Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kitka20 napisał(a):

Hej Buziole na odległośc bo siorka przyniosła pchły od swojego kota no i teraz Tekla ma, była zakraplana kropelkami ale one nic nie dały tzn pchły przeniosły się na zadzik pod ogon:shake: no i dzisiaj TZ kupił obroże przeciwpchelną ale ona taka śmierdząca jest i wogóle nie wiem czy mogę ją całowac:shake:

Kup kropeli; Firpex lub Frontline, lub Adavantix. Moje kundle też ostatnio miały pchły - przyniosłam do domciu bezdomnego koteczka;)
Uwierz mi, preparat kupione w zoologikach są do dupy;)

Posted

Kitka20 napisał(a):
te kropelki co stosowaliśmy do tej pory były kupowane u weta nie znam nazwy taka mała tubeczka wyglądająca jak superglue tylko że biała z czerwoną końcówką i właśnie to nic nie dało a co bardziej polecasz?? bo dzisiaj to już nie ale jutro bym podskoczyła.
Tz się zdeka nie zna dlatego jak był na mieście to przy okazji kupił to co mu babka w zoologiku poleciła

Hmmm, moim zdaniem wszystkie dobre... ale najbardziej, hmmm... advantix;);)

Posted

Kitka20 napisał(a):
Hej dziewczyny ja mam takie małe pytanko. Mianowicie zauważyłam dzisiaj u Tequili hmm nie wiem jak to napisa bo może przesadzam ale to mi wygląda jakby jednego cyca tego pierwszego przy nodzę tylnej miała nabrzmiałego?? i boję się że to może coś nie tak jest nie wiem ciąża urojona albo cuś jakieś zapalenie.
Chcę się najpierw was poradzi bo mój wet to uważa mnie za panikarę i nieprzyjemnie mi by było znów usłysze jakieś hasełko.
Nigdy nie miałam suczki i nie wiem czy mam się ba czy to normalne wkońcu Tequila niedawno miała cieczkę. A jeżeli to jakieś zapalenie a w najgorszym przypadku ciąża urojona to wolałabym by to było za wczasu leczone.

Idź do weta, lepiej dmuchać na zimne;)
Moze spróbuj pójść do innego:roll:

Posted

ciaza urojona raczej nie . kiedy miala cieczke? moze to jakis ropny naciek:niewiem: moze cos ja tam ugryzlo??
idz do weta lepiej niech to obejrzy . a no i zgodze sie z Madzia... moze znajdz innego weta:roll:
ja z Tigra srednia raz na 3 miesiace jestem i zawsze si eo cos pytam :evil_lol: i nikt mi nigdy tak nie powiedzial:shake:

Posted

Co do pchełek to ja uzywam frontline i jestem zadowolona :) mama u sznaucera też :)
Ale np Otis był uczulony. Gera jedzie na fliprex (nie wiem ja to sie pisze) i tez działa :)

A tak przy okazji to zapytam jakie sa objawy ciąży urojonej? I po jakim czasie to mija?

Posted

[quote name='Kitka20']

Ale jestem wkurzona co nie miara aaaa mam dośc już wszystkiego (Tequila mnie też wpieniła co ja mam z nią zrobi:angryy:)
Najpierw w savii detektyw sklepowy mnie i TZta zrewidował dogłębnie bez podstaw:angryy: potem wracam do domu nie było mnie dokładnie 30minut i co zastaję???
A no burdel cukierniczka w szwach rozwalona (była na stole) cukier zjedzony przez nią:angryy: mam nadzieje że nic jej nie będzie no i ogólnie świnka morska cała w nerwach biedna nie wiedziała napewno co się dzieje co ja z tym psem mam 7 światów, jak nie problemy kupkowe to demolka w domu/
Ma ktoś jakiś sposób na te jej zachowania?? Jak wiecie narazie nie mam jak da kasy na szkoleniowca szukamy z TZtem mieszkania ja w ciąży chodzę prywatnie do lekarza no i narazie nie mam zbytnio kas by aż tyle naraz wyda (pytałam się i u mnie w okolicy najtańsze szkolenie 1000zł + dojazdy do Bielska no chyba że dołoże jakieś 500zł to szkoleniowiec będzie dojeżdrzał) a i tak obawiam się że takie szkolenie to niekoniecznie w demolkach pomoże.
Próbowałam sposobu z zostawaniem coraz to dłużej i nie ma różnicy dla Tekli czy zostanie 15minut czy 1h wracam do zdemolowanego mieszkania:angryy:
Ona wie że źle robi bo jak wróciliśmy to prócz cieszenia się sama poszła na miejsce swoje i się patrzyła na nas jakby miała wyrzuty sumienia.


