dominolo Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Dzisiaj musieliśmy uśpić naszą 6letnią bokserkę. Saba miała guza mózgu.:placz: Diagnoza zostala postawiona tydzień temu, a nasz świat się zawalił. Robiliśmy wszystko co było w naszej mocy, niestety nie udało się. Kiedy silne leki przeciwbólowe nie pomagały -nie było innego wyjścia. Nie chcieliśmy pozwolić żeby cierpiała jeszcze bardziej.:placz: Ona byla całym moim życiem, nie mogę sobie wyobrazić co będzie dalej.Jest mi potwornie ciężko. Mam nadzieję,że kiedyś się spotkamy. Sabuniu bardzo Cię kocham i nigdy nie przestanę . Mam nadzieję,że za Tęczowym Mostem spotkałaś już Dżekiego, Sonię i Majkę Quote
Aga_Mazury Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Sabuniu biegaj szczęsliwa bez bólu <*> Quote
szarotka11 Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Saba już wita się z przyjaciółmi za TM. Już nic ją nie boli. A my jesteśmy z Tobą w trudnych chwilach. Bardzo Cię rozumiem i współczuję:placz: . Nie powiem, że ból minie, bo to nieprawda. Ale pisanie o przyjacielu tutaj - na tym forum pomaga. Tu można płakać wspominając. Dominolo tu przekażesz pamięc o Sabie. Kiedyś może opowiesz o niej...Trzymaj się Quote
Aga76 Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Sabuniu, kochana śliczna suniu bądź szczęśliwa wśród przyjaciół za TM Quote
szajbus Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Oni wszyscy przywitali ją u bram TM. Teraz są razem wolni od cierpień i bardzo szczęśliwi. Wiemy co czujesz, ale pamietaj, że tych trudnych chwilach nie jesteś sama, my jesteśmy przy tobie. Saba, bądź szczęśliwa i przysnij sie swojej pani, daj jej znac, że u ciebie jest wszystko w porządku. Quote
dominolo Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Dziękuję Wam wszystkim za słowa otuchy. To dla mnie bardzo ważne. Dominika Quote
Aga_Mazury Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Dominika tu jest takie mistyczne miejsce....gdzie spotykaja się osoby, które straciły swoich przyjaciół...tutaj razem płaczemy, wspominamy...krzyczymy....tutaj się rozumiemy...tutaj nic nie jest dziwne, śmieszne, błahe.... tutaj jest cząstka naszego życia we wspomnieniach, łzach.... tutaj piszemy listy do naszych psiaków... wiemy jak cierpisz...i strasznie Ci wspólczujemy :glaszcze: Twój anioł stróż już biega z Sabą na spacerze po tęczowych łąkach i Sabunia jest szczęśliwa <*> i kiedyś się spotkacie....i pobiegniecie razem...i nikt już Was wtedy nie rozdzieli.. Quote
beta73 Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Bardzo mi przykro bo tak jak wszyscy tutaj straciłam bliskiego przyjaciela. To ogromny ból, który już wiem, nie minie szybko. Współczuję Ci Quote
dominolo Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 Sabciu, tak pusto tutaj bez Ciebie...:sad: Quote
szajbus Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Pustka, ból, żal , tęsknota, złość i niemoc. Znamy to. Wszyscy przechodzimy przez ten sam koszmar. Los chciał,że dołączyłaś do nas. Razem zapłaczemy, powspominamy, pocieszymy się. Nasze psinki mają siebie za TM, my mamy siebie tutaj . Musimy trzymać sie razem i przejśc przez ten najgorszy okres. Jesteśmy z tobą w tych trudnych chwilach i wiedz, że możesz na nas liczyć. Twoja Saba biega zdrowa i szczęsliwa po kwiecistych łąkach,ale nadal czuwa nad tobą. Quote
zdrojka Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Tak strasznie Ci współczuję... Mnie pomaga, obejrzyj: http://www.indigo.org/rainbowbridge_ver2.html Quote
dominolo Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Sabciu,bardzo mi Ciebie brakuje:placz: Mam nadzieję,że jest Ci tam dobrze Kochana moja. Przynajmniej już nie cierpisz... Wiesz,że śniłaś mi się dzisiaj? Kocham Cię ['] Quote
