wegielkowa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Nasza dzielna Savahna przechwyciłą już Taszę w Kielcach i dzielnie towarzyszy suce w oczekiwaniu na zabieg (16ta). Dziękujemy dzielnej Savannie. Quote
Linssi Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Trzymaj sie Dzielna Savahno! :) Quote
wegielkowa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Linssi napisał(a):Trzymaj sie Dzielna Savahno! :) Przypomnę tylko, ze to nie Savanna ma zabieg a Tasza:cool1: Quote
Linssi Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Ale skoro ja przechwycila i zabieg jest o 16.00, to majac wlasnie godz. ok. 11.30, to ma duuuzo czasu do spacerowania. Na tym zimnie. Przy tym sniegu. :P Quote
wegielkowa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Linssi napisał(a):Ale skoro ja przechwycila i zabieg jest o 16.00, to majac wlasnie godz. ok. 11.30, to ma duuuzo czasu do spacerowania. Na tym zimnie. Przy tym sniegu. :P Siedzą w ciepełku, Error załatwił miejscówkę w stylowej poczekalni domowej do 12tej, potem poczekalnia gabinetowa. Quote
Linssi Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 No to chyba ze tak. Chetnie bym je ugoscila, alem w tyrze niestety do 15.30 :( Quote
erka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Doszło 500 zł dla Taszy od p.Agnieszki, bardzo serdecznie dziękujemy:Rose::iloveyou:. Quote
wegielkowa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 erka napisał(a):Doszło 500 zł dla Taszy od p.Agnieszki, bardzo serdecznie dziękujemy:Rose::iloveyou:. Eroslaw jeszcze walentynkuje. I dobrze. Trzymaj pozytywną energię Ero, to Cię wreszcie z Klubu Bucących do klubu Dzikich przeniesiemy:razz: Quote
egradska Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 czy wiadomo, jak Taszka zniosła zabieg? Quote
savahna Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 (edited) wegielkowa napisał(a):Nasza dzielna Savahna przechwyciłą już Taszę Ja tam widziałam,że Ty wegielkowa ją przechwytywałaś jak z bagażnika wypadała. Linssi napisał(a):Trzymaj sie Dzielna Savahno! :) Dobry wieczór Linssi:diabloti: (:p) *********************** I jak tam po zabiegu?!:roll: Edited February 17, 2012 by savahna Quote
erka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Nie było raczej komplikacji, właśnie węgielkowa z mag,dą teraz odbierają sunię. Ale operacja była dosyć poważna, trwała długo, tak,że wet nie był już w stanie zająć się tą raną na biodrze. Wycinki mamy zanieśc na histopatologię, ale to dopiero w poniedziałek. Dokładniej napiszą dziewczyny. Quote
DONnka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Zaglądam do Taszki z niepokojem :shake: A gdzie Ona wraca po tej operacji ??? Quote
erka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Tam, gdzie była, czyli do hoteliku u mag.dy. Nie jest w domu, ale w bardzo dobrych warunkach, w budynku ogrzewanym. Quote
Linssi Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 No to czekamy na wiesci :) Bardzo sie ciesze, ze operacja przebiegla bez komplikacji. Dzieki dziewczyny za zorganizowanie wszystkiego :) Hotelik u mag.dy to SPA, a nie hotelik :) Same sie tam wybieralysmy na wakacje ;) Quote
DONnka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 erka napisał(a):Tam, gdzie była, czyli do hoteliku u mag.dy. Nie jest w domu, ale w bardzo dobrych warunkach, w budynku ogrzewanym. Linssi napisał(a):No to czekamy na wiesci :) Bardzo sie ciesze, ze operacja przebiegla bez komplikacji. Dzieki dziewczyny za zorganizowanie wszystkiego :) Hotelik u mag.dy to SPA, a nie hotelik :) Same sie tam wybieralysmy na wakacje ;) Oj to dobrze :):):) Ulżyło mi, że nie do kojca ... Quote
mag.da Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Tasza tę noc spędzi w domu, bałam się ją zostawić samą. Na temat zabiegu wiem tylko tyle, że był długi, ponad 2 godz. sterylizacja + wycinanie guzów i wet nie ruszał już ranki na biodrze, żeby nie przedłużać narkozy. Miała RTG tej ranki, ale nic na nim nie wyszło więc to raczej nie śrut (chyba, że otorbiony i nie wychodzi na zdjęciu). Jak Tasza dojdzie do siebie po zabiegu, to można będzie zająć się tym już bez narkozy, na głupim jasiu. Ten większy guz w pachwinie, oceniany początkowo jako tłuszczak jednak nie wygląda na tłuszczaka dlatego będzie oddany do badania. Tasza jest jeszcze oszołomiona po narkozie, do tej pory spała, teraz wstała, kręci się i trochę popiskuje. W poniedziałek mamy jechać do kontroli i na zdjęcie szwów ściągających. bidocek pooperacyjny: Quote
savahna Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 wegielkowa napisał(a):Malutki bidocek. Noooooooooooo!I słodziaczek! Kocham onki.:loveu:Suka mojego życia to był onek właśnie. Przy takiej opiece to ona nie ma innego wyjścia jak szybko wracać do zdrowia.;) Quote
wegielkowa Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 mag.da napisał(a): Jak ONA pasuje do wnętrza domu mag.dy?:scared: Quote
savahna Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 wegielkowa napisał(a):Jak ONA pasuje do wnętrza domu mag.dy?:scared: Nie prawda.:cool3: Do mojego bardziej pasuje....:placz: Quote
wegielkowa Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 savahna napisał(a):Nie prawda.:cool3: Do mojego bardziej pasuje....:placz: Savahna, poprosimy Erę, żeby jutro poszła do Ciebie zrobić wizytę przedadopcyjną:diabloti: Quote
mag.da Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 To ja poproszę o info, czy w poniedziałek mam dołączyć do Taszy umowę adopcyjną? :razz: Tasza czuje się dziś dobrze, noc przespała spokojnie, kaftanik w całości, do rany się nie dobrała :) Na spacerki wychodzi chętnie, załatwia wszystko co trzeba i do domu :p Na razie dostała tylko wodę, ale węszy po michach (uśliniła się też na widok mojego zeschłego pączka z czwartku :evil_lol:) więc chyba jeść cię chce - kurczę z ryżem się gotuje dla waćpanny. Jedynie przy siadaniu/kładzeniu się widać, że czuje dyskomfort - długo stoi, kręci kółka i podejmuje kilka prób, zanim uda jej się usiąść/położyć. Pewnie szwy ciągną, bo bólu raczej nie powinna czuć - dostała p.bólowe o przedłużonym działaniu na 72 godz. Quote
erka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 To dobre wieści:), oby ten guz okazał sie niezłośliwy, ale chyba małe szanse na to. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.