Wyjątek Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 chudzinka taka to Gerusia była. Zeberka na wierzchu miała.... ale już jej sie przytyło :D I na Tekilke przyjdzie pora!:p Quote
Kitka20 Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Już znam przyczyne braku apetytu u mojej suńki:-( nie śpie całą noc tylko latam z miską a Tequila co jakiś czas wymiotuje robalami:angryy: No kurde płaczę bo poczęści to moja wina mogłam od razu chodzić z nią do innego weta a nie mimo wszystko ufać zięciowi naszej ulubionej sąsiadki:angryy: :angryy: Powiedźcie dziewczyny jak to możliwe pies był odrobaczany (dostała tabletkę nie pierwszą w życiu) i wet powiedział że już oki a minoł tylko miesiąc no prawie dwa i moje maleństwo wymiotuje dużymi białymi robalami zwiniętymi w sprężynkę żywymi:crazyeye: Mam pytanie w książeczce mam notkę o środku odrobaczającym "PRATEL" wiecie coś o tym?? Wyrzuciłam te robaki do podwójnego woreczka dzisiaj z TZ-tem pójdziemy do innego weta by mu je pokazać i żeby dokładnie zbadał psinę, a potem z wynikami wrócimy się do obecnego weta i jak mnie TZ nie powstrzyma rzucę mu w twarz tymi robalami i grzecznie wyniki badań mu wyłoże na stół. Myśle i myśle ale wymyśleć nie mogę bo strasznie ją pilnowałam by nic nie zjadła z ziemi, kontaktowała się tylko z zaprzyjaźnionymi psami (czyli tymi o których wiem na pewno że właściciele dbają o szczepieia, odrobaczenia i takie tam). Kupki miała czyste zero robali. Ech kończe bo łzy mi przeszkadzają a Tequila właśnie usneła, napiszę wszystko i dokładnie po wizycie u tego myśle że dobrego weta proszę jak ktoś coś wie na ten temat to niech napiszę nawet jeżeli okaże się że to coś z mojej winy (a zaczynam wierzyć że to przezemnie) :-( :placz: Quote
leemonca Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 kurcze!!! ale się wam narobiło!!!:shake: Quote
Kitka20 Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Tequila już nie wymiotuje ale czekam tylko na TZ-ta(on trzyma kasę a jest w pracy:diabloti:) i pędzimy do weta tego normalnego Teki dzisiaj nic nie zjadła ale nerwy mi dalej nie przeszły nie popuszcze p. Zielińskiemu bo moja nie przespana noc i Tequili męki napewno ją męczyło ech mam nadzieje że wszystko jest dobrze ale dziwi mnie to że mimo iż była odrobaczana w styczniu ma takie stadium i takie duże te robale. Quote
Kitka20 Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 A oto moja biedna chora Tequila (sorki za bałagan ale cały czas biegam koło Tequili nie spałam całą noc i z tego wszystkiego nic nie robiłam) Leże sobie padnięta Próbuje wstać Udało mi się Nic zbieramy się po Pana i idziemy do weterynarza. Jak myślicie dobrze robie zabierając ze sobą do weta te robaki?? myśle że przynajmniej będzie wiedział jakiego rodzaju to są robaki ale nie wiem nie zaszkodzi spróbować poprostu nigdy w życiu nie miałam takiej sytuacji miałam kilka psów ale one nigdy nie wymiotowały robalami może im środki odrobaczające pomagały a Tequili nie za bardzo:shake: nie wiem skołowana jestem. P.S. sorki za tak namieszanego posta ale jestem zdruzgotana zmięta itp. Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Bosh .. Ten wet to jakiś (cenzura) :angryy::angryy:. Jedź do weta z tymi robakami , mówię ci . Ja też miałam niezłą przygodę z jednym wetem ... :angryy:. Mój poprzedni pies o mało co nie zdechł na nosówkę !! a niby był szczepiony ... Więc Wet wetowi nie równy ;) A tekilce się na 100000 % polepszy ;) Quote
