Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam do was ogromną prosbe i pytanko jak sobie radzicie z koltunkami?? problem dlugo nas nie dotyczyl ale zacząl sie niestety i Arika ma straszne koltuny na tylnych lapkach wolalabym uniknąc drastycznych posuniec i stąd moje pyanko jak sobie z nimi poradzic??
'

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też mam ten sam problem i chyba już niedługo odpuszcze sobie te czesanie bo każde wyjście na spacer na snieg np.musiałby sie kończyć czesaniem, to czasu mi braknie na życie prywatne więc temu zaradze zetne jej ten włos.Ja odpoczne i ona tez na jakiś czas od grzebieni:eviltong:

Posted

No niestety, to jest problem. Zwłaszcza zimą i zwłaszcza w ubrankach z nogawkami, a na podszewce z polara to już w ogóle (bardzo elektryzuje i włos się kołtuni w tempie błyskawicznym, wystarczy parę minut). Cóż, jedyna rada to często kąpać, używać dobrych szamponów i odżywek (Iv San Bernard, 1AllSystems, Bio-Groom - mają świetny jedwab), stosować psikanty przeciw elektryzowaniu i kołtunom, oraz czesać, czesać i jeszcze raz czesać. Mój pies pomimo ostrzyżonych krótko łapek też jest czesany po każdym spacerku, niestety. Łapki pod kran z ciepłą wodą, suszarka, czesanie. Inaczej się kołtunów nie uniknie :niewiem:...

Posted

ooj tak Lilu miala kiedys okropne koltuny, ale wkoncu sie ich pozbylismy :p, po 1 no to wiadomo ze najpierw jest potrzebna kapiel, szampon i balsam - ze splukiwaniem, ja uzywam firmy Hery- polecam sliczny jest potem wlos- mieciutki pachnacy no po prostu az chce sie przytulac :loveu:
a pozniej jedno wielkie czesaaanieee(przy okazji tez czyszczenie uszu) przy uzyciu olekju norkowego w sprayu (takiego) -polecam kostzuje ok 20 zl a jest bardzo dobry, ladnie pachnie, naprawde dopbrze sie sprawdza dzieki niemu te koltuny jakos tak latwiej wychodza z psa. ;)


jesli koltuny sa naprawde duze co tez i nam sie zdazylo -na lapkach- to najpierw moczylysmy lapke a pozniej wcieralysmy w koltuny olejek do ciala-taki dla niemowlakow z johnsona czy jak mu tam, no a pozniej grzebykiem powolutku trzeba bylo roczesywac i sie szamotac :diabloti:


niestety ale innej rady nie ma(no chyba ze psiaka zetniecie-ale czasem wiem ze koltuny robia sie przy samej skorze wiec), jak juz sie do tego doprowadzilo to trzeba na spokojnie usiac -najlepiej we dwie osoby- jedna musi trzymac psiaka druga rozczesywac- i z pomoca dobrych kosmetykow dac temu rade :eviltong: a pozniej jak juz bedzie po cieszyc sie i pilnowac zeby nie doszlo do takiej samej sytuacji, no coz yorka najlepiej czesac codziennie ,taki urok posiadania takiego psiaka :lol:
powodzenia,:diabloti:

Posted

Visenna tez mi sie wydaje ze to wina suchego włosa ale zeby psiakowi poprawic jego kondyzcje trzeba czasu a ja mam koltunki :( ale ale sprobuje rady Pingwinka zobaczymy co sie da z tym zrobic

Posted

My do przesuszonego włoska używamy spray -olejku nirkowego, firmy ring 5 nazywa się to Mink oil Show ring conditioner. Spryskuje siętym psa i trzeba poczakac az to wyschnie i wyszesac psa. To sprawia że włoś staje się cieżki, tłusty i błyszczący. Przy poprzednim psie tego nie używałam bo mi się wydawało że go to paskudnie wytłuszcza, ale dla małego jest idealne, bo ma siano zamiast siersci :)

Posted

starałam sie znalesc ten preparat ale wygląda na to ze jest nie dostępny.. ale wyczytałm w innym topicu jak dziewczyny zachwalały odżywke silk cos tam firmy bio groom i chyba sie skusze na nią

