MaDi Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Merys napisał(a):Oby Muszka była grzeczna,:cool3: faktura to tragedia :/ To dopiero początek:( Quote
Merys Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Zdjęcia z nowego domu :multi: Wszystko jest w porządku, ma nowego kumpla, także brawo dla wszystkich zadanie wykonane, Muszka jest szczęśliwa. (Najgorsze są faktury, czyli to co zawsze.. trza iść żebrać kto pomoże?) Quote
masza44 Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Pomożemy:) ja zrobię przetwory z owoców sezonowych na bazarek:) po wypłacie też coś wpłacę. Najważniejsze że ten uszasty strachulec szczęśliwy i ma kocio-psie towarzystwo. Quote
funia Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Cudne zdjęcie .Jak bardzo się cieszę !!! jaki jest dług ?Jaka kwota ? Quote
Merys Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 MaDi napisał(a): Co do faktur to musimy rozliczyć cały pobyt od połowy lutego do zabrania ostatniej suni, prawie 4 miesiące:( Koszt po mega zniżce 20zł za psa. Dogadałam się z lekarzem i rozdzieli nam pobyt na raty, wystawił juz jedną fakturę, której jeszcze nie odebrałam na kwotę 1500zł:( Niestety taka faktura, idziemy dzisiaj żebrać na wystawę psów. Dziękujemy Masza :) Quote
ilmina Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 Brawo dla Was, Fundacjo, że się nie poddaliście.:modla: Brawo dla Muszki, że taka dzielna z niej Dziewczyna. Bardzo się cieszę, że cała początkowa trójka jest szczęśliwa w nowym domu. A co faktury...jak będziecie na nią patrzeć, to pomyślcie, że to tylko pieniądza, a 3 psie życia uratowane-bezcenne. Oczywiście pomożemy w spłacie. Ja sklecę w tym tygodniu kolejny bazarek dla Was. Będzie dobrze, wspólnymi siłami damy radę. Quote
bico Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 MaDi napisał(a):Muszka wczoraj pojechała do domu...oj działo się po drodze:( Samochód wolontariusza cały zalany śliną i odchodami. Biedna zestresowana Mucha. Na miejscu bardzo szybko uspokoiła się i szukała we mnie poparcia mimo,że do tej pory unikała kontaktu nawet ze mną;) Powiem tylko tyle że jak nie zje Maćka ( kota którego adoptowano od nas w ubiegłym roku) i dogada się z drugą kocicą i sunią to będzie tam miała jak w raju. Buda ostatecznie nie dojechała a firma nie odbiera telefonu. Dokonaliśmy oględzin budy po poprzednim psiaku i powinna pasować również na Muszkę. Co do faktur to musimy rozliczyć cały pobyt od połowy lutego do zabrania ostatniej suni, prawie 4 miesiące:( Koszt po mega zniżce 20zł za psa. Dogadałam się z lekarzem i rozdzieli nam pobyt na raty, wystawił juz jedną fakturę, której jeszcze nie odebrałam na kwotę 1500zł:( dobrze, że już Muszka w domu:) a na fakurę będziemy powoli ciułać, nie ma innej rady...:( Quote
MaDi Posted June 11, 2012 Author Posted June 11, 2012 Damy jakoś radę najważniejsze,że Muszka ma dom i dogadała się z sunią rezydentką. Quote
masza44 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 kochani wejdźcie na bazarek i chociaż hopnijcie: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228323-To-zawsze-poprawia-mi-humor-%29-do-08-07-2012-na-Szczebrzeszyn-i-OTOZ-ANIMALS jak skończę ten to będzie przetworowy na LSOZ i BDT ingi.mm- na razie produkuję dżemiki Quote
MaDi Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 [quote name='masza44']kochani wejdźcie na bazarek i chociaż hopnijcie: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228323-To-zawsze-poprawia-mi-humor-)-do-08-07-2012-na-Szczebrzeszyn-i-OTOZ-ANIMALS jak skończę ten to będzie przetworowy na LSOZ i BDT ingi.mm- na razie produkuję dżemiki Pięknie dziękujemy. Quote
