Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj musieliśmy uśpić naszą 6letnią bokserkę. Saba miała guza mózgu.:placz: Diagnoza zostala postawiona tydzień temu, a nasz świat się zawalił. Robiliśmy wszystko co było w naszej mocy, niestety nie udało się. Kiedy silne leki przeciwbólowe nie pomagały -nie było innego wyjścia. Nie chcieliśmy pozwolić żeby cierpiała jeszcze bardziej.:placz:
Ona byla całym moim życiem, nie mogę sobie wyobrazić co będzie dalej.Jest mi potwornie ciężko. Mam nadzieję,że kiedyś się spotkamy.
Sabuniu bardzo Cię kocham i nigdy nie przestanę



  • .
    Mam nadzieję,że za Tęczowym Mostem spotkałaś już Dżekiego, Sonię i Majkę






    • Replies 108
    • Created
    • Last Reply

    Top Posters In This Topic

    Posted

    Saba już wita się z przyjaciółmi za TM. Już nic ją nie boli. A my jesteśmy z Tobą w trudnych chwilach. Bardzo Cię rozumiem i współczuję:placz: . Nie powiem, że ból minie, bo to nieprawda. Ale pisanie o przyjacielu tutaj - na tym forum pomaga. Tu można płakać wspominając. Dominolo tu przekażesz pamięc o Sabie. Kiedyś może opowiesz o niej...Trzymaj się

    Posted

    Oni wszyscy przywitali ją u bram TM. Teraz są razem wolni od cierpień i bardzo szczęśliwi.
    Wiemy co czujesz, ale pamietaj, że tych trudnych chwilach nie jesteś sama, my jesteśmy przy tobie.

    Saba, bądź szczęśliwa i przysnij sie swojej pani, daj jej znac, że u ciebie jest wszystko w porządku.

    Posted

    Dominika tu jest takie mistyczne miejsce....gdzie spotykaja się osoby, które straciły swoich przyjaciół...tutaj razem płaczemy, wspominamy...krzyczymy....tutaj się rozumiemy...tutaj nic nie jest dziwne, śmieszne, błahe....

    tutaj jest cząstka naszego życia we wspomnieniach, łzach....

    tutaj piszemy listy do naszych psiaków...

    wiemy jak cierpisz...i strasznie Ci wspólczujemy :glaszcze:

    Twój anioł stróż już biega z Sabą na spacerze po tęczowych łąkach i Sabunia jest szczęśliwa <*> i kiedyś się spotkacie....i pobiegniecie razem...i nikt już Was wtedy nie rozdzieli..

    Posted

    Pustka, ból, żal , tęsknota, złość i niemoc.
    Znamy to. Wszyscy przechodzimy przez ten sam koszmar. Los chciał,że dołączyłaś do nas. Razem zapłaczemy, powspominamy, pocieszymy się. Nasze psinki mają siebie za TM, my mamy siebie tutaj . Musimy trzymać sie razem i przejśc przez ten najgorszy okres. Jesteśmy z tobą w tych trudnych chwilach i wiedz, że możesz na nas liczyć.
    Twoja Saba biega zdrowa i szczęsliwa po kwiecistych łąkach,ale nadal czuwa nad tobą.

    Posted

    Sabciu,bardzo mi Ciebie brakuje:placz: Mam nadzieję,że jest Ci tam dobrze Kochana moja. Przynajmniej już nie cierpisz...
    Wiesz,że śniłaś mi się dzisiaj? Kocham Cię [']

    Posted

    Kiedy kolejny psiak opuszcza ziemie i przechodzi za TM, czuje jakby i mnie ubywalo, bo wiem, ze sa ludzie, ktorzy go kochali, tesknia i beda stasznie tesknic - do bolu!

    Posted

    Dominolo, ból jest naturalny - to świeża rana. A boli bardzo długo. Zaglądaj tutaj często. Wspominaj Sabę, pisz nam o niej. U mnie 2 lutego minie miesiąc, a na wspomnienie Moruska, jego mądrych oczu, łzy mi same lecą. Staraj się mysleć, że za TM jest razem z tyloma przyjaciółmi....I napewno jest szczęśliwa.

    Posted

    Sabuńku tak mi przykro. Odeszłaś za TM. Tam jest moja bokserka Sara. Powinna się już zadomowić, bo niedługo minie jej roczek kiedy odeszła.
    Saruś prośba do CIEBIE. Zaaopiekuj się Sabcią. Ona tam na pewno zagubiona. Dziewczyny trzymajcie się razem.

    KUrcze łzy same popłyneły. Przypomniała mi się walka o życie Sary.

    Posted

    Nie martw sie o nią, Sara jest już tam zadomowiona, to ona Sabie wraz z innymi psinkami pokaże najpiekniejsze zakątki tęczowego ogrodu.
    Ja staram się za wszelka cenę ocalic od zapomnienia te dobre chwile, na siłe próbuje wyamazać z pamięci walke o Psoni życie. Idzie mi to mozolnie, ale próbuję
    Saba

    Posted

    Dziękuję Wam,

    Saba to wyjątkowy pies. Była przez nas strasznie rozpieszczona. Każde wakacje spędzaliśmy razem z Nią, dzięki temu zwiedziła z nami prawie całą Europę. Wszędzie Ją ze sobą zabieraliśmy.Czy to odwiedziny u znajomych,rodziny czy święta zawsze nam towarzyszyła, bo była dla nas najważniejsza. Nigdy nikogo nie ugryzła, na nikogo nie zawarczała.Była bardzo żywym,energicznym psem. Uwielbiała się bawić, robić fikołki. Aż do momentu gdy dopadła Ją ta straszna choroba. Jeździliśmy do różnych lekarzy, ale żaden nie mógł ustalić co jej jest. Podejrzewali zapalenie gardła, nerek i zwyrodnienie kręgosłupa. Miała robione badanie krwi,moczu,prześwietlenie kręgosupa i chyba wszystkich możliwych narządów. Dopiero po tomografii komputerowej zapadł wyrok: guz mózgu. Wtedy świat się nam zawalił.
    Jak trudno pisać o Tobie w czasie przeszłym...:placz: Sabuniu dlaczego nas zostawiłaś?To tak boli.Miałaś jeszcze tyle lat przed sobą. Teraz nie jesteśmy pełną rodziną. Byłaś psem idealnym. I myślę,że takiego psa już nigdy mieć nie będziemy...

    Saba na działce z "siostrą cioteczną" Tiną


    W domu




    Ostatnie wakacje








    Saba uwielbiała wyglądać przez okno


    Sabuś, Kocham Cię [']

    Posted

    Sabuniu, tak wielką pustkę uczyniłaś swoim odejściem,
    zza tęczowej chmury uśmiechnij się słodko i pociesz tych,
    którzy tak bardz za Tobą tęsknią...




    "Noszę Twoje serce przy sobie, noszę je w moim sercu..."

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...