Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję za rady, jeśli nadal będzie szczekał w nocy na pewno skorzystam, chociaż kara z zamknięciem w łazience chyba będzie bardziej bolesna dla mnie niż dla Timonka - nie wyobrażam sobie zamknięcia tego biedactwa gdziekolwiek.

Co do wracania na zawołanie, musimy się jeszcze wyposażyć w automatyczną smycz :)

  • Replies 250
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Timonek miał szczęście, że trafił na taki domek :)
Z tą Agresją przy zabieraniu zabawki, to nie proponuję tego przyciskania do kanapy, bo tu trzeba dobrze wiedzieć, co się robi, ale zachowania dominacyjne opisane na wątku u Neli powinny zadziałać. Dobrze też nauczyć komendy zostaw. Proponowane ciasteczka wątróbkowe są rewelacyjne do szkolenia. Piecze się je samemu i potrafią zwrócić uwagę każdego niejadka. Jak Timon trzyma zabawkę w pysiu, powiedz wyraźnie ZOSTAW! (nie zostaw Timon, bo tak się wzmacnia psa) i pokaż smaczek. Jak puści zabawkę, to entuzjastycznie powiedz "dobre zostaw!" i daj smaczek. Złapie szybciej niż myślisz. Z psem nie powinno się szarpać, tylko sam powinien oddawać, co ma w pysiu. Wyobraź sobie amstafa, któremu chcesz coś z pyszczka wyrwać :) A psy małe i duże trzeba traktować z identyczną stanowczością, wtedy uniknelibyśmy skowyczących yorków i pinczerków wiszących na nogawkach :)

Jestem pewna, że sobie poradzicie, a maluch jest uległy (w pierwszy dzień pokazał Wam brzuszek - to dużo znaczy :)
Pozdrawiam serdecznie :)

Posted (edited)

Timon lubi się bawić :)

[video=youtube;XmuobsfrZd8]http://www.youtube.com/watch?v=XmuobsfrZd8[/video]

[video=youtube;8l7p5w5W3ns]http://www.youtube.com/watch?v=8l7p5w5W3ns&feature=youtu.be[/video]

Edited by aeriel
Posted

Timon wygląda jak by od zawsze był w waszej rodzinie ;) słodkosci.
A do problemów o któych pisałaś widziałam takie samo zachowanie u "zaklinacza psów" poszukam tych odcinków na necie i podeśle Ci ;)
A co do komend to nie bardzo chciał reagować na cokolwiek. Tylko prosił. ;)

Posted

Dziękuję Zoltir, chętnie obejrzę! :)

Zauważyłam, że Timonowi chodzi o coś innego niż o zabawkę, kiedy staje się agresywny. Chodzi o sposób w jaki ruszam zabawką. Jeśli on trzyma z jednej, a ja z drugiej strony, i ciągnę zabawkę prosto do siebie, maluch chwilę się podroczy po czym ją puszcza. Jeśli natomiast ruszam zabawką na boki, piesek staje się coraz bardziej agresywny, aż w końcu zaczyna gryźć po rękach, najpierw delikatnie, ale z czasem coraz mocniej. Do tego dochodzi głośne warczenie, nie to poburkiwanie które słychać na filmiku. Kiedy maluch ocknie się z tego dziwnego ataku agresji, widać w nim przerażenie. Zupełnie jakby czekał kiedy go uderzę :(

Teraz kiedy już wiem czego nie robić, Timonek bawi się o wiele lepiej i nie jest już agresywny, choć zdarza mu się mocniej chwycić mnie ząbkami. Szybko się męczy, zapewne dlatego, że taka z niego chudzinka, dzisiaj dostał bonusową porcję gotowanego mięska z warzywami. Po dzisiejszym odrobaczeniu wrócił mu apetyt w pełnej krasie - miska wylizana do czysta :)

Moi sąsiedzi z bloku są Timonkiem zauroczeni - każdy chce go pogłaskać, a on chętnie podbiega do wszystkich i nastawia się do miziania :loveu: W domu jest głaskany niemal nieustannie, bo zawsze znajdzie się gdzieś wolna para rąk do głaskania i kolana do zasiedlenia :D

