ilmina Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 MaDi napisał(a):Na naszej stronie. Mam złe wieści Sara wraca z adopcji...problemem nie są koty a zostawanie samej w domu:( Z kotami dogaduje się wręcz idealnie. Szukamy domu najlepiej z kimś starszym kto opuszcza go tylko na chwilę a nie na cały dzień wychodząc do pracy. Niestety jej stan zdrowia równiez się nie poprawia i będziemy robili szereg badań aby wykluczyć wszelkie możliwe podejrzenia. Prawdopodobnie jutro wróci do kliniki:-( Może ktoś z Lublina jest w stanie dać jej DT? O matko! Ale jak to tak nowy dom po dwóch dniach już z Niej zrezygnował? No przepraszam bardzo, przecież chyba byli świadomi, że to pies po przejściach i trzeba będzie poświęcić Jej czas...nie ogarniam... Quote
masza44 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 ilmina napisał(a):O matko! Ale jak to tak nowy dom po dwóch dniach już z Niej zrezygnował? No przepraszam bardzo, przecież chyba byli świadomi, że to pies po przejściach i trzeba będzie poświęcić Jej czas...nie ogarniam... Teraz tak jest, najłatwiej oddać niż popracować nad zachowaniem, ludzie chyba w większości nie mają świadomości, że z psem zwłaszcza po przejściach to i kilka miesięcy i nieraz i rok się pracuje, a nad niektórymi rzeczami całe psie życie...Mam ten sam problem- moja tymczasowiczka 2 raz wraca z adopcji bo nie umie zostawać w domu sama. Ludzie którzy ją wzięli, wiedząc o tym, deklarowali chęć pracy i...starczyło chęci na miesiąc... Quote
ilmina Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 To jest straszne. czy ludzie sobie nie zdają sprawy z tego, że zwierze czuje tak samo, jak oni. No kurcze, jakby ktoś człwoieka przez rok trzymał na balkonie, to też miałby traumę, o ile by wcześniej z tego balkonu nie skoczył. Wiecie co ja myślę? Że za takie nieodpowiedzialne adopcje, to ludzie powinni być karani, albo wpisywani na jakaś czarną listę. Quote
Merys Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 W tym wypadku, my nawet nie wiedziałyśmy, że ona coś niszczy. Ci ludzie chcieli psa, który będzie grzecznie zostawał sam w domu, a niestety dostali rozrabiakę, więc jakby nie patrzeć sami mogą mieć pretensje, że ktoś ich oszukał. Stało się jak się stało, ale może znajdzie się ktoś, kto ją przygarnie, myślę że w kenel klatce byłaby grzeczna. Ja też mam jednego wyjca, a druga rozrabiaka, także mam komplet :D Moja strategia na nie, to porządne wybieganie dupska i zostawianie im kości do gryzienia. Quote
MaDi Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 ilmina napisał(a):O matko! Ale jak to tak nowy dom po dwóch dniach już z Niej zrezygnował? No przepraszam bardzo, przecież chyba byli świadomi, że to pies po przejściach i trzeba będzie poświęcić Jej czas...nie ogarniam... Byli świadomi i deklarowali,że poszukują psa który potrafi zostawać w domu ze względu na wykonywany przez nich zawód oraz to,że pies ma być zdrowy. Niestety Sara potrzebuje domu w którym ludzie spędzają więcej czasu. Szkoda tylko,że jej boks w klinice jest już zajęty a ja staje na głowie aby jakoś to rozwiązać. Quote
Merys Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 [quote name='MaDi'] Szkoda tylko,że jej boks w klinice jest już zajęty a ja staje na głowie aby jakoś to rozwiązać. I to jest najgorsze... Quote
MaDi Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Merys napisał(a):I to jest najgorsze... Przecież pod most z nią nie pójdę:-o Quote
Merys Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 serio, nie wiem co tu wymyślić, u nas wszyscy zapsieni... masakra jakaś, musimy do jutra coś znaleźć... Wydarzenie http://www.facebook.com/events/280133705400153/ Quote
ilmina Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Grzeczny piesek, który siedzi całymi dniami sam w domu, to niech sobie zabawkę kupią i dadzą zwierzętom spokój! Przepraszam, ale takie jest moje zdanie. Jak się bierze "nowego" psa, to się urlop bierze, żeby z nim być, żeby się oswoił, przyzwyczaił. Ale ak, jak napisałam na FB, nie ma co gadać i pisać o ludziach, Sara najważniejsza. Rozgłaszam Dziewczynę na FB, gdzie tylko mogę. Damy radę, coś się przecież MUSI znaleźć!! Quote
