nerwowa, ale - po tym co się o niej dowiedziałam - jest to całkiem zrozumiałe. Jest to osoba podejrzewam, że po 60-ce (mam nadzieję, ze się nie pogniewa jeśli się mylę) do tego chora, ma nowotwór. Niedawno przechodziła chemioterapię i radioterapię i jeszcze po tym wszystkim do siebie nie doszła. Ma schorowaną starszą matkę, która porusza się o balkoniku, którym stuka. Często ta matka budzi ją w nocy, bo czegoś akurat potrzebuje. Do tego pani dr Olszewska ma jeszcze trochę prywatnych kłopotów i mnóstwo pacjentów. Zapewne stąd ta nerwowość, w każdym razie dziś była przemiła, mimo że w klinice miała tłum pacjentów, a klinika w niedzielę jest nieczynna- chyba że nagłe przypadki. Powiedziała mi, że Malinka i Ligol są wewnętrznie zdrowe. Widziałam ich wyniki badań krwi - sama naocznie je czytałam. Pani doktor powiedziała, ze nie ma odstępstw od normy, tzn. są ale bardzo nieznaczne. Faktycznie tak jest - widziałam to na wynikach. Te nieznaczne różnice mogą wynikać ze stanu w jakim te psy obecnie się znajdują i co ostatnimi czasy przeszły. To wszystko jest do załatwienia - potrzeba tylko czasu. Zwierzęta są skrajnie zaniedbane, wygłodzone, totalny brak higieny, mają problemy skórne. Miały robione badania co do grzybicy. Na 100% nie mają jej. Co do innych badań skóry to badania muszą potrwać - wstępne jakieś wyniki mogą być jutro albo pojutrze. Na konkrety trzeba zaczekać trochę dłużej. Malinka i Ligol są wesolutkie bardzo żywotne - chodzą za dr Olszewską jak za matką - mnie trochę się bały, bo nie znają mnie. Odrobina miłego głosu i przyjazne zachowanie wystarczyły, aby po chwili obydwoje do mnie przykleili się. Ligolek nawet uśmiechał się - pokazywał ząbki. Był bardzo uroczy z tym uśmiechem, Malinka i Ligol to psy wyjatkowo łagodne. Nie mają objaw jakiejkolwiek agresji. Wychodzą na dwór 4 razy dziennie, jeść dostają 4 razy dziennie. Malinka zjadłaby konia z kopytami. Jeśli akurat nie ma nikogo w klinice to mogą poruszać po jej całym terenie - nie są zamknięte. Dr Olszewska gada do nich - rozmawia jak z dziećmi. Niemiła sytuacja jaka początkowo wynikła była dlatego, że dr Olszewska nie lubi rozmawiać przez telefon - szkoda jej na to czasu, bo rozmawiając nie może pracować - ratować zwierząt. Woli jeśli przyjedzie się do kliniki. Bez problemu można - nam na to nie bardzo pozwala, ale nie dlatego, że nie chce nas tam - tylko dlatego, że mieszkamy od niej 25km w jedną stronę. W każdym razie gdybyśmy mieszkały bliżej to można być tam 3 razy dziennie i pomagać przy psach - np. wyprowadzać, karmić, w razie potrzeby sprzątnąć. Nie ma problemu. Ma przyzwoity wybieg dla psów - ogrodzony. Ma zwierzęta w szpitalu, więc ma pełne ręce roboty. Wcześniej nie było ich widać, bo są w kojcach na zewnątrz. Dziś ratowała znalezionego gołębia - zszywała mu ranę pod skrzydłem. Martwiła się, że nie chce jeść. Martwiła się też o kota, który wybudzał się z narkozy. Leżał pod kocem i dogrzewany był lampą. Miała też jeszcze inne zwierzaki w wewnętrznym szpitaliku. Naprawdę dziś było BARDZO MIŁO i przyzwoicie. Poza tym nasze psy Malinka i Ligol - mają dobę hotelowa za 15zł. (bo od psów takiej sytuacji ona pobiera 15zł. zamiast 30zł), w tym mają karmę. My nic nie musimy przywozić - chyba że mnóstwo własnego serca. Oczywiście oddzielnie trzeba płacić za badania i leki. Ale na przykład laboratorium na Gagarina w Warszawie bierze od niej za badania krwi zwierząt w takiej sytuacji 50% ceny. Dr Olszewska ma jeszcze szereg korzyści dla bidulek bez pana - (coprawda nie mówiła mi o nich dokładnie). Także chyba MALINA i LIGOL zostaną tam - ja osobiście bym ich jednak nie przenosiła. Krzywda im się nie dzieje - a jedynie my mamy niedosyt informacji. Możemy tam jeździć - tylko prosiła, aby nie dzwonić - bo nie ma czasu na rozmowy przez telefon. To typ kobiety MAŁO GADAĆ, ale za to DUŻO ROBIĆ - zatem brak informacji możemy nadrobić poprzez jeżdżenie tam. Myślę, że wszystko będzie dobrze - trzeba tylko czasu i . niestety pieniędzy. Z czasem będzie można zamienić leczenie szpitalne na leczenie - pies w domu, a właściciel dojeżdża z nim raz czy dwa razy w tygodniu na specjalne kąpiele i leki. Pozdrawiam Wszystkich ! Quote
iwop Posted February 12, 2007 Posted February 12, 2007 Konczy sie moja druga aukcja na cegie?ki - Jest 310 z?, 8 os?b obserwuje, to moze wp?ac? :) maila do wojewody wys?a?am -bytekst pisma by? juz w w?tku o adopcji psiak?w z Ligoty. Odpowiedzi na razie nie otrzyma?am. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.