ceris Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 (edited) Amator pszczół i kwiatków. Przygoda z pszczołą wyglądała dość tragicznie, bo oczywiście mimo moich zakazów :evil_lol: Riko miał nieodpartą chęć poznawania świata i ścigał pszczółkę. Ta zirytowana natrętnym śledzeniem, usiadła spokojnie na kwiatku. Mój mądrala chwycił ją w paszczę i szybko wypuścił. Ani jemu, ani mi nie było do śmiechu. Górna warga puchła mu w oczach, a ja nie wiedziałam co zrobić. Nie wiedziałam, jak zareaguje na żądło. Krótko mówiąc wiszczał on i ja :placz: Pszczoły nadal lubi :diabloti: Nad Wigrami :loveu: Najciekawsze miejsca, to ciepłe miejsca :lol: Istna nornica! Edited April 22, 2012 by ceris Quote
BlackDream Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Biedny. Ja się zawsze stresuję wszelkimi żądlącymi stworami. Viki lubi wszystko gonić. A dlaczego tylko trzy zdjęcia?? :mad: Quote
ceris Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 Nowe zdjęcia są w planie, ale niech się pogoda poprawi, bo u nas zimno, wietrznie i mokro. Jutro ma być ładnie, więc przy pracy w ogrodzie Riko się zaprezentuje :lol: Na pewno wykopie jakąś jamę. Quote
BlackDream Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 W takim razie czekam na efekty pracy małego ogrodnika :lol: Quote
ceris Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 Postaramy się spełnić oczekiwania, chociaż fotograf ze mnie kiepski, a model kapryśny :lol: Quote
Bobryna Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 (edited) [quote name='ceris'] Bardzo fajne zdjęcie, takie "sielankowe" ;) :) Kiedyś też mieliśmy przygodę z żądlącą paskudą, bodajże trzmielem - użądlił Blusię prosto w fafla i oczywiście spuchła jej połowa pyska :shake: Po pewnym czasie (kilka godzin) opuchlizna całkowicie zeszła. Gdzieś czytałam, że psy całkiem dobrze znoszą ukąszenia/są odporne, rzadko zdarza się uczulenie zagrażające życiu. Edited April 21, 2012 by Bobryna Quote
BlackDream Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Vikina jeszcze nie miała bliskiego spotkania z żądłem na szczęście. Ciekawa jestem czy fotki ogrodnika zrobione Quote
ceris Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 To dobrze, że psy dobrze znoszą użądlenia. u Rikiego widać, że wraz z opuchlizną zginęła pamięć o tym, co robią żądłoloty :diabloti: Zdjęć niestety nie ma, plany się pokrzyżowały i cały dzień mały spędził z "dziadkiem" sam na sam - typowy męski dzień hehehehe. Paniusia hulała w mieście i szukała kreacji :cool3: Quote
BlackDream Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Dobra, tym razem wybaczam :eviltong: A na jaką to okazję ta kreacja? Quote
ceris Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 Kreacja mało romantyczna, bo na czas egzaminów gimnazjalnych :evil_lol: Dziękuję, za wybaczenie i postaram się nadrobić zaległości :lol: Quote
BlackDream Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 A ja już sobie wyobrażałam jakiś bal :lol: Quote
ceris Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 Na balach bywałam, ale dawno temu. Teraz są tylko obowiązki ;) Quote
sonia1974 Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Ale u ciotek balowo się zrobiło . Mojego Fafika kiedyś ropucha pocałowała , dostał wtedy takiego ślinotoku i zdrętwiał mu pychol . A na zdjęcia Riko też czekam Quote
ceris Posted April 22, 2012 Author Posted April 22, 2012 O, to Fafik miał szansę księciuniem zostać albo cóś :evil_lol: A tak na poważnie, to nie wiedziałam o takim działaniu ropuchy. Mój mały też ślinotoku dostał kiedyś, ale nie wiedziałam jaka przyczyna, bo węszył w trawie i po chwili podniósł pychol z wielkimi bąblami śliny. W trawie nic nie znalazłam, ale możliwe, że to była ropucha :roll: albo inny płazogad :cool3:. Jejku, ile to przygód mają nasze pupile. Ps. a gdzie jest galeria Fafika? Quote