bonita Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 [quote name='Kitka20']A oto moja biedna chora Tequila (sorki za bałagan ale cały czas biegam koło Tequili nie spałam całą noc i z tego wszystkiego nic nie robiłam) Leże sobie padnięta Próbuje wstać Udało mi się Nic zbieramy się po Pana i idziemy do weterynarza. Jak myślicie dobrze robie zabierając ze sobą do weta te robaki?? myśle że przynajmniej będzie wiedział jakiego rodzaju to są robaki ale nie wiem nie zaszkodzi spróbować poprostu nigdy w życiu nie miałam takiej sytuacji miałam kilka psów ale one nigdy nie wymiotowały robalami może im środki odrobaczające pomagały a Tequili nie za bardzo:shake: nie wiem skołowana jestem. P.S. sorki za tak namieszanego posta ale jestem zdruzgotana zmięta itp. Biedulka:shake: wszystko robale zjadały zamiast ona:shake: Dobrze że je zabierasz , niech widzi z czym ma do czynienia. Trzymamy kciuki za Was. Napiszcie zaraz jak wrócicie. Quote
Kitka20 Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Hej właśnie wróciliśmy od "Weterynarza" ale tego z prawdziwego zdarzenia co prawda Tequila nie jest zdrowa bo ma "inwazje robaków" ale miły pan nam wszystko wytłumaczył. Powiedział, że okres pasożytów trwa 3 tygodnie jak już są duuże, obejrzał wymiociny, zważył sunieczkę jest potwornie za chuda ma 11kg 45 cm wzrostu. Ale pocieszył mnie że jak tylko pozbędziemy się robali to zacznie nabierać ciałka, i najprawdopodobniej to nie moja wina tylko w okresie szczęniecym (zanim do mnie trafiła) była za mało odrobaczana. Dał nam dwie tabletki "ZIPYRAN PLUS" i kazał naraz dać za 10-14 dni mamy do niego przyjść na kontrole najlepiej z guwienkiem by mógł sprawdzić pod mikroskopem, jeżeli robaczki dalej będą to zabieg powtórzymy. Wiecie co?? naprawdę trzęsłam się jak osika u weterynarza ja poprostu bardziej ich znienawidziłam po doświadczeniu z Panem .Z. który okrzyczał mnie za kupienie w zoologicznym witamin Canvit hasłem "leczysz ją u mnie czy w zoologicznym" może miał racje ale przecież to nie ja kupiłam te witaminki Tylko siorka ale nic., on mi nic nie wspomniał co i jak mam postępować a Pan z nowej przychodni wszystko sam od siebie mi tłumaczył i nawet powiedział mi jak wykiwać psa by zjadł tabletki. No więc wziełam pasztecik:D uformowałam kulki dwie do jednej wsadziłam od razu dwie tabletki a do drugiej nic. Nakręciłam psiaka najpierw dałam kulkę z tabletkami a potem by nie wypluła posłużyłam się drugą ona z zachłanności połkneła te tabletki:D i wzieła się za wszamanie drugiej:loveu: Boli mnie tylko jeden fakt zostałam oszukana przez mojego faceta i dopiero teraz to wyszło mianowicie on mi nie wspomniał nic że Tequila jest z pseudohodowli:placz: :angryy: cały czas myślałam (tak mi mówił że mam rasową suczkę a tu się okazuje że mam rasopodobną kundelka:angryy: to jeszcze nic i tak dalej ją kocham dla mnie będzie najwspanialszym psem ale zasilił kieszenie pseudohodowcy wrrrrr noo i po co ja potępiam takich ludzi??) miłość nie ma sensu skoro nawet w tak długim związku są kłamstwa. Nie chciał mnie zranić znajomy miał szczeniaki to kupił ale czyim kosztem?? po co kłamał że ma papiery od niej?? A ja naiwna mu wierzyłam mimo że nie pokazał mi ich wierzyłam mu na słowo a jak wet się zapytał z kąd psiak to TZ zbladł no i powiedział. No cóż niby się stało ale ja i tak kocham moją sunieczkę i cieszę się że z nią wszystko będzie ok Quote
e.v.a Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 ojoj biedna psinka minianko dla niej :) powiem tak ja pomimo ze mialam w ksiazeczce wpisane ze pies byl odrobaczywiany i zaszczepiony wszystkie szczepieni a powtorzylam bo nie bylam pewna co do papierow to... no coz... dziwie sie troszke ze sie odrazu nie zorietowalas ze psiak nie ma papierka;) i jeszcze raz duuzo zdrowka dla malej :) Quote
bonita Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 No to dobrze że znależliście fajnego weta, szczeniory trzeba odrobaczać co kilka miesięcy i ni ma rady:p , proponuję Wam samym również się odrobaczyć :D. Ja swoje szczeniory odrobaczałam po dwa razy, pierwszy raz jak mają 5 tyg, a potem 7, następne odrobaczenie w wieku 3msc już u nowych właścicieli. Za każdym razem kiedy odrobaczam nasze psy ( raz na pół roku,) odrobaczam również całą naszą rodzinkę- zwykłym Pyrantellum:p, odrobaczam nawet świnię morską wtedy jestem pewna że robactwa u nas ni ma:evil_lol: . Quote