sota36 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Kiedy kolejny psiak opuszcza ziemie i przechodzi za TM, czuje jakby i mnie ubywalo, bo wiem, ze sa ludzie, ktorzy go kochali, tesknia i beda stasznie tesknic - do bolu! Quote
szarotka11 Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Dominolo, ból jest naturalny - to świeża rana. A boli bardzo długo. Zaglądaj tutaj często. Wspominaj Sabę, pisz nam o niej. U mnie 2 lutego minie miesiąc, a na wspomnienie Moruska, jego mądrych oczu, łzy mi same lecą. Staraj się mysleć, że za TM jest razem z tyloma przyjaciółmi....I napewno jest szczęśliwa. Quote
Agga Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Sabuńku tak mi przykro. Odeszłaś za TM. Tam jest moja bokserka Sara. Powinna się już zadomowić, bo niedługo minie jej roczek kiedy odeszła. Saruś prośba do CIEBIE. Zaaopiekuj się Sabcią. Ona tam na pewno zagubiona. Dziewczyny trzymajcie się razem. KUrcze łzy same popłyneły. Przypomniała mi się walka o życie Sary. Quote
szajbus Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Nie martw sie o nią, Sara jest już tam zadomowiona, to ona Sabie wraz z innymi psinkami pokaże najpiekniejsze zakątki tęczowego ogrodu. Ja staram się za wszelka cenę ocalic od zapomnienia te dobre chwile, na siłe próbuje wyamazać z pamięci walke o Psoni życie. Idzie mi to mozolnie, ale próbuję Saba Quote
dominolo Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Dziękuję Wam, Saba to wyjątkowy pies. Była przez nas strasznie rozpieszczona. Każde wakacje spędzaliśmy razem z Nią, dzięki temu zwiedziła z nami prawie całą Europę. Wszędzie Ją ze sobą zabieraliśmy.Czy to odwiedziny u znajomych,rodziny czy święta zawsze nam towarzyszyła, bo była dla nas najważniejsza. Nigdy nikogo nie ugryzła, na nikogo nie zawarczała.Była bardzo żywym,energicznym psem. Uwielbiała się bawić, robić fikołki. Aż do momentu gdy dopadła Ją ta straszna choroba. Jeździliśmy do różnych lekarzy, ale żaden nie mógł ustalić co jej jest. Podejrzewali zapalenie gardła, nerek i zwyrodnienie kręgosłupa. Miała robione badanie krwi,moczu,prześwietlenie kręgosupa i chyba wszystkich możliwych narządów. Dopiero po tomografii komputerowej zapadł wyrok: guz mózgu. Wtedy świat się nam zawalił. Jak trudno pisać o Tobie w czasie przeszłym...:placz: Sabuniu dlaczego nas zostawiłaś?To tak boli.Miałaś jeszcze tyle lat przed sobą. Teraz nie jesteśmy pełną rodziną. Byłaś psem idealnym. I myślę,że takiego psa już nigdy mieć nie będziemy... Saba na działce z "siostrą cioteczną" Tiną W domu Ostatnie wakacje Saba uwielbiała wyglądać przez okno Sabuś, Kocham Cię ['] Quote
NB Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Saba.... :( Dlaczego akurat Ty ? Dlaczego sprawiasz Nam taki ogromny ból ? [*][*][*] Quote
szajbus Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Gdyby to od niej zależało......... Była potrzebna gdzie indziej, widać tu swoja podróż odbyła do końca. Saba, bądź szczęśliwa Quote
dominolo Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Sabuś to już tydzień jak Cię nie ma z nami. A boli jeszcze bardziej.... Quote
Aga76 Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Sabuniu, tak wielką pustkę uczyniłaś swoim odejściem, zza tęczowej chmury uśmiechnij się słodko i pociesz tych, którzy tak bardz za Tobą tęsknią... "Noszę Twoje serce przy sobie, noszę je w moim sercu..." Quote
szajbus Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Sabuniu, masz światełko na tą nockę, które byc może pozwoli ci znaleźć drogę do snu twojej pańci Quote
zurdo Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Sabuniu <*> Bądź szczęśliwa. I zaglądaj od czasu do czasu w sny tych, którzy tak Cię kochają... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.