ceris Posted April 22, 2012 Author Posted April 22, 2012 Riko szkodnik (z czasów młodości) :evil_lol: Zdjecie okropnie prześwietlone, ale mina piesowa bezcenna "I co ty głupia babo wyprawiasz znowu?" Znajdź psa :lol: I jeszcze jedno wielkanocne :lol: Quote
BlackDream Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 http://images10.fotosik.pl/1356/eeaac401e8fb69f8med.jpg Znalazłam! :multi: ale nie powiem gdzie jest, żeby nie psuć zabawy innym :eviltong: Quote
sonia1974 Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Wiosenny Riko cudny bardzo cudny .Moje psy nie mają galerii ale zastanawiam się nad założeniem .Zdjęcia całej trójki są na wątku mojej Misi http://www.dogomania.pl/forum/threads/206250-Misia-ju%C5%BC-w-ds-Trzymajcie-kciuki-za-ma%C5%82%C4%85i%21%21%21/page24 Quote
ceris Posted April 25, 2012 Author Posted April 25, 2012 Misia spryciula wyczuła, gdzie jest dobrze :lol: A Twoje Soniu prywatne czworonogi słodkie. Kocham takie umaszczenie :loveu: To już chyba zboczenie :cool3: Quote
sonia1974 Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Ja też kocham te kolorki dlatego Twój diabełek tak mi się podoba . Misia też jest już moja adoptowałam ją . CZEEEKAMY NA ZDJĘCIA RIKUSIA Quote
BlackDream Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Dołączam do fanklubu tego jakże wspanałego umaszczenia :loveu: Quote
ceris Posted April 26, 2012 Author Posted April 26, 2012 Wklejam nowe zdjęcia mojego cudaka (z dzisiaj :lol:) Quote
ceris Posted April 26, 2012 Author Posted April 26, 2012 (edited) Dziewczyny u nas nareszcie ciepło! :sweetCyb::Dog_run: Riko został zakroplony przeciw kleszczom. Ma tłuste futro na karku, wygląda obeśnie. U weterynarza rozwydrzeniec chciał zjeść trzech facetów i jedną kobietę. Po drodze zaplątał się z innym czworonogiem: splątały się obie smycze i mieliśmy nie lada problem, jak to rozdzielić :diabloti:. Psy zrobiły w mgnieniu oka kilka kółek wokół siebie, ale tak intensywnie, że smycze się splątały tuż przy pyskach, jeden karabińczyk wewlókł się w drugi. Mojemu podobało się do momentu, gdy obydwa rozbójniki stanęły splątane klufonem w kulfon :mad:Rozdzielić gnojków nie można było, a mój już zaczynał ostro warczeć na kolegę. Jeszcze sekundy dwie, a mój ciapnąłby tego drugiego :angryy: nie pomijając moich rąk oczywiście :evil_lol: Uf, wszyscy żyją :lol: Edited April 26, 2012 by ceris Quote
BlackDream Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 U nas też! Pięknie dzisiaj jest :bigcool:A ja u siebie zimą straszę :shake: Viki też była zakroplona tylko, że wczoraj a dzisiaj jeszcze ma sierść nieprzyjemna w dotyku w tym miejscu. Widzę, że rzeczywiście terrorysta z Rikusia niezły jest :evil_lol: :look3: Całe szczęście wszyscy przeżyli i wyszli z tego z całymi rękami :lol: No i zdjęcia są! Uwielbiam fotki na zielonej trawce, są takie sielankowe :smile: A jak jeszcze do tego jest na nich piękny psiak to już w ogóle :loveu: http://images10.fotosik.pl/1388/1e112558e08b8228med.jpg Nie wiem dlaczego, ale tutaj Riko przypomina mi małego konika :lol: Quote
ceris Posted April 26, 2012 Author Posted April 26, 2012 [quote name='BlackDream']U nas też! Pięknie dzisiaj jest :bigcool:A ja u siebie zimą straszę :shake: Viki też była zakroplona tylko, że wczoraj a dzisiaj jeszcze ma sierść nieprzyjemna w dotyku w tym miejscu. Widzę, że rzeczywiście terrorysta z Rikusia niezły jest :evil_lol: :look3: Całe szczęście wszyscy przeżyli i wyszli z tego z całymi rękami :lol: No i zdjęcia są! Uwielbiam fotki na zielonej trawce, są takie sielankowe :smile: A jak jeszcze do tego jest na nich piękny psiak to już w ogóle :loveu: http://images10.fotosik.pl/1388/1e112558e08b8228med.jpg Nie wiem dlaczego, ale tutaj Riko przypomina mi małego konika :lol: Pani z SANEPIDu mówiła nam, że w tym roku jest wysyp wściekłych kleszczy. Będzie trudno z psem wyjść. Mój mial kiedyś kleszcza pod... ogonkiem tuż obok... doopki :oops::lol:. Akcja z wyjmowaniem była szalona :diabloti: Odnośnie zdjęcia, to też mam takie skojarzenia. Istny konik :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.