Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czesć Dziewczyny :)
Koffana chudzielinka, ale teraz będzie jadła to przybierze :D
Moja też kiedyś miała taką gulę po zastrzykach, ja ją rozmasowywałam, a Wam jak wet radził?

Posted

Kitka20 napisał(a):
Nam kazał zostawić by samo zeszło, jej tego nie wolno dotykać bo ją boli jak troszeczkę mocniej przyciśnie się.


Biedulka malutka. Wszystko się zagoi :)

Posted


Oj chudzinka, ale pewnie utyje:diabloti: Spotowi gula jeszcze się trzyma, a minęły już 2 tyg, od szczepienia:shake: Pooooooozdrawiamy:loveu: :loveu: :multi:

Posted

Witaj Kitka:lol:
Zgadzam sie z Toba, i nawet przez mysl mi nie przeszlo zeby rozmnażac Faze , tyle bokserkow w schroniskach:shake: .co do tycia po sterylce to ,tak jak pisze Cimi wszystko zależy od trybu życia ,Fazka waży tyle co przed sterylka 30- 31 kg ,ma duzo ruchu ,wiec nie ma czasu przytyc:lol: .
Kitka ,nam wet kazal masowac taka gulę po zastrzykach ,zeby szybciej sie rozeszlo ,no ale widac ze szkoły sa różne:roll:
Teraz jak malutka zaczeła jesc to szybko ciałka nabierze, buziaczek dla sunieczki:loveu:

Posted

Buziaczek przekazany i wysyłamy wzrotne dla Fazulki i Rudaska. Dzisiaj ma już mniejszą tą gulę, miejmy nadzieję, że niedługo zniknie. Tequila przed chorobą miała dużo i długie spacerki, teraz się rozleniwiłyśmy bo chcę by trochę nabrała energi i wypoczeła. Jak tylko nabierze sił znowu będą wycieczki dalekie i intensywne, miejsc nam nie brakuję. Mamy rzekę, stadion, 30 min drogi piechotą mamy las górzysty godzinkę drogi mamy zalesione góry (łysa góra, bliźniaki trochę dalej Leskowiec i inne). Mi to nie sprawia kłopotów bo ja uwielbiam góry i zawsze chodziłam po naszych okolicznych górkach nie mają porównania z tatrami ale zawsze coś:evil_lol: a teraz przynajmniej mam towarzyszkę moich spacerów tak że utycie raczej jej nie będzie groziło. Zastanawiam się czy Tequila nadawałaby sie do spacerów przy koniu teraz to odpada bo jestem w ciąży ale kiedyś zamierzam wrócić do tego sportu

Posted

Kitka20 napisał(a):
Mamy rzekę, stadion, 30 min drogi piechotą mamy las górzysty godzinkę drogi mamy zalesione góry (łysa góra, bliźniaki trochę dalej Leskowiec i inne). Mi to nie sprawia kłopotów bo ja uwielbiam góry i zawsze chodziłam po naszych okolicznych górkach nie mają porównania z tatrami ale zawsze coś:evil_lol: a teraz przynajmniej mam towarzyszkę moich spacerów tak że utycie raczej jej nie będzie groziło.


Kitka tro my czekamy na jakies zdjatka z wycieczki po górach!! :D :razz:

Posted

Jesli zna konie, to czemu nie :cool3:. Najlepiej teraz by było zapoznać ja z jakimś koniem, żeby powąchała i później może przejść się piechotką z koniem i psem na smyczy, żeby później nie wchodziły sobie wparadę :lol:. Fiona jak miala rok poznała konia, ee konie i to kilka. Początkowa obawiała się ich, ale później było ok, widziała jak biegały czy wystawiały głowę w stajni, ale to wszystko, bo ja nigdy nie miałam takich ambicji, żeby na koniach jeździć :lol:.

A co do gulki, Fiona też miała, ale tylko po antybiotykach, w sumie nie gulka a zgrubienie. Ale szybko znikało i wetka nie mówiła nic, żeby coś z tym robić :).

Posted

Cimi polecam jazdę konną jest naprawdę super a ile radochy jak koń zrzuci:D:D:D:D no wsumie na 12 lat spadłam tylko 2 razy z tego samego konia w ten sam dzień ale było naprawdę super:loveu:

Posted

Kitka20 napisał(a):
Cimi polecam jazdę konną jest naprawdę super a ile radochy jak koń zrzuci:D:D:D:D no wsumie na 12 lat spadłam tylko 2 razy z tego samego konia w ten sam dzień ale było naprawdę super:loveu:

a ten bol po zejscu z konia :loveu: znaczy tylko w pierwsze dni jazdy:loveu:
echhh dawno nie jezdzilam:shake: juz zapomnialam jak to sie robi:evil_lol:

Posted

evaxon napisał(a):
a ten bol po zejscu z konia :loveu: znaczy tylko w pierwsze dni jazdy:loveu:
echhh dawno nie jezdzilam:shake: juz zapomnialam jak to sie robi:evil_lol:


Ewuś tego się nie zapomina wsiada się na konia i gna przed siebie:D:D:D:D:D no może przesadziłam ale nawet najlepszy instruktor Ci powie, że jazdy konnej się nie zapomina tylko ten strach po tak długiej przerwie blokuję.
Ja spadłam bo:
1 nie spałam przez całą noc
2 wsiadłam na konia, który jest diabełkiem (ogier:diabloti:)
3 szalałam
4 koń się przestraszył
5 byłam nie wstanie i nie o alkochol chodzi:diabloti:

Posted

Cześ AgaiTheta fajnie że wpadliście.
Ona nie zjada karmy:evil_lol: jest na diecie ryż+wołowinka lub ryż+twarożek biały zalecone przez weta tak, że je gotowane i tak już pozostaniemy przy gotowanym

Posted

madzia i medor napisał(a):
Oo u koniczkach gadata;)
Ja kucham kuniki:loveu: nawet kiedyś jeździłam:roll: Chciałabym zacząć znowu, to już prawie dwa lata przerwy:shake:


Widzę, że Ty też kochasz koniki:multi: i nie jestem jedyna są wspaniałe,
planowałam nabyć konia ale teraz to nie możliwe:-(


kochana-umka zdjęcia stronka wcześniej a Teki ma się dobrze teraz trzeba ją utuczyć:diabloti: całus przekazany

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...