agoosia Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Herbino przepraszam ze napisałam Twoje imie z małej literki mam nadzieje ze Cie nie uraziłam :( Quote
Sara_i_Aris Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 agoosia napisał(a):teraz zamieniłam kosmetyki na lepsze nie bede suszyc suszarką a i czesze troszke inaczej.. Jak nie suszarką to czym? Musisz nią suszyć, bo wycierając, co jest nie zalecane, niszczysz włos, a efektem jest połamany i matowy włos. Quote
herbina Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Po kąpieli koniecznie wysusz psa suszarką, bo mokry może sie przeziębić, a jednocześnie włos nie rozczesywany w czasie suszenia może się właśnie skołtunić. Na przyszłość włoski na brzuszku czy pojedyncze kołtunki wytnij po prostu nożyczkami. A wtedy będzie bezstresowo, i nie doprowadzisz do dredów. W ubiegłym roku w Promenadzie w czasie York Day widziałam szczeniaka ok. 6 miesięcznego, który wydawał mi sie nieco zapasiony, po bliższym spotkaniu okazało się, że właścicielka nie radziła sobie z czesaniem piesia i dlatego to co wydawało się ,,tłuszczem zapasionego zwierzątka" okazało się wręcz dredami. Pod ręką czuło się jeden wielki kołtun. Pani mówiła, że pójdzie z nim do fryzjera, ale jak sie ociepli bo na razie jest zimo (ubiegła zima) :cool3: Quote
Burchardt Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Witam, dzisiaj definitywnie rozstaliśmy się z kołtunami. Godzina intensywnej terapii zrobiła swoje. Tupek jest wolny od wszelkich supełków i splątań. Dodakowo jest lekko podstrzyżony, odważyłam się i swoje dzieło oceniam na 4+. Pozdrawiamy. Kasia i tupek Quote
daria1 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Ja też włos na łapkach lekko podcinam i staram się na bieżąco czesać bo potem jest horror..........:shake: Quote
natasza123 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Zgodnie z obietnicą oto mój psiak po fryzjerze: Efekt nie jest zachwycający wizualnie, ale dla Toficzka to wielka ulga że pozbył się tych okropnych kołtunów. Jak widzicie dało się uratować tylko główkę. Przynajmniej mam nauczkę że każdy kołtunek rozplątuję się natychmiast a nie "kiedys tam" w szczególności przy tak wymagającej sierści jaką jest sierść wełnista. Quote
melinda:-) Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 no troche mało widac Toficzka ale pyszczulek ma słodziutki:loveu: :loveu: :loveu: Quote
natasza123 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Niestety tylko takie zdjęcie dorwałam. Może później wstawię coś bardziej widocznego. dzięki za słowa otuchy. dobrze że chociaż pyszczek jako tako wygląda, choć dla mnie i tak jest on śliczniutki a najwazniejsze aby było mu wygodnie. Quote
Pegaza Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Natasza wstaw lepsze bo ja nic nie widze a też chcę zobaczyc:eviltong: Quote
madziulka Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Nie jest źle :cool3: włos szybko odrośnie (ale maleństwo się z niego zrobiło :loveu: ) Quote
Sara_i_Aris Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Tak szczerze, to mi się za bardzo nie podoba. Ale slodko wygląda, jak taki mały szczeniaczek :loveu: A pysio słodziutki :loveu: Quote
natasza123 Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Dziewczynki! Jesteście kochane.:loveu: Ja juz do tej fryzurki się przyzwyczaiłam i nawet zaczęła mi się podobać, a co za wygoda przy kąpieli i czesaniu. A dziś nawet na ulicy zaczepiła mnie babka za słowami "co za śliczna fryzurka". Tyle tylko że później zapytała ...jaka to rasa:evil_lol: Quote
Pepik Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Moj piesek jak mial niecale 4 miesiace tez niestety pozegnal sie z koltunkami. Niestety, jako pierwszy york to nie wiedzialam ze az tak trzeba je wyczesywac...niestety na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac. Koltunki byly wszedzie, brzuszek mial prawie na golusienko wygolony :placz: . Zaraz po tym czesanie pieska - slodycz, i on sie przyzwyczail i jak pilnowalam zeby codziennie grzebieniem rozczesac. No i teraz zapuszczamy troche wloski ale rzeczywiscie, roboty to przy tych psiakach jest :lol: . Wiecej czasu spedzam na pielegnacji wloskow Pepcia nic swoich wlasnych :crazyeye: Quote
danani Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Wiecej czasu spedzam na pielegnacji wloskow Pepcia nic swoich wlasnych :crazyeye: Moja córka na widok zestawu pielęgnacyjnego dla naszego piesia powiedziała : "On ma teraz więcej kosmetyków do włosów niż ja ! " :mdleje: Quote
Neva Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Mój mąż zawsze wszedzie opowiada jak jest tylko okazja , ze w naszej lazience to polki sie uginaja od kosmetykow naszych pieskow, sa rozne rodzaje szamponow , balsamow (cen nawet nie zna , bo odklejone):evil_lol::evil_lol:a wsród nich jeden malenki , to jego szamponik-POKRZYWOWY:loveu: Quote
Pepik Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Neva napisał(a):Mój mąż zawsze wszedzie opowiada jak jest tylko okazja , ze w naszej lazience to polki sie uginaja od kosmetykow naszych pieskow, sa rozne rodzaje szamponow , balsamow (cen nawet nie zna , bo odklejone):evil_lol::evil_lol:a wsród nich jeden malenki , to jego szamponik-POKRZYWOWY:loveu: Hahaha... a moj maz to nawet juz polek nie ma tylko swoje rzeczy trzyma na brzegu wanny :crazyeye: :megagrin: Quote
daria1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 A mó mąż wcale nie ma swojego szamponu,bo ogolony jest na zero:loveu: Quote
Pegaza Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Neva napisał(a):Mój mąż zawsze wszedzie opowiada jak jest tylko okazja , ze w naszej lazience to polki sie uginaja od kosmetykow naszych pieskow, sa rozne rodzaje szamponow , balsamow (cen nawet nie zna , bo odklejone):evil_lol::evil_lol:a wsród nich jeden malenki , to jego szamponik-POKRZYWOWY:loveu: haahahhaha wiesz u mnie jest podobnie tyle że jedna pólka należy do męża druga do mnie a trzecia do Pipi i na tej pólce jest najwięcej kosmetyków:eviltong: Quote
melinda:-) Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 heehh biedni Ci nasi mezowie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale cóz taki ich los...u mnie podobnie jak u Was, pocieszę dzis swojego ze kazdy facet tak ma to moze sie ucieszy ze nie jest sam.... Quote
danani Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Po prostu padłam z śmiechu przed monitorem czytając Wasze posty :roflt: to jest cuuudne ;) Quote
Sara_i_Aris Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 U mnie Aris ma więcej rzeczy niż ja, tata, moja siostra (brat się nie liczy, bo ma tylko szczoteczkę ;)). Ale w życiu chyba nie dorówna 5 półkom mojej mamy :-? On zajmuje 2 :eviltong: Quote
daria1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 U mnie w łazience to półki się uginają od moich pierdół. Jestem chyba uzależniona,bo mam fioła na tle kupowania kosmetyków Ale co tam każdy ma jakieś hobby:lol: Quote
Neva Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Zawsze mowie mężowi , że jak jemu na glowie wyrośnie JEDWAB , to też mu kupie tyle dobrych i drogich szamponów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.