Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dość długo rozmawiałam z wetem,

Kiki ma spore odwodnienie, dlatego wczoraj miała zrobione jeszcze badanie cukru
Niestety jej kondycja jest bardzo słaba co może sugerować nowotwór, gdyby to był krwiak podczaszkowy po wypadku czy uderzeniu stan byłby ostry, raczej koncepcja są dwie:
1/ nowotwór uciskający nerw wzrokowy
2/ zapalnie nerwu wzrokowego
- przewlekłe (małe szanse na poprawę, bo nie wiadomo jak długo się ciągnie
- ostre, rokujące najlepiej

badanie potrzebne, żeby stwierdzić jak pracują nerki, wątroba, ogólny obraz krwi, itp. , będą złe obawiam się, że wówczas trzeba będzie podjąć decyzję (gdy Kiki będzie musiała walczyć z bólem) o eutanazji

Wiem, że brzmi to strasznie, ale ona nawet nie ma warunków do chorowania i godnego odejścia w schronisku...

  • Replies 320
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to trzeba chyba jak najszybciej teraz zacząć ja ogłaszać, hmn... a może chociaż trochę do jakiejś rasy ją porównać, żeby pisać, że np. ma coś podobnego do tej rasy... sama nie wiem, ale pomoc by się jej przydała... chociażby dom DT, a ma ogłoszenia na facebooku? w ogóle może nowy opis, w którym byłoby to wszystko wypisane i zrobić z nim ogłoszenia, ja chętnie pomogę!

Posted

Kiki jest przeuroczą, średniej wielkości ok.8 letnią suczką. Ma 40 cm w kłębie i waży 11,9 kg. Jest bardzo spokojna, wyciszona, nieobecna, odcina się od rzeczywistości schroniskowej… Wcześniej brak jej było radości i energii, teraz nieco bardziej stała się radosna, lubi biegać, skakać i pieścić się. Je wszystko, od mokrej karmy przez parówki, smakołyki do suchej karmy. Dosyć ładnie chodzi na smyczy ale szybko się męczy. Kiki bardzo dobrze znosi jazdę samochodem! Jest też poważnie chora :( być może ma nowotwór. Ma też nużycę, źrenica nie reaguje na światło co sprawia jej ból. Schronisko to nie jest dobre miejsce dla Kiki.... potrzebuje przynajmniej domu tymczasowego! Sunia bierze udział w szkoleniu „Fajny pies ale bezdomny”!!! Na razie opanowała komendy siad, na miejsce, nos, waruj, do mnie bardzo dobrze skupia się na opiekunie… Kiki ma piękne długie czarno-białe futerko, jest ono jednak troszkę zaniedbane, ale wycięcie kudłów, czesanie i kąpiel przyniosą efekty! Kiki nie ma w sobie grama agresji, los potraktował ją źle, ale nie straciła ufności do ludzi. Trochę ciepła i miłości spowoduje, że zacznie na nowo cieszyć się z życia! Kontakt: demba309@gmail.com ; 660899968, 503-364-290

W tytule można też dodać że pilnie potrzebny dt, może to choć przyciągnie też czyjąś uwagę....

Posted

Wczoraj byłam odebrać karmę oryjen dla naszych szczeniaczkow w schronisku (12 kg), to dobra karma, mam nadzieję że bedzie im smakować.

Dziewczynę znam z wizyty przedadopcyjnej (kociej) adoptowała koteczkę chorą dożywotnio chorą z Łodzi, ma też swój 2 koty (razem 3),adoptowanego staruszka od nas - nie wiem czy pamiętacie - cały czas siusiał pod siebie, miano go go uśpić, jest wyleczony, nie widzie ale jest bardzo wesoły, uwielbia zabawki, zabawę, trochę sie mnie al, ale po chwili był już "oswojony", miała tez 10 letniego pieska też adoptowanego, który zmarł na nowotwór, jego leczenie kosztowało ja przeszło 2 tysiące złotych, które musiała pożyczyć.

Mówiłam jej (choć nie jest emerytką) o dt dla psów staruszków, powiedziała, że chętnie by taki dom stworzyła, ale tylko w zamian za koszty leczenie, których teraz bardzo sie boi, nie chce 100 zł, nie chce karmy, ale leczenie musimy pokryć. na razie jest trochę zrozpaczona po starcie pieska, który był u niej 4 lata.

Nie mówiłam jej o Kice, zresztą dopiero po wizycie z nią pojechałam do weta, wiec nie wiedziałam tak dokładanie na czym stoimy, no i mam dylemat czy mogę ją o to prosić, bo skoro niedawno przeszła śmierć pieska, czy jest na tyle silna żeby Kiki u niej (o ile będzie tak źle) spędziła ostatnie dni życia...

Posted

Dziś niewiele powiedziała, na pewno Kiki nie miała odwodnienia.
Będę się widziała dziś wieczorem z wetem., niestety rodzina mnie zakrzyczy jak wejdę na "mój temat", czyli zdrowie któregokolwiek z psów...
Ale nie wiem czy wytrzymam bez pytań...

