Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie! Ja też przeważnie codziennie zaglądam, ale nie zawsze mam natchnienie do pisania. Moja sunia jest po operacji usunięcia tłuszczaka i to jest teraz najważniejsza dla mnie sprawa. Poza tym szukam domu dla takiego cudnego misiowatego Maksa.


Ale myślę o Was ciepło.

Posted

Liduś, a tłuszczaki się usuwa? Mojej Nusi się rozszedł sam.
Śliczny ten misiowy Maksio :)

Aniu, mam nadzieję, że przelew dotarł.
Dziękuję za zaproszenie. Zaraz biegnę :)

Posted

Usuwa się. One często rozrastają się do całkiem sporych wielkości. Mnie też wczoraj usunęli ;-) Pierwszy weterynarz do którego poszłam z tym guzkiem Gapy powiedział, że gdyby to było np na plecach to można zostawić ale pod pachą gdyby zaczęło rosnąć (a raczej by rosło) to będzie przeszkadzało w chodzeniu. Operacja w tym miejscu też byłaby obarczona ryzykiem uszkodzenia splotu nerwów. Zdecydowałam się to operować bo Gapa może mieć nawet 11 lat i z każdym rokiem ryzyko związane z narkozą rośnie.) Przy okazji Gapie wyczyszczono ząbki i wszczepiono mikrochipa.

Posted

Liduś, to masz prawie nowego psa, jak po takim generalnym remoncie :evil_lol:

K......znowu strzelają...............:angryy: :angryy: :angryy:
Przed chwilą czytałam watek dwóch psiaków z których jeden odszedł od strzałów sylwestrowych :(
Kiedy wreszcie ten barbarzyński zwyczaj się skończy......

Posted

Obawiam się Ewuś, że nigdy ten zwyczaj nie zniknie. W Szwajcarii podobno nie ma zwyczaju strzelania w sylwestra, w jakimś państwie (chyba w Norwegi) można tylko raz w roku i to chyba do 2-ej w nocy i zastanawiano się czy nie zabronić nawet tego. U nas podobno teoretycznie też nie wolno puszczać petard itp poza sylwestrem ale na każdej nawet najmniejszej imprezie ciągle są jakieś wystrzały. Obok naszego bloku nocują całe stada srok, kosów i czegoś tam jeszcze fruwającego. Nie wyobrażasz sobie nawet co się tu dzieje w noc sylwestrową gdy te ptaki w panice zaczynają latać we wszystkich kierunkach... Jesteśmy wyjątkowo mało zdyscyplinowanym narodem, nie szanującym siebie a tym bardziej sąsiadów czy ich zwierząt. Osobiście znam osoby, które uważają tzw ciszę nocną za przeżytek, są oburzone, że można komuś zwrócić uwagę gdy jest za głośno. Moja Gapunia też boi się wszelkich wystrzałów, rozbłysków itp. Na burze nie mamy wpływu ale reszta też mnie okropnie drażni.

Posted

Ja byłam 3 lata temu dokadnie o północy w Lizbonie i nie działo się tam kompletnie nic - żadnych strzałów, nie było słychać imprez, aż się zdziwiam że jest tam tak cicho, a byłam bliziutko centrum prawie w samym centrum miasta - dla zwierzaków to jest komfortowa sytyacja, nie to co u nas

Posted

To prawda. Staram się omijać duże skupiska ludzkie, bo już tylko mi brakuje do szczęścia jakiejś infekcji :razz:
Jutro będę jednak będę w szpitalu, ale mam nadzieję, że mi się uda nic nie złapać.

Posted

ja po szczepionce przeciw grypie (szczepiłam się w piatek) tez unikam prychających na ile się da.
Ewa jak ktoś kaszle lub kicha to uciekaj w drugi koniec pomieszczenia może niewiele to da, ale zawsze

Posted

Witajcie przed południem :-) Piękną zimę mam za oknem :-) Szkoda, że szwy Gapy trochę ograniczają nam możliwości długich spacerów bo moje psy kochają taką pogodę!
Polusia krótkowłosa pewnie woli cieplutkie kocyki i dywaniki w domu ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...