Posted

Ja nieuzywam żadnego spraya, i czesze tak co 3-4 dni. Kołtunów żadnych nigdy nie miał tylko czasami jakieś małe supełki. Jak się zmoczy na dworze to tylko rozdzielam kudełki palcami i tak zostawiam. Używam szmponu dla niemowląt Jonsona i kąpie raz na miesiąc. Piesek się błyszczy, a szatke ma tak do kolan już :) . Tak mi doradziła pani u której kupywałam Gizmo i jak narazie świetnie się sprawdza i jest mało roboty. Tylko na głowie częściej czesze, ale to dlatego że robie kucyka. Jak go spryskuje to tylko wodą dydtylowaną lekko podgrzaną. Więcej zabiegów nie potrzebujemy, nie mamy rodowodu i nie jeżdzimy na wystawy. gizmo nie ma takiego suchego włosa jak większość yorków, gdyby jednak nadmiernie się łamał to radziła zainwestować w jakaś oliwkę ale to też nie non stop bo skóra przestanie produkować naturalny tłuszcz.

Posted

Pani, u której kupowałaś psa doradziła Ci szampon dla dzieci Johnsona?...

O matko boska. To musiała być chyba jakaś naprawdę doświadczona hodowczyni :lol:...

Masz rację, kąp go w tym dalej...

Posted

owczarnia napisał(a):
Pani, u której kupowałaś psa doradziła Ci szampon dla dzieci Johnsona?...

O matko boska. To musiała być chyba jakaś naprawdę doświadczona hodowczyni :lol:...

Masz rację, kąp go w tym dalej...

zostaw swoje glupie komentarze dla siebie;) ja tez dlugo kąpalam swoją Jeannie z Johson baby:cool3: i co, i nic, mogę znow jej album pokazac, ze udowodnic jaki ma wlos:evil_lol: a wiesz, ze w Ameryce duzo hodowcow myją z tym szamponem swoje yorki? nie wiesz, to poczytaj ich strony, oni tego nie kryją, piszą wprost:cool1: tylko o linki nie pros, bo ja kazdego tam nie zostawiam dla siebie, bo wystarczy mi poczytac i ja juz wiem:p jak ty nie wiesz, to szukaj kobieto zamiast tu komentowac kazdy post:razz:

Posted

Być może niektórym psom szmpon Johnson nie szkodzi, albo nawet świetnie sie sprawdza, ale moje doświadzczenia z tym kosmetykiem są fatalne. Przeczytałam kiedyś na dogomanii o jego skutecznym działaniu i postanowiłam spróbować. Odstawiłam szmpon #1 ALL System, którego używam od długiego juz czasu i zakupiłam Johnson. Już po pierwszej kąpieli psy zaczęły się drapać - ale jeszcze nie skojarzyłam tego faktu z nowym kosmetykiem, po drugim myciu dostały niesamowitego łupieżu, drapały się przeraźliwie niemal do krwi. Włos był okropnie suchy, strasznie się mechacił i plątał, a przy drapaniu psiaki wyrywały go sobie całymi kępami. Długo doprowadzałam włos i skórę do normalnego stanu.

Posted

No bo też Johnson to jedna z najbardziej uczulających firm... Nie wspominając już o tym, że sam fakt stosowania ludzkich kosmetyków na psach jest, delikatnie mówią, nietrafiony - pomimo znacznych podobieństw w samej strukturze włosa, właściwości okrywy tłuszczowej i skóry psiej są jednak zupełnie inne niż ludzkie i wymagają innego rodzaju kosmetyków.

Posted

Eee, niektórzy mają takie podejscie "skoro nic nie widać, znaczy nic się nie dzieje"... :/
A że pies się drapie? Pewne go cos swędzi!
Gwoli pisania że "mój pies ma super włos i mogę pokazać na dowód zdjęcia" - ja też byłam przekonana że mój też ma super i jest ok, gęsty itp. Dopóki mnie fryzjerka nie uświadomiła że pies ma włos zbyt suchy. Tak wieć czasem nam się tylko cos wydaje....
Aczkolwiek nie przeczę, byc może trafiają się tak odporne psy że można je myc Johnsonem, szarym mydłem czy też "Domestosem" :cool1: i nic ich nie ruszy. Zapewne i takie wyjątkowe osobniki się zdażają.