Ania mówiła, że dopiero jutro coś konkretniejszego będzie mogła powiedzieć (też Ania, ale wet.). Ania wet. na pewno do mnie zadzwoni jak tylko przyjdą wyniki. Miała też znowu oglądane oczka, źrenice bez zmian, nie reagują wcale na światło.

Ania wolontariusz zabrała Kiki na spacerek, nakarmiła malutką i myślę, że pomimo kłucia to był miły dzień dla psinki. :lol:

Szkoda, że takich wycieczek częściej naszym podopiecznym nie można robić...

Posted

Tak, ale ten tydzień pomimo tych wszystkich wizyt będzie dla Kiki najlepszy, bo 4 razy wyjdzie na spacer :D

A mnie niestety jutro w schronisku nie będzie choć baardzo bym chciała zobaczyć się z Kikunią... :( Mam nadzieje że znajdzie dobry opiekun na zastępstwo :)

Posted (edited)

I filmik dla Kiki :D

[video=youtube;xHafm_tVQYM]http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=xHafm_tVQYM[/video]

Edited by awede
Posted

Kika na spacery żeby nie bolały ją oczy powinna chodzić w ciemnych okularach, potraktowałam to w pierwszej chwili jako żart rzucony przez wet. Anię ale okazuje się, że są psy które noszą, musimy jakoś wykombinować dla Kiki ciemne okulary, tzn. z ludzkich zniszczonych, oczywiście bez zauszników, tylko na gumce, jeżeli ktoś ma jakieś plastykowe, ciemne, które może spisać na starty, to będziemy próbować...

Posted

Ja poszperam w domu, wydaje mi się że miałam jakieś stare okulary... ale byłyby dopiero na sobotę bo dziś nie będzie mnie w schronisku :( Boję się tylko czy nie będą one jej przeszkadzać i czy nie będzie próbowała ich ściągnąć.

Posted

Przymierzałam okulary Kice, ludzkie zwykłe nijak nie leżą, pływackie nawet dość się wpasowały, trzeba jeszcze jedną gumeczkę i będą się trzymać, Kika była wyjątkowo spokojna i cierpliwa, od razu machała ogonkiem jak tylko widziała jakieś zainteresowanie nią dwunożnego...

Jeżeli ktoś ma na zbyciu, z jak największym okularem to będą mile widziane i będziemy dalej kombinować,

Jeżeli nie będzie się dało nic podpasywać, to poszukajcie jeszcze na stronach czy nie ma gdzieś bliżej sklepu z okularami dla psów, żeby można jej było przymierzyć!

Dobrze by było rozreklamować Kiki na stronach, może jako jedynego psa w okularach, dobrze by jej było w nich zrobić zdjęcia, może kogoś na serduszko naciśnie

Wyniki ma bardzo dobre, nerki i wątroba są zdrowe, nie jest to jeszcze wyznacznikiem , że to tylko stan zapalny nerwu wzrokowego, ale świadczy że nie ma przerzutów

Leczenie sterydami trwa do 4 miesięcy, już po tygodniu, dwóch będzie widać reakcję,

Nie wiem, czy szukając domu pisać, że jest ryzyko, że to nowotwór, ale z drugiej strony jakiś procent niestety szans jest, z drugiej strony Kiki potrzebuje szybko domu, na dodatek ona jest tak miziata i grzeczna, i spokojna, że osoba która by się nią zaopiekowała na pewno by nie żałowała, ale co kiedy Kiki miałaby odejść za parę miesięcy, nie możemy bez uprzedzenia narażać kogoś na ból

Nie wiem jak ją ogłaszać, poradźcie,

Kika dostanie enkorton, mam też w domu, na pewno mogę jej dać część tabletek, wystarczą mi w domu 1-2 na wszelki wypadek (podaje się go przy atopii skórnej- jestem bardzo silnym alergikiem) z tego co pamiętam nie jest to drogi lek chyba do 10 złotych za opakowanie, więc koszty leczenia nie będą wysokie, jedynie może będziemy zmuszeni kupić jej okulary

Ale w jaki sposób szukać jej domu, bo jak napiszemy o nowotworze to nie wierzę, że ktoś ją weźmie

Posted

a kiedy będziemy wiedzieć jakie są wyniki badań w sprawie tego nowotworu?
jak musimy długo czekać, ogłaszałabym ją bez tej informacji o nowotworze... jedynie jak będzie ktoś zainteresowany to możemy powiedzieć jakie mamy przypuszczenia... bo na razie to tylko przypuszczenia;)

Posted

nie będzie wyników, trzeba by było zrobić tomografię, a na to nas nie stać i nie ma to sensu, dopiero czas pokaże

badania byłoy po to żeby zobaczyć stan organizmu Kiki, żeby można było podać sterydy muszą być zdrowe nerki i wątroba

Posted

soboz4 napisał(a):
nie będzie wyników, trzeba by było zrobić tomografię, a na to nas nie stać i nie ma to sensu, dopiero czas pokaże

badania byłoy po to żeby zobaczyć stan organizmu Kiki, żeby można było podać sterydy muszą być zdrowe nerki i wątroba


to nie dobrze... :( niepewność...
no to tak jak wyżej, robić ogłoszenia, a jak ktoś zadzwoni trzeba mu o tym wspomnieć- ja bym wolała wiedzieć, ale niech opiekun się wypowie;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...