wojtusiowamama Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Hejka Mam pól rocznego golden retrivera,obecnie mieszkam w mieszkaniu ale za niedługo czas przeprowadzam sie do domu z duzym ogrodzie i będe mogł pozwolic sobie na posiadanie drugiego psiaka(marze o tym od dawna ale do tej pory nie było warunków).W związku z tym mam pytanie,czy duzo wiecej pracy jest z opieką nad dwoma psiakami,czy raczej mniej(bo np pieski "zajmują " sie sobą).Oczywiscie wiem że na początku jest pewnie więcej pracy ,bo psiaka trzeba wyszkolić itp,ale chodzi mi o pózniejsze zycie. Quote
Vectra Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Wiesz i mniej roboty i więcej , owszem same sobą się zajmują ,ale trzeba czasem trzy razy tyle czasu poświęcić niż w przypadku jednego psa ;) pobawić , poszkolić , wypięlegnować jednego , potem drugiego i oba naraz wybawić :) Ale jeśli przeprowadzasz się do domu z ogrodem i nie będziesz mieć możliwości by pies miał psich kumpli na codzień to polecam drugiego psa , będzie im razniej i weselej. Ja polecam :) warto ;) Quote
Greven Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Pies jest zwierzęciem stadnym i z drugim psem zawsze będzie mu lepiej, zwłaszcza jeśli to tak młody pies (bo np. 10-cio letniego samotnika nie ma co przyzwyczajać na siłę do towarzystwa). Dobrze, aby pierwszy pies był już wstępnie podszkolony. Żeby z dwoma na raz nie zaczynać od zera. Później psy w czasie nauki nawet bardziej się starają, bo rywalizują o Twoją uwagę i o nagrody. Ja mam od 4 do 10 psów w sforze i widzę, jak dobrze to na nie wpływa. Mają swój świat, do którego my ludzie wciąż szukamy klucza, a jednocześnie wspaniale otwierają się na zewnątrz. Niemal każdemu właścicielowi jednego psa to mówię - wzięcie drugiego jest dobrym pomysłem. Byle nie na zasadzie: zajmą się sobą. Trzeba pracować, szkolić, bawić się i miziać. Podwójne szczęście :evil_lol: Quote
SuperGosia Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Czemu nie? Radze tylko dobrze rozwazyc jaki ma byc ten drugi pies - rasa i plec, by w przyszlosci uniknac powaznych problemow. Quote
wojtusiowamama Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 Dziękuje bardzo za odpowiedzi:p,bardzo bym chciała żeby psiaki były szczęśliwe:loveu:.Co do drugiej rasy to od dłuuugiego czasu zastanawiam sie jaka to miałaby byc i nadal nie wiem:roll:,a czytałam już prawie o każdje:evil_lol:.Narazie myśle o :drugim goldasku bo to wspaniała rasa,ale podobaja mi sie tez czekoladowe labradory,no i owczarki niemieckie:loveu:. ale to jeszcze nie przesądzone.No i ja mam samca i chyba teraz chciałabym suczkę.A Wy jak myslicie która płeć byłaby lepsza?No i jaka rasa:razz: Quote
xxxx52 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 jezeli suczki(ja mam sentyment)to prosze wykastruj:lol: Quote
Greven Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Myślisz o szczeniaku, czy starszym psie ze schroniska? Wydaje mi się, że golden to pies bardzo aktywny, więc ja bym wybrała na jego towarzysza psa równie aktywnej rasy, aby dograły się pod względem temperamentu. Psy wspaniale nakręcają się do zabawy i biegania, ale jeżeli jeden będzie typowym śpiochem i domatorem, to nic z tego nie wyjdzie. Płeć chyba nie ma większego znaczenia, to zależy tylko od Twoich preferencji. Tylko jeżeli zdecydujesz się na suczkę, to nie przegap pierwszej cieczki, bo pies się nią zajmie :p No chyba, że wcześniej wykastrujesz psa, co jest realne, skoro będzie minimum pół roku starszy. Quote
