bonita Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Kitka20 napisał(a):Kiłi nie ma czego koń przócz psa to najwspanialsze zwierzę świata Co niektóre są płochliwe, moja córka jechała na kuniu i on przestraszył się zwyczajnej kopy siana i zaczą stawać na tylnych nogach:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: byłam w takim szoku że spadnie,:-o ale jakoś się kuń w końcu opanował. odtąd mnie nie ciągnie jakoś na koniki z dziećmi, a jeżdziliśmy kiedyś nawet po dwa razy w tygodniu . Ja lubię konie, też trochę jeżdziłam:cool3: ( nie najlepiej mi to szło:evil_lol: ) niestety mam na nie straszne uczulenie, normalnie większe niż na koty:shake: . Kiedyś w Zakopanem jak jechałam bryczką( wiecie jakie tam są) to praktycznie się dusiłam:shake: , myślałąm ze już po mnie:shake: dwa dni do siebie dojść nie mogłam. Czasem to nawet tabletki nie pomagają-tragedia:p . Quote
Kiłi Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Kitka20 napisał(a):Kiłi nie ma czego koń przócz psa to najwspanialsze zwierzę świata Wspaniałe to są. Piękne i wysportowane. Ale jak mam pogłaskać konia, to mnie jakieś dreszcze łapią:oops: A co jak mi palec odgryzie, a ja lubie swoje palce:evil_lol: albo kopnie czy cóś. Mi się konie podobają, ale jednak wole podziwiać na odległość. Chociaż kto wie, może kiedyś przestane się ich bać. Raz prowadziłam bryczke to mi koń bąka puścił:evil_lol::evil_lol: Quote
Cimi Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 nie, nie konie to nie dla mnie :lol:. Ja mogę popatrzeć, ale zawsze mogę spróbować w końcu rodzinka ma tych 7 koni :lol:, więc bezproblemowo :lol:. Quote
e.v.a Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 echhh koniki sa super:loveu: dala bym wiele zeby moc znowu chodz troszke pijezdzic:placz: niestety.. przez glupie kolano nie moge:placz: witajcie:multi: jak sie czujeie :cool3: Quote
DaMi007 Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Kiciuchan Ty odemnie się domagasz nowych zdięć a gdzie Ty je masz?? :mad: Mają się pojawić dla mnie z dedykacją :P Quote
Medorowa Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Ja uczyłam się jeździć na "wrednej rudej":diabloti: :loveu: Moja ukochana:loveu: Wredne babsko, jak mało która, ile razy chciała mnie zrzucić, kąpnąć, ugryzła mnie nawet:razz: A najbardziej szału dostawała jak jej śpiewałam:diabloti: Ohh, wspaniała klaczka:razz: :razz: :loveu: CzekaMy na fotki:p Quote
Medorowa Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 No trafiają się takie wredne gadziny :loveu: Quote
Kitka20 Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 Witam witam a my jedziemy do siostry z fotek nici bo deszcz pada i z możliwościami mojego aparatu nic nie narobie:-( Quote
DaMi007 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Kiciuchna!!!! ja chcę widzieć zdięcia daje Ci czas do......czwartku jak sie nie pojawią to cię znajdę i :mad: tak jak ten wójt w ranczo!!!! Quote
bonita Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Cześć Kitka, jak tam Teki ? Przybrała już? U Was też zima się zaczeła :p Quote
Kitka20 Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 Dzień doberek Hmmm zimno śnieg brrr Teki samopoczucie niby spoko ale wczoraj nie dałam jej nic do jedzenia przez cały dzień bo mi zwymiotowała ale dzisiaj już wszystko oki. Och wybaczcie, że nic nie napisałam bo zagoniona jestem lek. Ginekolog mnie nie chce przyjąć brak terminu:shake: pielęgniarki mówią że to sadło a nie ciąża szkoda tylko, że te sadło tylko na brzuchu mi się rozkłada no ale mój TZ wparował i wywalczył termin na następny wtorek:angryy: zdjęcia będą jak będzie trochę ładniejsza pogoda mój aparat nie domaga w śnieżyce Quote
tygra Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 ale masz fajne te pielegniary :\ zdrówka życze Tobie i suni Quote
Kate I Luka Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Hej :) Fakny tekst... sadło zamiast ciąży :lol: :lol: :lol: Quote
Kiłi Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 [quote name='bonita'] U Was też zima się zaczeła :p No przestańcie! Co wy z tą zimą??!:crazyeye: :crazyeye: [quote name='Kitka20']Dzień doberek Hmmm zimno śnieg brrr Teki samopoczucie niby spoko ale wczoraj nie dałam jej nic do jedzenia przez cały dzień bo mi zwymiotowała ale dzisiaj już wszystko oki. Och wybaczcie, że nic nie napisałam bo zagoniona jestem lek. Ginekolog mnie nie chce przyjąć brak terminu:shake: pielęgniarki mówią że to sadło a nie ciąża szkoda tylko, że te sadło tylko na brzuchu mi się rozkłada no ale mój TZ wparował i wywalczył termin na następny wtorek:angryy: zdjęcia będą jak będzie trochę ładniejsza pogoda mój aparat nie domaga w śnieżyce Ahhh te pielęgniarki...znawczynie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.