Bobryna Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Z tego, co czytałam (http://www.dogomania.pl/forum/threads/179826-Jedzenie-m%C5%82odego-psa-karma-czy-gotowane), to gotowane kości oprócz tego, że mają inną "konsystencję" niż surowe, tzn. są kruche i twarde, to jeszcze są pozbawione wartości i mogą zapychać przewód pokarmowy (są właściwie niestrawne), jeśli są podawane w dużych ilościach...Zatem lepiej nie podawać. Dla pocieszenia dodam, że też zdarza mi się dawać gotowane kości, ale tylko z szyjki od kurczaka, bo nie chce mi się jej obierać ;) i oczywiście jest to mała część posiłku ;) Quote
sonia1974 Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Bobryna napisał(a):Z tego, co czytałam (http://www.dogomania.pl/forum/threads/179826-Jedzenie-młodego-psa-karma-czy-gotowane), to gotowane kości oprócz tego, że mają inną "konsystencję" niż surowe, tzn. są kruche i twarde, to jeszcze są pozbawione wartości i mogą zapychać przewód pokarmowy (są właściwie niestrawne), jeśli są podawane w dużych ilościach...Zatem lepiej nie podawać. Dla pocieszenia dodam, że też zdarza mi się dawać gotowane kości, ale tylko z szyjki od kurczaka, bo nie chce mi się jej obierać ;) i oczywiście jest to mała część posiłku ;) dokładnie tak jak piszesz Quote
ceris Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Dziękuję dziewczyny za info. Obiecuje się poprawić. Zatem co zrobić, jeśli pies już sobie zapchał przewód pokarmowy takimi kośćmi? Czekać aż samo się oczyści? Quote
ceris Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Oto Borysław, czyli Borek, pies moich rodziców. Co masz? (musiałam ewakuować się trybie pilnym, bo byłabym powalona na ziemię) Kolejka do kibelka :evil_lol: Jak młody gania starego :oops::eviltong: No nie gniewaj się stary :evil_lol: Quote
ceris Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Weźcie się odczepcie, jaki upał :shake: Gwiazdor Amator stokrotek (zdjęcie prześwietlone, więc wybaczcie) Pies mniejszy od tulipana :evil_lol: Quote
ceris Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 W większości przypadków rządzi, ale raz dostał "wciery". Zajrzał do miski Borka, a ten w ułamku sekundy miał małego w pysku. Jedno trzepnięcie i byłoby po ancymonie. Borek nigdy nikomu nie zrobił krzywdy, jest wielkim spolegliwym misiem. Riko miał rozerwaną skórę na szyi, bez uszkodzenia krtani. Obeszło się bez szycia, ale antybiotyk gacek dostawał. To był szok dla nas wszystkich. Myślałam, że zejdę po tym zdarzeniu. Wyobrażacie sobie takiego malucha w paszczy wielkiego psa? Riko nie podszedł już nigdy do miski Borka. Ale... w każdej innej sytuacji mały górą. Jest tak zazdrosny, że nie można powiedzieć "Dobry Borek", bo mikrus narobi jazgotu na całą ulicę. Nie wspomnę już o głaskaniu :lol: Quote
sonia1974 Posted May 6, 2012 Posted May 6, 2012 WSZYSTKIE NIZIOŁKI SĄ CHYBA TAKIE ZADZIORNE kolejka do kibelka:thumbs: Quote
ceris Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 sonia1974 napisał(a):WSZYSTKIE NIZIOŁKI SĄ CHYBA TAKIE ZADZIORNE kolejka do kibelka:thumbs: Z tą kolejką, to czyste szaleństwo. Jeden siknie, poprawia drugi, zatem pierwszy zrepetuje po drugim - i tak chodzą na zmianę, i znaczą :diabloti: Quote
sonia1974 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 wpadam z odwiedzinami z tym siusianiem to wszystkie ogony tak mają faflok to raz został obsikany przez fado bo musiał w to samo miejsce co duży a misia potrafi koło obsikać za chłopakami :evil_lol: Quote
ceris Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 Dziękujemy Soniu za wizytę :buzi: Uczymy się z Rikiem sztuczek z użyciem klikera. Wiem, że pies nie pierwszej młodości, ale zdolny jest, a ja mając wyrzuty sumienia z powodu zaniedbań "naukowych" nadrabiam zaległości. Mały uwielbia, gdy uczy się czegoś nowego (w każdym razie, tak mi się wydaje :lol:). Quote
sonia1974 Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 Moje boją się klikera , jak go usłyszą to uciekają , może coś żle na początku zrobiłam :roll: Quote
