kiyoshi Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Próbowałam dzwonić wieczorem do Pani ale nie odbierała...pewnie poszła do syna... Jutro będe dzwonić z samego rana...ale szanse są małe- gdyby się odnalazła Pani od razu dałaby znać... Jutro pojadę tam z ogłoszeniami....zadzwonie też do okolicznych schronisk, bo tak naprawde nawet nie wiadomo w którą stronę poszła...a znając jej możliwość- zajść może naprawde daleko... Oby się znalazła:( :( :( Quote
aeriel Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Oby! Trzymam kciuki! Bardzo się o nią martwię :( Wiadomo jak się wydostała? Quote
maciaszek Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Facebookowe dziewczyny z Katowic, wrzućcie info o zaginięciu Buni w swoje profile. Im więcej osób z okolic będzie wiedziało o jej zaginięciu, tym większa szansa na jej znalezienie! Quote
soboz4 Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 nasz dyspozytor wczoraj został powiadomiony, na pewno da nam znać jak Bunia się odnajdzie Quote
kiyoshi Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 https://www.facebook.com/events/238486756274556/?context=create bardzo proszę, zaproście znajomych, zwłaszcza tych, którzy mieszkają w tamtej okolicy. Quote
ewes Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 kiyoshi napisał(a):nadal cisza:( ehh.. biedna bunia :( może trzeba plakaty porozwieszac? nie wiem.. Quote
kiyoshi Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Rozmawiałam wczoraj z Panią jej syn miał wydrukować plakaty i wczoraj mieli je porozwieszać w okolicy, także ... pozostaje czekać... Quote
aeriel Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Tak bardzo mi przykro :( Taka biedna sunia, i takie nieszczęście :( Quote
maciaszek Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 To plakaty nie były porozwieszane od razu???!!! Przecież najważniejsze są pierwsze godziny, gdy pies jeszcze w miarę blisko domu jest. A teraz Bunia może być już wszędzie. Mam tylko nadzieję, że wciąż kręci się gdzieś niedaleko... Albo, że ktoś ją znalazł i zabrał do siebie. Quote
kiyoshi Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 niestety święta skomplikowały jej poszukiwania..... Quote
soboz4 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Bunia została znaleziona na ul. Ligockiej, jeszcze dziś ma ją Iza zawieźć do domu! Quote
maciaszek Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Uffff.... Super :). Mam nadzieję, że od razu dostanie adresówkę. Quote
saphira18 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 soboz4 napisał(a):Bunia została znaleziona na ul. Ligockiej, jeszcze dziś ma ją Iza zawieźć do domu! mam nadzieję że Buni odechcę się spacerów ;) a przynajmniej takich bez właścicielki;) Quote
kiyoshi Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Bunia dopiero jutro pojedzie do Pani, dziś przenocuje u mnie...zabrałam ją jednak ze schroniska dzisiaj... teraz jest u mnie, ale od razu musze napisać, że jest bardzo trudny psem...cały czas wyje w okno!!!! i to bardzo głośno! .... Nie wiem jak długo Pani to zniesie:( Jednak póki co Pani powiedziała, że dzisiaj jest najszczęśliwszy dzień jej życia, bo Bunia się odnalazła. Obiecała wyprowadzać ją na razie tylko na smyczy....mam nadzieje, że Bunia porzuci swoje uciekinierskie wybryki i jednak ustatkuje się na starość;) Dobrze, że nic jej nie jest. Nawet nie ma śladu po 3 dniowej tułaczce....ma tylko kilka nowych kleszczy:( Quote
soboz4 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 może spróbować jakiś środków uspokajających? Mam parę tabletek 5htp, przy jej wadze wystarczą na 2-3 tygodnie, ale przy takim zachowaniu to chyba za mało skuteczne. W jej wieku nadmierne pobudzenie i takie zachowanie może mieć przyczyny zdrowotne, tylko nie wiem co można zrobić. Postaram się za chwilę zadzwonić do weta, choć z takich psychicznych chorób to zauważyłam, że nasza medycyna zwierzęca jest mało rozwinięta. Quote
kiyoshi Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Bunia bardzo grzecznie przespała cała noc ani razu też nie załatwiła się w domu. W dodatku jak tylko może ryje się na kolana żeby ją przytulać i głaskać. Dzisiaj prawie wcale już nie piszczy. wykapałam ją i wyjęłam kleszcze, ma teraz miękutkie, pachnące futerko i szykuje się na wyjazd do swojego domu:) Quote
soboz4 Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 to bardzo się cieszę! Cały czas o niej myślałam! Quote
kiyoshi Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Bunia już u siebie:) została 'psem łańcuchowym' tzn. na środku ogrody przywiązałam do takiego draba długi sznurek, a do tego dopięłam smyczke Buni. Nie była zadowolona, ale póki teren nie jest sprawdzony lepiej żeby w ten sposób spacerowała. We wtorek ma przyjechać syn Pani to będą uszczelniać ogrodzenie. poza tym, Pani powiedziała, że u niej Bunia jest bardzo grzeczna, nie piszczy, śpi z nią w łóżku, i powiedziała też że na pewno jej nie odda:) Bunia niestety bardzo piszczała za mną gdy odchodziłam:( :( :( eh..... Quote
saphira18 Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 3maj się Iza:) zawsze możesz odwiedzać Bunie (ale daj jej troszkę czasu, aby przywiązała się do swojej nowej pani) Bunia nie uciekaj już więcej i powodzenia w nowym domku!:) Quote
Romina_74 Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 Bunia uciekinierka ... No, no ... KRZEPKA z niej staruszeczka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.