Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Amator pszczół i kwiatków. Przygoda z pszczołą wyglądała dość tragicznie, bo oczywiście mimo moich zakazów :evil_lol: Riko miał nieodpartą chęć poznawania świata i ścigał pszczółkę. Ta zirytowana natrętnym śledzeniem, usiadła spokojnie na kwiatku. Mój mądrala chwycił ją w paszczę i szybko wypuścił. Ani jemu, ani mi nie było do śmiechu. Górna warga puchła mu w oczach, a ja nie wiedziałam co zrobić. Nie wiedziałam, jak zareaguje na żądło. Krótko mówiąc wiszczał on i ja :placz:
Pszczoły nadal lubi :diabloti:



Nad Wigrami :loveu:



Najciekawsze miejsca, to ciepłe miejsca :lol: Istna nornica!

Edited by ceris
  • Replies 411
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nowe zdjęcia są w planie, ale niech się pogoda poprawi, bo u nas zimno, wietrznie i mokro. Jutro ma być ładnie, więc przy pracy w ogrodzie Riko się zaprezentuje :lol: Na pewno wykopie jakąś jamę.

Posted (edited)

[quote name='ceris']


Bardzo fajne zdjęcie, takie "sielankowe" ;) :)
Kiedyś też mieliśmy przygodę z żądlącą paskudą, bodajże trzmielem - użądlił Blusię prosto w fafla i oczywiście spuchła jej połowa pyska :shake: Po pewnym czasie (kilka godzin) opuchlizna całkowicie zeszła. Gdzieś czytałam, że psy całkiem dobrze znoszą ukąszenia/są odporne, rzadko zdarza się uczulenie zagrażające życiu.

Edited by Bobryna
Posted

To dobrze, że psy dobrze znoszą użądlenia. u Rikiego widać, że wraz z opuchlizną zginęła pamięć o tym, co robią żądłoloty :diabloti:

Zdjęć niestety nie ma, plany się pokrzyżowały i cały dzień mały spędził z "dziadkiem" sam na sam - typowy męski dzień hehehehe. Paniusia hulała w mieście i szukała kreacji :cool3:

Posted

Kreacja mało romantyczna, bo na czas egzaminów gimnazjalnych :evil_lol:
Dziękuję, za wybaczenie i postaram się nadrobić zaległości :lol:

Posted

O, to Fafik miał szansę księciuniem zostać albo cóś :evil_lol: A tak na poważnie, to nie wiedziałam o takim działaniu ropuchy. Mój mały też ślinotoku dostał kiedyś, ale nie wiedziałam jaka przyczyna, bo węszył w trawie i po chwili podniósł pychol z wielkimi bąblami śliny. W trawie nic nie znalazłam, ale możliwe, że to była ropucha :roll: albo inny płazogad :cool3:. Jejku, ile to przygód mają nasze pupile.

Ps. a gdzie jest galeria Fafika?

Posted

Riko szkodnik (z czasów młodości) :evil_lol:



Zdjecie okropnie prześwietlone, ale mina piesowa bezcenna "I co ty głupia babo wyprawiasz znowu?"



Znajdź psa :lol:



I jeszcze jedno wielkanocne :lol:

Posted

Misia spryciula wyczuła, gdzie jest dobrze :lol: A Twoje Soniu prywatne czworonogi słodkie. Kocham takie umaszczenie :loveu: To już chyba zboczenie :cool3:

Posted (edited)

Dziewczyny u nas nareszcie ciepło!
:sweetCyb::Dog_run:
Riko został zakroplony przeciw kleszczom. Ma tłuste futro na karku, wygląda obeśnie. U weterynarza rozwydrzeniec chciał zjeść trzech facetów i jedną kobietę. Po drodze zaplątał się z innym czworonogiem: splątały się obie smycze i mieliśmy nie lada problem, jak to rozdzielić :diabloti:. Psy zrobiły w mgnieniu oka kilka kółek wokół siebie, ale tak intensywnie, że smycze się splątały tuż przy pyskach, jeden karabińczyk wewlókł się w drugi. Mojemu podobało się do momentu, gdy obydwa rozbójniki stanęły splątane klufonem w kulfon :mad:Rozdzielić gnojków nie można było, a mój już zaczynał ostro warczeć na kolegę. Jeszcze sekundy dwie, a mój ciapnąłby tego drugiego :angryy: nie pomijając moich rąk oczywiście :evil_lol: Uf, wszyscy żyją :lol:

Edited by ceris
Posted

U nas też! Pięknie dzisiaj jest :bigcool:A ja u siebie zimą straszę :shake:

Viki też była zakroplona tylko, że wczoraj a dzisiaj jeszcze ma sierść nieprzyjemna w dotyku w tym miejscu.
Widzę, że rzeczywiście terrorysta z Rikusia niezły jest :evil_lol: :look3: Całe szczęście wszyscy przeżyli i wyszli z tego z całymi rękami :lol:

No i zdjęcia są! Uwielbiam fotki na zielonej trawce, są takie sielankowe :smile: A jak jeszcze do tego jest na nich piękny psiak to już w ogóle :loveu:

http://images10.fotosik.pl/1388/1e112558e08b8228med.jpg
Nie wiem dlaczego, ale tutaj Riko przypomina mi małego konika :lol:

Posted

[quote name='BlackDream']U nas też! Pięknie dzisiaj jest :bigcool:A ja u siebie zimą straszę :shake:

Viki też była zakroplona tylko, że wczoraj a dzisiaj jeszcze ma sierść nieprzyjemna w dotyku w tym miejscu.
Widzę, że rzeczywiście terrorysta z Rikusia niezły jest :evil_lol: :look3: Całe szczęście wszyscy przeżyli i wyszli z tego z całymi rękami :lol:

No i zdjęcia są! Uwielbiam fotki na zielonej trawce, są takie sielankowe :smile: A jak jeszcze do tego jest na nich piękny psiak to już w ogóle :loveu:

http://images10.fotosik.pl/1388/1e112558e08b8228med.jpg
Nie wiem dlaczego, ale tutaj Riko przypomina mi małego konika :lol:

Pani z SANEPIDu mówiła nam, że w tym roku jest wysyp wściekłych kleszczy. Będzie trudno z psem wyjść. Mój mial kiedyś kleszcza pod... ogonkiem tuż obok... doopki :oops::lol:. Akcja z wyjmowaniem była szalona :diabloti:
Odnośnie zdjęcia, to też mam takie skojarzenia. Istny konik :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...