berbka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 dla zainteresowanych:) wróciliśmy właśnie od weta. W. waży 23kg. Uszy wyczyszczone, oczy zdrowe- nie widać nic niepokojącego:) Quote
kanna Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 berbka napisał(a):dla zainteresowanych:) wróciliśmy właśnie od weta. W. waży 23kg. Uszy wyczyszczone, oczy zdrowe- nie widać nic niepokojącego:) witamy Dom Tymczasowy:loveu: będziemy mieć zatem relację z pierwszej ręki :)....dziękujemy dodam tylko, że niuniek nie bardzo jeść nam chce, śpi dużo i zawraca głowę domagając się pieszczot.... z obserwcji Basi wynika, że potrzebujemy domku na obrzeżach miasta, w spokojnej dzielnicy, ( ruch go przerasta), czuje lęk przed ludźmi starszymi, a domu najprawdopodobniej ktoś będzie się potykał o wiecznie śpiącego psa pod nogami:evil_lol: Quote
Ati Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 na razie odsypia stres bylo zimno w budach nie ma slomy, nie ma sie czym ogrzac w schronie pies raczej nie zapadal w gleboki sen, a spal na czuju, zeby sie strzec innych psow-jezeli byly napastliwe- w koncu ma jakies ugryzienie i zeby sie ruszac w celu ogrzania z domu z ktorego pochodzi, mogl dostawac jedzenie gotowane, lub z ludzkiego talerza, dlatego mu karma nie smakuje a ze zapytam jaka ta karme dostaje Tatiana miala Ania wyslac na twoje konto kase na karme, wiec moze mu zakupisz u Tomka , albo wezmiesz najpierw probki, czy bedzie jadl? na polane rosolkiem-to suche, moze by sie skusil Quote
berbka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 dostaje suchą karmę(nie pamiętam nazwy).wczoraj zjadł ją bez problemu. dziś nic. ugotowałam mu ryż i udko. widać że miał na to ogromną ochotę. zjadł może z trzy kłapy. resztę wysypał z miski i schował pod kocykiem! :( czy to normalne w przypadku psów, które były w "schronisku"? to nie była ogromna porcja. może z 2 garści. żeby się nie przejadł....tymczasem śpi...o właśnie wstał!! kocyk w psyk i na miske..:( Quote
Ati Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 to ciekawe czy podeslac ci miecho do gotowania rosolku, bo moge w razie czego w piatek ci dostarczyc Quote
berbka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 dziękuje nie trzeba. jeśli do jutra nie zje tego kurczaka to rano ugotuję rosół... Quote
Panca Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 uwielbiam ta sztywnonoga pozycje we snie :)))i te grube, miesiste poduchy:))wyglada na tym zdjeciu jak szczenior Quote
tanitka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 moze on ma ściśnięty żołądek i nie może więcej jeść, chowa sobie na później? Quote
agata51 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Niektóre tak mają, że chowają, nie tylko schroniskowe. Jeden z moich wyżłów, szczenięciem będąc, chował w przeróżnych miejscach, a i zakopać w ogródku potrafił. Przeszło mu. A schroniskowym jeszcze teraz, po 5/9 latach zdarza się coś w kocyku zagrzebać. Wonder chudziutki jest, może w schronisku od michy był odganiany i co mu się udało wyrwać, do kącika zanosił i miał. Quote
berbka Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 "wyszałałem się wczoraj na spacerze:) poznałem "szefa alejki";p, rano zjadlem troche suchej karmy i pół udka..i teraz spię:)dziękuję wszystkim, którzy trzymają za mnie kciuki:) "W. Quote
kanna Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 berbka napisał(a):"wyszałałem się wczoraj na spacerze:) poznałem "szefa alejki";p, rano zjadlem troche suchej karmy i pół udka..i teraz spię:)dziękuję wszystkim, którzy trzymają za mnie kciuki:) "W. wpieprzaj maluchu ;) http://www.facebook.com/media/set/?set=a.2619469252878.2110602.1439554731&type=3 cała galeryja ufundowana przez Basię- dziękujemy Quote
berbka Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 prosze mi nie dziekowac! sama przyjemnosc:) te oczy, przy których sie chowają oczy kota ze shreka mi dziekuja:) tymczasem znowu sie martwie. sniadanie zjadł. obiadem i kolacją pogardził...dobrze ze wode pije..:) Quote
kanna Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 :modla:kurcze pies na kryzys, ale czy nie przesadza ? no żryj kochaniutki:modla: Quote
agata51 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 20zł/mies. ode mnie. Poproszę o nr konta. Quote
tanitka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 ja też juz sie zaczynam matrwić, wygłodniały pies po schronisku i nie chce jeść? :shake: Quote
Ati Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 (edited) zrobilam Wonder-owi na szybko tablice wieczorem zrobie alegratke i co tam slychac u niejadka? Edited February 17, 2012 by Ati Quote
berbka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 bez zmian. zjadl garsc karmy. tylko jedna!:( cieszy sie ze spacerow.wyglada wtedy jakby mu nic nie dolegalo. o właśnie wrócił:) merda i merda:) moze skusi się na jakies smakołyki:> Quote
berbka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 ooo i wyszła normalna kupka!!:) nie taka woda jak ostatnio tylko normalna!:D przepraszam wszytkich, którzy własnie jedzą i czytaja ten post:D musiałam się tym z Wami podzielic:) Quote
kanna Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 berbka napisał(a):ooo i wyszła normalna kupka!!:) nie taka woda jak ostatnio tylko normalna!:D przepraszam wszytkich, którzy własnie jedzą i czytaja ten post:D musiałam się tym z Wami podzielic:) dobra koopa nie jest zła ;) to bardzo dobra wiadomość ! znaczy się , ze jednak stres to odpowiedź na brak apetytu Quote
kanna Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 już po przenosinach...no i wyszło szydło z worka....Wonder potrzebuje wsparcia w postaci przyjaciela :)...i nawet próbuje nim rządzić !...troszkę więcej zjadł ..ale nie za dużo ( żeby nie było ...no) wybiegał się z czarnym Luckim i teraz śpi .... a tutaj Blog poświęcony Wonderowi http://forwonder.tumblr.com/ podziękowania serdeczne... Basi ...za cudowną opiekę oraz Ewelinie i Marcinowi, naszemu bierzącemu DT zaglądajcie na bloga ! zdjęcia i komentarze na bierząco :) Quote
tanitka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 oooo, czyli kumpla mu było trzeba? :) Quote
berbka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 no i stało się...4dni minęły tak szybko...tylko mi nie mówcie że w 4 dni się nie można przyzwyczaić, że nie można kogoś pokochać. owszem...można. łzy lecą jak grochy...nawet Michał chowa twarz za monitorem (facecie też płaczą:P)... tęsknimy Wondi!! nareszcie to nie Ty musisz płakać przez ludzi...teraz nasza kolej...:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.