kasia_777 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Ja też bede z podobnym problemem za rok lub dwa, mam na razie jedną sunie średniej wielkości i zaczynamy sie budować :-) Tak wiec też myśle że drugi pies to podstawa tylko myśle raczej o kojcu wiec pies z krótką sierścią nie może byc bo mu bedzie zimno i grozą różne choroby. Myśle że to musi być duży pies z gruba sierścią do takiego domu z ogrodem a nie golden czy inny fajny z krótkim włosem. Myślę że z czasem psy sie dogadają ale ja mam inny problem. Jesli sie ma psa w kojcu to co z nim zrobić jeśli sie wyjezdza?? Co robicie wtedy z psem czy sąsiad go dokarmia czy jak? Mam rodzinę dosyć daleko co wiąże sie z wyjazdami na 2-3 dni raz lub 2 w miesiącu, zabrać ze sobą 2 psy i gromadke dzieci w przyszłości to szaleństwo :-) Zostawić psa samego to znowu człowiek zamartwi sie całkowicie. Co robicie z Waszymi psami jak jedziecie gdzieś? Z innej strony czy jesli jeden piesek bedzie w domu a drugi w kojcu to czy to nie bedzie dla nich niesprawiedliwe, czy nie bedą sie przez to nie lubić? Już sie nie moge doczekać kiedy to bedzie. Ale bedzie super. Quote
Rauni Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Dwa psy to większa frajda, ale i więcej obowiązków. U mnie założenie, że zajmą się sobą w ogóle się nie sprawdziło, obydwa domagają się, żebym to ja się nimi zajęła :) Mimo wszystko dobrze, żeby była trochę większa różnica wieku między psami, dobrze, żeby starszy pies był ułożony (chociaż oczywiście i tak po przybyciu nowego radośnie się dostosuje do poziomu szczeniaka...), inaczej potem będziesz miała dwa stare psy (czyli potencjalnie gorsze zdrowie, koszty leczenia etc) równocześnie, lepiej to sobie chyba rozłożyć bardziej w czasie. Ale generalnie i tak polecam. Aaaa, i tu taki link z przymrużeniem oka, ale nie pozbawiony elementów prawdziwych :) http://springer.blox.pl/2006/01/1-2-3.html Quote
wojtusiowamama Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 no własnie zaczynam szkolenie z moim goldaskiem,tzn wczesniej tez go uczyłam ale sama,a teraz bede to robić pod fachowym okiem:cool3:. A co do płci to problemów z szczenaiakmi i ewentualnej suki nie będzie.# dni temu byłam u weta bo mnie niepokoiło że nie moge wyczuć jednego jąderka u Axela ,no i wet potwierdził że jąderko jest w pachwinie i raczej samo juz nie zejdzie:-(.Czekamy jeszcze trochę ,no ale jak nie zejdzie to trzeba będzie je usunąc .Marzyly mi sie wspólne wystawy itp,ale trudno Kocham Axela teraz jeszcze mocniej:loveu: Quote
Benia-b Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Ja miałam dwie boksie- w tym samym wieku:evil_lol:(w bloku)-frajdy co niemiara!!...Zabawa na całego, w domu wspólne galopki, na spacerach wspólna zabawa, nie wyobrażam sobie życia bez co najmniej dwóch psów. Ważne aby dobrac drugiego podobnego charakterem-wtedy na pewno dogadaja się na całej linii. Na szkolenie chodziliśmy z dwoma-ja z jedną mój Tz z druga-było to naprawdę wielkie poswięcenie obu susiek, aby w stanie całkowitego rozproszenia, kiedy jedna widziała druga a nie mogła się bawić-czegoś się nauczyć. ....ale potem-chodziły jak w "zegarku":cool3: Nie ważne jaka płeć, może nawet lepiej miec psa i suczkę, bo wiadomo, kto bedzie w domu rządził, chociaz suczki jak od razu się poustawiają to hierarchia trwa latami-u mnie 11 lat ta sama suska była alfa i mimo, ze przyszła następna suska-panowała do końca.. Quote
sisay Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Co 2 psy to nie jeden :cool3: Ale absolutnie nie bralabym drugiego psa, majac szczeniaka! Poczekaj az Twoj szczeniak podrosnie, bedzie mial rok-poltora, zeby zdazyl sie wychowac jak nalezy, bo jesli dokoptujesz mu kumpla to bedzie Ci duzo trudniej utrzymac z nim wiez i czegokolwiek go nauczyc. Nie bez powodu powszechnie odradza sie branie dwoch szczeniat jednoczesnie. Dojrzewajacy golden majacy oparcie w kumplu, to moze byc spory klopot :roll: Quote
wojtusiowamama Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 Mysle żeby poczekać aż Axel skończy rok Quote
