soboz4 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 (edited) Suczka znaleziona obok budynków przy ul. Brzoskwiniowej 21 i Ściegiennego 90 w Katowicach, błąkała się od bardzo wczesnych godzin rannych. Jest średniej wielkości, z lekką nadwagą, ma piękne, jedwabiste i dłuższe futerko w odcieniach szarości, czarnego i beżu, przetykane rudymi włoskami. Jest zadbana i pachnąca, nie była głodna. Podbiegała do każdego i chciała się bawić, młodziutka. Na widok otwieranego samochodu od razu chciała wsiadać. Przepięknie bawiła się na dworze z innymi psami, zawołana: „chodź” od razu do mnie przybiegła. Bardzo posłuszna, reaguje na komendy: leżeć, zostań, do mnie, chodź. Przy głaskaniu od razu pokazuje brzusio, opiera głowę na ręce, wielki miziak. Bez żadnego problemu można dotknąć jej brzuszka, łapek, ogonka, od razu pozwoliła zabrać się na ręce, czekała aż założy się jej smyczkę. Wyraźnie domowy pies, który nie ma żadnej traumy w związku z ludźmi. Czekając na przyjazd samochodu ze schroniska grzecznie położyła się na podłodze. Sunia obecnie jest w schronisku Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt 40-313 Katowice ul. Milowicka 1b tel/fax: 32 256-61-15 tel.dyżurny: 0-601-46-23-99 godziny otwarcia od poniedziałku do piątku od 7.00 – 17.00 w soboty od 7.00 – 14.00 Kontakt do mnie: soboz4@gmail.com 503-364-290 https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/SuczkaZnaleziona07022012 Edited February 7, 2012 by soboz4 Quote
choba Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Jestem u suni :) Mam nadzieję, że jak najszybciej znajdzie się właściciel Quote
awede Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Jestem i zaraz biorę się za robienie ogłoszeń :) Quote
soboz4 Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 Bardzo dziękuję Agnieszko!!! Nie wiem czy ma czip, nie miałam możliwości sprawdzenia w pracy, na pewno nie miała obróżki, pożyczałam smyczkę od psiarza na spacerze Quote
pralinka94 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 w schronisku sprawdzają chipy, ostatnio jak przywoziliśmy psiaka, to p. Kierowniczka pierwsze co, to sprawdziła, czy nie ma chipa, a u takiej zadbanej suni na pewno sprawdzą :) Quote
aeriel Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Witaj ślicznotko! Oby szybko odnaleźli się Twoi właściciele! Quote
Hmmm Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Cudna :loveu: Właściciel na pewno szybko się znajdzie :) Quote
aeriel Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Kojarzycie może czy Sani była oddana do schroniska czy odłowiona? Quote
soboz4 Posted February 7, 2012 Author Posted February 7, 2012 To była błyskawiczna akcja, rodzina z Kotlarza szukała ją od wczoraj, przyjechali do schroniska i dali namiary na siebie i zdjęcie, suncia juz grzeje pupę u siebie w domu i nigdy nie będzie puszczona ze smyczy... miała na sobie kolczatkę z identyfikatorem, bo mocno ciągnie na smyczy, musiała ją zrzucić dzieci Pani podobno żyć od wczoraj jej nie dały, rodzina jest bardzo szczęsliwa Quote
awede Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Dopiero co ogłoszenia zrobiłam i już trzeba usuwać :D Ale ważne że ma już domek. :) Quote
Perełka1 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 ja ją kojarzę, ale bez smyczy to codziennie lata .. Quote
soboz4 Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 Katarzyna Starkiewicz napisał(a):ja ją kojarzę, ale bez smyczy to codziennie lata .. ten pies o którym piszesz mieszka na Brzoskwiniowej, pierwsze co zrobiliśmy to poszliśmy do jego opiekunów, ale pies był w dom. On jest bardziej szary z czarnym, ta sunia miała sporo beżowego i rudego futerka. Quote
Perełka1 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 soboz4 napisał(a):ten pies o którym piszesz mieszka na Brzoskwiniowej, pierwsze co zrobiliśmy to poszliśmy do jego opiekunów, ale pies był w dom. On jest bardziej szary z czarnym, ta sunia miała sporo beżowego i rudego futerka. Jestem krótkowidzem:lol: nie zauważyłam różnicy. Teraz muszę uważać na Sznapsa, bo nie toleruje jednego psa teriera i wzajemnie na siebie polują:angryy: Zapach wyczuwa już w windzie i zaczyna się jeżyć. Ostatnio Pani z nim wychodząca upuściła smycz wychodząc z windy i pies wyskoczył prosto na nas. Wrzasku było dużo ale czasem i damska torebka się przyda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.