Kitka20 Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 hehe a ja wejdę z moją Tequilą i powiem "to też york tylko trochę wyrośnięty i zdeżyła się ze ścianą":roflt::roflt: Quote
Kitka20 Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Ech nie mogę zedytować swojej wiadomości to napiszę nową. TZ dostał ochrzan i to wielki cały dzień zajmował się Tequilą, posprzątał szkody wyrządzonę przez nią,(kosz na środku kuchni wywalony, wymiociny posprzątane, parkiet umyty, dom posprzątany, obiadek ugotowany) chehe jednym słowem miałam wolne Quote
Medorowa Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Kitka20 napisał(a):hehe a ja wejdę z moją Tequilą i powiem "to też york tylko trochę wyrośnięty i zdeżyła się ze ścianą":roflt::roflt: Na sterydach:cool3: :cool3: :evil_lol: Kitka20 napisał(a):Ech nie mogę zedytować swojej wiadomości to napiszę nową. TZ dostał ochrzan i to wielki cały dzień zajmował się Tequilą, posprzątał szkody wyrządzonę przez nią,(kosz na środku kuchni wywalony, wymiociny posprzątane, parkiet umyty, dom posprzątany, obiadek ugotowany) chehe jednym słowem miałam wolne Czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło:eviltong: Quote
DORRAG Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Kitka20 napisał(a):Ech nie mogę zedytować swojej wiadomości to napiszę nową. TZ dostał ochrzan i to wielki cały dzień zajmował się Tequilą, posprzątał szkody wyrządzonę przez nią,(kosz na środku kuchni wywalony, wymiociny posprzątane, parkiet umyty, dom posprzątany, obiadek ugotowany) chehe jednym słowem miałam wolne O proszę wystarczy troszke TZ-a ochrzanić, a wszystko zrobi;) muszę spróbować:evil_lol: Quote
Kitka20 Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Hejka dziewczyny u mnie po staremu no może nie do końca. A Tequila wczoraj była jakoś dziwnie nadpobudliwa nie weim tak jakby od nowa poznawała pole itp. Nie wiem czy to normalne czy mam iść z nią do weta Quote
Medorowa Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Doberek :p :p :p :p A jak się dzisiaj zachowuje?? Quote
Kitka20 Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 madzia i medor napisał(a):Doberek :p :p :p :p A jak się dzisiaj zachowuje?? Hmm dzisiaj niby normalnie nie zauważyłam niczego dziwnego pozatym, że ta choroba uderzyła jej na mózg nie słucha sie komend, równaj (kiedyś tak pięknie równała teraz ech jak do ściany) siad, waruj i wiele innych muszę ją uczyć na nowo:shake: Ale tak to nic dziwnego dzisiaj nie zauważyłam. a my mamy zdjęcia chudzinki i filmik:cool3: :cool3: Dzisiaj byłyśmy u siorki ale się wyszalało moje skarbiątko Quote
Aga K Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 kurcze :razz::razz::razz: jak to możliwe ? przykro mi Quote
Kitka20 Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Aga K napisał(a):kurcze :razz::razz::razz: jak to możliwe ? przykro mi Nie wiem, jak to możliwe poprostu nie reaguje, nie da się jej odwołać, nic. Może dlatego, że przez czas tej choroby czyli Tydzień nic z nią nie ćwiczyłam, może ją rozpieściłam za bardzo no i teraz sprawdza na ile może sobie pozwolić. I dotego przypomniałam sobie, że wczoraj chciał ją bzyknąć pudel:roflt: naszczęście do niczego nie doszło bo Pan miał posłusznego piesa a i ja swoją na smyczy chyba cieczka nie na żarty się zbliża więc już nie ma chodzenia bez smyczy itp:lol: Quote
izka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Witaj Kitka:lol: Nieposłuszenstwo Twojej pannicy moze być spowodowane ,zbliżającej sie cieczki ,nasza Fazka też bywała nieposłuszna w czasie tych trudnych dni:razz: Trzymajcie się:lol: Quote
Kitka20 Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 izka napisał(a):Witaj Kitka:lol: Nieposłuszenstwo Twojej pannicy moze być spowodowane ,zbliżającej sie cieczki ,nasza Fazka też bywała nieposłuszna w czasie tych trudnych dni:razz: Trzymajcie się:lol: To by się zgadzało wetka nam powiedziała że się zbliża ale aż takie objawy??? Kiedy ona wyzdrowieję na sterylkę:placz: P.S. rozmawiałam z wetką na temat sterylki no i pytałam się o skutki uboczne, ona powiedziała, że poza możliwością otyłości (czy coś w tym rodzaju) nie ma żadnych a ja odpowiedziałam eeeeee to nic mojej to nie grozi ona taka chuda, że nawet by się przydało jej nabrać. Ale mamy plusa Tequili już nie widać kości skroniowych czyli mięśnia które jej zanikły się odbudowywują Quote