Posted

Myślicie, że źle postępujemy tak mu dogadzając? Gdy patrzę w te jego śliczne oczka, mam ochotę wynagrodzić mu wszystkie krzywdy jakie spotkały go z winy człowieka. Oczywiście wprowadziliśmy już kilka zasad:

- nie wolno wymuszać jedzenia kiedy jedzą domownicy
- wolno wchodzić na kanapę, ale nie gdy jemy
- nie wolno szczekać gdy ktoś przechodzi przez korytarz
- nie wolno drapać drzwi
- trzeba zawsze grzecznie oddać zabawkę gdy człowiek o to prosi

Timon dzisiaj pierwszy raz dobrowolnie ułożył się w swoim łóżeczku i w nim zasnął :)
Wygląda w nim przeuroczo gdy tak spokojnie śpi :loveu:

Posted

Dobrze, że wprowadziliście jakieś zasady! Psy nie myślą takimi kategoriami, że teraz ma wszystko co dusza zapragnie bo wcześniej był głodny i samotny. Pamiętam jak ludzie z Poznania żalili się na jamnika, którego im wyadoptowałam, że dlaczego on się tak zachowuje, jak on wszystko dostaje i nawet kocyk z chyba z merynosów (w każdym razie od jakiegoś zwierzaka z Australii). Państwo byli majętni i sadzili, że jak dadzą mu wszystko to pies ma okazać wdzięczność i być grzecznym, byli zawiedzeni zachowaniem psa, który nie dostrzegał wokoło luksusowych warunków jakie mu zapewnili... Ale nie byli reformowalni o pewne zasady, np. Pani nagradzała psa za każde warknięcie, mówiła że jak pies na nią warczy to daje mu smaczek i ma pełne kieszenie smaczków, bo pies uznawał tylko Pana a Panią uważał za chodzącą kuchnię i łaskawie przyjmował od niej posiłki i smaczki...

Wiem, że to się tak dobrze radzi, a moje psy już mi na głowę weszły i konsekwencja w wychowaniu jest mi całkowicie obca...

Posted

To prawda, nie można psa nagradzać za złe rzeczy, a to warknięcie byłoby dla mnie wymuszaniem jedzenia, czego zabroniliśmy już Timonowi. Na pewno Timonka rozpieszczamy w tym sensie, że dużo do niego mówimy, głaszczemy, przytulamy. Widać, że jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem i że ten kontakt sprawia mu ogromną radość. Maluch pilnuje nas wszystkich, nie poleży spokojnie 10 minut tylko co jakiś czas chodzi od jednego pokoju do drugiego, sprawdza gdzie kto jest i co robi :)

W mieszkaniu na stałe mieszkam tylko ja i rodzice, ale od poniedziałku do piątku mieszka u nas także babcia, często bywa tu też Grzesiu. W efekcie ciągle ktoś wychodzi z mieszkania - a to po zakupy, a to śmieci wyrzucić, a to babcia jedzie do swojego mieszkania, a to Grzesiu mnie odwiedza i wieczorem wraca do Bytomia. Myślę, że dla Timona to bardzo dobra lekcja. Na początku gdy ktoś wychodził, dla Timona zdawał się to być koniec świata - niepokój, piski, drapanie drzwi, w końcu głośny lament. Uspokajałam go więc, i przede wszystkim starałam się odwracać jego uwagę od drzwi - a to zabawką, a to głaskaniem, żeby drzwi źle mu się nie kojarzyły i żeby ich nie drapał. W efekcie dziś gdy tata wyszedł po bułki, Timonek grzecznie leżał na kanapie, bez pisków, spokojnie czekał aż tata wróci. Jestem z niego bardzo dumna!

Posted

Nie sądzicie, że Timon jest mieszanką border collie? :)




Dzisiaj moja mama miała gości i Timon był baaardzo grzeczny mimo że na stole było mnóstwo jedzenia :loveu:

Rozumie już co znaczy "nie wolno", "zejdź" i "zostań" :loveu: :loveu: :loveu:
Czasem też reaguje na "siad" :multi:

Posted

To grzeczniutki jest, border coli raczej tam u niego nie widzę, taki koloryt zdarza sie tez u seterów, a Timonek to malutka muszka w porównaniu z tymi rasami

Ale za to jest o niebo ładniejszy od wszystkich rasowców!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...