BlackDream Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 Jaki fajny Borek :loveu: Kolejka wymiata :lol: A czego konkretnie się uczycie? Będzie jakaś szkoleniowa sesja fotograficzna? A może filmik? Jak wam idzie w ogóle? Sonia a może po prostu boją się głośnego dźwięku klikera? Można na początek spróbować owinąć kliker w szmatkę, żeby był cichszy Quote
ceris Posted May 11, 2012 Author Posted May 11, 2012 [quote name='BlackDream']A czego konkretnie się uczycie? Będzie jakaś szkoleniowa sesja fotograficzna? A może filmik? Jak wam idzie w ogóle? Nie znam sie zupełnie na szkoleniu psów. Robię to po omacku, bo doświadczenia nie mam. Poczytam sobie coś w internecie na ten temat i próbuję. Uczymy się zupełnie prostych rzeczy, bo już pisałam, że zaniedbałam psa pod tym względem. Okazuje się, że on ogromnie lubi być uczony. Gorzej z moim czasem. Trzeba wszystko systematycznie powtarzać. Póki co, umie: siad, leżeć, daj łapę, szukaj, spokój, zostań, gdzie szelki, smycz, kapotka :cool3:, wróć, hop (przez przeszkodę). Ciągle ćwiczymy ładne leżenie, bo wychodzi czasem jak "rozjechany pies" :diabloti: , ale powolutku przyzwyczajam do "nie żyje pies". Z klikerem Soniu zrób jak pisze Black, wycisz go przez owinięcie czymkolwiek. Quote
BlackDream Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Ja chcę zobaczyć rozjechanego psa :evil_lol: Quote
Bobryna Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='ceris']Nie znam sie zupełnie na szkoleniu psów. Robię to po omacku, bo doświadczenia nie mam. Poczytam sobie coś w internecie na ten temat i próbuję. Uczymy się zupełnie prostych rzeczy, bo już pisałam, że zaniedbałam psa pod tym względem. Okazuje się, że on ogromnie lubi być uczony. Gorzej z moim czasem. Trzeba wszystko systematycznie powtarzać. Póki co, umie: siad, leżeć, daj łapę, szukaj, spokój, zostań, gdzie szelki, smycz, kapotka :cool3:, wróć, hop (przez przeszkodę). Ciągle ćwiczymy ładne leżenie, bo wychodzi czasem jak "rozjechany pies" :diabloti: , ale powolutku przyzwyczajam do "nie żyje pies".[/QUOTE] To Riko całkiem sporo umie (najlepsze to "gdzie kapotka" :lol:). Fajnie, że ćwiczycie :) Nasze psiska też chętnie się uczą, ale gorzej ze mną :eviltong: Często brakuje mi cierpliwości i samozaparcia :p Quote
BlackDream Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Wpadam przed pójściem spać i pozdrawiem wszystkich! :) Quote
ceris Posted May 19, 2012 Author Posted May 19, 2012 Witam anię90 i pozostałych bywalców, a właściwie bywalczynie :loveu: U nas po staremu, czyli Riko dokazuje, rozkazuje, obraża się i oczywiście robi maślane oczy, a pańcia jest pod jego pantoflem, a raczej pazurem :diabloti: Quote
ceris Posted May 19, 2012 Author Posted May 19, 2012 [quote name='BlackDream']Ja chcę zobaczyć rozjechanego psa :evil_lol:[/QUOTE] He he he to nie takie proste. Opiszę tylko: leży na wznak, przednie łapy rozsunięte w prawo i lewo, tylne podobnie jak u żaby :p Quote
BlackDream Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Bo on po prostu chce się wyróżnić a nie leżeć tak jak każdy inny pies! Quote
ceris Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 O tak, to jest prawdziwy indywidualista :lol: Quote
sonia1974 Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 hej wróciliśmy z dalekiej " podróży zwanej zarzygany " cały dom na nowe zdjęcia diabloka liczymy Quote
ceris Posted May 21, 2012 Author Posted May 21, 2012 Soniu, wiem jak wygląda podróż "zarzygany cały dom" :cool3: i cieszę się ogromnie, że już wróciliście :loveu: Fafik niech raduje się zdrówkiem, a Riko musi poczekac na nową sesję zdjeciową, bo zagoniona jestem okropnie. Na szczęście mój czterołap zdrowy, tfu tfu odpukać w niemalowane drzewo. Quote
Nadziejka Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 (edited) [FONT=century gothic]Witam sie u cudnosciiii Rikunia:loveu:ciociu ceris , ale masz cudne psie :iloveyou::iloveyou:serdunko i jakie wojownicze;):evil_lol: jaki cudny wielkopies Borekoslaw rodzicow -o matenko:iloveyou::iloveyou:[/FONT]pozdrawiam calunia rodzonke Rikuniowa , czytam dzis dopiero kochani co u was , Riuknio ma 5 latek rycerzyk panciowyyyy:loveu:zdrowenka kochani wszelkuskiego:loveu: Edited May 25, 2012 by ewa gonzales Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.