Merys Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Dziękujemy, ehh matko kochana oby się znalazł jakiś dt ;( ostatnio to ciągle tylko pod górkę. Quote
diana79 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 (edited) już rozsyłam na fb ciężko będzie znaleźć kogoś kto stale w domu przebywa, może warto jej zrobić plakaty i porozwieszać w okolicy? może jakaś starsza pani na emeryturze by się znalazła do opieki lub może przynajmniej na DT a takie osoby raczej nie siedzą na necie dodałam sunie na wątek kudłaczy http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kud%C5%82acze-w-potrzebie-w%C4%85tek-dyskusyjny-PROSZ%C4%98-O-NIE-CYTOWANIE-ZDJ%C4%98%C4%86?p=18912079#post18912079 dajcie może na pierwszą aktualne fotki psiaków i ich opisy bo na wątku ciężko je znaleźć a tak to każdy kto pierwszy wejdzie będzie wszystko wiedział ;) Edited March 28, 2012 by diana79 Quote
bico Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 MaDi napisał(a):Przecież pod most z nią nie pójdę:-o to gdzie ona teraz jest?:( Quote
MaDi Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 bico napisał(a):to gdzie ona teraz jest?:( Wciąż u tych ludzi. Prawdopodobnie mam DT u studentki ostatniego roku weterynarii. Quote
ilmina Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 MaDi napisał(a):Wciąż u tych ludzi. Prawdopodobnie mam DT u studentki ostatniego roku weterynarii. MaDi, oby wszystko poszło dobrze. Mam tylko nadzieję, że ta studentka nie ma zajęć przez cały dzień i będzie mogła poświęcić Saruni swój czas. Quote
bico Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 MaDi napisał(a):Wciąż u tych ludzi. Prawdopodobnie mam DT u studentki ostatniego roku weterynarii. BDT? Oby wypalił... A może to niszczenie to był tylko jednorazowy wyskok? Skoro teraz tam też jest to czy coś jeszcze zniszczyła? Quote
Merys Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Nowe wieści, ludzie którzy adoptowali Sare zadeklarowali, że popracują nad nią, Madi jest z nimi w stałym kontakcie. Quote
bico Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Merys napisał(a):Nowe wieści, ludzie którzy adoptowali Sare zadeklarowali, że popracują nad nią, Madi jest z nimi w stałym kontakcie. no to zobaczymy co dalej. Ale chcą ją dalej zostawić u siebie jako ds czy dt? Quote
Merys Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Chcą ją zostawić, o ile im chałupy nie rozwali, dlatego mam dużą nadzieje, że pracą z nią przyniesie jakiś rezultat. Quote
ilmina Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Oby to się dobrze skończyło. Kochane wytłumaczcie im "łopatologicznie" jak mają z Sarunią postępować i postraszcie, że cała dogoamnia i Facebook na nich patrzą ;) Quote
MaDi Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 ilmina napisał(a):Oby to się dobrze skończyło. Kochane wytłumaczcie im "łopatologicznie" jak mają z Sarunią postępować i postraszcie, że cała dogoamnia i Facebook na nich patrzą ;) To już wiedzą:) Wyznaczyli sobie dyżury do zostawania w domu i nawet rodzina mieszkająca w innym miejscu zadeklarowała się z pomocą. Quote
diana79 Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 to wspaniale :) widać zależy im na suni i nie popoddają się :) trzymamy mocno kciuki! Quote
MaDi Posted March 29, 2012 Author Posted March 29, 2012 diana79 napisał(a):to wspaniale :) widać zależy im na suni i nie popoddają się :) trzymamy mocno kciuki! Pozostaje nam tylko trzymać kciuki. Quote
bico Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 MaDi napisał(a):Pozostaje nam tylko trzymać kciuki. :happy1: a jak tam sytaucja w domu u Sary obecnie? Rozrabia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.