Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 411
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pysio wczoraj coś źle się czuł. Osowiały jakiś, niemrawy. Dziś jest już jak zwykle. Też zażywa świeżego powietrza i wyleguje się na trawie w słońcu :multi:

Posted

Nigdy nie miałam wpitego kleszcza, nie wiem jak to się dzieje, że po mnie chodzą, a żaden nie chce skorzystać :diabloti: Czyżbym była bardziej jadowita?

Posted

Ja na szczęście nie miałam kleszcza ani razu, bo jakbym zobaczyła takiego potwora w swojej skórze to umarłabym z obrzydzenia, zanim miałyby szanse dopaść mnie jakiekolwiek powikłania pokleszczowe :roll:

Posted (edited)

Też nigdy nie miałam wbitego kleszcza, dopóki nie miałam praktyk w lesie w Rogowie :roll: Tam to było mnóstwo łaknących krwi kleszczy :nerwy:
ceris, możesz mieć rację, że niektórzy ludzie nie smakują kleszczom ;) A jak tam Riko? Kiedy będzie więcej zdjęć? :p
BlackDream uśmiałam się z Twojego stwierdzenia :lol:

Edited by Bobryna
Posted

Chyba nie smakuję kleszczom, jakie to szczęście (lepiej odpukać w niemalowane drzewo). Wierzcie albo nie, raz przespałam noc z dwoma kleszczami w łóżku najwyraźniej przyniesionymi przez suczkę-znajdę (Rika nie było jeszcze wtedy na świecie). Rano doznałam szoku, bo po prześcieradle wędrowały sobie dwa kleszczowe gnojki. Najwyraźniej nie byłam w typie :evil_lol: Jednak podobnie jak BlackDream, nim ktokolwiek zdążyłby mi wyjąć wpitego kleszcza, umarłabym z przerażenia.

Na sesję zdjęciową z Rikiem muszę się jeszcze wybrać. Nie wiem tylko, czy aparat obciążenie wytrzyma, bo coś mu się zawiesza.

Posted

Mały też taki cięty na koty , miny powalające robi . Ceris czym karmisz piesia , bo moja Sonia już wszystkiego próbowała i nic nie lubi a fiflok byle dużo było taki żarłok

Posted

Aż się boję mówić czym karmię, bo jak to przeczyta jakiś psi dietetyk, to mi łeb urwie. No ale tak: Riko je korpusy kurczęce, chrząstki z płuc wieprzowych (to uwielbia), wędzony boczek (najlepiej podsmażany) oraz suchą karmę orijen lub acana.

Posted

BlackDream napisał(a):
Zdjęciaaaa! :multi: Kurcze ja to zawsze dostaję to czego chcę :evil_lol: :eviltong:

A te korpusy i chrząstki to na surowo je? Tak z ciekawości pytam


No w końcu wstyd mi byłoby na prośby nie reagować :lol:

Swojemu małemu nic surowego nie daję. Zawsze termicznie obrobione, ale na przykład korpusy, których sama używam do rosołu muszę najpierw ugotować z niewielką ilością warzyw, bo zbyt aromatycznej porcji Riko nie je ze smakiem. Dopiero po wyjęciu dodaję resztę ludziowych frykasów ;)

Posted

Bobryna napisał(a):
Są i zdjęcia :multi: Riko na większości wygląda jakby wiecznie kontemplował ;-)

Dokładnie tak. On tak dostojnie do zdjęć pozuje. Bardzo trudno zrobić mu zdjęcie na "spontona", bo albo robi to w mgnieniu oka (a ja gapa jestem), albo po prostu mu się nie chce.
sonia1974 napisał(a):
TERAZ DO MNIE DOTARŁO :diabloti:, ALE KOŚCI Z TYCH KORPUSÓW GOTOWANYCH NIE DAJESZ RIKUSIOWI . GOTOWANYCH KOŚCI PIESIE NIE MOGĄ JEŚć

No właśnie w tym dzieło, że daję. Nikt mnie w tym względzie nie oświecił. A dlaczego nie można? Wiedziałam tylko, że kości z udek kurczęcych nie wolno podawać, bo może się piesio udławić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...