zasadzkas Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Już dawno powinnam jej założyć oddzielny wątek. Trafiła do schroniska na jesieni. To wspaniała psica :) Niesamowicie radosna i żywiołowa. Bardzo ciekawa otaczającego świata. Kocha ludzi, uwielbia pieszczoty i zabawę. Ignoruje inne psy. Młodziutka sunia, góra 1,5 roku. To domowy pies. Dopiero co wpadłyśmy na pomysł, że może jednak ktoś jej szuka, tylko nieudolnie? Jak nie, trzeba pilnie znaleźć jej dom, żeby nie zdziczała w schronisku i nie stała się agresywna, jak Kauczuk. Albo nie złapała jakiegoś choróbska. Kontakt do mnie: 0602187712 zasadzkas@tlen.pl Więcej fotek: http://dajmudom.pl/futro.php?id=1072 Quote
kacha_wawa Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Zasadzkas to są maile do osób, które chciały wyadoptować mojego Tigerka, Tigerek już jest w nowym domu, myślę, że nie zaszkodzi napisać;) mario-34@tlen.pl darko@myslenice.net.pl Pierwszy Pan jest zainteresowany psiakiem rasy amstaff i już mu napisałam, że się odezwiesz ;) Quote
zasadzkas Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Już piszę do nich maila. Sprawdzałaś ich co nieco, czy tylko się zgłosili i wszystko trzeba dopytać? Quote
kacha_wawa Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Domki, które wysłałam są do sprawdzenia. Dostałam tylko maile od tych osób. Quote
zasadzkas Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Wysłałam maile, ale na razie cisza. Quote
zasadzkas Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Koresponduję z tym drugim mailem ;) Zapowiada się bardzo interesująco, tylko dom jest pod Krakowem. Czy dałoby się załatwić tak daleki transport? Quote
doddy Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Nie ma spraw niemożliwych. Może i Pan by przyjechał po sunie... W razie co jakoś zwieziemy Agrafkę. Quote
zasadzkas Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Pan mówi, że za daleko. I może wybierze szczeniaki, które gdzieś blisko znalazł. Ale pisze równocześnie bardzo rozsądnie. Aż się zastanawiam, czy nie wziąc tej Agrafy ze sobą pociągiem, jadę za tydzień. Tylko to ryzyko jednak obcy pies w pociągu. Co myślisz, ciotko? Quote
kacha_wawa Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 zasadzkas napisał(a):Pan mówi, że za daleko. I może wybierze szczeniaki, które gdzieś blisko znalazł. Ale pisze równocześnie bardzo rozsądnie. Aż się zastanawiam, czy nie wziąc tej Agrafy ze sobą pociągiem, jadę za tydzień. Tylko to ryzyko jednak obcy pies w pociągu. Co myślisz, ciotko? To byłoby jakieś wyjście, ale Pan musi być na 100% zdecydowany... W sumie expressem to niewiele ponad dwie godziny drogi ;) Dacie radę ;) Przerabiałam to półtora tygodnia temu, fakt, ze psiak był szczeniakiem i całą drogę przespał ;) Quote
zasadzkas Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 [LEFT]Państwo mają do mnie dzwonić o 22. Bardzo poważnie zainteresowali się sunią. Kurczę, tylko ja nie mam auta i mam kłopot z odcinkiem Korabiewice-Warszawa w czwartek rano. Zapowiada się dobry dom, Kachna ;) [/LEFT] Quote
kacha_wawa Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 zasadzkas napisał(a):Państwo mają do mnie dzwonić o 22. Bardzo poważnie zainteresowali się sunią. Kurczę, tylko ja nie mam auta i mam kłopot z odcinkiem Korabiewice-Warszawa w czwartek rano. Zapowiada się dobry dom, Kachna ;) To lepiej narazie ciiii... Tak żeby nic nie zapeszyć ;) A z transportem to zawsze cosik sie wymyśli ;) Ja też niezmotoryzowana... Czy chodzi ewentualnie o przyszły czwartek???? Quote
kacha_wawa Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Zasadzkas podaj mi proszę swój numer na komórkę. Najlepiej wyślij mi sms-a na numer: 603-647-237 to oddzwonię ;) Czy mogę zadzwonić około 23, zaraz wychodzę z pracy i będę w domu dopiero ok. 23, mam takiego jednego pomysła ;) Quote
zasadzkas Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Dzwonili. Rozmawialiśmy do teraz, z obojgiem. Pytałam ich o wszystko i oni mnie. Domek z ogródkiem i dwoje dorosłych synów. Podejście bardzo obiecujące. Pani pytała o sterylizację, czy raz szczeniaki dla zdrowia, ale dała się przekonać, że nie. Uprzedzałam o różnych rzeczach, nawet o demolce, ale pracują w domu, zawsze ktoś jest. Od razu prosili o namiary do kogoś z ich okolic, kto się zna i może pomóc w wychowaniu i szkoleniu (Myślenice). No, dużo tych pytań. Mają dogadywać decyzje niebawem i dac mi odpowiedź, jaka by ona nie była. Na 90% Agrafka ma nowy dom. Postanowili również przyjechać po nią samochodem, poznać się na miejscu i zobaczyć, jak na nich zareaguje. Mam tylko nadzieję, że będę mogłą jakimś cudem im towarzyszyć, wolałabym dopilnować wszystkiego osobiście. No, trzymać kciuki :mad: Ciotka Doddy, Twoje fotki zimowe miały ty swój duży udział ;) Quote
kacha_wawa Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 No to trzymamy kciukasy bardzo, bardzo mocno :) Quote
basiagk Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Trzymam kciuki z całych sił!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
zasadzkas Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Kasia, ja Ci już powiedziałam, że jak się uda, to będziemy świętować :p Quote
kacha_wawa Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 zasadzkas napisał(a):Kasia, ja Ci już powiedziałam, że jak się uda, to będziemy świętować :p Jestem za :p Quote
zasadzkas Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Nie ma, niestety, czekam niecierpliwie bardzo. Quote
kacha_wawa Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Czy już coś wiadomo?? Niepokojąca jest taka cisza ... Quote
zasadzkas Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Mnie też to niepokoi, niestety. Quote
Koperek Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 O matko! Odezwali się ci państwo w końcu, czy nie??? Cholerna cisza jest najgorsza...:-(:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.