ilmina Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Jak się wszystkie 3 Dziewczyny miewają? Napiszcie co u nich, wiem, że macie dużo pracy, ale taka jestem ciekawa, jak Im sie wiedzie w nowych domach. Quote
MaDi Posted June 20, 2012 Author Posted June 20, 2012 Żaba ma się wyśmienicie, Muszka podobno nawet nieco dokazuje:evil_lol: natomiast z Sarą znów mają problemy ale mam nadzieję,że jakoś je opanują bo nie chce abyśmy musieli szukać jej DT/DS. Quote
bico Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 MaDi napisał(a):Żaba ma się wyśmienicie, Muszka podobno nawet nieco dokazuje:evil_lol: natomiast z Sarą znów mają problemy ale mam nadzieję,że jakoś je opanują bo nie chce abyśmy musieli szukać jej DT/DS. cieszę się, że choć u tych dwóch dziewczyn jest dobrze, ale boję się o Sarę:( ciekawe co znowu wykombinowała..? a wyglądało no to, że to z nią będzie najmniej problemów... Quote
MaDi Posted June 21, 2012 Author Posted June 21, 2012 bico napisał(a):cieszę się, że choć u tych dwóch dziewczyn jest dobrze, ale boję się o Sarę:( ciekawe co znowu wykombinowała..? a wyglądało no to, że to z nią będzie najmniej problemów... Sara od poczatku jak trafiła do domu sprawa koopowe problemy i pewnie nie da sie jej tego oduczyć. Niszczycielskie zapędy zostały opanowane. Napisałam konkretnego maila w jej sprawie i póki co reklamacji nie ma więc "nie wywołuje wilka z lasu". Quote
Merys Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 Tak tylko, żeby znowu za jakiś czas nie odezwali się i nie stwierdzili, że psa już nie chcą, bo coś tam. Dla mnie ich podejście jest żenujące, bo albo zgadzają się pomimo problemów jakie stwarza, że zostaje u nich na 100% albo rezygnują od razu z jej adopcji, bez żadnych kombinacji. Quote
MaDi Posted June 26, 2012 Author Posted June 26, 2012 Merys napisał(a):Tak tylko, żeby znowu za jakiś czas nie odezwali się i nie stwierdzili, że psa już nie chcą, bo coś tam. Dla mnie ich podejście jest żenujące, bo albo zgadzają się pomimo problemów jakie stwarza, że zostaje u nich na 100% albo rezygnują od razu z jej adopcji, bez żadnych kombinacji. Niestety nie jesteśmy w stanie wszystkich wychować. Quote
Merys Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 MaDi napisał(a):Niestety nie jesteśmy w stanie wszystkich wychować. kogo Ty chcesz wychowywać psa czy ludzi? Quote
MaDi Posted June 26, 2012 Author Posted June 26, 2012 Merys napisał(a):kogo Ty chcesz wychowywać psa czy ludzi? Ludzi ale w tym wypadku faktycznie pasuje do obu stron;) Quote
bico Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Merys napisał(a):Tak tylko, żeby znowu za jakiś czas nie odezwali się i nie stwierdzili, że psa już nie chcą, bo coś tam. Dla mnie ich podejście jest żenujące, bo albo zgadzają się pomimo problemów jakie stwarza, że zostaje u nich na 100% albo rezygnują od razu z jej adopcji, bez żadnych kombinacji. no niektórzy to z adopcji i po 2-3 latach "nagle" rezygnują... Quote
ilmina Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 bico napisał(a):no niektórzy to z adopcji i po 2-3 latach "nagle" rezygnują... I z takich przypadków powinno się stworzyć jakaś czarną listę, żeby już nigdy do nich żadna istota nie trafiła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.