Gosiara Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Puki co Marysia jezdzi dokarmia,ale na dłuższą mete tak sie nie da:shake: szukamy domu żeby mógł sobie żyć wolno w obejściu...Może wiga coś więcej napisze... Quote
Gosiara Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Tak strasznie leży mi los tego psiaczka jestem daleko i bezradna....:-( Jakbym była bliżej siedziałabym z Nim ile się da,przekonywała do ludzi...:shake: Quote
wiga138 Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Czekam na wydarzenie na FB. W tej chwili jedyne co mogę zrobić to jeździć i dokarmiać go. Jest jeszcze bardziej ostrożny bez swojej pańci.... nie podchodzi juz tak blisko. Nie mam pojęcia co dalej robić ! Jak właścicielka gospodarstwa zadecyduje o wezwaniu strazy i wywiezieniu go do schronu nic już nie zrobię... Quote
Gosiara Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Matko jaka straszna sytuacja nie mogę tego przeboleć:shake: Ludzie ogarnijcie się pomóżcie!Jak go wyłapią do schronu to tylko go czeka eutanazja:-( Tam nikt nie będzie zajmował się dzikawym psiaczkiem:angryy: Quote
piescofajnyjest Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 jestem caly czas....ale co ja moge z drugiego konca swiata.......:(((( Quote
Gosiara Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Wydarzenie,zapraszajcie znajomych kogo się da! http://www.facebook.com/events/335851669787050/?context=create Quote
Gosiara Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Podniosę z rana;) Nie ma chwili co bym o Nim nie myślała:shake: Quote
wiga138 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 dziś wieczorem umówiona jestem z dziewczynami z fundacji Mikropsy. Bedziemy obmyślać - co dalej robić z Rufim. Napewno jest nam potrzebny domek..... Quote
wiga138 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 nie odezwały się......:( nie wiem co robić Quote
malagos Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 chyba trzeba czekać, nie ma wyjscia....... Quote
wiga138 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Pies siedzi tam od prawie pieciu tygodni. Jest jeszcze bardziej nieufny i przerażony. Trzeba go zabrać. Ja jestem w stanie pokryć jego utrzymanie, szczepienia itd. Potrzebuje jednak miejsca w którym będzie można go socjalizować. Najpierw musi sie przekonać , że człowiek może psa pogłaskać i nie krzywdzić go..... Ja mam trzy koty i trzy psy , mocno starszych teściów i pracuję od rana do wieczora...... .. Quote
wiga138 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='UBOCZE']Zaznaczę wątek...[/QUOTE] bardzo dziekuję Quote
AniaGucio Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Jestem... ale nie bardzo wiem, jak mogę w tym momencie pomóc :(. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.