Asiaczek Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Kontroluj sytuację, bądź w kontakcie. Może jeszcze uda się ponaprawiac co nie co... No i może spróbuj sama do nich podjechac i na własne oczy zobaczyc, co i jak. pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 Jak tylko będę mogła to podjadę, bo mnie nie jest za dobrze z takimi info. Quote
Dżdżowniś Posted September 11, 2012 Author Posted September 11, 2012 lula2010 napisał(a):jakies nowe wiesci o chlopaku? Nie. Do tego foty które dostałam od właścicielki miałam przesłane na portal orange i niestety w ogóle nie mogłam ich zapisać na dyskuani w żaden sposób skopiować i się z automatu po 10dniach pokasowały. Quote
Asiaczek Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Dżdżowniś napisał(a):Nie. Do tego foty które dostałam od właścicielki miałam przesłane na portal orange i niestety w ogóle nie mogłam ich zapisać na dyskuani w żaden sposób skopiować i się z automatu po 10dniach pokasowały. A to tak trudno było przesłać na maila...? Może po prostu zadzwoń... pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted September 12, 2012 Author Posted September 12, 2012 Asiaczek napisał(a):A to tak trudno było przesłać na maila...? Może po prostu zadzwoń... pzdr. Asiaczku trudno, bo jak widzisz po postach prosiłam nie raz. Dzwonie z psem wszystko w porządku..... Quote
Asiaczek Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Oj, czasami wydaje mi się, że niektórzy to rozmawiają w innych językach, eh... No nic. Dobrze, że Tytkowi tam dobrze:) pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted September 13, 2012 Author Posted September 13, 2012 (edited) M&S napisał(a):To nie są dobre wieści...... Na pewno słabe. Nic nie mogę i to mnie wkurza Asiaczek napisał(a):Oj, czasami wydaje mi się, że niektórzy to rozmawiają w innych językach, eh... No nic. Dobrze, że Tytkowi tam dobrze:) pzdr. Tak ta sama mowa ale język różny. Te foty co mi koleżanka przesłała/ z nerwów zapomniałam/ po wizycie u nich to nie są do wstawienia bo na nich widać że chcę ją dziabać. Co to za przyjemnośc oglądać agresję. Nie wrzucę ich na watek bo jak bym miała na nie patrzeć za każdym razem jak tu wchodzę to... Trudno, żeby mu chociaż jajca obcieli. Dobrze ma i to bardzo ale nie wiem czy tak dobrze będzie jak samopas poleci poza posesje. Oby nikogo nie pogryzł. Na tych fotkach od babki śliczny przytulak taki jakim go oddawałam. Grubcio siedzacy na kanapie kochany że szok.Na fotach kumpeli dziabągowaty agresor którego trzymają 2-e kobiety.A co mnie mega dziwi to on na facetów miał lekki odjazd a teraz na koleżankę wyszczerzał kły. Tego to w ogóle nie kumam. Edited September 13, 2012 by Dżdżowniś Quote
Asiaczek Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Boshe, oby go nie zepsuły.... Oby okazał się mądrzejszy od nich:) pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 Są fotki chociaż takie Tytkowskiego (: Ale wieści sprzed 5 dni nie były dobre. Babesza.Mimo że Tytus jest bardzo dobrze zabezpieczony na kleszcze zachorował. Całe szczęście że jako oczko w głowie jak tylko usiadł lekko osowiały przy misce natychmiast zareagowano i zawieziono go do weta.Kleszcza nie było.Dziabnął i spadł bo mu niezasmakowała chemia ale wirusa zdążył wpóścić. Było źle, dziś już wszystko dobrze. Nie pisałam wcześniej bo nam siostra babci umarła więc nie miałam nawet jak przy przygotowaniach do pogrzebu i wyjeździe. No ale jak na fotach widać chłopak jest mega wielki.Na nim jedno z 6-cio letnich bliżniąt zakochanych w nim że... drugie to dziewucha i kłócą sie o niego (: Na bank to mix doga kanaryjskiego z mamą Tytka. Moje kochane przytulakostwo eh (: Quote
M&S Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Jaki wieeelki jest, ale piękny:):) Zdrówka dla Tytka!!!! Quote
Dżdżowniś Posted October 21, 2012 Author Posted October 21, 2012 lula2010 napisał(a):zdrowka dla Tytka! :lol: No dziewczyny, on ma głowę większą i to sporo od 6-cio latka. Prawdziwą różnice widać dopiero na focie z dzieckiem. To teraz wiecie dlaczego mi na sercu leży jego stan/ ale w ogóle/ . On jest nawet większy niż przeciętny DC ale myślę że to jednak mix z tą rasą no i sama jestem zaskoczona.Nie rósł do 5mc bo mu choroba jelita zablokowała i miał problemy z wchłanianiem. Jak pojechał do nowego domku to go od razu karmiono fest no i wyrosło to co widać. Ale dla nieświadomych. Babeczka pisała że się martwi że on tyje i nie rośnie/mimo że powinien choć ciut / i się już martwią czy nie za dużo je a on utył i nagle urósł w ciągu następnego miesiąca i to 2razy tyle. i jeszcze coś mu się podobno rośniedo teraz? Możliwe bo wetka mówiła że przy parwowirozie i powikłaniach z parwo organizm potrafi po czasie rozrostu nadrabiać. Kurde wiem że tam jest kochany i to maksymalnie i za to że dzieci kocha na maksa. Tylko ta jego agresja jest wprost straszna. Quote
M&S Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Powinni, moim zdaniem, iśc na szkolenie. Inaczej mogą być poważne problemy. To jest jeszcze szczeniak!!! Quote
Asiaczek Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Kawał chłopaka się zrobi, fakt. Szkolenie - na pewno, ale czy oni znajda na to czas...? A co z jajkami? Ciachną? Wtedy jest jakas szansa, że chlopak nie będzie taki ostry... Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.