Imbirka Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 ja z Imbirkiem też miałam problem, w schronisku był 2 razy odrobaczywiany i okazło się, że to jest za mało. Miał straszne robaki, ale poradziliśmy sobie z tym i teraz jest już wszystko oki Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Jak zdrowie z chudziutką bidulką ? Mam nadzieję że się jej polepszyło ;) Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Co z Teklunią ? Ja się zaczynam o nią matwić !! Nicc nie pisałaś o niej przez całe 5 dni !! Odezwij się !! Quote
Kitka20 Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Hmm sorki jestem zabiegana i zachwile zmykam. Teklunia już pomału wraca do zdrówka je coraz więcej aczkolwiek ja uważam, że za mało. Dziwi mnie, że po tabletkach w jej kupach napoczątku były już martwe robaczki ale pojedyncze sztuki a teraz czysto. Jak na inwazje gdzie pies aż wymiotuje robalami(czyli było ich dużo) po dostaniu tabletek powinna wydalać więcej tych robali a tu cisza. 7 marca idziemy do kontroli to sie wszystko okaże. Kiłi mam pytanie co to są lambie:ops: i ile może takie badanie kosztować?? Quote
Kiłi Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Po swojemu wole nietłumaczyć, bo jeszcze jakieś bzdury napisze:eviltong::oops: Wiem że na początku lambia składa jaja w płucach (przez co trudno ją wykryć) i pies może przez to umrzeć (jezeli zbyt późno jest wykryte). Magnus prawdopobnie miał, był leczony Metronidazolem. (skóra koło nosa zaczęłam mu bieleć i koło tyłka miał strasznie czerwone) O więcej info spytaj się weta:p Mam nadzieje że z Teklunią bedzie wszystko ok. Pozdrawiam, wymiziaj ode mnie tekle. Aha, moja siostra płaciła za badanie Magnusa 25zł. Quote
Kitka20 Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Acha Kiłi dziękuje za wytłumaczenie napewno ją przebadam tez na to, Chciałam wiedzieć mniej więcej ile będzie mnie to kosztowało tak przypuszczalnie bo zdrowie mojej psiny nie ma granicy cenowej. Teklunia wymiziana jest jeszcze smutna ale myśle, że może jej sie wkońcu poszczęści samo to że już zaczeła jeść dużo dla mnie znaczy Quote
leemonca Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 miziolki dla Tekluni, taki ma smutny pycholek :shake:, my się odrobaczamy co 3 m-ce Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Jaka ona smutna :placz::placz:. Zdrowiej kochana :loveu:.I to szybko !!!!!!!!!!! Quote
tygra Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 cześć lamblie to pasożyty, koszt badania tyle co bad kału. trzymam kciuki żeby szybko mała doszła do siebie Quote
izka Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Witaj Kitka Tak dawno nie zaglądałam ,aTy takie zmartwienie z sunieczką Masz, jak patrze na jej fotki to aż serce sie kraje z żalu.:-( dobrze ze znalazłas jakiegis dobrego weta, Kitka ale uszy do góry ,bedzie dobrze ,mala wyjdzie z tego. Trzymajcie sie ,buziaczki dla niuńki. Quote
Kiłi Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Heloł i jak tam? Mam nadzieje, że już ok, a przynajmniej do tego zmierza:lol: Quote
Kitka20 Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 Witam ja tak z doskokuno więc Z Tequilą wydaję się być wszystko wporządku nie wiem jeszcze jak w środeczku, dowiem się po kontroli ale nastrój jest oki już wariuje, szaleje, szczeka, chcę się bawić itp. Nawet dzisiaj mi zdemolowała dom jak wyszłam do sklepu:) z czego się ucieszyłam bo to chyba oznacza, że jej energia i wigor się polepsza. Teraz ważne dla mnie jest by po kontroli okazało się że wszystko jest ok, i żeby wkońcu miała normalną wagę przytyła i powróciła do normy bo chuda jest strasznie. Pozdrawiamy i jak tylko coś się dowiem to napiszę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.