izka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 To pierwsza cieczka ,dziewucha zestresowana,organizm osłabiony po chorobie,to dla niej naprwde cieżkie dni.Zachowania w tym czasie mogą byc bardzo różne,zmienność nastrojów,może sie przymilac ,nastawiac do głaskania ,no i w odpowiednim czasie może jej wpaść do glowy pomysł na ucieczkę. Takie przygody mialam z Faza.:cool3: Quote
Kitka20 Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Izka dziękuję będe wiedziała i jej nie spuszczała ze smyczy ja bym się zaryczała na śmierć jakby mi uciekła i nie wiedziała co z nią jest, a jeszcze jakby ta ucieczka zaowocowała małymi szkrabami, których i tak nie brakuję po przez pseudohodowców, to normalnie bym się załamała no ale naszczęście nie zamierzam jej spuszczać ani dopuszczać nawet do Boksera, mimo, że kumpel mnie namawia słowami nie bądź świnią daj jej użyć sobie życia ja jestem nie ugięta, do tego kobieta z nad przeciwka co chwilę mnie się dopytuję kiedy moja będzie miała małe ale takie, żeby były po mojej i innym bokserze. Na moją odpowiedź, że nigdy nie daję za wygraną a gdy już jej powiem, że jak tak bardzo pragnie psa mogę jej pomóc w znalezieniu jakiejś boksiowej bidy ze schroniska ta zaś takiego rozwiązania nie chcę. Ech ludzie są dziwni Chcą psa ale nie patrzą na koszta( podaję przykład o te kilka szczeniąt z mojego miotu tracą szanse bidy ze schronisk) i właśnie dlatego sawojej nie dopuszczę. Wole być (jak to kumpel powiedział) wyrodną właścicielką nie pozwalającą użyć życia psince dopuszczając jej niż pozbawić szansy na dom innym psiakom które tego potrzebują. Ech rozgadałam się o moich poglądach. Nie wiem ale mieszkam w mieście, w którym wszystcy wokół myślą jednakowo "suka jest po to by się szczeniła" tylko jedną panią znam, która ma wysterelizowaną suczkę akurat też Tequile jakiegoś Teriera z papierami Quote
bonita Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Cześć Dziewczyny :) No faktycznie trzeba uważać na suki w cieczce, nie wiadomo co im palnie do głowy z tej miłości ;) :) Quote
Cimi Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 W sumie te nieposłuszństwo może być okresem buntu spowodowanego przez wiek :lol:. Choć u mojego suczyska go nie było :lol:. Co do cieczki, ma opuchnięty srom :cool3: ? Moja już ma 2 tygodnie taki stan, więc w kwietniu dostanie. Co do cieczki, ja swoją puszczałam z linką 10 metrową, a ta sobie spokojnie z nią latała, a ja w razie czego mogłam ją na depnąć. Choć przy pierwszej cieczce mnie nie było, w domu bo wyjechałam, ale już przy drugiej ( nie ma jak to luksus raz na rok cieczka :evil_lol:) biegała na podwórku, a jakieś burki same wyprowadzające same znikały jak tupnęłam nogą, albo udawałam, że coś rzucam :lol:. (zresztą u mnie chyba minęły już czasy, gdzie były psy samo wyprowadzające się, już takie bardzo rzadko widzę, a mieszkam w centrum miasta :lol:). No teraz to nasza ostatnia cieczka :lol: ufff i koniec :lol:. Co do sterylki, kwestia tycia, na dgm są watki i to zależy od trybu jaki pies wiedzie, jeśli idzie na spacerek wokół bloku na 15 minut i dostaje pełną michę żarcia to nic dziwnego, że tyją :lol:. No jeszcze kwestia nie trzymania moczu, ale to podobno zdarza się rzadko :). Quote
Kitka20 Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 Witajcie dziewczyny, Tequila właśnie połyka jedzonko:evil_lol: mnie już do nerwów te mdłości doprowadzają ale sobie radzę. Jak przejde potem na swojego kompa to wgram zdjęcia Tequili i wam ja pokaże(ten komp nie ma wejscia usb) Quote
Kitka20 Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 No leniem jestem:evil_lol: nawet nie wiecie jak trudno przepiąć kabelek z jednego kompa do drugiego tym bardziej że stoją obok siebie:evil_lol: ale oki oki już włanczam tamtego kompa i wgrywam foty:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.