chicken Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Ja rowniez marze o drugim piesku... Wiem ze Kesi bylaby bardzo szczesliwa majac kolege w domu-widze jaka jest szczesliwa bawiac sie z innymi pieskami na dworze... Niestety narazie wzgledy finansowe mi na to nie pozwalaja :-( Quote
Błyskotka Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Fjona ma 2 lata i od połowy grudnia ma kolegę małego Sułtana :loveu:. Na początku nie chciała go zaakceptować ale po kilku dniach przywykła do nowej sytuacji. Przez pierwsze dni było mi cięzko bo musiałam pilnowac Fjonę aby nic nie zrobiła Sułtanowi. Przy posiłkach musiałam siedzieć między nimi. Sułtan to łakomczuszek i najchętniej zjadł i jej porcję :cool3:. Teraz jest już lepiej i wystarczy jak jestem w kuchni i robię swoję. Lubią się razem bawić i biegać. Fjona ma teraz kolegę i jest chyba szczęśliwsza. Quote
moon_light Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 A ja planuję 10 letniego samotnika przyzwyczaic do malucha :)- bedzie wesolo:evil_lol: Quote
moon_light Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Błyskotka napisał(a):A to napewno :cool3:. Nie wiem tylko czy rezydentowi bedzie wesolo :) ale nie ma wyboru:evil_lol: Quote
Błyskotka Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 No to tak było z 8 letnią kudelką jak kupiliśmy Fjonę. Fjona chciała się bawić ale Toffi nie. Różne sytuacje z tego wynikały :cool3:. Teraz Fjona jest zadowolona :loveu:. Może trochę mniej starsza suczka bo teraz czasem 2 Chowy ją gonią :lol:. Quote
chicken Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 [quote name='moon_light']A ja planuję 10 letniego samotnika przyzwyczaic do malucha :)- bedzie wesolo:evil_lol: Moonlight: malucha?! :evil_lol::evil_lol: Przeciez on jak do Ciebie juz przyjedzie bedzie pewnie ze 3 razy wiekszy od Cezara... :evil_lol: Quote
xxxx52 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 z mojej obserwacji moge stwierdzic,ze zawsze lepiej sie chowaja 2 pieski ,2 kotki itd.Szczegolnie jest wskazane towarzystwo dla tych zwierzat ,ktore musza pare godzin siedziec same w domu,gdyz opiekunowie pracuja,lub kiedy piesek nie ma w okolicy towarzysza zabawy. Quote
wojtusiowamama Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 No własnie nas z meżem niestety nie ma przez kilka godzin w domu bo pracujemy.Dzisiaj byłam dokłądnie zwiedzic okolice nasze domku i naszym sąsiadem jest młody labek:loveu:,a obok piesek podobny do owczarka niemieckiego:loveu:. Quote
nowmaja Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Dwie jamniczki , sa kochane , ale pewne problemy sa . Na przyklad jedna jest dominujaca i czasem dochodzi miedzy nimi do spiec , choc wychowaly sie razem od szczeniaka. Gdy jedna miala operacje , druga chciala ja zaatakowac , musielismy je odizolowac . Tak jest tez w czasie karmienia . Oczywiscie maja swoje miski , ale musimy je ustawiac w pewnej odleglosci , bo nigdy nie wiadomo co sie moze stac . Pieszczoty tez musza dostawac rowno . Wszystko zalezy od charakteru psiakow , ta dominujaca jest miniaturka , o polowe mniejsza , ale charakterek ma okropny . Mysle ze nalezy poobserwowac na poczatku , jak sie psiakom uklada , jak sie zachowuja wzgledem siebie , by uniknac spiec . Quote
xxxx52 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 ach z jamnikami nalezy uwazac ,bo sa jamniki i jamniory:diabloti: najlepiej dobrac pieski nie tych samych ras i moze byc roznica wzrostu do 20 cm(przy osobnikach dojrzalych) Quote
nowmaja Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Dwa psy to tylko troche wiecej obowiazkow , ale za to dwa razy wiecej szczescia w domu . Wiem cos o tym , bo mam juz to podwojne szczescie do 8 lat . Jest super. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.