Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny mam pytanko (mile widziane odpowiedzi od posiadaczy suczek) Wetka mi wspomniała, (jeszcze przed chorobą) że zbliża się cieczka, jak mogę się przygotować, po czym mogę poznać, czy ta parwowiroza nie opóźni, czy skoro ma cieczkę już nie urośnie:-(?????

P.S. Sorki za tyle pytań ale ostatni raz miałam suczkę 16lat temu i nie pamiętam byłam głupiutka młoda, i szczerze mówiąc to bardziej siorka się nią zajmowała(jest starsza) mi to pozwalali z nią na spacer wychodzić, w towarzystwie siostry, no i się z nią bawić o jej higiene dbała mama, z tatą. Tequila coś nagminnie się liże od jakiegoś czasu właśnie w miejscu intymnym. Proszę o pomoc. Z góry dziękuję

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No z Gera to było tak, że zaczęła sie własnie nagminnie tam lizać i oprócz tego miała po prostu powiększona piczkę:roll:
Ale ja Ci nie powiem niestety duzo, bo to moja pierwsza suńka...

Posted

Wyjątek napisał(a):
No z Gera to było tak, że zaczęła sie własnie nagminnie tam lizać i oprócz tego miała po prostu powiększona piczkę:roll:
Ale ja Ci nie powiem niestety duzo, bo to moja pierwsza suńka...

dokladnie powiekszy jej sie cipeczka... niekoniecznie musi sie lizac...
napweno urosnie:) cieczka nie wstrzyma rozrostu małej :)

aaa no i wielkie gratlacje:D

Posted

hejka Kitka, widzisz same dobre wieści:multi: :multi: :multi: i tekusia zdrowa, i przyjdzie na świat bobasek, ssssssssssssuuuuuuperrrrrrrrrrrrrrrr;)
Bardzo nas ucieszyła ta wiadomość, jak zwykle buziaczki dla teki i dbaj o siebie Kitka:lol:

Posted

Wyjątek napisał(a):
powiększona piczkę:roll:


evaxon napisał(a):
cipeczka...


tygra napisał(a):
powiększonego sromu


kobity... co za określenia :oops: :oops: :oops: :evil_lol:

Witaj Iwonko :) :) :)
Samych dobrych wiadomości jutro u ginekologa :multi:

Posted

Wiecie co?? normalnie sąsiadka mnie tak denerwuję, że hej:angryy::angryy:
Nie dość że i tak mamy mały plac zabaw (piaskownica i ciuchcia( to ona chcę go zlikwidować :angryy: No szlag człowieka może trafić , przyjeżdrza do mnie siorka z dzieckiem i gdzie Wiki się będzie bawić????
W dodatku wymyśliła sobie żeby zrobić między naszymi blokami "Wybieg TYLKO dla yorków" fakt u nas w bloku jest aż 7 yorków :hmmmm: yorkopodobnych ale wtym ona ma 6 a sąsiadka druga ma 1 (od tej pierwszej. Normalnie jestem wkurzona no bo dobra czemu nie wybieg dla psów??? Dlaczego dzieci mają cierpieć z winy pseudohodowli, która rozmnaża rozmnaża i końca nie widać??? Dlaczego dzieci mają szukać gdzie się mogą bawić??? Przecież żadna matka nie pozwoli sobie by dziecko zbytnio oddalało się od domu a realia są takie że nie da się siedzieć non stop przy już 7 letnim dziecku mając na głowie obiad dom bo mąż w pracy. Może jestem prawie samolubna bo mam Tequile z którą jak najbardziej mogę chodzić na długie spacery, mamy tyle fajnych miejsc pół godziny drogi i jest las, rzekę mamy. Osiedle zostawmy dzieciom. Nic się nie zmieni poza stadem rozbrykanych yorków biegających po ogrodzonym terenie "wybiegu tylko dla yorków" Czego się obawia moja Teki nawet się ich kudłaczami nie interesuję, więc już nawet nie można mieć na myśli o pożarciu:evil_lol:
Żebym ja nie mogła przejść do kumpla z drugiego bloku bo to wybieg tylko dla Yorków nie dla Boksów, ONków, Pitbulli czy nawet kundelków które nie są duże :angryy:
Poprostu piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii raszpla odchowała już dzieci jest stara zgorzkniała zostały jej tylko yoreczki.

Ale ja już wszystko zrobie by tylko do tego nie dopuścić:diabloti:
Po pierwsze to zbiorę przeciw niej petycję (tzn przeciw likwidacji placu zabaw oraz przeciw temu śmiesznemu wybiegowi) a i do gminy ją podpierniczę (na jedną osobę w mieszkaniu może być tylko jeden pies) poczeklam jak się urodzą maluchy:diabloti:

A mam do was pytanie nie da się jakoś z osobna zlikwidować pseudohodowle?? Mam świadków że ani ojciec "reproduktor" ani matka suczka nie są rodowodowe, są kupione za 700zł te suczki mają na okrągło szczeniaki, już pomijając fakt że szczekają w nocy szkoda mi ich

Posted

Witajcie dziewczyny. Hehehe byłam zanieść wetom bomboniere i kawe :evil_lol: jeszcze ochrzan mi się zebrało:diabloti: no ale nie dałam za wygraną i w końcu przyjeli:evil_lol:

Posted

Na naszym osiedlu też jeden plac zabaw rozebrali, w jego miejsce posadzili drzewka i postawili tabliczki zakaz wprowadzania psów:p i nie deptać zieleni:p
I teraz ani dzieci ani psy miejsca nie mają:p . Mogli chociaż parking zrobić, bo samochody nie mają gdzie stawać,
tam normalny lasek jest idiotyzm pełny:angryy: .

Posted

Ale gdzie sie podziała mentalność ludzi oni też kiedyś mieli dzieci i się teraz wymądrzają bo ich pociechy już wyrosłyz Placu zabaw a nie myślą o następnych.

Teraz coś o Teki
Zostawiłam ją z TZ-tem miał ją pilnować wrrrr wracam a ona sobie w koszu grzebała:angryy: teraz zwymiotowała ale wszystko jest ok zobaczymy może nic jej nie będzie mam nadzieję

Posted

Kitka20 napisał(a):
Ale gdzie sie podziała mentalność ludzi oni też kiedyś mieli dzieci i się teraz wymądrzają bo ich pociechy już wyrosłyz Placu zabaw a nie myślą o następnych.

Teraz coś o Teki
Zostawiłam ją z TZ-tem miał ją pilnować wrrrr wracam a ona sobie w koszu grzebała:angryy: teraz zwymiotowała ale wszystko jest ok zobaczymy może nic jej nie będzie mam nadzieję

:evil_lol: Tz gapa Tz gapa :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...