Kate I Luka Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Słodziutki sen... o misce kurczaka :evil_lol: Quote
Kitka20 Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 [quote name='Kate I Luka']Słodziutki sen... o misce kurczaka :evil_lol: Witajcjcie:razz: Kasiu sen raczej o koninie (spała z książką o koniach i nie chciałam jej budzić) :evil_lol: Fotki będą ale nie dzisiaj taka zmęczona jestem że szok. Wczoraj u siostry zabili moją ukochaną świniodziczkę (25%świni 75% dzika) o tak wyglądała Ona była kochana dawała się pogłaskać normalnie żal mi jej a teraz jest w zamrażalniku jako mięso:placz: :placz: Nawet myśliwemu poszła łezka jak zobaczył, że ona daje się głaskać. uch ciężki dzień Quote
Imbirka Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 dzieńdoberek:multi::multi::multi::multi: czy y dzisiaj też tak dłuch bedziecie się byczyć?:cool3: Quote
Kate I Luka Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 [quote name='Kitka20']Witajcjcie:razz: Kasiu sen raczej o koninie (spała z książką o koniach i nie chciałam jej budzić) :evil_lol: Fotki będą ale nie dzisiaj taka zmęczona jestem że szok. Wczoraj u siostry zabili moją ukochaną świniodziczkę (25%świni 75% dzika) o tak wyglądała Ona była kochana dawała się pogłaskać normalnie żal mi jej a teraz jest w zamrażalniku jako mięso:placz: :placz: Nawet myśliwemu poszła łezka jak zobaczył, że ona daje się głaskać. uch ciężki dzień :-o :-o :-o ależ to brzmi... Dzieńdoberek ;) Quote
Kitka20 Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 Dzień doberek. Ale mamy dzisiaj prac domowych że hej a net chodzi jak sobie chce:angryy: Quote
Kitka20 Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 Hej dziewczyny!! Muszę was zostawić na dłuższy czas właśnie odeszła mama mojego TŻ-ta i muszę sobie w główce poukładać i wesprzeć mojego ukochanego ech co za dzień, prawie jej nie znałam a tak mi się płakać chcę, pocieszenie mamy tylko jedno bo już nie cierpi (rak jest bolesną chorobą) a więc żegnajcie będe jak wszystko wróci do normy. I odrazu wstawie zdjęcia Quote
Wyjątek Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Szczere kondolencje i wyrazy współczucia dla Tza i Ciebie... Ehh ostatnio ludzie czesto odchodzą. Jakieś 2 tygodnie temu żegnałam ojca mojego najlepszego przyjaciela a facet miał dopiero 43 lata.......:-( Quote
Imbirka Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Kitka beziemy na was czekać, trzymajcie się Quote
leemonca Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Im człowiek starszy, tym częściej się z tym spotyka, że odchodzą bliscy, Ja pochowałam obu teściów a w zeszłym roku Tatę :-( Quote
DORRAG Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Kitka20 napisał(a):Hej dziewczyny!! Muszę was zostawić na dłuższy czas właśnie odeszła mama mojego TŻ-ta i muszę sobie w główce poukładać i wesprzeć mojego ukochanego ech co za dzień, prawie jej nie znałam a tak mi się płakać chcę, pocieszenie mamy tylko jedno bo już nie cierpi (rak jest bolesną chorobą) a więc żegnajcie będe jak wszystko wróci do normy. I odrazu wstawie zdjęcia Szczere kondolencje dla Tz-a i dla Ciebie:-( Quote
Kitka20 Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 Dziękuje dziewczyny za słowa otuchy:buzi:. Wpadłam na chwile przekazać wam nowinki od Tequili: Dzisiaj musiałam z TZ-tem jechać do Bielska Białej do jego zakładu pozałatwiać kilka swoich i jego spraw, więc Teki musiała zostać sama w domu. Uprzątnełam wszystkie niebezpieczne dla niej rzeczy w zasięgu jej doskoku (mowa o czajnik, który ze względu na krótki kabel musi być w pokoju, budzik, itp.) no więc wydawało się, że wszystko ok hehe no właśnie Tak mi się tylko wydawało. Mianowicie jak wróciłam okazało się, że Tequila jakimś cudem nie wiem jakim wyskoczyła na parapet (na spacerku nigdy nie skoczyła wyżej niż pas a parapet sięga mi dość sporo wyżej):crazyeye: i uznała że kwiaty są be więc je zrzuciła, fieranki zerwała, witaminy na podłodzę dywan biały:angryy: krzesła powywracane. No dosłownie sodoma i gomora. Cieszę się tylko z jednego faktu jestem przed remontem więc Teki pomogła mi troche :diabloti: zdrapała mi farbę z dość sporego kawałka ściany:evil_lol: . Jak weszłam do domu za głowę się chwyciłam myślałam że ją rozszarpie:angryy: ale jak zobaczyłam jej kręcącą się doopkę na mój widok i skaczącą z radości aż język na wierzchu odrazu mi złość przeszła, w końcu doszukałam się jednego plusa szybciej remont zrobimy:diabloti: dobrze tylko, że komputer i telewizor jest cały no z wyjątkiem głośników ale co mi tam. Pozdrawiam i już niedługo postaram się wstawić jakieś zdjęcia:razz: Quote
Kitka20 Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 Mam jeszcze jedno pytanko czy ktoś się zainteresował tym psiakiem bo mój TZ to ogłoszenie znalazł kopiuje 2 | 2007-01-10 Oddam psa | Rasa: Bokser | Rodowodowy: Nie Miejscowość: Gorzów Wielkopolski Województwo: Lubuskie Muszę oddać psa z powodu alergii u mojej córeczki. PAKO lubi ruch i na pewno byłby szczęśliwy mogąc bronić posesji czy ogrodu. Nie ma specjalnych wymagań poza swobodnym bieganiem. Zna podstawowe komendy i jest bardzo przyjazny dla dzieci. Nie ślini się jak buldogi i ogólnie jest zadbanym psem. Zdjęcia:http://www.pup.gorzow.pl/pako/pako1.jpg http://www.pup.gorzow.pl/pako/pako2.jpg http://www.pup.gorzow.pl/pako/pako3.jpgWięcej zdjęć na maila. Quote
bonita Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Kitka zrób coś z tymi fotami, są za wielkie. Mod się wnerwi. Quote
leemonca Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 niezłą masz rozrabiarę!!! a to na Walentynki Quote
Kitka20 Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 My również witamy!! Już nam lepiej tzn mi ale mój TZ dalej przybity chodzi:-( Na Walentynki też wam życzymy wszystkiegonajlepszego Quote
Kate I Luka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Witaj... pozdrowienia Walentynkowe ślemy Quote
Kiłi Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Dzieńdoberek! Może jakieś zdjęcia?:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.