Posted

Visenna napisał(a):
Eee, niektórzy mają takie podejscie "skoro nic nie widać, znaczy nic się nie dzieje"... :/
A że pies się drapie? Pewne go cos swędzi!
Gwoli pisania że "mój pies ma super włos i mogę pokazać na dowód zdjęcia" - ja też byłam przekonana że mój też ma super i jest ok, gęsty itp. Dopóki mnie fryzjerka nie uświadomiła że pies ma włos zbyt suchy. Tak wieć czasem nam się tylko cos wydaje....
Aczkolwiek nie przeczę, byc może trafiają się tak odporne psy że można je myc Johnsonem, szarym mydłem czy też "Domestosem" :cool1: i nic ich nie ruszy. Zapewne i takie wyjątkowe osobniki się zdażają.

tylko, ze wlosy mojego psa są pod stalą kontrolą znanej hodowczyni oraz kobiety, ktora ma salon pięknosci psow i zna się na tym:eviltong: :cool3:
po prostu jak Owczarnia i mowi: jednym RC doskonaly, a drugim to smierc po prostu... tak i ze szamponami:cool1: przeciez to dziecinny szampon, a nie dla nas;)

Posted

owczarnia napisał(a):
O Boże :shake:...


Btw, nigdy w życiu nie twierdziłam, że Royal to komukolwiek śmierć ;).

a kto mowi, ze ty, ja twierdzę:evil_lol: ;)

Posted

Ha. A tyle się mówi, że pieniążki na kupno psa to dopiero początek i...

Naprawdę, ciężko mi coś podpowiedzieć, nie wiem też jaka cena jest według Ciebie przyzwoita?... Jeżeli pułap Johnsona, to wybacz, ale szans brak. Butelka dobrego szamponu (duża, bo małe się kompletnie nie opłacają) to wydatek od 50 zł w górę. Pocieszenie jest takie, że starcza (przy krótkim włosie) na bardzo długo. Odżywka jest jeszcze droższa, za większą butelkę trzeba dać minimum 70 zł. Olejek norkowy to już w ogóle masakra, od 90 zł w górę. Fakt, bierze się jednorazowo zaledwie kilka kropelek i w związku z tym starcza na lata świetlne, ale wybulić na początek trzeba.

Posted

Ja o kołtunkach psiaka wiem już chyba wszystko. Jest to mój biezący problem bo Tofiś jest w nich cały. Ale niestety u nas nie pomogają ani dobre szampony ani odżywki tylko strzyzenie. Troszkę mi szkoda tego jego włosa ale nie ma wyjścia.
Jeśli chodzi o problem dotyczący stosowania u psa kosmetyków dla ludzi to szczerze mówiąc mi również fryzjerka poleciła abym po kazdej kąpieli stosowała u psiaka odżywkę dla ludzi. Na pewno włos lepiej się rozczesywał a kosmetyk nie wywołał reakcji alergicznej ale czy były jeszcze jakieś inne korzyści??? Nie umiem powiedziec bo mój psiak ma sierść wełnistą więc chyba nigdy nie uzyskam efektu "jedwabistej sierści"

Posted

[quote name='natasza123']
Jeśli chodzi o problem dotyczący stosowania u psa kosmetyków dla ludzi to szczerze mówiąc mi również fryzjerka poleciła abym po kazdej kąpieli stosowała u psiaka odżywkę dla ludzi. Na pewno włos lepiej się rozczesywał a kosmetyk nie wywołał reakcji alergicznej ale czy były jeszcze jakieś inne korzyści??? Nie umiem powiedziec bo mój psiak ma sierść wełnistą więc chyba nigdy nie uzyskam efektu "jedwabistej sierści"

Jej:roll:
Skutki uboczne po stosowaniu kosmetyków dla ludzi nie muszą sie pojawic juz po pierwszym myciu...moze to nastapic po kilku tygodniach, miesiacach. Yorki maja odczyn pH skory, ktory wynosi az 9! Porownujac odczyn pH skory ludzi to jest kosmos:-o(dla przypomnienia ludzka ma 5,5pH).

naprawde nie polecam:shake:

Posted

Ja na samym poczatku uzywalam szamponu gottllieb (14zł), pozniej kupiłam bernina (25zł), ale jak ten mi sie skonczy to juz go nie kupie. Efekt troche lepszy, ale wydaje mi sie ze wlos ciagle jest zbyt twardy. :roll: Mysle teraz nad Hery. Moze w koncu trafie na szampon, ktory bedzie sie sprawdzał :lol:
Co do ludzkich szamponow to zgadzam sie z Magda, Owczarnia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...