Cóż, to samo było z Gerą... Tylko, że ona przez pierwsze 3 miesiące od kąd była u TZa nie została praktycznie w ogóle sama i potem ja było ciężko odzwyczaić. Niczczyła ale nie tak dużo. Najgorzej było w trakcie i po pierwszej cieczce. Cos jej sie w mózgu pomieszało i totalnie jej odbiło. Zaczęła niszczyc wszystko co tylko miała na swojej drodze. A potem jak ręką odjął. Teraz ma 1,5roku i nic nie niszczy a zostaje w domu sama na ładnych pare godzin. Znaczy tam w mińsku. Tsak po prostu jej przeszło. jakies 3 miesiace temu. Nie wiem, może to ciesczka tak wpływa na sukę?
A Twoja od małego była przyzwyczajana do zostawania samej?
Ja np Game juz uczę. I ona grzecznie siedzi. Zsika sie to fakt ale nie nieszczy. Juz wolę żeby sie pare razy zsikała ale zeby zrozumiała ze czasem będzie musiała siedziec sama. No te 5-6 godzin dziennie. Teraz zostaje na 3h i nic nie robi. Śpi albo sie bawi. raz jak bylismy na mazurach zostala na 5 i tez nic :)

Posted

hmmm to moze warto drzwi zamontowac?:evil_lol: badz nie zostawiac nic na wierzchu:niewiem:
co do klatki to nie mam pojecia jakie sa ceny popatrz na neci w sklepach int. bądz zapytaj sie Julii od Imbirka bo ona ma :razz:

Posted

Kitka20 napisał(a):
Tylko jak mie krótkie fieranki mając upierdliwie wścibskich sąsiadów i mieszkając w dużym pokoju gdzie jest okno balkonowe hehe:evil_lol:

hehe no ale drzwi od pokoju mozesz zamknac ;) bo ponoc nie masz tylko w kuchni drzwi :hmmmm:

Posted

Z ta klatka to popytaj po ludziach, chociazby na dogo. To nie jest mały wydatek, rzedu 280-400zł(zalezy gdzie) a niektórzy maja ale juz nie korzystaja i chetnie odsprzedadzą po duzo niższej cenie :cool3:

Posted

Ja bym również proponowała klatkę i na czas nieobecności ją w niej zamykać, jest młoda , więc spokojnie się do niej przyzwyczai . Inaczej będziesz miała demolki póki coś się jeszcze ostanie w pokoju :evil_lol:, ja już to kiedyś przerabiałam. Albo zamykać ją tam, gdzie nic nie ma do niszczenia, albo w klatce.

Możesz dać ogłoszenie że kupisz używaną klatkę, wtedy wychodzi taniej, albo poszukać po dogo i BF może ktoś chce się pozbyć :cool3:.
Pozdrowionka

Posted

Czesc kitka! Przyszłam się przywitac choc mogę byc nieco osowiała przez jakiś czas jeszcze po tym co siem stało...:-(

Ja byłam przeciwniczką klatek ale to dawne czasy, bo teraz wiem, że pies potrafi ją traktowac jak swoją budę i nie jest to dla niego coś strasznego, a wręcz cieszy się jak już wychodzisz i wchodzi do swojej "BUDY". To jest coś tylko jego. Oczywiście zdarzają się trudniejsze przypadki...:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...