lady electra Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Witam, z wielkim żalem szukam domu dla 3-letniej suczki, którą 7 miesięcy temu wzięłam ze schroniska (mieszkała tam 2 lata). Stasia jest łagodnym i spokojnym psem - nie przejawia agresji w stosunku do ludzi (w tym do dzieci) i innych psów (ani na spacerach ani w mieszkaniu). To dobry pies - jest jednak problem, którego nie mogę przeskoczyć... Kiedy Stasia zostaje sama - przeraźliwie wyje godzinami. Nie pomogły żadne metody wychowawcze ani leki - poziom lęku Stasi okazał się zbyt wysoki... Mam tolerancyjnych sąsiadów, ale ich cierpliwość wyczerpała się... Dlatego SZUKAM CZŁOWIEKA O WIELKIM SERCU, KTÓRY SPĘDZA DUŻO CZASU W DOMU Quote
annavera Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Ogłaszasz ją gdzieś jeszcze ? Co to za sunia. Daj jakieś zdjęcia. Nie próbowałaś pracować nad nią wychodząc z domu na chwilkę itd stopniowo przedłużając czas bycia poza domem ? Zaczyna się takie ćwiczenia zostawiając psa w korytarzu, a wychodząc za drzwi, tak aby pies Cię widział, ale siedział w domu. I tak stopniowo przyzwyczaja ... długa praca, ale może to jakiś pomysł. Czasem skutkuje zostawianie gadającego radia, gryzaków itp ... Quote
elkate Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Ja nie mogłam nawet zamknąć drzwi do łazienki bo Czaruś wył. Tydzien trwało uczenie go , że nie zniknę. Kawałki kurczaka w kieszeni, wyjście za drzwi, zaraz powrót i nagroda za ciszę, potem wyjście na zejście z jednego schoda, powrót, nagroda, dwa s chodki, powrót nagroda itd.... Ale trzeba to robić cały dzień cierpliwie i spokojnie i następny, i następny dzień. Stopniowo wydłużac czas nieobecności i za ciszę nagradzać smakołykiem, zosatwić radio, zabawki ze smakołykiem. Psy po traumie boją sie stracić dobry dom, trzeba to zrozumieć i dać im siebie naprawdę. Nie oddawaj jej, walcz, bo oddanie jej to koszmar. Pozdrawiam Quote
meg153 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 elkate napisał(a):Ja nie mogłam nawet zamknąć drzwi do łazienki bo Czaruś wył. Tydzien trwało uczenie go , że nie zniknę. Kawałki kurczaka w kieszeni, wyjście za drzwi, zaraz powrót i nagroda za ciszę, potem wyjście na zejście z jednego schoda, powrót, nagroda, dwa s chodki, powrót nagroda itd.... Ale trzeba to robić cały dzień cierpliwie i spokojnie i następny, i następny dzień. Stopniowo wydłużac czas nieobecności i za ciszę nagradzać smakołykiem, zosatwić radio, zabawki ze smakołykiem. Psy po traumie boją sie stracić dobry dom, trzeba to zrozumieć i dać im siebie naprawdę. Nie oddawaj jej, walcz, bo oddanie jej to koszmar. PozdrawiamMój psiak Lucky piszczał i wył, kiedy wychodziłam z domu, a on zostawał zupełnie sam. Wcześniej miałam 2 psiaki, kiedy staruszek Bari odszedł za TM, Lucky szalał w domu zostawiony nawet na chwilę. Przygarnęłam drugiego psa i jak ręką odjął wycie się skończyło. Może ktoś znajomy, ma psiaka z którym lubi się twoja psinka i mógłby go czasem przyprowadzić do ciebie by nie była sama, może to by rozwiązało problem. Quote
lady electra Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Witam, mam wrażenie,że próbowałam już wszystkiego,metody behawioralne tez niestety nie skutkują,weterynarz zasugerowal,ze niestety przez jej traumę schroniskową może po prostu tak reagowac na separcje i wychowanie nie pomoze. Smakołyki tez jej zostawialam,niestety ona w ogole nie je jak wychodze i dopiero jak wracam zaczyna jesc,widze,ze sie meczy...dałam jeszcze ogłoszenie na tablica.pl ...nie wiem co robic...sąsiadom konczy sie cierpliwość Quote
lady electra Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Zdjęcie Stasi umieściłam jako avatar. Gdzie jeszcze mogę umieścić ogłoszenie Waszym zdaniem? Quote
szuwar Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Szczerze, to nie wydaje mi się, żebyś miała szanse uzyskac dla siebie pomoc na tym forum. Generalnie to widzę, że klamka zapadła i kombinujesz tylko, jak odać psa. Zrób ogłoszenia na trójmiasto.pl. Ale wszędzie pełno kundli do oddania. A Twój jest dodatkowo z problemem, którego nikt sobie specjalnie na głowę brać nie będzie. Skoro Ty nie potrafisz sobie z tym poradzić to czemu zakładasz, że zrobi to ktoś inny? Ciekawe do którego schroniska trafi tym razem Stasia... Quote
annavera Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Nie zgadzam się z tym; czasem pomaga, że jest drugi pies w domu; czasem jest tak, że ludzie pracują w domu ... znajdzie się chętny. Zwłaszcza, że mordkę ma słodką :) Daj więcej fotek i zrobimy jakieś wydarzenie na Facebooku Quote
brazowa1 Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Zawsze mnie ciekawi,co z tymi oglaszanymi psami sie stało. Pewnie nic dobrego. I ot,mamy odpowiedz,skąd tyle psów w schronach. Dobrze,że prawo i normy społeczne chronią dzieciaki,bo kończyłyby wywiezione do lasu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.